Dodaj do ulubionych

Kredyt, dopalacz i seks - pracownicy korporacji...

IP: *.gprs.plus.pl 05.08.08, 18:49
"ekspert, 26 lat",
nie rozśmieszajcie mnie
Obserwuj wątek
    • mcov kolejne "badania" ankietowe w nocnych klubach 24.08.08, 17:23
      A z reszta, tak to wszysko prawda (niech wszyscy trzymaja sie z daleka od
      korporacji)
    • Gość: co? zdada na całego IP: *.chello.pl 24.08.08, 22:36
      "Przyznają się do tego także osoby po ślubie - ponad połowa w ciągu ostatniego
      roku miała kontakt seksualny z innym partnerem."
      to znaczy że statystycznie w małżeństwie w ciągu roku jedna osoba zdradziła??
    • Gość: Bolo Kredyt, dopalacz i seks - pracownicy korporacji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:58
      Trudno. Takie życie. Ja mam 38, własne mieszkania, działki, zarabiam
      około trójki do ręki, praca spokojna, trochę wyjazdów. Ale taka
      praca wymaga pielęgnowania technicznego hobby, potem studiów
      inżynierskich i wąskiej specjalizacji - tak, by trudno było znaleźć
      zastępcę. Ot i cały sekret.
      • Gość: Artur9999 Re: Kredyt, dopalacz i seks - pracownicy korporac IP: *.cable.ubr28.newt.blueyonder.co.uk 25.08.08, 22:22
        Ja mam 35, równiez mieszkania i domy, a także 3,5 do ręki, tyle że funtów. Pracę
        też mam spokojną i wymagającą wiedzy, z tym, że w przeciwieństwie do przedmówcy
        musiałem ją okupić częstą rozłąką z rodziną i mnóstwem innych poświęceń, na
        które powoli przechodzi mi już ochota. Czuję się już za stary na taką
        poniewierkę, więc zrobię co zaplanowałem, a potem... pieniądze to nie wszystko....
    • Gość: Fidelity... Re: Kredyt, dopalacz i seks - pracownicy korporac IP: *.chello.pl 03.09.08, 08:39
      Za stary? U mnie w Kołchozie szef zespołu projektantów algorytmów ma
      może ze 24, reszta zespołu podobnie. Ostatnio stwierdził, że pracuje
      maksymalnie do 35 roku życia. Żeby nie było: naprawdę miły, skromny
      gość.
    • norbertrabarbar Re: Kredyt, dopalacz i seks - pracownicy korporac 03.11.08, 13:24
      Zarzynać się za 6 tys. miesięcznie? Nie rozśmieszajcie mnie. Trzeba było
      skończyć uczelnię techniczną. Pan inżynier zarabia te 6 "klocków" na rękę i
      nikomu nie przyjdzie do głowy kazać mu zostawać po godzinach. Jak się za to
      kończy uczelnię z 200 osobami na roku... no cóż potem się trzeba ścigać :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka