Gość: AleOferta.pl
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.07.08, 02:32
1. w funduszach akcyjnych regularnie od 2004r. odkładam co miesiąc około 200-500 zł. i nie dokonuje żadnych umorzeń czy konwersji, do teraz uzbierałem tam około 15,000 zł. i jestem w sumie około 10% na plusie (przez 4 lata)
2. a na nieruchomościach (bez żadnego ryzyka i za pieniądze banków) jestem ponad 650,000 zł. na plusie (jakbym sprzedał teraz te wszystkie nieruchomości i spłacił wszystkie kredyty na nie zaciągnięte). W nieruchomości te zainwestowałem tylko 30,000 zł. swojej gotówki - policzcie sobie ile to jest % zysku to się za głowy złapiecie.. to jest ponad 2000% w 6 lat, bo zacząłem kupować nieruchomości w 2001r.
Te 30,000 zł. które w sumie zainwestowałem, pozwoliło mi zakupić 6 małych mieszkań i lokal użytkowy w 50 tys. mieście. Po opłaceniu czynszów do spółdzielni, kredytów na zakup tych mieszkań, ubezpieczeń, podatków i innych kosztów, co miesiąc zostaje mi na czysto około 2,500 zł. Czyli mogę sobie pozwolić już na to żeby nie chodzić do pracy, bo mam taką średnia pensję nie robiąc praktycznie nic (wystawiam tylko co miesiąc rachunki najemcą i robię opłaty). Gdybym nie kupił tych mieszkań na kredyt to dalej siedziałbym w pracy i słuchał durnego szefa i co najgorsze pracowałbym na jego przyszłość a nie na swoją, bo pracując na etacie tak to właśnie jest że dbamy o przyszłość finansowa szefa i jego rodziny, sami za swoją prace dostając tylko jakieś marne grosze i jeszcze w każdej chwili szef może nas zwolnić a my będziemy musieli szukać kolejnej pracy (dokładnie to opisuje Robert Kiyosaki w „Bogatym Ojcu” na BogatyOjciec.info są fragmenty, radzę poczytać).
Dlatego ja uważam że lepsze są nieruchomości, najbogatsi ludzie albo dorobili się na nieruchomościach albo jak już dorobili się na innym biznesie to inwestują swoją gotówkę w nieruchomości (np. Leszek Czarnecki właściciel Getin banku, teraz buduje Sky Tower we Wrocławiu, najwyższy budynek w Polsce).
Najlepsze seminarium dotyczące inwestowania w nieruchomości bez wkładu własnego na jakim dotąd byłem (a byłem na wielu), organizowany jest przez dr Fesnaka odbywa się co miesiąc i co miesiąc jest na nim wiele osób www.kursy-finansowe.org .
Wiele osób dzięki podobnym kursom inwestowania i uzmysłowieniu sobie jak łatwo jest inwestować w nieruchomości bez posiadania praktycznie własnej gotówki, zarobiło tak jak ja, i dalej inwestują w nieruchomości, o to chyba najłatwiejszy biznes na świecie. Nikt nie da Wam pieniędzy na zakup akcji czy funduszy a kredyty na zakup nieruchomości są łatwe do zaciągnięcia, wystarczy pracować.
Ps. Jak chcecie pogadać o nieruchomościach to zapraszam na forum Przyjaznych Inwestorów www.forumPi.pl , jest tam wiele osób które już inwestują w nieruchomości i pewnie podzielą się z Wami swoim doświadczeniem.