ichmordy 28.07.09, 19:27 Kolejne bzdury wyssane z palca. GW bredzi. Wogóle kto mógł coś takiego wymyślić ? Może wywalą agenturalną wtykę GW z Polska The Times i stąd tyle szumu . Nie będzie przecieków ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xyz Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudniu ... IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 19:28 Bardzo ciekawy artykuł, może "Gazeta.pl" napisze o zwolnieniach w "Wyborczej" ? Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Re: Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudni 28.07.09, 19:33 To właśnie G.Wyborcza szuka jakichś dziennikarzy i cały artykuł pasuje jak ulał. Nikt nie chce wychwalać Tuska pod niebiosa za takie marne pieniądze jakie oferuje GW i pisać że jest druga Irlandia chociaż cienka wypłata ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudni IP: 195.205.240.* 28.07.09, 19:50 Albo o tym w jakich urzędach PO daje pracę zwolnionym dziennikarzom z Wyborczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xmann Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudniu ... IP: *.acn.waw.pl 28.07.09, 19:32 Skandal. Jak można zrobić tekst na podstawie wypowiedzi anonimowego internauty? Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Re: Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudni 28.07.09, 19:35 No właśnie mamy tu przykład działań niewidzialnej ręki agenturalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo i ponuro Re: "agentura" i "uklad",czyli paranoicy na forum! IP: 132.170.58.* 28.07.09, 20:05 "No właśnie mamy tu przykład działań niewidzialnej ręki agenturalnej." A tak, poza tym, "ichmordy" - wszyscy w domu zdrowi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudni IP: *.aster.pl 28.07.09, 19:44 > Jak można zrobić tekst na podstawie wypowiedzi anonimowego internauty? Tak samo jak pisac ksiazki o Walesie na podstawie zeznan anonimowych swiadkow. "Polska. TT" padnie, bo nikt tego nie czyta. Ekonomia jest nieublagana. Co sie zas tyczy zwolnien w GW - gdyby byly jakies wieksze, na pewno "Wasz Dziennik" i inne "niezalezne" oraz "obiektywne" przekaziory plulyby o tym od rana do wieczora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś Dziennik "Polska The Times" zostanie w grudniu ... IP: 195.205.240.* 28.07.09, 19:55 Polsce spadła sprzedaż i to bardzo w tym roku i we wrześniu będzie tam ocena obecnej sytuacji: to fakty sprawdzone, a reszta to domysły, Polska po prostu nie wie czym być: tabloidem czy tzw. opiniotwórczą, np. naczelny DŁ - P powiedział swoim ludziom, że teraz mają większą wagę przywiązywać do zdjęć a nie do tekstów, z drugiej strony GW wszystkich chowa bo bolą ją resztki dziennikarstwa gdzie jawnie nie okłamuje się społeczeństwa jak choćby w sprawach gospodarczych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo i ponuro Re: Dziennik "Polska The Times" zostanie ... IP: 132.170.58.* 28.07.09, 19:56 Jezeli ktos kiedys urzadzi konkurs na najbardziej idiotyczne posty na forum "GW" to "ichmordy" z cala pewnoscia otrzyma nalezne miejsce na podium! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Tanie chwyty 28.07.09, 20:02 Kiedyś redaktorzy pisali "listy od czytelników"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambo Za to GW bedzie trwalo wiecznie. IP: 206.16.226.* 28.07.09, 20:15 Nader szkodliwe dla Polski okazały się, trwające przez kilkanaście lat po 1989 roku, uwarunkowania wynikające z faktu zdominowania życia publicznego przez ludzi wywodzących się ze środowisk Komunistycznej Partii Polski. Szczególnie wyraźnym symbolem awansu dzieci stalinowców z KPP stała się obsada kierownictwa "Gazety Wyborczej". Począwszy od samego naczelnego Adama Michnika (syna byłego członka Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy Ozjasza Szechtera i brata stalinowskiego mordercy sądowego Stefana Michnika), wiele osób z "Wyborczej" ma korzenie sięgające partii zdrady narodowej. Weźmy byłą zastępczynię naczelnego Helenę Łuczywo, córkę jednego z bardzo wpływowych funków (funkcjonariuszy) KPP. Ojciec Heleny Łuczywo Ferdynand Chaber był przez 10 lat funkiem KPP. Karany był też w niepodległej Polsce więzieniem za zdradę kraju. Po wojnie, w czasach komunistycznego zniewolenia, partia skierowała go na superważny odcinek propagandy, by ujarzmiać ideologicznie Polaków. Chaber został naczelnikiem wydziału w Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, ale szybko awansował do funkcji zastępcy kierownika Wydziału KC PPR, a potem PZPR zajmującego się prasą i propagandą. Funkcję tę pełnił od 1947 do 1969 roku! Dodajmy do tego postać byłego zastępcy redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Ernesta Skalskiego, jak wiadomo od niedawna, byłego tajnego współpracownika kontrwywiadu PRL. Również jego ojciec - Jerzy Wilker (po wojnie już Skalski) był funkiem w partii zdrady narodowej. Po wojnie awansował za swe "zasługi" dla komunizmu na szefa personalnego Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie. Żona Wilkera, a matka Ernesta Skalskiego, Zofia Nimen, również należała do funków w KPP. Awansowała nawet do rangi sekretarza technicznego Komitetu Centralnego znanej komunistycznej przybudówki - Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom (MOPR). Po wojnie pracowała w Komendzie Wojewódzkiej MO w Krakowie jako kierownik wydziału śledczego do walki z przestępczością nieletnich. Zdaniem Leszka Żebrowskiego ("Ludzie UD - trzy pokolenia", "Gazeta Polska" z 30 września 1993 roku), przez cały okres powojenny była bądź sekretarzem POP PZPR, bądź członkiem egzekutywy w różnych miejscach pracy. Do czołowych współpracowników "Gazety Wyborczej" należy Dawid Warszawski (Konstanty Gebert), syn jednego z najniebezpieczniejszych agentów Kominternu w USA Bolesława Geberta ps. "Ataman". Po wojnie B. Gebert był redaktorem naczelnym "Głosu Pracy", szmatławca komunistycznych związków zawodowych, i zastępcą sekretarza generalnego Federacji Związków Zawodowych, wreszcie komunistycznym ambasadorem. Jego żona, matka D. Warszawskiego - Krystyna Gebert (z domu Poznańska), była chorążym UB i organizatorką jednego z najokrutniejszych wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie w latach 1944-1945 (wg. L. Żebrowskiego "Ludzie UD..."). Wśród innych współpracowników "Gazety Wyborczej" warto wymienić Edwarda Krzemienia, syna generała Leszka Krzemienia (Maksymiliana Wolfa), karanego w Polsce niepodległej (przez wrześniem 1939 roku) 10-letnim więzieniem za zdradę kraju. Później Krzemień (Wolf) był m.in. szefem Wydziału Wojskowego Związku Patriotów Polskich, szefem Gabinetu Wojskowego Bolesława Bieruta i pełnomocnikiem do spraw pobytu wojsk sowieckich w PRL. Jako publicysta "Wyborczej" występowała również żona Henryka Wujca z Unii Wolności, Ludmiła Wujec, córka działaczki KPP Reginy Okrent. Po wojnie, w latach 1946-1949, matka Wujcowej pracowała w Urzędzie Bezpieczeństwa w Łodzi, a później została dyrektorem biura kadr w Radiokomitecie. Sama Ludmiła Wujec była uważana za najbardziej wpływową kobietę w Unii Wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Michnik schowaj sie w szafie przy RupercieMurdochu 29.07.09, 01:49 Rupert Murdoch wchodzi na rynek polskiej prasy Jakiś czas temu popełniłem wpis o tym, że jedynym biznesmenem, który mógłby kupić dziś byłą Orklę i ponad połowę udziałów w dzienniku "Rzeczpospopolita" jest medialny magnat Rupert Murdoch. Tylko on ma takie pieniądze i ewentualny interes — zależy mu na Polsce i regionie. Pisałem także, że taki scenariusz był już analizowany przez szefów największych mediów w Polsce. Tymczasem Polskapresse poinformowało właśnie, że partnerem ogólnopolskiego dziennika, który wyda jesienią, będzie brytyjski dziennik The Times. Jego właściciel jest nie kto inny, jak właśnie Rupert Murdoch. Zbieg okoliczności? Na ten fakt zwrócił uwagę chyba tylko prof. Wiesław Godzic, który powiedział Pressowi, że „współpraca Polskapresse z ”The Times”, który należy do Ruperta Murdocha, to kolejny ruch australijskiego magnata medialnego na polskim rynku (który jest już w TV Puls)". „Gdyby projekt już po ukazaniu przeżywał trudności finansowe, to prawdopodobne jest jego całkowite przejęcie przez właściciela ”The Times”. Wejście Murdocha w ogólnopolski dziennik byłoby niczym wjazd ogromnego czołgu finansowego, który podniósłby próg osiągnięcia rentowności projektu z trzech do 10-15 lat - dodał prof. Godzic." Na razie, jak informuje Polskapresse, umowa z wydawcą "The Times" zakłada współpracę redakcyjną i wykorzystanie marki tej prestiżowej brytyjskiej gazety. Jednocześnie kierownictwo Polskapresse zapewnia, że zachowane zostaną dotychczasowe tytuły gazet regionalnych wydawanych obecnie przez Grupę Polskapresse. Nowy partner prasowy ma zdynamizować rynek prasy lokalnej. Chodzi chyba przede wszystkim o know-how brytyjskich partnerów - jak robić gazetę dla ludzi i jak ją im sprzedawać. Wskazywałaby na to wypowiedź redaktora naczelnego dziennika Polskapresse: – Nasi brytyjscy koledzy zarówno jeśli chodzi o jakość dziennikarstwa, jak i pomysły komercyjne będą dla nas nieocenioną inspiracją, polski czytelnik zasługuje na najwyższą jakość. W pewnym sensie to nic nowego - brytyjska prasa, w tym "The Times", od dawna jest wzorem dla wielu redakcji regionalnych — nie tylko Polskapresse, ale także Mediów Regionalnych. Fakt, że nikt natomiast nie miał do tej pory takiej współpracy, a więc bezpośredniego dostępu do know-how. Press pisze, że tytuł "The Times" znajdzie się w winiecie nowego dziennika, tylko kto, poza nielicznymi wyjątkami, go w Polsce kojarzy? „The Times” jest jedną z najbardziej znanych i prestiżowych gazet na świecie. Powstała w 1788 roku i od ponad 200 lat nieprzerwanie króluje na rynku brytyjskiej prasy. „The Times” to ikona dziennikarstwa światowego i symbol znakomitego dostosowania się do zmieniających się warunków rynkowych. Znana jest z przekazywania rzetelnych, inteligentnych i angażujących czytelnika newsów, komentarzy i analiz. „The Times” oferuje swoim czytelnikom szeroki zakres tematów obejmujących m.in. zdrowie, sport, biznes czy sztukę. „The Times” codziennie czyta 1,8 miliona osób, a wersję on-line ponad 10 milionów internautów". Adam Szostkiewicz w ostatniej "Polityce", pisząc o Murdochu, przypomniał też losy "The Times": „Co [Murdoch] zrobił z „Timesa”, kiedyś symbolu prasy najwyższej jakości, a dziś handlującego jak bulwarówki zbrodnią, seksem, skandalami i sportem? Ale przedtem, przed Murdochem, był nudny jak flaki z olejem — kontrują fani Murdocha, których wbrew pozorom nie brakuje także w kołach dość dalekich od zakutej prawicy. Murdoch ma zapewnione miejsce w historii — napisał londyński lewicowy „The Guardian” — choćby dlatego, że stworzył globalny model mediów masowej i szybkiej konsumpcji. Sam zresztą prorokuje, że media XXI w. Będą jak fastfood albo nie będzie ich wcale i że wbrew pozorom dla prasy nadchodzą złote czasy — oczywiście takiej, która stawia na Internet i działa w symbiozie z innymi mediami”. Jeśli kogoś interesuje Rupert Murdoch polecam dwa inne teksty: "Promises, promises" o tym, jak magnat nie dotrzymuje słowaa autorstwa Kena Auletty oraz "Murdoch's private game" w Vanity Fair autorstwa Michaela Wolffa (ostatnio amerykańskie media emocjonowały się tym, że podpisał kontrakt na napisanie biografii Murdocha, a jego córka pracuje w jednej z gazet medialnego magnata. Dziennikarze zastanawiali się więc, czy nie straci przypadkiem pracy, jeśli ojciec będzie zbyt krytyczny, na co ojciec odpowiedział: "To byłoby okropne, ale nie powinno być problemem - bez problemu znajdzie pracę gdzie indziej".Tak na marginesie, kontrakt za książkę, która ma ukazać się za dwa lata, opiewa na kwotę sześciocyfrową.) Wróćmy jednak do Polskapresse — dzienniki regionalne grupy nie ukazują się w całym kraju. Z punktu widzenia wydawniczego ma to ogromne znaczenie. Co prawda wydawca zapewnia, że docelowo, będzie miał ofertę w regionach, w których jest nieobecny, ale przecież nie otworzy w każdym województwie nowego dziennika regionalnego. Koszty byłyby gigantyczne. Dlatego do współpracy namawiany był Mecom, właściciel Mediów Regionalnych — do których należy to „drugie pół Polski”. Ale David Montgomery, szef Mecomu, powiedział: „No way”. Zawsze jednak może wystawić na sprzedaż biznes w Polsce, a po ofertę może sięgnąć Murdoch. – Sprzedaż „The Times” w ciągu kilkunastu lat wzrosła z 350 do prawie 700 tys. egzemplarzy – przypomina Paweł Fąfara, redaktor naczelny nowego dziennika ogólnopolskiego Polskapresse. Wypisz, wymaluj - dzisiejsza sytuacja Polskapresse. Łączna sprzedaż jego 6 dzienników regionalnych wynosi z grubsza tyle, ile kiedyś Timesa, a po wprowadzeniu dziennika ogólnopolskiego ma wynosić tyle, ile dzisiaj ma Times. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy GW polacy kupują bo są do niej dodatki płytowe 29.07.09, 02:00 Płyty posłuchają a GW podetrą sobie tyłek i wszyscy są zadowoleni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syweryk Dziennik "Polska The Times" zwalnia ludzi IP: *.cable.mindspring.com 31.07.09, 20:00 podpie...cz znaczy sie czuje smrod i zaraz donosi do alertu ,dupek pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Dziennik "Polska The Times" zwalnia ludzi IP: *.pmevent.pl 03.08.09, 16:01 To wszystko prawda, mój mąż tam pracuje, w redakcji świeci pustkami, codziennie są zwolnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alison Re: Dziennik "Polska The Times" zwalnia ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 23:07 dostalam sie tam na praktyki i co?! kierowniczka działu w którym mialam je odbyc nie odpisywala mi na maila ponad 3 tyg. po uzyskaniu do niej telefonu od zas. naczelnego poinformowala mnei ze jest na wczasach i ze sie odezwie nie zrobila tego a termin kiedy mialam zaczac praktyke minal dawno. zadzwonilam do niej ponownie ale zbyla mnie po czym w mailu(bo tak trudno bylo to powiedziec wczesnie i oddzwonic)napisala ze w wyniku zmian w dziale niestety nie jest w stanie praktyk poprowadzic a poza tym to wyjezdza na urlop;] po interwencji jednak praktyki mial poprowadzic jej zastepca jednak i ten sie nie odezwal do mnie. coz moge powiedziec ...oszalamiający szacunek do czlowieka...;]po swoich doswiadzceniach z nimi nie powiedzialabym ze to wina kryzysu to co sie dzieje z tym dziennikiem... Odpowiedz Link Zgłoś