Dodaj do ulubionych

Durny mąż??

IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 06:34
Jak wystawić facetowi walizki??Ot pytanie.Ani kasy ,ani sexu.Co nas łaczy mieszkanie i dzieci.Teraz ma pasje związane .-rozumię,ale kumple kosztują.Niech sobie podrózuje izwiedza ,ale ................? Chętnie go odstąpię jakieś babie <tylko poważne oferty>Może on ma jakieś zalety.Miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • Gość: palikot`s friend Re: Durny mąż?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 08:53
      widocznie bardzo się zaniedbałaś: gruba, pachniesz potem, przedtem, histeryzujesz. zabierz się za siebie, nie ma nic za darmo, daj chłopu odetchnąć od siebie, wróci, jak i ty wrócisz do normy...bo życie z tobą to droga krzyzowa. Baj
      • Gość: czasami tu bywam Re: Durny mąż?? IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 10:53
        sorki nie mam nadwagi ,a pachnę wanilią.<co widać uczulony>.Widać chodzi tu o zupełnie inne rzeczy o sex,odpowiedzialność,realizację marzeń.I daj bożę ,zeby się spakował i poszedł w p...du.
    • grubyfacio Re: Durny mąż?? 01.10.11, 12:15
      Też jestem durny i też jestem mężem.
      Ale nie ROZUMIĘ ,jak można się publicznie żalić na kogoś,kogo się samemu wybrało? Żalisz się niewiasto,na własną głupotę.
      • Gość: gość Re: Durny mąż?? IP: *.252.23.34.internetia.net.pl 02.10.11, 19:21
        Grubyfacio..... parytety się temu panu poprzestawiały.... ;) nie jemu jednemu.... ;)
    • Gość: mądralińska ;) z durnego męża zrób nachalnie zaintereswanego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:48
      Podoba mi się ten temat :) nie musisz się go radykalnie i fizycznie pozbywać po prostu przestań zauważać, że jest. Moje rady: zapomnij, że on uczestniczy w Twoim życiu, żyj sobie radośnie obok, dla siebie i dla swojej przyjemności, uśmiechaj się i rozsiewaj pozytywne emocje na każdym kroku, sprawiaj sobie małe (lub duże) przyjemności.
      Uniezależnij się tak jakby go w ogóle nie było, przejmij organizację swojego życia, spróbuj zaplanować jedzenie dla siebie i dzieci poza domem (stołówki), on niech sobie radzi, sprzątania się nie pozbędziesz, jeśli nie chcesz mieszkać w syfie, musisz za siebie i za niego pucować ale perspektywa całkowitej wolności mentalnej, powoduje, że dostaje się skrzydeł nawet w tym sporcie, nie obsługuj go ale i w nic go nie angażuj, ale jeśli spyta, co porabiasz opowiadaj z ekscytacją (wątpliwe, że zauważy na początku- czas odnotowania, że coś się zmieniło to około pół roku), jeśli nie pyta, ma pecha - nie będzie wiedział, co robiłaś gdzie i z kim, nie ważne czy on wie co robisz, ważne, że ty masz z tego radochę, no i najistotniejsze przestań się denerwować jego durnotą, słuchaj cierpliwie co mówi, bez zaangażowania NAJWAŻNIEJSZE: zacznij cieszyć swoim rozanieleniem i beztroską, w tym celu pomyśl chwilę co i za ile sprawiłoby ci frajdę, do wyboru jest cała gama przyjemności i uciech: kurs szybowcowy, aikido dla dorosłych, taniec towarzyski, basen lub fitness, kursy malowania lub rzeźby, miliony świetnych książek i filmów w bibliotece. Nawet jeśli jest to trudne organizacyjnie to raz w miesiącu lub tygodniu w zależności od finansów możesz iść do teatru czy na naleśniki lub pobiegać, fotografować urocze zakątki, ludzkie twarze, nawet opłacając ewentualną nianię. Powodzenia w cieszeniu się życiem!! Swoim!!
    • Gość: Dziwnytenświat Re: Durny mąż?? IP: 87.204.122.* 03.10.11, 13:00
      Pewnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nic nie jest czarno- białe a prawda z reguły leży po środku ... Ale odpuść bluzgi bo to źle o tobie świadczy.
    • Gość: czasami tu bywam Re: Durny mąż?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.11, 14:41
      Jedno wiem,że małżeństwo to nic dobrego,Pewnie winna po środki ??I trudno opanować emocje jesłi ktoś zmarnował Ci kawał życia.Widać faceci ..............a kobiety z .............<jakoś to tak było.>Gruby facio nażyce się odezwały jak stuknęło się w stół.
      • Gość: mobber Re: Durny mąż?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.11, 16:04
        mnie też dziwi kiedy kobiety niezmuszane wychodzą za bęcwałów z naciskiem na wałów a potem walą zdziwko i nic nie czują , że same za to odpowiadają. Prym wiodą pielegniarki ( vide pani Kiepska)
      • Gość: ;) Re: Durny mąż?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.11, 10:52
        Nikt Ci nie zmarnował życia, jest takie na jakie pozwoliłaś żeby było. Ograniczają nas tylko marzenia, możesz robić wszystko na co masz ochotę (o ile nie krzywdzisz tym innych of course). Daj spokój mężowi, niech sobie żyje życiem płaskim lub samolubnym, Ty buduj swoją jakość. Spędzaj czas wśród swoich przyjaciół, smakuj fajne chwile, delektuj się przyjemnościami, do których będziesz musiała (lub miała przyjemność) zapraszać innych ludzi, bogatszych duchowo, emocjonalnie, sama sobie zaprojektuj fajne życie, mąż Cię w tym nie wyręczy, proste.
    • Gość: aga kobieto... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 03.10.11, 16:17
      kobieto, ogarnij się, umyj twarz zimną wodą i przyczytaj swój post... Trzy razy trzeba czytać by wywnioskować o co chodzi. Użyj czasem znaków interpunkcyjnych i zajrzyj do słownika.
      • Gość: mądralińska ;) Re: kobieto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 19:07
        Dlaczego podjęłaś trud potrójnego czytania i nie odniosłaś się do tematu? Post faktycznie chaotyczny i nonszalancko niezgrabny (może prowokacja, a może ktoś się spieszy ;D), ale przeciętna "aga" powinna zrozumieć za pierwszym razem: proszę, poradź, co zrobić z durnym mężem ;) ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka