Gość: kak IP: *.chello.pl 29.07.08, 09:04 Dresiarze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zumek Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 62.148.79.* 29.07.08, 09:08 "Według danych organizacji branżowej, w 2007 roku na terenie Polski doszło do blisko 50 tys. wypadków, z 5 563 ofiarami śmiertelnymi." a ile tego jest w takich miejskich wyscigach? Ni w pipe ni w oko taka statystyka jezeli artykul jest o wyscigach ulicznych. Swoja droga fajna inicjatywa wladz. Jeszcze tylko zeby ktos jakis tor wybudowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.szczecin.mm.pl 29.07.08, 18:15 Wg mnie to brak kultury osobistej i rozsadku, aby z drog poblicznych robic wlasne podworko. Gdyby moj mezczyzna tak sie dowartosciowywal, nie bylby nim z pewnoscia... p.s. szpanowanie autem to nieeleganckie... bogaci i dobrze wychowani ludzie znaja granice dobrego smaku, uwierzcie mi. szpanuja z reguly ci, ktorzy byli ubodzy i nagle sie dorobili srednich pieniazkow, musza to pokazac swiatu, i poczuc sie lepiej. sa zabawni :) Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 30.07.08, 10:55 Podoba mi się inicjatywa Łodzian. Legalnie, mniej więcej bezpiecznie, pokibicować można. Czym to się różni od F1? Wielkością budżetu? A 40 tysi w budżecie takiemo miasta to tak naprawdę pryszcz, kilkanaście metrów chodnika (?). Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 30.07.08, 10:56 "Wg mnie to brak kultury osobistej i rozsadku, aby z drog poblicznych robic wlasne podworko." To samo napisać można o wyścigu TdF, Giro d'Italia, TdP, maratonach, demonstracjach, wiecach, przemarszach etc etc etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szatek Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.gprs.plus.pl 30.07.08, 16:12 Jak dla mnie mega obciach. NY Times pisze, że w dzikiem kraju Polsce władza organizuje drag races dla posiadaczy zdezelowanych Golfów i Civiców. Borat II normalnie. A amerykańscy czy nawet zachodnioeuropejscy odpowiednicy naszych "wyścigowców" czytając to, muszą pękać ze śmiechu, bo tam byle gospodyni domowa ma szybsze auto, niż nasi "królowie szos". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zesrak Ciołki z kompleksem IP: 78.133.192.* 29.07.08, 09:15 małego peniska :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdflj;k gg IP: *.man.sealnet.kluczbork.net 29.07.08, 10:13 haha drugie co do wielkosci miasto. a myslalem ze krakow to drugi jest. Nie wiem po co tak pisac, to jakies dumy ma dodac czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: gg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:56 I co z tego? To jest artykul o szalencach w samochodach, a nie o rzekomej wyzszosci Krakowa nad Lodzia... Gość portalu: asdflj;k napisał(a): haha drugie co do wielkosci miasto. a myslalem ze krakow to drugi jest. Nie wiem po co tak pisac, to jakies dumy ma dodac czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydebil [...] IP: *.icpnet.pl 29.07.08, 09:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wildcatApollo Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.pool.einsundeins.de 29.07.08, 10:14 I to jest artykul "The New York Times"? O wyscigach w Lodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arrrgh Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 90.156.112.* 30.07.08, 02:39 > I to jest artykul "The New York Times"? O wyscigach w Lodzi? tak, to jest z NYT - www.nytimes.com/2008/07/21/world/europe/21poland.html - ale jakos dziwnie przetlumaczone. Np w tłumaczeniu napisane jest "na tuning swojego Mitsubishi wydał ponad 20 tys. zł. - a jeszcze więcej zapłacił, by je kupić", podczas gdy w NYT przeczytać można, że na tuning wydał więcej, niż na kupno samochodu ("he had spent more than $10,000 fixing up his car, a Mitsubishi — more, he said, than he had paid to buy it"), a to znacząco zmienia sens wypowiedzi. Podczas lektury (pobieżnej) niniejszego tłumaczenia kilka razy miałem wrażenie, że coś nie zgadza się z tym, co zrozumiałem z oryginału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pold Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.uznam.net.pl 29.07.08, 10:16 Zbudować należy dla tych wszystkich idiotów tory wyścigowe kosztem leczenia dzieci,ludzi biednych.Zwyrodnienie osiągnęło szczyt. Wszystkiemu przyklaskuje Władza łasa na głosy wyborcze oczywiście w swoim interesie.Przestańmy się oszukiwać, że chodzi o nas przeciętniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arrrgh Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 90.156.112.* 30.07.08, 02:48 > Zbudować należy dla tych wszystkich idiotów tory wyścigowe kosztem > leczenia dzieci,ludzi biednych.Zwyrodnienie osiągnęło szczyt. Kompletnie nie czaję tej formy rozrywki - ba, nawet nie mam samochodu, nie wspominając o tuningowaniu - ale uważam, że lepiej zapłacić _trochę_ pieniędzy z budżetu za organizację legalnych wyścigów, niż _więcej_ pieniędzy za leczenie ofiar wypadków wyścigów nielegalnych czy nawet za ściganie przez policję uczestników tych wyścigów. Uważam więc, że "tory wyścigowe dla tych wszystkich idiotów" mogą się opłacać, jeśli koszt ich budowy będzie niższy, niż koszty leczenia szpitalnego owych idiotów i ich ofiar po wypadkach drogowych, a także śledztw, dochodzeń i procesów przeciwko organizatorom/uczestnikom wyścigów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:25 Jeżeli to jest legalny wyścig, to znaczy, że kiedy któryś z kierowców straci panowanie nad samochodem i wjedzie w widzów, to misto Łódź zapłaci odszkodowania i będzie wypłacać poszkodowanym dożywotnie renty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podr0znik Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 212.187.213.* 29.07.08, 10:39 Nic nie mam przeciw legalnych wyścigów, pod warunkiem, że uczestnicy w takim razie już nie organizują nielegalnych wyścigów. Takie jak wczoraj wieczorem, ok. 23:30, na al. Gen. Władysława Sikorskiego, kierunek most Siekierkowski w Warszawie. Rejestracja WE 6685M już wpisałem do portalu www.piraci-drogowi.pl, jego 2 konkurenci niestety nie udało się wpisać ze względu na nadmierną prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judek W mieście Łodzi, IP: 212.160.172.* 29.07.08, 10:47 nawet psom chodzenie szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies na dress Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 10:48 Rozrywka dla dresów i sfrustrowanych facetów, którym nie wiedzie się w łóżku. Naród powinien zebrać kasę, kupić za nią jakąś wyspę i wysłać ich tam razem z tymi złomami. Buractwo cholerne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buhaha Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.07.08, 11:20 a sam pewnie pierwszy za barierką stałeś i filmiki komórką kręciłeś, gołodupcu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omfg Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.devs.futuro.pl 29.07.08, 12:20 ładnie jesteś koleś zryty Oo to że ktoś lubi sie scigać nie oznacza że jest dresem omfg tylko takie pleb jak ty potrafi takie coś napisać pozatym złomami raczej nie śmigają skoro biorą w tym udział pewnie jeżdzisz jakim daewoo matizem i masz problem z tym ze nawet małolat na skuterze jest szybszy od ciebie nastepna rzecz jest taka ze maja wiecej up w tym łóżku niż ty znasz w swojim marnym żywocie kkthxbb lmao Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 16:22 Strasznie duzo o sobie nawzajem wiecie jak na jeden post w necie. Nie za duzo przekonania o wlasnym geniuszu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies na dress Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 18:12 Dziecię neo ubrane w dres - sprawdź w wyszukiwarce definicję interpunkcji. Tylko nie szukaj w portalach dotyczących motoryzacji. Naucz się stawiać kropki na końcu zdań. Nowe zdanie zacznij pisać dużą literą. Omfg, imao - robią na mnie takie samo wrażenie, jak liczba pasków na twoim dresie i liczba doklejonych rur do tłumika twojego grata. Poza tym a nie "pozatym". Dzięki za post, który utwierdza mnie w przekonaniu o konieczności wykupienia dla ciebie i tobie podobnym wyspy. Po wakacjach weź się ostro za naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raku Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 80.50.235.* 07.10.08, 14:31 O, widzę żeś człowiek wykształcony. Szkoda niestety, że nie odpowiedziałeś żadnym konkretem, tylko wykazaniem, że chłopak nie przykłada się do ortografii. Idealnie wpasowałeś się w model trolla internetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raku Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: 80.50.235.* 07.10.08, 14:28 I znów sprowadzanie wszystkie do seksu. Z was to jest całkowite buractwo. Nie wszyscy ścigający to dresy jeżdzące zdezelowanym BMW lub Golfem. Są ludzie, dla których samochodzy to miłość, a ściganie to ich życie. Czujesz się lepszy od nich? Chyba nie doczytałeś w innych artykułach, że duża grupa ludzi to spełnieni w życiu ludzie (magistrzy, studenci, ojcowie rodziny), którzy nawet jeśli ścigają się na lub poza granicą prawa to robią to z rozsądkiem. Czym ty się pochwalisz? Czym ty zapełniasz swoje życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Zabierac te samochody! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:55 Jesi ktos powaznie przekroczy wiecej niz raz przepisy ruchu drogowego jadac takim podrasowanym pojazdem, to mu sie powinno ten pojzd zabrac do "aresztu" np. na miesiac, a w razie recydywy na zawsze. Tyle, ze zycie ludzkie sie malo liczy w Polsce... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Zabierac te samochody! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 23:47 Może za pierwsze przewinienie obcięcie ręki, a za recydywę kara śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Podatnicy płacą za zabawy dresów i karków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:23 Odpowiedz Link Zgłoś
metall Prawda, ale ... 29.07.08, 15:36 ... zobacz jak dziennikarz GW ladnie to ujmuje: "Rajcy wydali nawet ponad 40 tys. zł. na zakup sprzętu do pomiaru czasu, a lokalne służby ratownicze zapewniły za darmo wozy straży pożarnej i karetki pogotowia." "Rajcy wydali" - zapewne z wlasnych zarobionych w uczciwym interesie pieniedzy. "sluzby ratownicze zapewnily za darmo" - czyli lekarze i strazacy nie biora za ta prace pensji, a paliwo do ich pojazdow spadlo z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BaKaR Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:54 Tak naprawde duze jest ryzyko wpadniecia w poslisk jadac prosto okolo 400 m nie ruszajac prawie kierownica lol Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_hiszpan F1 GP Monaco 29.07.08, 12:03 Kiedy już umamlasz się w tych olejach, żeby zadać szyku przed panienkami z osiedla goło.du.pcu, to popatrz sobie w maju na GP Monaco, ile tam się wydaje kasy na bezpieczeństwo wyścigu w środku miasta. Bywam tam co roku. Pewien kierowca rajdowy w Polsce zginął na przejeździe kolejowym. Wiesz co to jest przypadek? No nie wiesz, bo w ogólności mało wiesz. Nie musisz wpadać w "poślisk" analfabeto, żeby stracić panowanie nad samochodem przy takim przyspieszeniu - i przy takiej prędkości. Ale nie zamierzam Ci tego tłumaczyć ("lol") bo nikt mi nie płaci za edukację debili. Natomiast inni przeczytają Twoje mądrości i się uśmieją. DH Gość portalu: BaKaR napisał(a): > Tak naprawde duze jest ryzyko wpadniecia w poslisk jadac prosto okolo 400 m nie > ruszajac prawie kierownica lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gmo jakbys sie przejechał czyms mocniejszym IP: *.aster.pl 29.07.08, 15:46 to byś wiedział że w poślizg można wpaść jadąc prosto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: begbie Re: jakbys sie przejechał czyms mocniejszym IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 30.07.08, 09:57 "czymś mocniejszym"? może jakimś lamborghini.. ale na zdjęciu jest stara mazda 323 i civic z 1995 roku Odpowiedz Link Zgłoś
peetie Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 12:12 Hobby, fajna rzecz. Jednak jeszcze fajniejsza, kiedy nie zagraża innym. A z drugiej strony fascynuje mnie to, że w PL każdy stęka że mało zarabia, każdy kombinuje jak nie zapłacić podatku/abonamentu/opłaty za parking, ale co drugiwydaje 10 000+ na auto, do którego potem wkłada kolejne setki/tysiące złotych. SKĄD? Chcesz mi pomóc? klikaj.bubb.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mceter Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 17:14 kazdy ma ale sie nie przyzna info.inkntoneruk@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.chello.pl 30.07.08, 09:29 Bo widzisz my Polacy stękanie mamy we krwi. Nawet jak jest dobrze to mogłoby być lepiej (w sumie dobre podejście pod warunkiem że walczysz/pracujesz na to lepsze a nie tylko stękasz i czekasz aż dadzą) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolak dziwni jesteście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 12:27 Legalne wyścigi uliczne to ewenement w skali świata, dlatego pisał o tym New York Times. Legalne oznacza, że działa ubezpieczenie kierowcy, organizator też może się ubezpieczyć i miasto Łódź nie będzie musiało ogłaszać bankructwa. Sama idea jest genialna. O Łodzi kręcili już film Japończycy, teraz piszą Amerykanie. Niewielki w sumie nakład finansowy zagwarantował promocję na całym świecie i to pozytywną promocję. Dodatkowo jest widowiskowa impreza. Może i dresiarze, ale na pewno nie bandyci. Dziwni jesteście z tymi komentarzami. Czy to wyraz jakieś frustracji czy co? Na reszcie coś się dobrze dzieje. A tu tymczasem zaraz wyrasta grupa niezadowolonych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miszal Re: dziwni jesteście.... IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 18:29 To jest niesamowita sprawa. I nie pisze tu o kwestii wyscigow jak moj przedmowca, bo to jest fakt niepodwazalny. Niesmowite jest to jak sciska w gardle tych, gdy jest cos pisane o Łodzi w pozytywnym znaczeniu. Wrecz niektorzy czekaja zeby napisac "znow ta Łódź". I bedziecie pisac, bo oczywiscie tego nie akceptujecie ale za niedlugi czas to haslo przestanie sie kojarzyc ze skorami czy beczkami. Poki co mamy wielu frustratow, w tym niestety mieszkancow naszego miasta. Ale coz niech sobie gadaja, a my tymczasem bedziemy z przyjemnoscia czytac kolejne artykuly o Łodzi w NYT czy na stronie Top Gear. Aha no i zyczmy sobie wszystkiego najlepszego z okazji naszych 585 urodzin!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awert Drugi co do wielkosci to jest Krakow... IP: *.usr.onet.pl 29.07.08, 13:05 panie pozal sie boze redkatorze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Drugi co do wielkosci to jest Krakow... IP: 212.160.172.* 29.07.08, 13:38 wg jakich danych? w 2007r. Kraków był "mniejszy" o 4 tys mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Drugi co do wielkosci to jest Krakow... 29.07.08, 14:25 Przeczytaj sobie dane GUSu z tego roku. Kilka artykułów w prasie na ten temat już było i - jak zwykle w przypadku 'przegranych' - wymówka też się znalazła (Kraków niby liczy meldunki tymczasowe). Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Drugi co do wielkosci to jest Krakow... 29.07.08, 14:31 O np. tu: wyborcza.pl/1,76842,4333671.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Drugi co do wielkosci to jest Krakow... IP: 212.160.172.* 29.07.08, 15:30 Jezu, to strasznie Krakusów musiało bolec ze miasto z takimi tradycjami było tyle czasu trzecie co do wielkości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Drugi co do wielkosci to jest Krakow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 21:56 To było pospolite ruch...szenie! Wszyscy Krakowianie poszli do łóżek i narobili małych Krakersów, dzięki czemu zajęli 2 miejsce w rankingu. Tylko czekać, aż za 9 miesięcy wyprzedzą Warszawę. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 13:34 odpowiedzią powinien być konkurs strzelecki policjantów i pokrzywdznych (czyli normalnych użytkowników drogi). oczywiście humanitarnie, gumowymi kulkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 14:01 albo wyścig po skóry. W Lodzi takie rzeczy potrafią Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 15:30 olias napisał: > oczywiście humanitarnie ... Otoz "humanitarnie" to jest ostra amunicja. Jak krowa (bydle) lezie w szkode, to sie ja leje pala, albo rzuca byle czym np gumowymi kulkami. Jak czlowiek swiadomie "lezie w szkode", to - zeby traktowac go inaczej niz bydle - strzela sie do niego ostra amunicja. Traktowanie czlowieka jak bydle nie jest przejawem humanitaryzmu. PS. W moim poscie nie komentuje pomyslu wladz Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siral Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 14:11 Takie wyścigi uliczne dobre są dla plebsu motoryzacyjnego. Ja z grupą przyjaciół wynajmujemy raz w tygodniu tor w Poznaniu na kilka godzin i tam szalejemy naszymi Subarówkami, Evociakami, jest jedno M3, jedno s60R, dwa Focusy RS i jeden Mondziak ST. W sumie jest nas 17 osób i zabawa jest świetna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RX8 Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.crowley.pl 29.07.08, 17:11 Szkoda ze ja tak daleko z Krakowa :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilikedresbijacz Miszcz prostej - nuda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 14:40 Ja chcę wyścigu na torach . Ja chcę toru jaki mają Niemcy . 40 mln kraj ,a taka nędza z bidą . Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Miszcz prostej - nuda. 29.07.08, 16:26 Gość portalu: ilikedresbijacz napisał(a): > Ja chcę toru jaki mają Niemcy . Powiedz to politykom. Toru oczywiscie nie zbuduja - jak autostrad - ale nowy podatek na ten cel napewno wymysla i nam zabiora - jak na autostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Kubiak nie jesteś najszybszym kierowcą - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 14:49 masz poprostu najszybsze auto, to znacząca różnica :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barry Głupota IP: 77.252.18.* 29.07.08, 14:59 miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,5499273,Kierowcy_sie_scigali_i_ wpadli_do_rowu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubię zakręty Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.08, 15:07 Jak jazda po prostej przez 1/4 mili może sprawiać przyjemność??? Przecież tutaj 95% zależy od samochodu, a nie umiejętności. Każdy, kto zda egzamin i dostanie prawo jazdy może sobie kupić/podrasować samochód (czyli także tzw. bananowe dzieci) i uważać się za super kierowcę. Szkoda, że zakręty mogą sprawić mu większy problem. Prawdziwe współzawodnictwo i pokaz prawdziwych umiejętności to tylko w rajdach lub wyścigach na torach (ale nie takich jak mają "inteligentni" amerykanie, czyli w sporej części dwa zakręty). Pozdrowienia dla mistrzów prostej! Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 30.07.08, 10:52 "Przecież tutaj 95% zależy od samochodu, a nie umiejętności." Przejedź się dziesięć razy 0-100kmh mierząc czas i policz potem rozrzut. Zobaczysz, ile zależy od kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Wyścigi ulicami miast - nowe hobby Polaków 29.07.08, 15:24 tego właśnie jestem ciekaw czy Ci Panowie kierujący maja odpowiednie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej na wszelki wypadek. Bo ja po raz kolejny nie chce płacić moimi podatkami za jekies nieszczęście na które ktoś się zgodził. Zazwyczaj kończy sie odpowiedzialność jak sie cos stanie i trzeba płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Pewnie połowa ma syndrom małego ptaszka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:35 Jak to było w tych australijskich filmikach? "Speeding. No one thinks big of you"? Prawda czy fałsz - to pierwsze skojarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś