Dodaj do ulubionych

Daliśmy się zgrillować

IP: 80.51.180.* 21.05.08, 17:21
co za idiotyzmy tu wypisujecie!!
grill to poprostu mile spedzenie czasu ze znajomymi, dziecmi, zamiast siedziec
w domu, kazdy potrzebuje chwile relaksu,
Obserwuj wątek
    • Gość: manager Daliśmy się zgrillować IP: *.magma-net.pl 21.05.08, 17:24
      jak tam, Polaczki-przeciętniaczki, smakują smażone kawałki ciała
      zabitych zwierząt?

      Enjoying?
      • Gość: qwerty Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:30
        Doskonałe.
        Robiliśmy ostatnio prosię na rożnie.
        Z zimną wódeczką.

        To nas odróżnia od przeciętnej świni, że wolimy zjeść ją, a nie buraki.
        • Gość: abra Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.swidnica.mm.pl 21.05.08, 18:24
          Ja tam wolę barszczyk. Zdrowszy od padliny i nie trzeba ścięgien z między zębów
          wydłubywać.
          • Gość: kosmosiki Kiełbasa z Tesco i piwsko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:53
            Ja uwielbiam grillować (w ogóle lubię gotować) ale nie podoba mi się np. to
            zdjęcie do artykułu. W Polsce grill (czyli tak po normalnemu BBQ) to w
            większości przypadków tania kiełbasa (czy raczej wyrób kiełbasopodobny) z Tesco,
            kawałek chleba i piwsko. Ewentualnie (to już wypas) kawał tłustego schabu
            (karkówka), który już dawno zgnił, tylko w sklepie go pomalowali przyprawami.
            Totalny brak smaku i inwencji.

            To przykre bo z rusztu można robić rozmaite i wcale nie trudne potrawy. Zarówno
            mięsne jak i całkowicie bezmięsne. Np. pstrąg z tatarakiem, łosoś w folii z
            warzywami, nadziewane bakłażany, nadziewane błękitnym serem cykorie, szaszłyki
            warzywne, kolby kukurydzy, warzywa w całości (np. pomidory, czosnek), trybowane
            udziki kurze nadziewane pieczarkami, szparagi zawijane w boczek... aaaach
            szkoda, że aura nie sprzyja. :(

            Grillowanie jak najbardziej, ale ze smakiem. :P
            • ravendom Re: Kiełbasa z Tesco i piwsko... 21.05.08, 19:17
              Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

              > Ja uwielbiam grillować (w ogóle lubię gotować)[...] W Polsce grill
              >(czyli tak po normalnemu BBQ) to w
              > większości przypadków tania kiełbasa (czy raczej wyrób
              kiełbasopodobny) z Tesco, kawałek chleba i piwsko. Ewentualnie (to
              już wypas) kawał tłustego schabu (karkówka), który już dawno zgnił,
              tylko w sklepie go pomalowali przyprawami.
              > Totalny brak smaku i inwencji.


              Marudzisz. Każdy grilluje co lubi. Mi też się znudziły kiełbaski to
              grilluje szaszłyki, albo "kawałek tłustego schabu". Chcesz grillować
              własnoręcznie złowione krewetki czy coś innego wykwintnego to
              smacznego ;).
              • mike-great Ostatnio grilowałem krupnioki, udka kurze, ryby ! 21.05.08, 19:38
                Ostatnio grilowałem krupnioki, udka kurze, ryby !


                ravendom napisał:

                > Gość portalu: kosmosiki napisał(a):
                >
                > > Ja uwielbiam grillować (w ogóle lubię gotować)[...] W Polsce grill
                > >(czyli tak po normalnemu BBQ) to w
                > > większości przypadków tania kiełbasa (czy raczej wyrób
                > kiełbasopodobny) z Tesco, kawałek chleba i piwsko. Ewentualnie (to
                > już wypas) kawał tłustego schabu (karkówka), który już dawno zgnił,
                > tylko w sklepie go pomalowali przyprawami.
                > > Totalny brak smaku i inwencji.
                >
                >
                > Marudzisz. Każdy grilluje co lubi. Mi też się znudziły kiełbaski to
                > grilluje szaszłyki, albo "kawałek tłustego schabu". Chcesz grillować
                > własnoręcznie złowione krewetki czy coś innego wykwintnego to
                > smacznego ;).
              • Gość: kosmosiki Re: Kiełbasa z Tesco i piwsko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:39
                > Marudzisz.

                Ubolewam.

                > Każdy grilluje co lubi.

                No to wnioski niestety są przykre - większość odżywia się syfem. Nie wiem czy to
                lubią, ale tak to wygląda.

                > Mi też się znudziły kiełbaski to grilluje szaszłyki,
                > albo "kawałek tłustego schabu". Chcesz grillować
                > własnoręcznie złowione krewetki czy coś innego
                > wykwintnego to smacznego ;).

                Oczywiście krewetki z grilla są świetne, ale w Polsce problem z dostępem, a jak
                już są to w cenie złota (mnie nie stać aby grillować krewetki). Wiesz no
                krewetki to jedno, a nie wałkowanie w kółko tej samej podłej kiełbasy to co
                innego. Przy odrobinie inwencji można zrobić naprawdę efektowne jedzonko z
                grilla wcale nie jakimś ogromnym kosztem.
                • Gość: K0pytko Krewetki IP: 195.22.119.* 22.05.08, 07:12
                  Gość portalu: kosmosiki napisał(a):
                  (...)
                  >
                  > Oczywiście krewetki z grilla są świetne, ale w Polsce problem z dostępem, a jak
                  > już są to w cenie złota (mnie nie stać aby grillować krewetki). Wiesz no
                  > krewetki to jedno, a nie wałkowanie w kółko tej samej podłej kiełbasy to co
                  > innego. Przy odrobinie inwencji można zrobić naprawdę efektowne jedzonko z
                  > grilla wcale nie jakimś ogromnym kosztem.

                  Ja ostatnio kupiłem krewetki na wagę w markecie. Za 20 sztuk zapłaciłem 8 zł,
                  czyli to nie jest jakiś ogromny koszt. Oczywiście jedzonka z tego niewiele, ale
                  można do tego zgrilować ser typu "sekret mnicha".
            • mike-great Kiełbasa z Tesco biała surowa z Bielska-rewelacja! 21.05.08, 19:35
              Kiełbasa z Tesco biała surowa z Bielska-rewelacja!
              • Gość: kosmosiki Re: Kiełbasa z Tesco biała surowa z Bielska-rewel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:54
                Tutaj mogę się z Panem zgodzić. Tzn. nie wiem jaka jest ta w Tesco, ale biała,
                surowa kiełbasa nie jest z grilla zła.
        • arius5 Mozna grilowac samemu 21.05.08, 19:28
          Ja lubie miesko z grilla i czesto robie to czy tamto na obiad.
          Jest masa mozliwosci, rozne kawalki swinki, mielone, wolowinka, kurczak, indyk,
          rybka, ostatecznie jakies parowki czy inna kielbasa, ale rzadko.
          Znacznie to zdrowsze od schabowego z panierka, bo nie ma dodatkow.
          • mike-great Najlepszy jest grilowany ryj! 21.05.08, 19:36
            Najlepszy jest grilowany ryj!


            arius5 napisał:

            > Ja lubie miesko z grilla i czesto robie to czy tamto na obiad.
            > Jest masa mozliwosci, rozne kawalki swinki, mielone, wolowinka, kurczak, indyk,
            > rybka, ostatecznie jakies parowki czy inna kielbasa, ale rzadko.
            > Znacznie to zdrowsze od schabowego z panierka, bo nie ma dodatkow.
      • landri83 Re: Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 18:45
        Gość portalu: manager napisał(a):

        > jak tam, Polaczki-przeciętniaczki, smakują smażone kawałki ciała
        > zabitych zwierząt?
        >
        > Enjoying?

        Ja akurat grilluje wegetariansko :)
      • Gość: joanna Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.yamana.com 21.05.08, 19:05
        alez na grillu mozesz robic tez warzywa, grzyby, nawet owoce
        (brzoskwinie). Nie tylko padline.
      • mike-great Grilowanie - Sport Nr 1 w Polsce !!! Jest OK !!! 21.05.08, 19:32
        Grilowanie - Sport Nr 1 w Polsce !!! Jest OK !!!
        A ty, fajansiarzu, gdzie na zmywaku pracujesz???


        Gość portalu: manager napisał(a):

        > jak tam, Polaczki-przeciętniaczki, smakują smażone kawałki ciała
        > zabitych zwierząt?
        >
        > Enjoying?
      • Gość: kosmosiki A skusi się Pan na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:50
        Grzaneczkę z bagietki z grillowanym pomidorem i czosnkiem?

        Może szaszłyczek z cebulki, pieczarek, papryki, pomidorków koktajlowych
        skropiony odrobiną oliwy i opieczony?

        Może nadziewany odpowiednio doprawionym sypkim ryżem basmati bakłażan z rusztu?

        Może zapieczone połówki cykorii z błękitnym serem w środku zroszone octem
        balsamicznym?

        Grillowane na tacce boczniaki oprószone siekanym czosnkiem i pietruszką?

        Aromatyczną kolbę kukurydzy smarowanej podczas grillowania masełkiem doprawionym
        pieprzem cayene i siekaną szalotką?

        Być może też domowej roboty falafel w podpieczonej bułeczce z świeżutką i
        chrupiącą sałatką oraz tzatzikami?

        A może swojski, niemały kartofel pieczony w folii, rozpołowiony i potraktowany
        hojną ilością czosnkowego białego serka?

        Do tego szklanka zsiadłego mleka z listkiem świeżej miętki? Albo może lampkę
        dobrego wina stołowego?

        Na deserek może aromatyczne jabłuszko nadziane cukrem i marcepanem z grilla?

        Co Pan na to? Nic? No nie wierzę. :)

        Pozdrowienia od Polaczka nie gardzącego kultywacją grillowania.
    • Gość: mik Daliśmy się zgrillować IP: *.ghnet.pl 21.05.08, 17:33
      Hahahahahah snoby cena grillu od 25 zł, zwyczajna 6 zł kg snoby
      hahahahaha
      • goon Re: Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 17:40
        A aj tam się nie mogę doczekać weekendowego grillowania. Kiełbaski, boczek i karkówka na ruszt a do tego zimne piwko. Pyyyycha. A że dla snobów? No chyba tylko jak ktoś wrzuca na pozłacany grill szynke parmeńską i popija winem za 1000 PLN. Kolejny upośledzony artykuł - dzieło niekompetentnego dziennikarzyny (mnóstwo takich ostatnio się pojawia).
        • stworzenje Re: Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 17:53
          barziej wolę ognisko,ma fajniejszy klimat,bardziej naturalny. czeste jedzenie z
          grilla jest niezdrowe. Sama jem rzadko, a czy uwazam,ze to dla snobow. Nie. Ot
          sposob przyrzadzania jedzenia.
          • mike-great Raz na weekend można... 21.05.08, 19:40
            Raz na weekend można...


            stworzenje napisała:

            > barziej wolę ognisko,ma fajniejszy klimat,bardziej naturalny. czeste jedzenie z
            > grilla jest niezdrowe. Sama jem rzadko, a czy uwazam,ze to dla snobow. Nie. Ot
            > sposob przyrzadzania jedzenia.
        • mike-great Grilujecie kawior i szampana??? 21.05.08, 19:39
          Grilujecie kawior i szampana???


          goon napisał:

          > A aj tam się nie mogę doczekać weekendowego grillowania. Kiełbaski, boczek i ka
          > rkówka na ruszt a do tego zimne piwko. Pyyyycha. A że dla snobów? No chyba tylk
          > o jak ktoś wrzuca na pozłacany grill szynke parmeńską i popija winem za 1000 PL
          > N. Kolejny upośledzony artykuł - dzieło niekompetentnego dziennikarzyny (mnóstw
          > o takich ostatnio się pojawia).
          • Gość: kosmosiki Re: Grilujecie kawior i szampana??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:53
            > Grilujecie kawior i szampana???

            Hahah kawior i szampan. :))) Typowy schemat. Może jeszcze koktajl z krewetek? :>
            Popada Pan w typowe dla pewnych klas kody kulturowe.
            • mike-great To taka prowokacja była... 22.05.08, 06:23
              To taka prowokacja była...


              Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

              > > Grilujecie kawior i szampana???
              >
              > Hahah kawior i szampan. :))) Typowy schemat. Może jeszcze koktajl z krewetek? :
              > >
              > Popada Pan w typowe dla pewnych klas kody kulturowe.
    • Gość: goscinnie Daliśmy się zgrillować IP: *.osumc.edu 21.05.08, 17:53
      dla mnie grilowanie to rach ciach obiad z bani i jeszcze wiaterek
      wieje, dzieci biegaja i jeszcze ludziska chetnie pomoge przewrocic,
      dopilnowac
    • Gość: zynx Gril jest dla debili! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:56
      Moze troche za ostre slowa, ale tak to widze. Tanie kielbasy z
      Tesco, etc., tluste boczki, piwsko, tepe dowcipy, rechot, jakies
      debaty o dupach i pilce noznej, niekiedy ogladanie telewizji przy
      grilu. Coz, mam troche inny gust - zamiast grila dobra herbata,
      migdaly lub orzechy pistacjowe, rozmowa o zyciu, filmach, podrozach.
      Zamiast ryczacej muzyki jakis cichy Handel. Tak, tak, sa jescze
      ludzie, ktorzy maja takie upodobania. Lat: 42.
      • Gość: :o Re: Gril jest dla debili! IP: *.devs.futuro.pl 21.05.08, 18:11
        Ale z ciebie lolek ... Poziom konwersacji nie zalezy od tego czy w danej chwili
        grillujesz czy jesz w najlepszej restauracji. No ale coz, niektorzy sami sobie
        sprawiaja problemy.
        • mike-great Yeah! Gada przy pistacjach o zadzie Antygony i cyc 21.05.08, 19:44
          Yeah! Gada przy pistacjach o zadzie Antygony i cycach Rubensowskich...


          Gość portalu: :o napisał(a):

          > Ale z ciebie lolek ... Poziom konwersacji nie zalezy od tego czy w danej chwili
          > grillujesz czy jesz w najlepszej restauracji. No ale coz, niektorzy sami sobie
          > sprawiaja problemy.
      • Gość: Grill-fanatic Re: Gril jest dla debili! IP: *.karolin.pl 21.05.08, 18:13
        Jakiś cichy Handel??? A czym "handlujesz"? ;) I kto Ci bucu pozwolił na
        nazywanie tak ludzi, którzy wolą normalnie zjeść niż wp...lać orzechy jak jakaś
        wiewióra? Zdrowia życzę :)
        • Gość: xxx Re: Gril jest dla debili! IP: *.swidnica.mm.pl 21.05.08, 18:27
          Wpychanie do ryja zwierzęcej tkanki nazywasz normalnym jedzeniem??? Bez urazy,
          ale wolę orzechy :/
          • Gość: mspanc Mięsożerne maja pyski, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:51
            "ryje" posiadają zaś świenie - roślinożene.
            • Gość: kosmosiki Binarność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:54
              Świnie są (tak jak ludzie) wszystkożerne (z łac. Omnivore) zatem podążając za
              Państwa logiką ludzie i świnie posiadają zarówno pyski jak i ryje. Kuriozum?
          • Gość: kuki jakby bog nie chcial zebysmy jedli zwierzęta IP: *.ds.pg.gda.pl 21.05.08, 18:54
            nie robiliby ich z mięsa
            • wymiatator1 ROTFL :) 21.05.08, 19:14

            • mike-great POnieważ trza być gejem, wegetarianinem, itp. 21.05.08, 19:47
              POnieważ trza być gejem, wegetarianinem, itp.


              Gość portalu: kuki napisał(a):

              > nie robiliby ich z mięsa
          • arius5 Re: Gril jest dla debili! 21.05.08, 19:32
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > Wpychanie do ryja zwierzęcej tkanki nazywasz normalnym jedzeniem??? Bez urazy,
            ale wolę orzechy :/


            Wpychasz do ryja orzechy ?
            A poza tym, mieso to naturalne pozywienie czlowieka, tak jak rosliny.
            Nienormalne jedzenie to przetwory zbozowe.
          • mike-great Jak jestem na Karaibach to żrę owoce... 21.05.08, 19:46
            Jak jestem na Karaibach to żrę owoce...


            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > Wpychanie do ryja zwierzęcej tkanki nazywasz normalnym jedzeniem??? Bez urazy,
            > ale wolę orzechy :/
        • mike-great Jak wiewióra wpieprza wióra... 21.05.08, 19:45
          Jak wiewióra wpieprza wióra...


          Gość portalu: Grill-fanatic napisał(a):

          > Jakiś cichy Handel??? A czym "handlujesz"? ;) I kto Ci bucu pozwolił na
          > nazywanie tak ludzi, którzy wolą normalnie zjeść niż wp...lać orzechy jak jakaś
          > wiewióra? Zdrowia życzę :)
      • Gość: popieram Re: Gril jest dla debili! IP: 143.252.8.* 21.05.08, 18:16
        Masz całkowita rację ,tez lubięporozmawiaać o muzyce nowych albumach Classic czy
        Boys lub po prostu Stachurskyego. Kultura jest fajna i lubie potem napić sie
        dobrej wódki z lodami waniliowymi. Czasem wleję swojej starej, ale poduszką
        podduszę i nikt nie słyszy. Rodzina moja jest naprawdę obyta i kulturalna.
      • Gość: ksal Re: Gril jest dla debili! IP: *.chello.pl 21.05.08, 18:38
        patrzac na to z dystansem to twoje orzeszki i cherbatka to niczym
        innym sie nie rozni od piwska i boczku, praktycznie i on i ty czas
        spedza na zarciu koryta i megalomanskich pie..ch. wolny czas to
        sie spedza z kobieta w lozku i pachnacej poscieli.
      • Gość: kosmosiki Re: Gril jest dla debili! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:01
        > Moze troche za ostre slowa, ale tak to widze. Tanie kielbasy z
        > Tesco, etc., tluste boczki, piwsko, tepe dowcipy, rechot, jakies
        > debaty o dupach i pilce noznej, niekiedy ogladanie telewizji przy
        > grilu.

        Zmień towarzystwo w jakim się obracasz.
      • arius5 To nie zachowuj sie jak debil 21.05.08, 19:29
        zachowuj sie normalnie
      • mike-great Debile są dla grila. Albo do. Albo na. 21.05.08, 19:42
        Debile są dla grila. Albo do. Albo na.



        Gość portalu: zynx napisał(a):

        > Moze troche za ostre slowa, ale tak to widze. Tanie kielbasy z
        > Tesco, etc., tluste boczki, piwsko, tepe dowcipy, rechot, jakies
        > debaty o dupach i pilce noznej, niekiedy ogladanie telewizji przy
        > grilu. Coz, mam troche inny gust - zamiast grila dobra herbata,
        > migdaly lub orzechy pistacjowe, rozmowa o zyciu, filmach, podrozach.
        > Zamiast ryczacej muzyki jakis cichy Handel. Tak, tak, sa jescze
        > ludzie, ktorzy maja takie upodobania. Lat: 42.
        >
      • kasiutka34 Re: Gril jest dla debili! 21.05.08, 22:05
        Nie wyobrażam sobie grillowania i oglądania telewizji jednocześnie.
        Koszmar jakiś. Wyobraź sobie, że w trakcie spotkań rodzinnych przy
        grillu ludzie śpiewają, i to nie jakieś tam "Szła dzieweczka...",
        czy inne "Sokoły", ale stare i trochę bardziej wspólczesne
        ukraińskie pieśni ludowe (i nie tylko), i to na głosy! A echo się
        niesie, niesie... Ach, gdyby jeszcze nie te komary.
        • Gość: kosmosiki Re: Gril jest dla debili! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:59
          > Wyobraź sobie, że w trakcie spotkań rodzinnych przy
          > grillu ludzie śpiewają, i to nie jakieś tam "Szła
          > dzieweczka...",

          Pytanie czy dla tych śpiewających ludzi da się stworzyć tematyczne działy w
          supermarkecie. Może jakieś stanowiska ze śpiewnikami, gitarami itp. Może
          personalizowane śpiewniki - bo przecież wg. definicji Pana socjologa to KAŻDE
          zachowanie, które jest inne od Pana socjologa definicji normalności da się
          podpiąć pod snobowanie się ponad Pana socjologa normalność. :)

          > czy inne "Sokoły", ale stare i trochę bardziej wspólczesne
          > ukraińskie pieśni ludowe (i nie tylko), i to na głosy! A echo się
          > niesie, niesie... Ach, gdyby jeszcze nie te komary.

          Mi wprawdzie nie prędko do śpiewania bo nie lubię ale jako wychowany przy
          śpiewających do ogniska rodzicach i ich znajomych pozdrawiam i życzę dźwięcznego
          głosu. :)
        • mike-great Kup sobie OFF'a na komary... 22.05.08, 06:25
          Kup sobie OFF'a na komary...


          kasiutka34 napisała:

          > Nie wyobrażam sobie grillowania i oglądania telewizji jednocześnie.
          > Koszmar jakiś. Wyobraź sobie, że w trakcie spotkań rodzinnych przy
          > grillu ludzie śpiewają, i to nie jakieś tam "Szła dzieweczka...",
          > czy inne "Sokoły", ale stare i trochę bardziej wspólczesne
          > ukraińskie pieśni ludowe (i nie tylko), i to na głosy! A echo się
          > niesie, niesie... Ach, gdyby jeszcze nie te komary.
      • Gość: com.bi-nerki Re: Gril jest dla debili! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 07:59
        Zgadzam się z Tobą. Objadanie się ponad miarę potrawami z grila
        odbywa się zazwyczaj w porze, w której, co najwyżej, powinno się
        zjeść coś lekkiego. I ci mistrzowi grila w kolorowych gatkach. Ilość
        zjadanego wówczas mięsa zapijanego piwem starczyłaby większości z
        nas na co najmniej tydzień. Efekty widać. Ktoś pamięta o spotkaniu
        na działce, ogrodzie przy truskawkach, kawie etc? A Haendel na
        działce to myślę o dyskretnym concerto grosso op. 6.
        Pozdrawiam.
      • Gość: agi do zynksa IP: 193.189.116.* 22.05.08, 09:12
        zgdadzam sie z Tobą. dodalabym jeszcze, że w polskich warunkach taka
        zabawa odbywa się na balkonie wielopięrowego domu. dym i smród
        nękają sąsiadów. grillujący uważają, że jest OK i że nikomu to nie
        powinno przeszkadzać. pojawia sie też problem zagrożenia
        pzreciwpożarowego, jeżeli grill nie jest elektryczny.
      • Gość: Bogna Re: No migdałami, to raczej trudno się najeść. IP: *.59.jawnet.pl 22.05.08, 11:08
        Jesli zapraszam gosci na całe popołudnie i wieczór.
      • Gość: titta Re: Gril jest dla debili! IP: *.botany.gu.se 22.05.08, 12:25
        A, czyli rozumiem, ze na grile nie mozna wrzucic dobrego mieska,
        warzyw i porozmawiac o filmach i podrozach? Skad takie ograniczone
        spojrzenie na zycie?
        Ps. Te typ spedzania czasu ze znajomymi nie jest nowy w Polsce.
        Wczesniej po prostu pieklo sie kielbaski na ognisku, lyb ruszcie (w
        wersji "bogadszej" barana albo prosiaczka), albo prazonki (czy jak
        to zwal: taki zeliwny garnek wypelniony ziemniakami, boczkiem itp.)
        Ale zakopleksieni musza oczywiscie ideologie dorobic, zeby poczuc
        sie lepszymi...
    • deser_t Re: Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 18:04
      Tradycja. Nowa.

      Miś wiecznie żywy...


      I nie zgadzam się, że grill jest dla snobów. Wręcz przeciwnie, uważam, że przy
      skwierczącej na tacce kiełbasie ujawniają się najniższe instynkty.

      Zakład, że góra za dwa lata snobować się będziemy na nie-grilowanie?
      • dorsai68 Re: Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 18:55
        deser_t napisała:

        > Zakład, że góra za dwa lata snobować się będziemy na nie-grilowanie?
        >

        Ten trend już jest widoczny.
      • mike-great Nie wiem czemu zawsze idę pod prąd ??? 21.05.08, 19:50
        Nie wiem czemu zawsze idę pod prąd ???


        deser_t napisała:

        > Tradycja. Nowa.
        >
        > Miś wiecznie żywy...
        >
        >
        > I nie zgadzam się, że grill jest dla snobów. Wręcz przeciwnie, uważam, że przy
        > skwierczącej na tacce kiełbasie ujawniają się najniższe instynkty.
        >
        > Zakład, że góra za dwa lata snobować się będziemy na nie-grilowanie?
        >
        >
    • Gość: edu Daliśmy się zgrillować IP: *.aster.pl 21.05.08, 18:08
      straszne pierdy
      • Gość: goldblatt Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 18:14
        To zalezy jak sie do tego podchodzi:jesli grill to koniecznie z
        browcem.Grill przy piwie to swietna forma relaxu.
      • qin Gril=rak 21.05.08, 18:18
        Ten czarny smar smolisty jest potwornie rakotwórczy. Ale naprawde
        zwolenicy grila są snobami.Snob człowiek bezkrytyczny naśladujący
        udający wiedze nadskakujący ludziom ''na wyższym poziomie''
        stado kretynów = snobów = grilomaniaków
        • Gość: kosmosiki Re: Gril=rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:56
          > Ten czarny smar smolisty jest potwornie rakotwórczy.

          Dlatego misiu się czyści ruszt przed grillowaniem. W każdej sensownej książce o
          tym piszą. Do czyszczenia polecam folię aluminiową.

          > Ale naprawde zwolenicy grila są snobami.

          Tak, a zwolennicy makaronu to geje. Zwolennicy jaj to skryci krypto faszyści.
        • mike-great Kto ci takich pierdół naopowiadał? 21.05.08, 19:53
          Kto ci takich pierdół naopowiadał?


          qin napisała:

          > Ten czarny smar smolisty jest potwornie rakotwórczy. Ale naprawde
          > zwolenicy grila są snobami.Snob człowiek bezkrytyczny naśladujący
          > udający wiedze nadskakujący ludziom ''na wyższym poziomie''
          > stado kretynów = snobów = grilomaniaków
      • mike-great Lepsze słodkości-kwaśności z A-Dong'a ??? 21.05.08, 19:52
        Lepsze słodkości-kwaśności z A-Dong'a ???
    • Gość: gekon Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:15
      Wole samotnie spędzić czas przy ognisku, popijając wode źródlaną,
      posłuchać ptaków, zachodzacego słońca (słońce już jest tak stare że
      skrzypi jak stare drzwi gdy zachodzi :) ) , skwierczenia ognia
      palacego włosy na łydkach. Poczekać na noc. Poczuć chłód i wilgoć
      nocy.ptaki przestają śpiewać , żaby zaczynają rechotać w krzakach
      sie zaczynaja jeże kręcić, mój pies mnie pilnuje, można poleżeć
      popatrzeć w gwiazdy tyłek wygżać. Kiełbasy niejem bo po co nie
      jestem głodny wieczorem. Żadnej muzyki żadnych ludzi żadnych
      kłopotów. Wrzuce tylko trzy ziemniaki do popiołu będą na siadanie.
      prześpie sie na trawie. A z rana trzbe wracać do tego dzikiego
      świata biurowców krawaciaży i słuchajacych Handla jedzacych orzeszki
      srastacjowe. :) wszystkiego dobrego:)
      • Gość: skrzat Re: Daliśmy się zgrillować IP: 65.219.223.* 21.05.08, 18:41
        a troche pozniej wschod slonca, gdzies z nad dalekich krain bylych demoludow.
        hm. twoj post emanuje....normalnoscia, tylko dlaczego tak rzadko spotykana?
        • Gość: gekon Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:51
          Niewiem. Ludzie zapomnieli, że życie proste jest.
      • pietuszki Re: Daliśmy się zgrillować 22.05.08, 11:37
        gekonku kochany popieram też tak lubię." te paskudne mieszczuchy żarłoki" tracą
        sens życia przy swoich grillach
        • gekon010 Re: Daliśmy się zgrillować 22.05.08, 13:18
          hmm gekonku kochany hmm :)
    • Gość: aya Daliśmy się zgrillować IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 18:15
      "We współczesnym polskim wydaniu grill to przede wszystkim zabawa dla samców. To
      oni poczuwają się, by stać za rusztem, a kobiety w tym nie uczestniczą, są
      ozdobą grilla. Często przywilej stania za grillem zachowuje dla siebie sam pan
      domu. To on chce być mistrzem ceremonii i obdzielać innych pożywieniem. Polak
      może dać w ten sposób innym sygnał: patrzcie, ja tu rządzę."

      Co za bzdury. To czemu 'samiec' nie gotuje codziennie obiadków, nie obdziela
      innym jadłem i nie mówi "ja tu rządzę". Czymże w końcu grill rózni się od
      zwykłego obiadu?
      Nie ma to jak zapytać o opinię 'eksperta'. Zawsze coś durnego palnie.

      Poza tym do grilla nie ma co dorabiać ideologii. Fajnie się siedzi i je dobre
      pieczone mięsko, na świezym powietrzu. ot i cała ideologia, a nie 'spotkanie
      plemienne'. Śmiech ogarnia na tych pożal się boże ekspertów..
      • Gość: goldblatt Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 18:20
        Ognisko ogniskiem,a grill to grill.Szybka decyzja-impra na miejscu-
        mnostwo piwa i miesa,ryb,warzyw-wie sie ze zyje.Faktem jest ze laski
        przy grillu mi sa niepotrzebne jesli jest fajna ekipa kumpli
      • Gość: loginbeznaczenia Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.chello.pl 21.05.08, 18:22
        jedzenie z grilla jest BARDZO NIEZDROWE. Mięso poddawane tak wysokiej
        temperaturze jest rakotwórcze. Niezależnie od tego, czy to surowe, czy kiełbasa
        czy ryba. W garnku nad ogniskiem też można pychoty zrobić. Zdrowe. Grillowanie
        to miły ale niezdrowy system na nasze zdrowie :-(.
        • mike-great Zabronić wszystkich niezdrowych rzeczy. Ustawami! 21.05.08, 19:57
          Zabronić wszystkich niezdrowych rzeczy. Ustawami!


          Gość portalu: loginbeznaczenia napisał(a):

          > jedzenie z grilla jest BARDZO NIEZDROWE. Mięso poddawane tak wysokiej
          > temperaturze jest rakotwórcze. Niezależnie od tego, czy to surowe, czy kiełbasa
          > czy ryba. W garnku nad ogniskiem też można pychoty zrobić. Zdrowe. Grillowanie
          > to miły ale niezdrowy system na nasze zdrowie :-(.
    • Gość: goscinnie Daliśmy się zgrillować IP: *.osumc.edu 21.05.08, 18:20
      kawalek ziemi??? do parku z grillem pod pacha...

      a czy to takie nowe... zamiana ogniska ..i nie pieczonka i ziemiole
      ale wyrzywka kulinarna ... hahhaha
    • Gość: idalina Daliśmy się zgrillować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:23
      w polsce z wszystkiego robi sie wielkie halo. w brazylii churrasco, w
      argentynie parilla, to zupelnie normalna sprawa. okazja do spotkania z rodzina,
      przyjaciolmi, zagrania samby, spiewania, niezaleznie od statusu spolecznego i
      mozliwosci finansowych rodziny. i nikt sie nie zastanawia czy cokolwiek w ten
      sposob pokazuje lub udowadnia.
      • Gość: goldblatt Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 18:30
        dla mnie to mozliwosc spotkan i picia dobrego piwa
        • Gość: paniusia w kapelus Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.acn.waw.pl 21.05.08, 18:34
          dla jakich ku.. snobów, toż na "gryla" to najgorszy motłoch, szare ludziki
          chadzają.
      • mike-great Wielu zazdrości prostych przyjemności innym... 21.05.08, 19:59
        Wielu zazdrości prostych przyjemności innym...


        Gość portalu: idalina napisał(a):

        > w polsce z wszystkiego robi sie wielkie halo. w brazylii churrasco, w
        > argentynie parilla, to zupelnie normalna sprawa. okazja do spotkania z rodzina,
        > przyjaciolmi, zagrania samby, spiewania, niezaleznie od statusu spolecznego i
        > mozliwosci finansowych rodziny. i nikt sie nie zastanawia czy cokolwiek w ten
        > sposob pokazuje lub udowadnia.
    • Gość: fgffgff Daliśmy się zgrillować IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 18:40
      jak co po niektórzy socjologowie coś wymyślą to niewiadomo czy
      śmiać sie czy płakać. grill na pokaz wymyslili.
    • Gość: jan.nowak bardzo to zdrowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:45
      zwłaszcza karkówy i inne ociekające tłustym tłuszczem tłustości...
      • mike-great O to chodzi-tłuszcz należy wytopić! 21.05.08, 20:01
        O to chodzi-tłuszcz należy wytopić!


        Gość portalu: jan.nowak napisał(a):

        > zwłaszcza karkówy i inne ociekające tłustym tłuszczem tłustości...
        • Gość: kosmosiki Wytopić i zdezynfekować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:22
          Jak już masz zamiar piec te podgniłe karkówki przypudrowane takimi
          kolorowymi/maskującymi przyprawami to upewnij się, że zastosujesz przy tym DUŻO
          bardzo pikantnych przypraw (zabija zarazki) dla równowagi przyprawy łagodzące
          (łagodzą te pikantne) i przypal to mięso odpowiednio.

          Wtedy dosyć skutecznie ominiesz fakt, że to mięso jest nieświeże. I nie ma w tym
          nic złego - nie bez powodu z reguły kuchnia gorących regionów świata jest
          pikantna i wyrazista w smaku. Po prostu tam się zdarza, że coś się popsuje z
          powodu warunków jakie panują i przyprawy oraz sposób obróbki mają na celu
          załagodzenie skutków.

          No ale w Polsce przecież nie jest, aż tak gorąco...
          • mike-great Zawsze! jem świeże produkty! 22.05.08, 06:27
            Zawsze! jem świeże produkty!


            Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

            > Jak już masz zamiar piec te podgniłe karkówki przypudrowane takimi
            > kolorowymi/maskującymi przyprawami to upewnij się, że zastosujesz przy tym DUŻO
            > bardzo pikantnych przypraw (zabija zarazki) dla równowagi przyprawy łagodzące
            > (łagodzą te pikantne) i przypal to mięso odpowiednio.
            >
            > Wtedy dosyć skutecznie ominiesz fakt, że to mięso jest nieświeże. I nie ma w ty
            > m
            > nic złego - nie bez powodu z reguły kuchnia gorących regionów świata jest
            > pikantna i wyrazista w smaku. Po prostu tam się zdarza, że coś się popsuje z
            > powodu warunków jakie panują i przyprawy oraz sposób obróbki mają na celu
            > załagodzenie skutków.
            >
            > No ale w Polsce przecież nie jest, aż tak gorąco...
    • nessie-jp Daliśmy się zgrillować 21.05.08, 18:49
      Też mi nowość... od dawien dawna się robiło kiełbasę na patyku nad ogniskiem
      przy każdej możliwej okazji, a ogniska się paliło gdzie się dało. Teraz ognisk
      palić nie ma gdzie, bo wszystko zabudowane, no to się wrzuca brykiety do grilla.

      Osobiście nie przepadam za zwyczajem grillowania, bo dla postronnych jest bardzo
      uciążliwy (śmierdzi, krzyki, kwiki, czarny dym), ale też za brdzo nie różni się
      to od czasów, gdy krzyki i kwiki dobiegały znad ogniska.
      • Gość: kosmosiki Czytać ze zrozumieniem, olewać socjologów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:28
        > Też mi nowość... od dawien dawna się robiło kiełbasę na
        > patyku nad ogniskiem przy każdej możliwej okazji

        I od dawien dawna ten rynek był warty kilka miliardów złotych i rósł z roku na
        rok? Kiełbasek czy patyków?
    • Gość: bxk Daliśmy się zgrillować IP: *.chello.pl 21.05.08, 18:54
      >....to ideologia i my ją pokochaliśmy..<
      tak, tylko czekać kiedy zamieni się w kult.
      Nie cierpię grillowania. Raz miałam tą "przyjemność"i był to pierwszy i ostatni grill w moim życiu. Wiele osób myśli tak samo, ale nie chcą się wyłamywać dla świętego spokoju.
      Poza tym, od poniedziałku do środy przychodnie
      okupowane są przez grillowiczów, zwłaszacza tych starszych. W kolejce najpierw opowiadają sobie, że "po ostatnim grillu, cholestrol przekroczył trzykrotnie normę, cuier "wali", a wątroba jak balon... ale kaszaneczka, karkóweczka palce lizać." Jak sobie ulżą to dzielą się przepisami.
      W czwartek i piątek ci sami stoją rano w "zaprzyjaźnionym" sklepie za tańszymi wędlinami i mięsiwem do grillowania.
      Wykłócają się kto bardziej inwalidą a kto tylko emeryt. Nakręceni ciągną do domu siaty po ziemi na ucztę dla całej rodziny i znajomych. A od poniedziałku .....od nowa.
      I jak tu nie kochać tej nowej "ideologii"?
    • Gość: gdusza Daliśmy się zgrillować IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 18:58
      Szczerze? Grill to dla mnie kiepska sprawa. Czy nie lepiej posiedzieć sobie przy
      ognisku? Przecież klimat jest niepowtarzalny... A grill równie dobrze można
      zrobić w piekarniku i tylko wynosić potrawy przed dom ;)
    • Gość: kolo Prof. Krzysztof Łęcki uważa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:02
      Kolega mieszka z rodzicami w domku. Zawsze jak zaprasza nas to grill stoi na balkoniku, a my przednio bawimy sie w jego pokoju. Dlatego mysle ze warto, aby profesor bardziej uwazal a nie opowiadal glodne kawalki o swoich znajomych.
      • mike-great Ten profesor to ma parcie na szkło! 21.05.08, 20:02
        Ten profesor to ma parcie na szkło!


        Gość portalu: kolo napisał(a):

        > Kolega mieszka z rodzicami w domku. Zawsze jak zaprasza nas to grill stoi na ba
        > lkoniku, a my przednio bawimy sie w jego pokoju. Dlatego mysle ze warto, aby pr
        > ofesor bardziej uwazal a nie opowiadal glodne kawalki o swoich znajomych.
    • Gość: rena Daliśmy się zgrillować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:38
      Zaproszenie znajomych do drogiej knajpy i zaserwowanie im owoców
      morza to dopiero snobizm. Akurat wszyscy moi znajomi mają swój
      kawałek ziemi i wcale nie są milionerami, więc czym miałabym się
      niby chwalić.Może by tak pan profesor nie uogólniał? Zazdrości, bo
      nikt go nie zaprasza na grila!!!
      • Gość: kosmosiki Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:24
        > Zaproszenie znajomych do drogiej knajpy i zaserwowanie im owoców
        > morza to dopiero snobizm.

        Dlaczego? Jeżeli kogoś stać i to lubi to czemu nie? To zbrodnia?
    • Gość: Alien Grill to nowotwór IP: *.ghnet.pl 21.05.08, 19:42
      Trzeba mieć nieźle pod syfitem żeby ten syf jeść.
      • mike-great Nowotwory są bardziej nie-zbadane niż zbadane... 21.05.08, 20:04
        Nowotwory są bardziej nie-zbadane niż zbadane...


        Gość portalu: Alien napisał(a):

        > Trzeba mieć nieźle pod syfitem żeby ten syf jeść.
        • Gość: abra Akurat wyraźna korelcja między ilością spożywanego IP: *.swidnica.mm.pl 21.05.08, 21:35
          tłuszczu zwierzęcego, a zapadalnością na nowotwory i choroby serca została
          wykazana w wielu badaniach i raczej nie budzi poważniejszych wątpliwości...
          • mike-great Jakie badania? gdzie? i kiedy??? 22.05.08, 06:29
            Jakie badania? gdzie? i kiedy???
            Wydaje mi się, że kuchnia mongolska różni się od np. kuchni Karaibów.


            Gość portalu: abra napisał(a):

            > tłuszczu zwierzęcego, a zapadalnością na nowotwory i choroby serca została
            > wykazana w wielu badaniach i raczej nie budzi poważniejszych wątpliwości...
          • Gość: myszek to bardzo ciekawe, opowiedz o tym IP: *.ds.pg.gda.pl 22.05.08, 11:12
            najlepiej jakieś źródła naukowe. I nie interesują mnie jakieś głupie stronki dla wgetarianów tylko poważne artykuły. Bo w moim przekonaniu wegetarianizm to bardziej religia, która bazuje na róznego typu nieudowodnionych dogmatach.
            • zewszad_i_znikad Re: to bardzo ciekawe, opowiedz o tym 22.05.08, 11:57
              Gość portalu: myszek napisał(a):

              > najlepiej jakieś źródła naukowe. I nie interesują mnie jakieś
              głupie stronki dl
              > a wgetarianów tylko poważne artykuły. Bo w moim przekonaniu
              wegetarianizm to ba
              > rdziej religia, która bazuje na róznego typu nieudowodnionych
              dogmatach.

              Zwierzęta żyją i czują. To ma być nieudowodniony dogmat?
              • Gość: myszek Re: to bardzo ciekawe, opowiedz o tym IP: *.ds.pg.gda.pl 22.05.08, 12:26
                Zwierzęta też jedzą siebie na wzajem. Do tego zwierzęta zagryzają się nawzajem, uprawiają kanibalizm etc.
                Chodzi mi o dogmaty na temat że wegetarianizm jest "zdrowszy" i w czym jedzenie mięsa jest szkodliwe? Chciałbym poznać te "oczywiste fakty". Zrzucanie wszystkich chorób tego świata na jedzenie mięsa jest debilizmem, a część wegan tak własnie robi.
                • zewszad_i_znikad Re: to bardzo ciekawe, opowiedz o tym 22.05.08, 12:48
                  Zwierzęta polują, człowiek masowo zabija zwierzęta. Nie uważam tego
                  za coś moralnie akceptowalnego.
                  Owszem, uważam, że dieta bezmięsna jest zdrowsza, ale to naprawdę
                  sprawa drugorzędna. Przede wszystkim jeżeli jest dobrze
                  skomponowana, nie jest w żaden sposób szkodliwa dla zdrowia, więc
                  argument moralny powinien wystarczać.
    • Gość: adam Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:43
      Grill to symbol totalnego obciachu. Podobnych obciachem są błędy ortograficzne i
      interpunkcyjne w większości postów. Ich autorzy powinni zamknąć prostackie gęby
      lub głosić swoje mądrości w stajni. Największym mankamentem demokracji jest to,
      że dopuściła do głosu hołotę. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli wina, muzyki
      poważnej, rozmów o sztuce i sensie istnienia.
      • Gość: gekon Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 20:23
        Hipokryzja
      • Gość: skrzat Re: Daliśmy się zgrillować IP: 65.219.223.* 21.05.08, 20:56
        tak tak! sama holota na tym swiecie, saaama holota, a wsrod niej pseudoerudyci
        cierpiacy na magalomanie.
    • Gość: snobów dla snobów IP: *.derby.waw.pl 21.05.08, 20:12
      nie znam ludzi, którzy by grillowali z innego powodu by sie tym chwalić. Lubie
      jedzenie grillowane, ale w Polsce to jest moda.
    • Gość: emigrant Re: Daliśmy się zgrillować IP: *.pools.arcor-ip.net 21.05.08, 21:15
      Mam pytanie, bo od 30 lat nie mieszkam w RP. Czy w latach 70 nie nazywalo sie to
      rozno lub ruszt, bo nie przypominam sobie wtedy okreslenia grill. Okreslenie to
      po raz pierwszy uslyszalem pod koniec lat 70 w Berlinie Zachodnim.
      • Gość: kosmosiki Tak się właśnie nazywało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 00:15
        Przy czym rożen (bo nie -rożno-) to jest technicznie metalowy pręt na który
        nadziewa się składniki celem dalszej obróbki cieplnej. :) Najczęściej pieczenia,
        niekoniecznie nad węglem.

        Ruszt to kratka (często nad węglem drzewnym) na której umieszcza się składniki.

        Nie wiem dokładnie skąd wzięło się określenie grill - po angielsku jest to
        bezpośrednio odpowiednik rusztu czyli kratka.

        Klasycznie to to co u nasz zwie się grillowaniem (cały
        obrządek/przyjęcie/spotkanie/posiłek) określa się "na zachodzie" mianem BBQ.

        en.wikipedia.org/wiki/Barbecue
        • mike-great Co tu kolega skróty stosuje??? 22.05.08, 06:32
          Co tu kolega skróty stosuje???


          Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

          > Przy czym rożen (bo nie -rożno-) to jest technicznie metalowy pręt na który
          > nadziewa się składniki celem dalszej obróbki cieplnej. :) Najczęściej pieczenia
          > ,
          > niekoniecznie nad węglem.
          >
          > Ruszt to kratka (często nad węglem drzewnym) na której umieszcza się składniki.
          >
          > Nie wiem dokładnie skąd wzięło się określenie grill - po angielsku jest to
          > bezpośrednio odpowiednik rusztu czyli kratka.
          >
          > Klasycznie to to co u nasz zwie się grillowaniem (cały
          > obrządek/przyjęcie/spotkanie/posiłek) określa się "na zachodzie" mianem BBQ.
          >
          > en.wikipedia.org/wiki/Barbecue
      • mike-great Barbecue... 22.05.08, 06:31
        Barbecue...


        Gość portalu: emigrant napisał(a):

        > Mam pytanie, bo od 30 lat nie mieszkam w RP. Czy w latach 70 nie nazywalo sie t
        > o
        > rozno lub ruszt, bo nie przypominam sobie wtedy okreslenia grill. Okreslenie to
        > po raz pierwszy uslyszalem pod koniec lat 70 w Berlinie Zachodnim.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Daliśmy się zgrillować IP: *.e-wro.net.pl 21.05.08, 21:21
      Trzeba mieć mocno nawalone pod czachą, by jeść żarcie z grila. Bardzo łatwo się to przypala, skutek: rakotwórczość.
      • mike-great Wystarczy nie przypalać... 22.05.08, 06:33
        Wystarczy nie przypalać...


        Gość portalu: ZiomisławPaliblant napisał(a):

        > Trzeba mieć mocno nawalone pod czachą, by jeść żarcie z grila. Bardzo łatwo się
        > to przypala, skutek: rakotwórczość.
      • Gość: rrrrrrrrrrr Prawdziwe BBQ , to proces czasochlonny ... IP: *.dyn.optonline.net 22.05.08, 16:13
        raczej przypomina wedzenie wedliny ,przez naszych dziadkow .
        Ze smazeniem nie ma nic wspolnego. Jesli masz umrzec na
        raka , to umrzesz bez wzgledu na to , co jesz :)
    • Gość: parówka Facet przy grillu...bez sensu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:29
      Nie rozumiem tego skąd u facetów bierze się potrzeba grillowania? Przez cały tydzień gotowanie zostawiają swoim kobietom, a przy grillu cwaniakują tak jakby gotowanie było ich pasją. Do tego to mniemanie, że wiedzą co robią, polewanie karkówek, kiełbas piwem aby było "lepsze"... osłabia mnie to... Chyba rzeczywiście pewna forma snobizmu...
      • bxk Re: Facet przy grillu...bez sensu.... 21.05.08, 22:15
        Gość portalu: parówka napisał(a):
        Chyba rzeczywiśc
        > ie pewna forma snobizmu...
        Coś w tym jest,
        a dodatkowo takie spotkania to swego rodzaju psychoterapia. Napchane
        brzuchy,rozluźnienie po "%" sprzyja wygadaniu się i obgadaniu kto na ślinę się
        nawinie. Potem na B.Narodzenie przełamią się opłatkiem, i oby do następnego
        grillowania
      • Gość: kosmosiki Re: Facet przy grillu...bez sensu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 00:06
        > Nie rozumiem tego skąd u facetów bierze się potrzeba
        > grillowania?

        Szef z narzędziem wiesz, mięso, ogień, dym, skwierczy - widowiskowo. Taki men ze
        szczypcami przy grillu czuje się mocny itp. ;)

        > Przez cały tydzień gotowanie zostawiają swoim kobietom,

        Bo faktycznie gotowanie "przez cały tydzień" nie jest tak pasjonujące - jest
        bardziej przyziemne, gasi inwencję, staje się rutyną. Dlatego może taki facet co
        stanie raz na jakiś czas przy grillu czerpie z tego satysfakcję.

        Pytanie: czemu mu tego odmawiać? Komu to szkodzi? Dla niektórych to może być po
        prostu zabawne. :)
        • mike-great Nawet Michnik mówi "Na fakty nie ma się co obrażać 22.05.08, 06:36
          Nawet Michnik mówi "Na fakty nie ma się co obrażać"...
      • Gość: rrrrrrrr Re: Facet przy grillu...bez sensu.... IP: *.dyn.optonline.net 22.05.08, 16:52
        Sa tez tacy faceci , ktorzy maja pojecie o gotowaniu , a
        grill w ich wykonaniu , to prawdziwa uczta kulinarna.
    • Gość: sandwich Daliśmy się zgrillować IP: *.chello.pl 21.05.08, 22:56
      Nie macie dystansu do tego co tu piszą i do siebie.
      Wszystko z umiarem i dla przyjemności.
      Raz lubię ognisko, a czasem klasycznego grila z kaszanką lub z
      karkówką, a Handla to lepiej w domu w spokoju posłuchać niż na
      trawie, bo lepsza akustyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka