Dodaj do ulubionych

tygodniki na rowni pochylej

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 20:33
Jestem zalamany tym, jak sie staczaja polskie tygodniki. Dzisiaj nie odroznisz
Polityki, Wprost, Przekroju, Przegladu, Forum itp.
Kiedys te pisma roznily sie zawartoscia, czytelnikami itp.
Nie moge odzalowac Forum-kiedys rewelacyjne pismo, na naprawde wysokim
poziomie, z klasa. Potem nagle stalo sie kolorowym pisemkiem o glebokosci
brodzika, i zaczeli przedrukowywac artykuly niskiego lotu,z np wydwnictw
internetowych.
Przekroj stacza sie, Najsztub i koncern Edipresse robia z niego ploteczkowe
pisemko ze zdjeciami na cala strone i artykulami pisanymi "z internetu", tj za
pomoca wyszukiwarki.
Obserwuj wątek
    • konopielka80 Re: tygodniki na rowni pochylej 26.12.03, 21:52
      popieram...
      Nawet moja ulubiona "Angora" się pogorszyła...
      Przekrój kiedyś czytałam , ale odkąd wziął sie za niego Najsztub nie biorę tego
      do ręki...
      • Gość: Maria Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 01:20
        Ja tez lubie "Angorę", ale nie uważam, zeby sie pogorszyła. Mieli fajny pomysł
        z dodaniem Peryskopu, potem Angorę pod gruszą.
        Napisz, co Ci sie nie podoba. Mnie te ostatni ekawaly trochę zniesmaczają.
        • konopielka80 Re: tygodniki na rowni pochylej 27.12.03, 14:36
          Chociażby tematy z okładki...Angora ostatnio zaczyna sie zachowywać jak Super
          Express, daje na okładkę jakieś "sensacje" w stylu wywiad z Beger...Mam czasem
          wrażenie, że dają mniej polityki a więcej sensacji..Zdarzają sie numery bardzo
          ciekawe ale i słabsze..Peryskop jest bardzo fajny.
          • Gość: Steinbock Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 01:13
            Miło mi to czytać, bo czasem coś piszę dla Peryskopu.
        • Gość: lu Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.adsl.proxad.net 28.12.03, 20:13
          A nie pomysleliscie, ze poziom tygodnikow wynika z poziomu czytelnikow?
          Generalnie chodzi o masowego czytelnika (im bardziej liczni czytelnicy, tym
          lepiej) - gazety zyja z reklam, reklamodawcy chca duzo odbiorcow i tak
          oto "przecietny Polak" decyduje. W tej walce o odbiorcow gazety sie usredniaja
          pod wzgledem tematow, zaczynaja dominowac obrazki - bo czytelnicy jes wola.
          Mysle, ze jest nisza dla ambitnych pim, ale takie pisma beda musialy byc
          naprawde drogie, wiec narazie nie ma odbiorcow...
    • bluela Re: tygodniki na rowni pochylej 27.12.03, 11:26
      Co do Najsztuba - święta racja - tak to jest jak grafik zostaje naczelnym :-(
      "Przekrój" wygląda jak "Viva II" ...
    • Gość: ckw Angora IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 14:47
      Dzieki,czasami pisuje w Angorze (jako wolny strzelec). Troche mnie matwia
      okladki i zdjecia "na dorby poczatek" i "dobry koniec".
    • wlodekbar Re: tygodniki na rowni pochylej 27.12.03, 20:46
      Zmasowana funkcja rzeczywistosci - kojarzy mi sie tutaj ti okreslenie
      Kazimierza Brandysa.
      Świat roznic... Roznorodnosc stylistyki... Redaktor Eile...
      Kazda okladka Przekroju byla zupelnie rozna jedna od drugiej, przy czym zawsze
      to byla okladka Przekroju wlasnie...
      To se ne wrati???
      • Gość: ckw Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 20:59
        No... co do okladek Przekroju to masz racje. A pamietasz grafiki Mroza? Albo jak
        kiedys wygladala ostatnia strona okladki? A krzyzowki?
        • wlodekbar Re: tygodniki na rowni pochylej 27.12.03, 21:08
          Ostatnia strona okladki miala swoj niepowtarzalny urok i urode.
          Pamietam, ze juz jako dziecko zwrocilem uwage na Filutka, utkwil mi w pamieci
          po prostu. Krzyżowki z kociakiem tez pamietam.
          Uklad kolumny: lewa strona - Lengren, prawa - wiersz Kerna. Krzyzowka gdzies w
          srodku, chyba w prawej czesci strony?
          I te "szarpane" (przepraszam za slowo, ale nie przychodzi mi na mysl lepsze:) )
          krawedzie papieru... To mi sie tez bardzo podobalo.Swoisty posmak...
    • Gość: hajota Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 13:53
      Ja przestałam czytać Przekrój, odkąd jakaś pindzia z ichniego marketingu
      stwierdziła autorytatywnie, że pismo jest przeznaczone dla czytelników w
      przedziale 16-30 lat. Ponieważ jestem grubo ponad górną granicą, poczułam się
      wykluczona. W ten sposób stracili jedną osobę regularnie kupującą tygodnik ze
      względów sentymentalnych, bo wychowałam się na starych rocznikach Przekroju,
      które gromadził mój dziadek ...
      • wlodekbar Re: tygodniki na rowni pochylej 28.12.03, 18:42
        Nie dawac sie indoktrynowac przez jakas pindzie z dzialu marketingu.
        A swoja droga unifikacja czasopism, ich wygladu nie sluzy dobru czytelnika...
    • Gość: Kazu Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 16:35
      Dla mnie tygodniki to cotygodniowe felietony. Śmiem napisać, że jednak Przegląd
      bije wszystkie inne pod tym względem. Czytanie pana Łagowskiego, Teoplitza,
      Lema czy pani Kofty to wielka przyjemność i staram się, by mnie ta przyjemność
      nie ominęła.
      Inne tytuły wpadają mi czasem do ręki, ale nie mogę się do nich przekonać.
      Jakieś krzykliwe, tłuste farbą drukarską i - czego nie znoszę - pozbawione
      dziennikarskiego umiarkowania. Dotyczy to Wprost zwłaszcza. Wprost
      niehieniczne. W "Nie" nie potrafię już od jakiegoś czasu nic ciekawego do
      czytania znaleźc. Wszystko to się przejadło.
      • Gość: ckw Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 19:28
        Przeglad jest dobry, o ile jest sie oczywiscie komunista. Ale kiedys musialem
        przerobic do magisterki polska prase z kilku lat, i musze przyznac,ze Przeglad
        poszedl o lata swietlne do przodu wzgledem tego co bylo w szmacie pt Przeglad
        Tygodniowy.
        • Gość: Kazu Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:19
          Nie masz czegoś do przebadania się... na komunizm? Może jakiś papierek
          lakmusowy? Albo coś w rodzaju? Czy każdy czytelnik Przeglądu jest komunistą?
          NIe wierzę, że "przerzuciłeś" trochę gazet do pracy magisterskiej. Czytelnik
          gazet nigdy nie napisałby takich bredni. Wszystkiego dobrego.
          • Gość: ckw Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 13:43
            Jak to nie wierzysz? Z kilku lat! Malo sie nie dorobilem okularow!
            No przeciez nie powiesz mi ,ze Przeglad to calkiem bezideowa gazeta,
            przezroczysta. Jest postkomunistyczna, nie da sie ukryc. Sama osoba KTT...
            Nie szalej, przeciez cie nie obrazam tylko stwierdzam,ze dla osob o okreslonych
            pogladach to faktycznie moze byc gazeta nr 1. Ok? Przeciez nawet to potwierdzam.
            Przeglad zrobil naprawde duze postepy,szanuje ten tytul,ale ideologicznie
            zupelnie mi nie odpowiada.
            • Gość: Kazu Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:51
              ..."Przeglad jest dobry, o ile jest sie oczywiscie komunista."... Nie dziwne
              to? Co napisałeś? Toż epitet, czy nie? :-) Gdybyś napisał: postkomunista to
              jeszcze, ale komunista? O sobie pisz antypostkomunista. :-))
              Takie terminy wprowadzał kiedyś P. Michnik. Nie czuje się nawet post... , nie
              cierpię błota, którego tyle u nas.
              Alergicznie na to reaguję.
              Przegląd nie jest przeźroczysty ideolo, ale to dla mnie mniej ważne. Cenię jego
              umiarkowanie. Może pan Małachowski trochę czasem przesadzi, ale ten człowiek
              tyle przeszedł, że ma do tego prawo.
              I ideologicznie mi odpowiada również. Przyznam,że szukałem czegoś.
              I zacumowałem od dość dawna przy Przeglądzie. I wystarczy, czasem w porywach
              coś się dokupi. I tyle mojego.
              Przekrój kiedyś miał jakąś magię w sobie. Jasne że magię Krakowa. Odpowiadał mi
              klimat tego pisma. Bezinteresowne jakieś. Poetyckie. Pan Kydryński ze swoimi
              felietonami muzycznymi. Pan Kern ze swoimi utworami i Filutek Pana Lengrena...
              Kupiłem kiedyś nowy Przekrój, ale... niczym mnie nie ujął. Też chlapią. Błotem.
              No może troche mniej.
              Co to znaczy, wg Ciebie, ze tygodnik zrobił duże postępy? Że kolorowy? Że 1kg
              reklam a 10 dkg do czytania? :-)
              Ja szukam w gazecie jakichś mądrości. Tak było chyba zawsze, że zaczyna się
              od "tygodniowych" mądrali - felietonistów. Tygodnik mam z grubsza "zaliczony",
              kiedy obczytam felietony.
              • Gość: ckw Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 31.12.03, 14:53
                Spokojnie,czlowieku,wyluzuj...
                Malachowski jest dla mnie nie do przyjecia, za jego bezwarunkowa milosc do
                Bialorusi, ChRLD itd. I za jego wieczne doszukiwanie sie faszyzmu (dalej pisze
                o dziennikarzach TVN per "wszy"??)... Ale nie o Malachowskim miala byc mowa.
                Postepy tygodnika-nie, nie kolorowy druk. Czytalem Przeglad (jeszcze)
                Tygodniowy, i jezyk ktorym tam pisano... Zenada, na poziomie Trybuny. Moim hitem
                byl opis (PT z 1999 roku) blokowisk: tam o zlodziejach na powaznie pisano
                "jednostki slabsze moralnie". Ha ha ha.. jakbym slyszal teksty Urbana albo Jaruzela.
                No i co to znaczy,ze ktos tyle przeszedl to ma prawo?? Jako narod przeszlismy
                przez pieklo narodowego socjalizmu okupacji,stalinowskiego komunizmu a potem
                socjalizmu PRL. I to znaczy ze to z nas zwalnia z czegos? Chyba przeciwnie,
                Malachowski powinien w swoich wypowiedzaich troche sie hamowac. Wlasnie
                dlatego,ze wiele przeszedl.
                pozdr mimo wszystko
    • Gość: Lukasz Oby nie stoczylysie tak bardzo jak Gazeta Wyborcza IP: *.wp.mil.pl 28.12.03, 20:23
      bo to bedzie dopiero tragedia.Wiekszosc artykulow w GW kiedys pisali
      fachowcy,ludzie obiektyqwni a dzis??Sami lobbysci albo osoby zupelnie
      niekompetentne do bycia obiektywnym dziennikarzem
      • Gość: ckw Re: Oby nie stoczylysie tak bardzo jak Gazeta Wyb IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 13:44
        To przersuc sie na Rzeczpospolita. Odtrutka.
      • Gość: ckw Re: Oby nie stoczylysie tak bardzo jak Gazeta Wyb IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 13:46
        To przerzuc sie na Rzeczpospolita. Odtrutka.
    • Gość: Nu! Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.bmj.net.pl 29.12.03, 06:51
      To, co się zrobiło z Wprost to przechodzi pojęcie.
      Nigdy nie byłem jego wielbicielem, ale, kiedy po dłuższym
      nieczytaniu wziąłem do ręki, to...
      No, dosłownie dno. Z najlepszą wolą nie da się czytać.
      Ale to ich wybór i świadoma polityka pisma.

      A co do generalnej niekompetencji dziennikarzy, to - jak przypuszczam -
      jakiś fachowiec, prasoznawca mógłby o tym książkę napisać.
      Przypuszczam, że obowiązuje zasada, iż kiedy ktoś rzeczywiście
      świetnie się zna na jakiejś dziedzinie, to nie pisze o niej
      po gazetach, ale działa w jej ramach. Tzn prawnik wykonuje swój
      zawód po prostu a nie pisze o tym. I tak dalej.
      Tak samo jest w "oświacie". Żaden prawdziwy menedżer nie będzie
      wykładał "marketingu i zarządzania", tylko to po prostu robi.

      A przecież po artykule "renomowanej", "poważnej" gazety oczekujemy
      czegoś więcej, niż tylko tego, co sami już wiemy (z naszej działki).
      A więc oczekujemy, że ktoś powie coś nowego nad to, co już wiemy.
      A taki tekst musiałby napisać prawdziwy "znawca" zagadnienia.
      Tymczasem jest dobrze, kiedy czytany tekst jest niesprzeczny z naszą
      codzienną wiedzą, kiedy nie ma elementarnych błędów i pomyłek.

      Może jest tak, że gazeta ma za zadanie jedynie sygnalizowanie, iż
      coś się dzieje ciekawego, groźnego, interesującego dla nas
      na jakimś odcinku. Pogłębienie wiedzy, ustalenie co sie dzieje
      "tak naprawdę" należy już do czytelnika.

      Mój znajomy - urzędnik "skarbówki" - twierdzi na przykład, że na ogół
      dane o sprawach skarbowych (podatki, itp) są w GW bardzo niedokładne
      i aż się roi od róznych przeinaczeń i błędów. No, ale - to jego słowa -
      może chodzi o to, żeby ludzie wiedzieli, że "coś tam" sie dzieje, i że
      powinni się zainteresować i zasięgnąć u samego źródła wiedzy, "co właściwie
      ma miejsce".

      Nota bene, za komuny było przecież tak, że niemal w KAŻDYM zdaniu
      gazetowym było albo kłamstwo celowe, albo błąd z niewiedzy czy niechlujstwa.
      Za komuny informacja prasowa z definicji rozmijała się z prawdą.

      W porównaniu z tamtą sytuacją, obecna to prawie ideał tego jak ma być.

      Na przykład artykuły naukowe (przykładowo astronomiczno-astonautyczne) w GW
      są robione rzetelnie i ich autor naprawdę się stara, aby nie pisać głupstw.
      Oczywiście wpadki się zdarzają, ale rzadko, i są (na portalu) przez autora
      poprawiane po ich zgłoszeniu.
      No, ale - oczywiście - nie jest idealnie, i jak się słucha radia BIS, które
      prowadzi audycje polegajace na konsultacji (czesto z GW czerpanych) nowinek
      naukowych, to okazuje się, że spora ich część jest poważnie skażona pogonią
      za sensacją i jest brutalnie "prostowana" przez znawców zagadnienia.

      Prawdę mówiąc, nie oczekuję od gazet (dzienników, tygodników) prawdy obiektywnej.
      Oczekuję tylko tego, że starali się, aby te artykułe były z rzeczywistością zgodne. Żeby ich autorzy i redaktorzy gazet mieli taka wolę, i nie kładli z góry
      "laski". Bo ten charakter stosunku do omawianego materiału jest wyczuwalny.

      Pozdr.
      Nu!
      • klemenko Re: tygodniki na rowni pochylej 29.12.03, 15:45
        Wprost i Newsweek to zwykłe pisma kolorowe. Przegląd byłby w porzadku, gdyby
        nie próbował w niektórych artykułach sięgnąć poziomu Super Expressu.

        Najlepsza jest Polityka, choć z niektórymi okładkami próbuje dogonić Wprosta i
        Newsweeka.
        • Gość: Costa Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.ci.uw.edu.pl 30.12.03, 16:06
          Zgadzam sie, że trudno w tym kraju o dobry tygodnik. Oplakany los spotkal pismo
          Forum, gdy zostalo kupione przez Spoldzielnie Polityka. Dawniej eiltarne, pelne
          obszernych analiz polityki zagranicznej i prezentacji zachodnich tworcow
          kultury, poddane zostalo ostrj presji sprzedazy. Wieksze teksty wypadly kosztem
          plotek. TAK WYGLADA MECENAT POLSKICH WYDAWCOW SPRAWOWANY NAD KULTURA WYSOKA!
          Widac zarzad Pollityki uznal, ze skoro w Polsce inteligentow jest mniej niz
          polinteligentow, trzeba postawic na tych drugich.
    • mr_watchman Re: tygodniki na rowni pochylej 31.12.03, 09:29
      Gość portalu: ckw napisał(a):

      > Jestem zalamany tym, jak sie staczaja polskie tygodniki. Dzisiaj nie odroznisz
      > Polityki, Wprost, Przekroju, Przegladu, Forum itp.

      Oj, ja jednak odróżniam. Zwłaszcza "Przegląd" - płytkie intelektualnie pisemko
      dla zetempowców, związkowców i innej maści komuchów.
      Lecz z przykrością muszę stwierdzić, że "Wprost" - mimo że ideologicznie mi
      bliski - prezentuje czasem dziennikarstwo na poziomie bardzo amatorskim. Mam na
      myśli głównie stronę językowo-stylistyczną.
      Najlepsza jest "Polityka", choć i tam zdarzają się spore potknięcia. Np. jakiś
      rok temu prezentowano cykl artykułów poświęconych przestępczości i wymiarowi
      sprawiedliwości - niestety, jeden z autorów nie był w stanie odróżnić
      tymczasowego aresztowania od kary pozbawienia wolności, co sprawiało, że jego
      dziennikarskie wypociny traciły w dużym stopniu sens. O notorycznym nazywaniu
      kryminalistyków kryminologami nie wspomnę, bo ŻADEN dziennikarzyna w Polsce nie
      odróżnia tych profesji.
      • Gość: arg Re: tygodniki na rowni pochylej IP: *.crowley.pl 31.12.03, 16:22
        ciekawe w 40 milionowym kraju ludzie znaja tylko 5 PIĘĆ !!! tygodnikow, wot
        intelektualisty co?a mniej znane to nie łaska poczytać jak się tak utyskuje na
        miernote tych pięciu, ale o czym ja mowie jesli ktos pisze, ze w Przegladzie
        szuka "jakis madrosci" a pan Malachowski "czasem troche przesadzi" o zgrozo w
        jakich czasach czlowiek zyje!!!!!!papka mediow wszechobecna, zadnego wlasnego
        wysilku.
        • mr_watchman Re: tygodniki na rowni pochylej 05.01.04, 11:19
          Gość portalu: arg napisał(a):

          > ciekawe w 40 milionowym kraju ludzie znaja tylko 5 PIĘĆ !!! tygodnikow, wot
          > intelektualisty co?a mniej znane to nie łaska poczytać

          Daj jakiś przykład, wymień jakieś tytuły - pozwól poszerzyć horyzonty.
    • Gość: renia Re: tygodniki na rowni pochylej IP: 195.245.217.* 01.01.04, 13:03
      Moim zdaniem Polityka robi się coraz gorsza i nudniejsza. Ale Forum chyba
      zyskało na przemianie, no cóż w dawnej szacie graficznej relacja do ceny
      wydawała się zabójcza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka