Dodaj do ulubionych

Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynkę

IP: *.80-202-35.nextgentel.com 08.05.09, 20:03
czas najwyższy aby wprowadzono bezwzględen pierszeństwo pieszego już
przed pasami,
Obserwuj wątek
    • Gość: alert Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 08.05.09, 20:08
      Racja! Nawet na czerwonym świetle!
    • Gość: Inzynier Szlabany IP: *.chello.pl 08.05.09, 20:12
      Mam projekt szlabanów na przejściach dla pieszych, pieszy wciska przycisk i
      czeka aż szlaban opadnie. Nie potrzeba świateł.
    • Gość: Bolo brawo gazeta! IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 20:20
      A obok artykuł jak to biedni kierowcy zmuszani są do ograniczeń
      prędkości. Rozumiem, że na trasach przelotowych prędkość musi być
      większa. Ale może też przydałby się jakiś artykuł o tym jak w
      Warszawie pędzą samochody po terenie zabudowanym, przejeżdżając przy
      okazji pieszych?! Czy tym problemem "Gazeta Wyborcza" nie zamierza
      się zająć?
      • maruda.r Re: brawo gazeta! 08.05.09, 22:03
        Gość portalu: Bolo napisał(a):

        Ale może też przydałby się jakiś artykuł o tym jak w
        > Warszawie pędzą samochody po terenie zabudowanym, przejeżdżając przy
        > okazji pieszych?! Czy tym problemem "Gazeta Wyborcza" nie zamierza
        > się zająć?

        *******************************

        Po co? Wystarczy ustawić kamerę na dowolnym skrzyżowaniu, by zobaczyć, że piesi
        łamią prawo. Powstało w ostatnich latach jakieś durne przeświadczenie, że prawo
        o ruchu drogowym obowiązuje wyłącznie kierowców.
    • p3nisista pieszy = święta krowa? 08.05.09, 20:21
      a może by tak nauczyć tych baranów, że samochody, w przeciwieństwie do nich, nie
      mają zerowej drogi hamowania
      • Gość: Lolo Re: pieszy = święta krowa? IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 20:23
        To chyba przydałoby się, żeby z kolei barany za kierownicą
        przypomniały sobie, że mają oczy i swój rozum?
        • Gość: ja Re: pieszy = święta krowa? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.09, 23:01
          nie ma to jak uogólnienia, co? Np. piesi to buraki. Pasuje? Nie
          uogólniaj, to strasznie wypacza wychwycenie tego, co najważniejsze.
          Są kierowcy z wyobraźnią i są barany, są piesi rozsądni i są buraki.
          W ruchu drogowym i zachowaniu pieszych potrzebna jest zdolność
          przewidywania. Jeśli jej brakuje po jednej lub drugiej stronie, to
          dochodzi do wypadków. Czasem winny jest po prostu przypadek. Nie
          obwiniaj więc zaraz wszystkich kierowców, bo jak masz takie
          nastawienie, to potem wychodząc "na miasto" będziesz tylko szukał
          spięcia z rzeczonym baranem za kółkiem. Ale tak się tworzy spirala
          nienawiści, od której w Polsce coraz więcej ludzi chce odejść ( a w
          zasadzie uciec). Pozdrawiam
      • Gość: asterman Re: pieszy = święta krowa? IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 20:28
        Odkrytą cymbały jeżdżą 90km/h - dziwne że dopiero teraz był wypadek i że był to
        autobus. Chociaż zdarza się że autobusy linii 516 jeżdżą około 70km/h
        (szczególnie jak się trafi jakiś młody gniewny szofer bez wyobraźni). Czasami
        kierowcy autobusów rozmawiają w trakcie jazdy przez komórki. To sie w końcu musi
        tak skończyć - tylko dziecka i rodziców szkoda...
        • p3nisista rzeczywiście szkoda 08.05.09, 20:31
          w końcu autobusy są niewidzialne i poruszają się całkowicie bezdźwięcznie
          • Gość: redofromstart idz powiedz to jeszcze swojej matce IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 20:40
            tylko że teraz chwilowo jest zajęta. robi lody.
      • Gość: kierowca Re: pieszy = święta krowa? IP: 80.244.63.* 09.05.09, 16:45
        JESTEŚ IDIOTĄ!!!KTO CI DAŁ PRAWO JAZDY DEBILU?!? A MOŻE JE ZWYCZAJNIE KUPIŁEŚ?
        • Gość: rrrr Re: pieszy = święta krowa? IP: *.acn.waw.pl 09.05.09, 19:34
          Znaczy, jak rozumiem chciales przekazac, ze samochody maja zerowa droge hamowania ?
      • Gość: Asinus2 Re: pieszy = święta krowa? IP: *.compnet.com.pl 10.05.09, 16:47
        Owszem chłopcze - na oznakowanym przejściu, pieszy jest świętą krową. Dopóki
        tego nie zrozumiesz nie powinieneś siadać za kierownicą. Chyba, że świadomie
        masz zamiar łamać prawo. Z Twojej wypowiedzi wynika, że prawdopodobnie tak, więc
        życzę Ci jak najszczerzej poniesienia konsekwencji za takie podejście do
        przestrzegania przepisów.
    • Gość: Elucha Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynkę IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 20:34
      1. nie na pasach tylko w odległości 50 m od najbliższego przejścia
      2. nie przechodziła tylko jechała na rowerze po jezdni
      3. ścieżka rowerowa była po drugiej stronie ulicy
      • Gość: moma Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.aster.pl 08.05.09, 20:54
        dlaczego nie jechała po sciezce rowerowej,trzeba dziecko nauczyc
        podstawowych zasad zachowania sie na drodze ,a dopiero potem
        pozwalac jezdzic.Gdzie sa rodzice?Szkoda mi tylko tego kierowcy
        autobusu,bedzie mial problemy przez nieodpowiedzialnego szczeniaka
        • baraqs Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 08.05.09, 21:02
          Gość portalu: moma napisał(a):

          > dlaczego nie jechała po sciezce rowerowej,trzeba dziecko nauczyc
          > podstawowych zasad zachowania sie na drodze ,a dopiero potem
          > pozwalac jezdzic.Gdzie sa rodzice?Szkoda mi tylko tego kierowcy
          > autobusu,bedzie mial problemy przez nieodpowiedzialnego szczeniaka

          Może zauważ debilu, że każde dziecko dopiero uczy się odpowiedzialności.
          A może twoje w wieku 10lat, nie łamie przepisów, nie rzuca śnieżkami w kolegów,
          nie przebiega przez ulicę...?
          Każde dziecko w tym wieku jest jakie jest, nie wie co to śmierć, nie rozumie,
          czym jest wypadek, i do kierowcy należy zachowanie szczególnej ostrożności
          widząc takiego malca na drodze.
          • Gość: kerad Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.aster.pl 08.05.09, 21:34
            szczeniak powinien jechac sciezka rowerowa
            • gringoss Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 08.05.09, 22:03
              > szczeniak powinien jechac sciezka rowerowa

              A ty powinieneś już wyłączyć komputer, bo późno jak dla ciebie
              dzieciaku.

              PS. Dobrze, że nie napisałeś "suka" powinna jechać ścieżką...skoro
              to była dziewczynka.
              Jak dorośniesz i bedziesz miał własne "szczeniaki" to będziesz
              inaczej szczekał, teraz won
            • jerzyjerzy2 Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 09.05.09, 00:54
              Dziecko w wieku do 11 lat na rowerze może być tylko pod opieką dorosłych i jest
              w świetle ustawy jest PIESZYM a nie rowerzystą. Generalnie jeśli dziecko poniżej
              11 roku wjechało na rowerku na jezdnię to było wtargnięcie "pieszego" na jezdnię
              (jeśli to nie były pasy).
            • Gość: ZZZZZ Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.acn.waw.pl 09.05.09, 14:04
              > szczeniak powinien jechac sciezka rowerowa
              Sam jesteś szczeniak. Tam nie ma ścieżki rowerowej
          • Gość: Gringo Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 23:55
            > A może twoje w wieku 10lat, nie łamie przepisów, nie rzuca śnieżkami
            > w kolegów, nie przebiega przez ulicę...?

            Nie łamie, nie rzuca, nie przebiega - jest po prostu dobrze wychowane. A z
            twojego aż strach pomyśleć co wyrośnie. Tym bardziej, że nie widzisz różnicy
            między rzucaniem śnieżkami a wypadkiem. Co to ostatnio za wysyp rodziców
            kretynów ... społeczeństwo idiocieje na potęgę.
      • Gość: A. Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.acn.waw.pl 09.05.09, 13:47
        Po pierwsze to był chłopiec nie dziewczynka.
        Zdarzyło się to na pasach, a po trzecie chyba nie byłaś nigdy na
        Odkrytej, bo tam NIE MA ścieżki rowerowej. Ścieżka jest wzdłuż ul.
        Hanki Ordonówny, która dochodzi do Odkrytej i tam następuje koniec
        ścieżki. Można jechać na rowerze albo po chodniku - dosyć wąsko,
        przystanek autobusowy, albo po ulicy. Więc nie wypowiadaj się, jak
        nie znasz realiów.
        (Mieszkam 20 m od miejsca wypadku i widziałam zdarzenie tuż po
        wypadku - chłopiec jeszcze leżał na chodniku)
    • Gość: misieek Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.149.c65.petrotel.pl 08.05.09, 20:40
      Byłem ostatnio w Szwajcarii, to co wyprawiają tam kierowcy to
      ludzkie pojęcie przechodzi. Zbliżam się do przejścia dla pieszych,
      pomiędzy jedną a druga a stroną jezdni (przejścia) jest wysepka,
      więc zbliżam się do przejścia z jednej strony, a gościu jadący
      samochodem po drugiej stronie już się zatrzymuje i mnie
      przepuszcza!!! Powaliło ich??? I tak co przejście, bez wysepki lub z
      wysepką, zbliżasz się do przejścia a delikwent zatrzymuje się bez
      względu na natężenie ruchu. Szok. Tak się przyzwyczaiłem do ich
      dziwnego stylu jazdy, że tuż po przylocie już na Okęciu mało nie
      zostałem zgarnięty z zebry przez polskiego taryfiarza. A może i my
      popróbujmy tak jeździć???:))) Pozdrawiam
      • Gość: zex Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: 212.180.160.* 08.05.09, 23:18
        Spróbowałem parę razy w Warszawie takiej jazdy. Mruganie długimi i strąbienie w
        takiej sytuacji to w sumie dość lajtowe reakcje jadących za mną...
        • jerzyjerzy2 Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 09.05.09, 00:57
          W Warszawie pieszy faktycznie musi uważać na immunitety.... jadące po drogach.
    • sstepniewski Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynk 08.05.09, 21:00
      Obrona kogos, kto na zebrze najezdza na pieszego swiadczy o tym jak daleko nam do cywilizowanych krajow.Pieszy tam nie jest swieta krowa ale na zebrze ma obowiazkowe pierwszenstwo i wszyscy sie do tego stosuja. A belkot w stylu "droga hamowania" swiadczy tylko ignorancji.Ale do kogo ta mowa? W Polsce wszyscy sa kierowcami rajdowymi tylko jakos w statystyce wypadkow jestesmy na szarym koncu. Zeby chociaz ci idioci zabijali sie sami....
      • Gość: Karol Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 08.05.09, 21:42
        Prowadziłeś kiedyś samochód?
        Jezdnia jest dla samocodów, wchodząc na nią jesteś gościem, więc zachowój się odpowiednio.
        A pozatym to w interesie pieszego jest uniknięcie kolizji. On bardziej ucierpi. Ale nie wiem czemu w polce pieszym włacza się +1000% do życia i czują się nieśmiertelni.
        • gringoss Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 08.05.09, 21:55
          Gość portalu: Karol napisał(a):
          > Prowadziłeś kiedyś samochód?
          > Jezdnia jest dla samocodów, wchodząc na nią jesteś gościem, więc
          zachowój się odpowiednio.

          A przejście dla pieszych jest dla pieszych i ty tam jesteś gościem i
          nie będą dla takich jak ty budować wiaduktów dla pieszych nad nad
          jezdnią. Poszalej na autostradzie, w innych miejscach więcej pokory
          i nie pytaj mnie czy ja prowadzę samochód bo możesz się zawstydzić,
          dużo widziałem czarnych worków przy jezdni...przez takich
          delikwentów o podobnych do twoich poglądach.
          • Gość: Karol Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 08.05.09, 22:39
            > A przejście dla pieszych jest dla pieszych i ty tam jesteś gościem i
            > nie będą dla takich jak ty budować wiaduktów dla pieszych nad nad
            > jezdnią.

            A widziałeś matkę/ojca ciągnącego za sobą dzieci na czerwonym? Jak sądzisz jak później zachowa się dziecko na przejściu?
            Wystarczy ciut pomyśleć i rozejrzeć przed władowaniem się na jezdnie i nie będzie takich wypadków.

            > Poszalej na autostradzie, w innych miejscach więcej pokory
            > i nie pytaj mnie czy ja prowadzę samochód bo możesz się zawstydzić,

            Chętnie, tylko zbuduj mi autostrady.

            > dużo widziałem czarnych worków przy jezdni...przez takich
            > delikwentów o podobnych do twoich poglądach.

            <ironia>Znaczy się ewolucja działa. Jednostki niedostosowane są eliminowane. To chyba dobrze.</ironia>



          • Gość: ja Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.09, 22:43
            co ty za przeproszeniem koleś pieprzysz? Pieszy może wejść, a nie
            WTARGNĄĆ na przejście dla pieszych po uprzednim upewnieniu się, że
            nie zagrozi to bezpieczeństwu ruchu. Nigdzie, w żadnym kraju
            zachodnioeuropejskim, nie możesz sobie wtargnąć na jednię, obojętnie
            czy na pasach czy nie. Na pasy się wchodzi z rozwagą, na tym polega
            powinna polegać kultura pieszych. Nie raz byłem w sytuacji, gdy jadąc
            z prędkością ok. 70-80 km/h ktoś z pieszych nagle postanowił sobie
            wejść na pasy. Ja się pytam gdzie rozsądek? Wszyscy dobrze wiedzą, że
            po polskich drogach ludzie jeżdżą znacznie szybciej. Z prędkości 100
            czy 120 km/h jest naprawdę cholernie ciężko wyhamować przed pieszym,
            który uważa, że pasy są jego, a samochód na nich jest GOŚCIEM...
            • Gość: Karol Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 08.05.09, 22:48
              Dobrze powiedziane
            • Gość: zex Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: 212.180.160.* 08.05.09, 23:35
              Na święta byłem u rodziny w Szwecji. Wybraliśmy się z żoną na spacer. Dochodząc
              do skrzyżowania stanęliśmy ok 1m od przejścia żeby zastanowić się w którą stronę
              teraz pójść, kiedy nagle spostrzegliśmy że na skrzyżowaniu (puste o tej porze)
              dzieje się coś nienormalnego: auta stoją robi się lekkie zamieszanie. Zgadnij
              teraz co było przyczyną?
              Okazało się że było nią nasze niezdecydowanie, czy chcemy przechodzić przez
              ulicę czy nie. Weź teraz przełóż to na swoją słowiańską mentalność każącą
              przejeżdżać po stopach pieszemu czekającemu na dziurę w długim ogonie
              samochodów, z którego żaden nie raczy się zatrzymać i go puścić.
              Po powrocie do Polski miałem wrażenie że każdy kierowca chce mnie zabić :(
              • Gość: ja Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.09, 00:29
                znamy się? Zapewniam Cię, że jestem jednym z niewielu kierowców,
                którzy zatrzymują się i przepuszczają pieszych... więc o co kaman?
                Jak słowiańska natura? A Ty kim jesteś, że się z tego naśmiewasz?
              • Gość: rrrr Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.acn.waw.pl 09.05.09, 10:02
                Zwroc uwage, ze nie wbiegliscie na przejscie tuz przed nadjezdzajacy samochod,
                tylko dotarliscie ok. 1m od niego. Kierowcy Was zauwazyli i mieli czas na
                wyhamowanie i poczekanie.
                Nie mowiac juz o tym, ze w Warszawie mamy chyba do czynienia z gatunkiem
                samobojczym - wezmy np. taka ulice Gagarina. Pas zieleni przez srodek, przejscia
                co 100 - 200m. Ale po co isc do przejscia gdzie sa swiatla sterowane, wystarczy
                nacisnac przycisk - przeciez prosciej przebiec przez srodek, tuz obok wbitego w
                trawe krzyza i zniczy ...
        • Gość: Lolo model białoruski IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 21:57
          Szanowny Panie Karol, co Pan, pardon, p...rzysz?!

          Gościem?! Czy człowiek który mieszka w śródmieściu i chcę przejść na
          drugą stronę jezdni np. do ulubionego sklepu jest GOŚCIEM U SIEBIE W
          DOMU? Co to za argument białoruski? Na Ukrainie faktycznie w ogóle
          pieszy jest wszędzie gościem. Jak się wyjdzie na ulice Kijowa,
          to "oligarcha" czy kto tam - każdy, kto ma lepszy samochód może Cię
          z miejsca rozjechać. Czemu - bo samochód, a nie np. księgozbiór, to
          w byłym DEMOLUDZIE oznaka "prestiżu społecznego", bo niby
          tylko "hołota" nie jeździ autami. Sory, ale wolę model
          zachodnioeuropejski, gdzie pieszy, niestety ma pozycję bliską,
          wspomnianej tu, świętej krowy.
          • Gość: Karol Re: model białoruski IP: *.chello.pl 08.05.09, 22:46
            > Gościem?! Czy człowiek który mieszka w śródmieściu i chcę przejść na
            > drugą stronę jezdni np. do ulubionego sklepu jest GOŚCIEM U SIEBIE W
            > DOMU?

            U mnie w domu nie ma ulic. Ale ja mieszkam w bloku:( Nie stać mnie na hektary z ulicami :(
            Tak ciężko rozejrzeć się i pomyśleć przed wlezieniem na pasy? (optymistyczny wariant) bo może wolisz przebiegać poza pasami?

            Kiedyś w kodeksie było jak należy wchodzic na pasy, ciekawe czemu już nie ma:(
            • jerzyjerzy2 Re: model białoruski 08.05.09, 23:04
              Gość portalu: Karol napisał(a):

              > Kiedyś w kodeksie było jak należy wchodzic na pasy, ciekawe czemu już nie ma:(

              Jak byś przeczytał ustawę to byś wiedział. W każdym przedszkolu uczą jak
              wchodzić na pasy: na zielonym i jak nic nie jedzie.
              A w ustawie jest jak postępować na pasach. Na pasach pierwszeństwo ma pieszy.
              Czy ktoś z broniących kierowców zna pojęcie pierwszeństwa nie wynikające z
              wielkości zderzaka a z zasad ustanowionych prawnie ????? Jeśli na drodze są pasy
              bez świateł lub kładki nad drogą to pretensje należy mieć do drogowców a nie
              pieszych !!!!!
              • Gość: Karol Re: model białoruski IP: *.chello.pl 08.05.09, 23:45
                Art. 14. Zabrania się:
                1. wchodzenia na jezdnię:
                a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
                2. przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
                3. zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
                4. przebiegania przez jezdnię;
                ...

                Wydawało mi się że kiedyś było coś o oglądaniu się w lewo prawo i lewo przed wejściem na pasy.

                Czyli Art. 14.1.a. wpadł pod samochód wszedł bezpośrednio
                • jerzyjerzy2 Re: model białoruski 09.05.09, 00:14
                  Gość portalu: Karol napisał(a):

                  > Art. 14. Zabrania się:
                  > 1. wchodzenia na jezdnię:
                  > a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                  > b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
                  > 2. przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
                  > 3. zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas prz
                  > echodzenia przez jezdnię lub torowisko;
                  > 4. przebiegania przez jezdnię;
                  > ...
                  >
                  > Wydawało mi się że kiedyś było coś o oglądaniu się w lewo prawo i lewo przed we
                  > jściem na pasy.
                  >
                  > Czyli Art. 14.1.a. wpadł pod samochód wszedł bezpośrednio

                  Jeśli już dyskutujemy ustawą to proszę od początku:
                  Dz.U.2001.129.1444 art. 1 „ustąpienie pierwszeństwa” - powstrzymanie się od
                  ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa
                  ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się,
                  zwolnienia lub przyspieszenia kroku;
                  Dz.U.2005.108.908 (U) Prawo o ruchu drogowym.
                  DZIAŁ II Ruch drogowy
                  Rozdział 2 Ruch pieszych
                  Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany
                  zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z
                  przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo
                  przed pojazdem.
                  ------
                  Tłumacząc w przedszkolu Art. 14 jest w brzmieniu o patrzeniu na lewo i prawo i
                  jeśli widzimy , że nic nie jedzie to idziemy jeśli nie pali się czerwone
                  światło. Dziecko chyba nie musi znać ustawy !!! Mam córkę i nie chciałbym aby
                  zginęła bo komuś nie chciało się ustąpić pierwszeństwa. Nie chcę aby dzieci
                  ginęły. One mają prawo nie znać szczegółów kodeksu drogowego.

                  Co to znaczy tuż przed pojazd???? 5m, 10m, 15m, 20m ??? Myślę, że pieszy w
                  świetle prawa ma prawo kierowcę zmusić do hamowania a wina pieszego jest tylko
                  wtedy kiedy kierowca ma za długą drogę hamowania. Jeśli widoczność nie pozwala
                  mi dobrze ocenić sytuacji to zawsze zwalniam jako kierowca i nigdy nie zrozumiem
                  braku wyobraźni kierowców. Dziecko na drodze to nie kierowca - ono nie musi znać
                  w pełni realiów. ONO SIĘ DOPIERO UCZY. Dajmy im pożyć więcej niż te 10 lat.
                  • Gość: Karol Re: model białoruski IP: *.chello.pl 09.05.09, 00:23
                    Właśnie, jeżeli znajduje się na przejściu. Ale jeżeli się nie znajduje nie ma prawa wejść przed jadący pojazd.
                    Nie znajomośc prawa nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności.
                    Według mnie tuż przed pojazd znaczy, że pojazd nie da rady wychamować. Chyba nawet największy idiota wie, żę tona żelastwa nie zatrzyma się w miejscu. Prawa fizyki i tego nie przeskoczysz.
                    A dziecko ma rodziców aby tłumaczyli realia. Widziałeś kiedyś matkę/ojca ciągnących dzieci na czerwonym lub zza autobusu? Jak później dziecko będzie przechodziło? A późneij płacz.
                    Ja nigdy nie zrozumiem nieodpowiedialności pieszych. Wrzucają się pod samochody i nawet OC nie mają.
                    • jerzyjerzy2 Re: model białoruski 09.05.09, 00:47
                      Wina drugiej strony nie usprawiedliwia. Co do tych sytuacji: dla kierowców o
                      skrajnym braku wyobraźni wyoślili gdzie mają uważać:
                      Dz.U.2005.108.908 Rozdział 3 Ruch pojazdów
                      Oddział 7 Przecinanie się kierunków ruchu
                      Art. 26.
                      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany
                      zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się
                      na przejściu.
                      6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy
                      przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy
                      chodniku. ...
                      Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest
                      obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
                      znajdującemu się na przejeździe.

                      Kierowcy zapominają od czego są klaksony i pedał hamulca. Ja zawsze wyprzedzając
                      autobus na przystanku albo na pasach (nawet na zielonym) mam duszę na ramieniu i
                      jadę tak aby nie zabić. Wiadomo, że nie da się czasami uniknąć uderzenia ale
                      jeśli nie mam dobrego oglądu sytuacji na drodze to nie przekraczam prędkości a
                      czasami zwalniam. Nikt mi nie wmówi, że niedostosowanie prędkości do warunków
                      jazdy usprawiedliwia kierowców. To tak jakby nosić odbezpieczony pistolet w
                      przedszkolu ... brrr... Wina najczęściej jest po obu stronach ale co innego
                      złamać komuś nogę a co innego zabić w ogóle nie hamując. Tak na zakończenie tej
                      kłótni powiem, że idąc do pracy bardzo długo czekam na pasach na sznurek
                      samochodów jadących po pasach coraz wolniej w korku. Nie ustępują pierwszeństwa
                      w 97% nawet jadąc 5km/h. Nic nie zyskają tocząc się te 5km/h bo zachwilę stają
                      całkiem (korek zaczyna się tuż za pasami) i nic nie straciliby ustępując
                      ustawowe pierwszeństwo bo jest jedna nitka drogi jednokierunkowej.
        • gringoss Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 08.05.09, 22:10
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > Prowadziłeś kiedyś samochód?
          ...
          > Ale nie wiem czemu w polce pieszym włacza się +1000% do życia i
          czują się nieś
          > miertelni.

          Poza tym, z tego wpisu ewidentnie wynika, że ty prowadziłeś
          samochód...w NFS
        • jerzyjerzy2 Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc 08.05.09, 22:37
          Teraz nawet nauka jazdy poza Egzaminem nie stosuje pierwszeństwa. Jeżdżąc
          L'ką instruktor kazał mi gazować abym się nauczył jeździć i mówił, że
          ustępowanie pierwszeństwa nauczę się na ostatnich godzinach i gó... umiem na
          pasach w ustępowaniu pierwszeństwa. Jeśli jakiś palant jedzie za szybko przed
          pasami to jak już wejdę na pasy to nie zawsze zdążę odskoczyć a jak jadę
          samochodem to pieszy, który mi nie chce wejść na pasy tylko wnerwia więc nie
          pieprzcie, że pieszy powinien pokornie stać przed pasami. Zdrowy rozsądek każe
          przed każdymi pasami w ruchu nie kierowanym gdzie się kręcą ludzie trzymać nogę
          nad pedałem hamulca a nie gazu !!! Pieszy ma prawo zakładać, że nie
          przyspieszysz przed pasami i że zdąży przy tych założeniach. Gratuluję dobrego
          samopoczucia dla tych, którzy uważają, że dziesięcioletnie dziecko ma być
          (sic!!!!) rozważniejsze od zawodowego kierowcy, który jest zdziwiony, że
          człowiek pojawił się na pasach!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak by to była moja córka to nie
          wiem co bym zrobił. Na pewno nic rozsądnego z tym kierowcą.
      • Gość: ja Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.09, 22:32
        spójrz na to szerze => wielu pieszych pakuje się pod koła. Nie
        wierzę, żeby dziewczynka weszła na pasy a kierowca z premedytacją nie
        zahamował. Wielu ludzi po prostu chce pokazać swoją siłę pakując się
        tuż przed samochody - szczególnie młodzi ludzie, bo chyba traktują to
        jako swego rodzaju test wytrzymałości, chcą zaimponować. Dziewczynka
        na pewno nie chciała zaimponować, więc moim zdaniem to zbieg
        okoliczności: może coś rozproszyło dziewczynkę lub kierowcę?
        Wytłumaczeń może być tysiąc. Nie zwalnia to jednak zarówno pieszych
        jak i kierowców o wzajemny szacunek i przewidywanie zachowania
        jednych i drugich. Pozdrawiam
      • Gość: wku****wiony Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.aster.pl 09.05.09, 00:43
        A gdzie były dwa pojazy N44 w Piatek 23.22 i nn.52?????????
        Bo chyba nie na przystanku uniwersytet???

        PIE****lone ZTM !!!!


      • Gość: pieszy Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: 83.2.110.* 09.05.09, 21:47
        Jak pieszy w ostatniej chwili wejdzie na pasy to nawet gdyby autobus jechał20/h
        to tak jego masa może zrobić człowiekowie wiele szkody.
      • Gość: Mejdej Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.acn.waw.pl 10.05.09, 21:20
        Pieszy ma pierwszeństwo na pasach, to fakt. Ale ma też swoje obowiązki. Np. nie
        może wbiegać na nie. A jak ktoś wtargnie, nawet na pasy, to niestety ale wtedy
        kierowca za to nie odpowiada.
      • Gość: elmer Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 09.06.09, 09:07
        sstepniewski napisał:

        > Obrona kogos, kto na zebrze najezdza na pieszego swiadczy o tym jak daleko nam
        > do cywilizowanych krajow.Pieszy tam nie jest swieta krowa ale na zebrze ma obow
        > iazkowe pierwszenstwo i wszyscy sie do tego stosuja. A belkot w stylu "droga ha
        > mowania" swiadczy tylko ignorancji.Ale do kogo ta mowa? W Polsce wszyscy sa kie
        > rowcami rajdowymi tylko jakos w statystyce wypadkow jestesmy na szarym koncu. Z
        > eby chociaz ci idioci zabijali sie sami....
        pojezdzisz samochodem, to bedziesz wiedzial co to znaczy wtargniecie pieszego na
        droge. piesi maja w d**ie, czy jedzie samochod czy nie. jesli nie jedzie to
        fajnie. tym razem im sie udalo. gorzej, jesli samochod jedzie. wielokrotnie
        zdarzalo mi sie ostro hamowac przed przejsciem, bo ktos nie potrafil sie
        popatrzec czy jedzie samochod. kierowca nie jest w stanie zatrzymac samochodu na
        dystansie 5 metrow. tacy piesi maja ciekawa mentalnosc - sa pasy, to mam
        pierwszenstwo i kierowcy niech sp*****laja. niestety czasami konczy sie tak, ze
        na zastanawianie sie kto mial pierwszenstwo pieszy ma czas przez kilka tygodni w
        szpitalu.
    • Gość: stary.gniewny Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynk IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 21:06
      Właściwie codziennie przechodząc na zielonym muszę robić slalom pomiędzy
      samochodami robiącymi z piskiem opon skręt w lewo i w w prawo - byle tylko urwać
      te 5 sekund z czasu dojazdu do domu. Co ten Kubica zrobił z polskimi kierowcami...
    • Gość: Gość Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynk IP: *.aster.pl 08.05.09, 21:15
      Ja mieszkałam przez kilka lat w Madrycie. Tam wystarczy zbliżyć się do pasów i
      wszyscy kierowcy hamują. Niezależnie od tego czy jedzie jeden samochód, czy ruch
      jest duży. Po prostu w cywilizowanym świecie pieszy na pasach ma bezwzględne
      pierszeństwo. I kropka. I żaden kierowca nie czuje się z tego powodu
      sfrustrowany. No ale ludzie na Zachodzie nie są kierowcami w pierwszym
      pokoleniu, w przeciwieństwie do naszych rajdowców. Oni nie mają kompleksów, bo
      zachowania naszych kierowców na drodze nie da się niczym innym wytłumaczyć.
      Mieszkam przy Odkrytej i wiem, jak potrafią jeździć kierowcy po tej ulicy.
      Zatrzymać się przed pasami to przecież dyshonor. Ciekawą sprawą jest parkujący
      nagminnie przed skrzyżowaniem Ciołkosza z Odkrytą granatowy fiat scudo.
      Całkowicie zasłania widoczność, ale Straż Miejska nie zrobiła nic, żeby przestał
      tam parkować.... A o nocnych wyścigach na ulicy Światowida szkoda gadać. Wszyscy
      o nich wiedzą, tylko nie policja.
      • Gość: sokole oko Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.spray.net.pl 08.05.09, 21:58
        Zgadzam sie w 100%
        dodam ze te wyścigi odbywają się też na "1/4 mili" od skrzyżowanie
        Odkryta/H.Ordonówny , do najbliższego nocnego sklepu -"TOM" .
        A co dziwne, bo to już może jakaś plaga w europie , ale podobne zachowania jak
        twoje w Madrycie , zaobserwowałem w wielu Austriackich miastach i
        miasteczkach/Francuskich i Włoskich i to tylko na przestrzeni ostatniego roku .
        Toż to jakaś epidemia, ale by było jak by dotarła do Polski. Zero szacunku na
        drogach, nie wspominając o ludziach na skuterach na Modlińskiej.
        pozdr
    • Gość: mycha droga po pasach do przedszkola IP: 213.241.2.* 08.05.09, 22:27
      Moje dziecko chodzi do przedszkola przy Świderskiej. Moje
      doświadczenia: oznaczone przejście dla pieszych- wózek z dzieckiem,
      drugie za rączkę stoimy na pasach-co robią wspaniali i kulturalni
      kierowcy? Przyspieszają! Czasami ktoś się ulituje i się zatrzyma, a
      może się boi, że dziecko spiesząc się do ukochanej cioci wpadnie pod
      koła... ?
    • Gość: seweryn Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:34
      Najlepszy (niestety :-() dowód na to jaki jeżdżą kierowcy autobusów.
      • Gość: kiero Re: Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewc IP: *.chello.pl 08.05.09, 23:26
        Gość portalu: seweryn napisał(a):

        > Najlepszy (niestety :-() dowód na to jaki jeżdżą kierowcy autobusów.

        Seweryn, jestes debilem, z którym nawet szkoda dyskutować,
    • Gość: a1 Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynkę IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 23:29
      90%, a nie 80towina pieszych/kierowcow !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jerzyjerzy2 Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynk 09.05.09, 01:00
      Ja też puszczam pieszych ale tylko tych zdecydowanych ... tzn. jak nie postawi
      nóżki na pasach to nie hamuję.
      • Gość: olek Dlaczego nie przepuszczać wszystkich? IP: *.aster.pl 09.05.09, 07:42
        Ja zazwyczaj przepuszczam wszystkich.
        Tzn. wszystkich na drogach jednopasmowych a na dwu i trzypasmowych,
        gdy pieszy stoi od strony pasa ruchu, którym jadę.

        A najwięcej wariatów drogowych to chyba jeździ samochodami
        oznaczonymi WOT i WPI, często też WPRy wariują. Może pobierać po 50
        PLN wjazdowego na rogatkach? Nie dość, że są u nas gośćmi, to
        jeszcze nagminnie popełniają wykroczenia.
        • Gość: Mejdej Re: Dlaczego nie przepuszczać wszystkich? IP: *.acn.waw.pl 10.05.09, 21:38
          O przepraszam:) Ja jeżdżę WOT, mieszkam na Odkrytej i zawsze puszczam pieszych
          oraz biedaków, którzy próbują włączyć się do ruchu w szczytowych korkach.
    • Gość: białołęczanka Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynkę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.05.09, 11:39
      Mieszkam właśnie na ulicy Odkrytej tuż przy przystanku autobusu 516, i
      internauta wyzywający pieszych od baranów, powinien wziąć poprawkę na fakt z
      jaką prędkością poruszają się kierowcy na osiedlowych ulicach. To a propos
      możliwości hamowania, rzeczywiście jest ona ograniczona jeśli taki bolid
      porusza się z prędkością jak na autostradzie. Czasami strach przechodzić przez
      pasy, a ktoś, kto ubliża pieszym nie zna kodeksu drogowego. Przypadki
      wtargnięcia na pasy są równie rzadkie, jak przepuszczanie pieszych przez
      kierowców.
    • Gość: wrrr Autobus komunikacji miejskiej potrącił dziewczynkę IP: *.aster.pl 16.05.09, 18:50
      Oczywiscie, że nie widziałam wiec trudno wyrokowac ale..
      jakis czas temu wieczorem na Stegnach mamusia kretynka wbiegła nam
      wprost pod kola ciagnac za soba małego brzdaca, owszem na pasach ale
      ta głupia baba poprostu wbiegła prawie pod kola a mało tego było z
      nia drugie starsze dziecko na oko 7,8 lat a ta wbiegła ciagnać
      malucha a zdebiały drugi dzieciak stanał jak wryty na chodniku!
      Az mnie trzesie jak o tej babie pomysle, nawet sie nie obejrzała co
      z drugim dzieciakiem...
      Hamowanie było takie, że nam teczka z tylnej kanapy wpadła na deske
      rozdzielcza!
      I co potem by napisali, że kierowca nie zachował nalezytej
      ostroznosci i zabił na pasach matke z dzieckiem na oczach brata...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka