nurni
08.05.06, 22:51
Wojna swiatopgladowa.
Wypelni przynajmniej polowae czolowek gazet i newsow w telewizorze.
Giertych niewatpliwie bedzie chcial byc ministrem wyrazistym. Musi takim byc
by nie zatonac. Komunisci z drugiej strony beda chcieli wrocic. Lustracja,
komisje Sejmowe, prokuratorskie sledztwa to obszary w ktorych moga tylko
przegrac badz przegrac z kretesem.
Pojawila sie przestrzen dla Giertycha i dla komunistow oraz oczywiscie wciaz
zywej Partii Demokratycznej.
Media beda chetnie podsycaly konflikt. Z przyczyn zupelnie obiektywnych -
beda padaly mocne slowa czyli okazja do tytulu na pierwsza stone. Ale rowniez
z przyczyn nie dla kazdego oczywistych - media sa forpoczta postepu i
tzw "tolerancji".
PO i PIS beda trzymaly sie raczej z boku tego konfliktu.
Jednym z powodow - za to najwazniejszym - jest to ze taki konflikt mozna
wygrac wylacznie wtedy gdy bedzie sie mnozyc radykalizmy. Obie partie
odwoluja sie raczej do srodka.
Jak szanowni forumowicze oceniaja scenariusze najblizszych miesiecy?
Kto najwiecej zyska, kto straci?