Dodaj do ulubionych

Policja pod prąd rowerzystom

IP: 212.244.117.* 19.07.13, 08:07
Jak zwykle u nas wszystko trzeba maksymalnie skomplikować.
Zamiast wybrać rozwiązania sprawdzone z innych miast to jak zwykle będą potrzebne konsultację, pozwolenia, opinie a i tak w końcu wszystko będzie zależało od humoru jednej władnej osoby.
Obserwuj wątek
    • cezner Policja pod prąd rowerzystom 19.07.13, 09:29
      Jak Tusk przyjedzie i powie że można to może wtedy pozwolą na jazdę pod prąd.
    • Gość: pewu Policja pod prąd rowerzystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.13, 10:11
      nie ma rady.... Skoro jest klincz to trzeba zatrudnić zewnętrzną firmę doradczą, która podpowie władzom co robić.
    • Gość: lord Policja pod prąd rowerzystom IP: *.play-internet.pl 19.07.13, 10:28
      no tak, skargi kierowców...

      Opole - duża wieś, więc i podejście wsiorskie - liczymy się tylko my, w samochodach. Komunikacja miejska, piesi i rowerzyści są be, bo przeszkadzają w jak najszybszym dowiezieniu tyłka jak najbliżej pracy czy sklepu...

      Kierowcy powinni być wdzięczni rowerzystom, że ci, zamiast jak reszta, jeździć śmierdzącym autem, weszli na dwa kółka i nie zwiększają dodatkowo ruchu w mieście. Ale nie, kierowcom ciągle się coś nie podoba... Generalnie najlepiej zlikwidować wszelkie ścieżki rowerowe w mieście, bo kolą w oczy, a wszędzie zrobić parkingi.
      • eliot_rosewater Re: Policja pod prąd rowerzystom 19.07.13, 10:55
        Gość portalu: lord napisał(a):

        Kierowcy powinni być wdzięczni rowerzystom,

        Ja tam jestem wdzięczny rowerzystom, tyle że kontrpasy (a własciwie zgoda na jazdę pod prąd) najlepiej sprawdzają się na takich jednokierunkowych ulicach, gdzie jest zakaz parkowania. Przejazd Pasieką w weekend, w trakcie roku akademickiego, gdy wszystkie uliczki zastawione są samochodami studentów Wyższej Szkoły Wszystkiego Najlepszego to karkołomne wyzwanie zarówno dla rowerzysty jak i dla kierowcy ;)
    • Gość: S Policja pod prąd rowerzystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.13, 10:50
      Gdyby Opole, zamiast oficera rowerowego miało GENERAŁA rowerowego, to wtedy wszyscy musieliby go słuchać. (Nie wspominam o MARSZAŁKU rowerowym, bo to rozwiązanie na czas wojny jest przewidziane.)
    • Gość: Elżbieta Flisak Policja pod prąd rowerzystom IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 19.07.13, 12:19
      >Dariusz Bieganowski, naczelnik wydziału ruchu drogowego w Komendzie Miejskiej Policji w Opolu, mówi, że jej stanowisko to efekt, skarg kierowców na rowerzystów.
      Ilu kierowców? Dwóch czy trzech? Jak poważnym zagrożeniom musieli stawić czoło? Poproszę o wgląd w raporty. Czy pewien znany pasieczański rowerofob również w nich figuruje?

      > Głównie dotyczyły one jazdy pod prąd na wąskich, wyboistych ulicach, na których zaparkowano pojazdy, co stwarzało realne zagrożenie dla samych rowerzystów - zaznacza Bieganowski.
      A pamiętają Państwo reklamę, w której pani domu wpuszcza do kuchni psa i kota, zamyka drzwi i czeka, aż stworzą się warunki do wymarzonego przez nią remontu? Skoro drogi są wyboiste, a aut zaparkowanych byle gdzie i byle jak jest już stanowczo za dużo, to chyba raczej jest to przesłanką, żeby natychmiast uporządkować ten bałagan, w zgodzie z istniejącymi przepisami i postulatami Trako. Inaczej Pasieka nadal będzie niebezpieczna, i to nie tylko dla rowerzystów dopuszczonych do jazdy pod prąd, ale dla wszystkich użytkowników, włącznie z tymi 2-3 niezadowolonymi kierowcami.

      >Skargi miały dotyczyć nieustępowania przez rowerzystów pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach równorzędnych
      Jeżeli nie są to przypadki odosobnione, to zachodzi konieczność edukowania tych rowerzystów. Trzeba przyznać, że akurat wbrew opinii jednego z uczestników forum, GWwO pomaga w lepszym zrozumieniu przepisów. Czytając samemu zmiany w Kodeksie Drogowym można wiele kwestii źle zrozumieć, albo nie przewidzieć wielu sytuacji szczególnych. Gazeta i jej Czytelnicy pomagają te nowe paragrafy rozpracować, zinterpretować, a co najważniejsze - zilustrować konkretnymi opolskimi przykładami. Czyż ktoś jeszcze podjął się edukacji rowerzystów w naszym mieście? Wiadomo mi jeszcze o artykułach na internetowych stronach NTO i Radia Opole, 2 stronach na Facebooku (głównie linki), a na www.narowerze.opole.pl/ są krótkie informacje wraz z interpretacją przepisów, ale akurat o Pasiece niczego nie znalazłam. Przydałoby się okno wyszukiwania na tej stronie. Suma summarum, wycofanie się Miasta z decyzji o możliwości jazdy rowerów pod prąd z tego względu, że nie wszyscy rowerzyści pojęli nowe zasady, bo ewidentnie oprócz prasy lokalnej nie bardzo miał im kto pomóc, to wylanie dziecka z kąpielą.

      >oraz zjeżdżania z chodnika na jezdnię czy wjeżdżania na rowerze na przejścia dla pieszych.
      Ale przecież te wykroczenia popełniane są właśnie tam, gdzie nie ma możliwości poruszania się w sposób ciągły jezdnią o_O A więc, Panie Naczelniku, toż to piękny argument dla zwoleników umożliwiana rowerzystom korzystania z jezdni w jak najszerszym zakresie!

      Pytanie: Co zrobiłaby pani domu z reklamy, gdyby jej pierwsze podejście przekonania pana domu co do zasadności remontu kuchni nie odniosła skutku???

      Proszę Was kochani Pasieczanie na rowerach, uważajcież na siebie!!!
    • Gość: Elżbieta Flisak Policja pod prąd rowerzystom IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 19.07.13, 12:37
      >Dariusz Bieganowski, naczelnik wydziału ruchu drogowego w Komendzie Miejskiej Policji w Opolu, mówi, że jej stanowisko to efekt, skarg kierowców na rowerzystów.
      Ilu kierowców? Dwóch czy trzech? Jak poważnym zagrożeniom musieli stawić czoło? Poproszę o wgląd w raporty. Czy pewien znany pasieczański rowerofob również w nich figuruje?

      > Głównie dotyczyły one jazdy pod prąd na wąskich, wyboistych ulicach, na których zaparkowano pojazdy, co stwarzało realne zagrożenie dla samych rowerzystów - zaznacza Bieganowski.
      A pamiętają Państwo reklamę, w której pani domu wpuszcza do kuchni psa i kota, zamyka drzwi i czeka, aż stworzą się warunki do wymarzonego przez nią remontu? Skoro drogi są wyboiste, a aut zaparkowanych byle gdzie i byle jak jest już stanowczo za dużo, to chyba raczej jest to przesłanką, żeby natychmiast uporządkować ten bałagan, w zgodzie z istniejącymi przepisami i postulatami Trako. Inaczej Pasieka nadal będzie niebezpieczna, i to nie tylko dla rowerzystów dopuszczonych do jazdy pod prąd, ale dla wszystkich użytkowników, włącznie z tymi 2-3 niezadowolonymi kierowcami.

      >Skargi miały dotyczyć nieustępowania przez rowerzystów pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach równorzędnych
      Jeżeli nie są to przypadki odosobnione, to zachodzi konieczność edukowania tych rowerzystów. Trzeba przyznać, że akurat wbrew opinii jednego z uczestników forum, GWwO pomaga w lepszym zrozumieniu przepisów. Czytając samemu zmiany w Kodeksie Drogowym można wiele kwestii źle zrozumieć, albo nie przewidzieć wielu sytuacji szczególnych. Gazeta i jej Czytelnicy pomagają te nowe paragrafy rozpracować, zinterpretować, a co najważniejsze - zilustrować konkretnymi opolskimi przykładami. Czyż ktoś jeszcze podjął się edukacji rowerzystów w naszym mieście? Wiadomo mi jeszcze o artykułach na internetowych stronach NTO i Radia Opole, 2 stronach na Facebooku (głównie linki), a na www.narowerze.opole.pl/ są krótkie informacje wraz z interpretacją przepisów, ale akurat o Pasiece niczego nie znalazłam. Przydałoby się okno wyszukiwania na tej stronie. Przy okazji chciałabym się upewnić, czy rowerzyści jadący pod prąd na Pasiece są informowani za pomocą jednoznacznego oznakowania, jaki jest układ podporządkowania na każdym ze skrzyżowań. Summa summarum, wycofanie się Miasta z decyzji o możliwości jazdy rowerów pod prąd z tego względu, że nie wszyscy rowerzyści pojęli nowe zasady (lub wystarczająco dobrze potrafią stosować znane zasady w nowych warunkach), bo ewidentnie oprócz mediów lokalnych nie bardzo miał im kto pomóc, to wylanie dziecka z kąpielą.

      >oraz zjeżdżania z chodnika na jezdnię czy wjeżdżania na rowerze na przejścia dla pieszych.
      Ale przecież te wykroczenia popełniane są właśnie tam, gdzie nie ma możliwości poruszania się w sposób ciągły jezdnią o_O A więc, Panie Naczelniku, toż to piękny argument dla zwolenników umożliwiana rowerzystom korzystania z jezdni w jak najszerszym zakresie!

      Pytanie: Co zrobiłaby pani domu z reklamy, gdyby jej pierwsze podejście przekonania pana domu co do zasadności remontu kuchni nie odniosło skutku???

      Proszę Was kochani Pasieczanie na rowerach, uważajcież na siebie!!!
      • Gość: grant pasieczański rowerofob IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:55
        podoba mi się, może masa krytyczna po pasiece jak najbardziej pokojowa ?
        • Gość: Elżbieta Flisak Re: pasieczański rowerofob IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 19.07.13, 21:04
          Oby się ta masa krytyczna na rzeczonych wykrotach nie przekształciła w masę upadłościową...
          • Gość: grant Re: pasieczański rowerofob IP: 88.220.76.* 19.07.13, 23:15
            Pewne ryzyko jest i bilans uczestników rozpoczynających i kończących masę mógłby się nie zgadzać a sprzętowo to już prawie pewność. Może warto jednak sprawić aby powiew rowerowej cywilizacji dotarł i tam na przekór przeciwnościom.
            • Gość: Elżbieta Flisak Re: pasieczański rowerofob IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 20.07.13, 00:16
              Jeszcze bardziej przydałoby się, żeby w końcu powiało cywilizacją na ul. Sempołowskiej, Łangowskiego i Osmańczyka, gdzie rowerzysta mógłby jechać z górki pod prąd, ale mu nie wolno (chyba że coś się ostatnio zmieniło i nie zauważyłam). I mało tego, nie da się tych trefnych ulic nijak ominąć, bo nie ma równoległej drogi w pobliżu. Ulicy Kominka nie liczę, bo człowiek wylatuje wprost na ruchliwy odcinek Książąt Opolskich i nie wie, co ma ze sobą począć.

              Najbardziej newralgiczne miejsce w Opolu to chyba jednak ciąg Drzymały - Plebiscytowa - Prusa - Ligonia - Miarki - Kościuszki, który mógłby stać się bardzo dogodną trasą dla rowerów i rolkarzy, a po zlikwidowaniu błędów konstrukcyjnych wiaduktu, dyskryminujących pieszych i rowerzystów, albo po wybudowaniu korygującej te błędy kładki rowerowo-pieszej na południe od niego, mógłby połączyć Zetwuemaka i Malinkę z centrum. Niestety, odcinki ulic Miarki, Ligonia i Kościuszki są jednokierunkowe i nie ma możliwości, żeby je zgrabnie objeżdżać. Nie wspominam już o dziwnych "praktykach" niektórych kierowców korzystających z ul. Kościuszki, dzięki którym jazda tą ulicą na rowerze ćwiczy mi serce, powiększa mi źrenice i kształtuje moją linię lepiej niż zakochanie albo wielogodzinny trening na rolkach-figurówkach. O przejeździe rowerowym przez ul. Plebiscytową i zmianie krótkiego odcinka chodnika do ul. Prusa na ciąg pieszo-rowerowy nie mamy co marzyć (tak samo zresztą jak o azylu na tym nieszczęsnym przejściu dla pieszych - temat ciągle wraca, ale pozostaje bez decyzji). O ile jadąc tą trasą z centrum na wschód można sobie jakoś poradzić, oczywiście ze zjeżonymi włosami na finiszu, o tyle jazda w przeciwnym kierunku to koszmar Minotaura. Tak naprawdę sprawę należałoby przeciąć raz a dobrze jak węzeł gordyjski, po prostu eliminując cały ruch kołowy na trasie Prusa-(Ligonia opcjonalnie)-Miarki-Kościuszki i udostępniając jezdnię w całości rowerzystom i rolkarzom, a jednocześnie naprawiając chodniki po wieloletniej dewastacji dokonywanej przez na wpół zalegalizowane parawaniarstwo, ale na taką decyzję potrzeba dojrzałości...

              Co do Kościuszki, składałam wniosek w odpowiednim terminie. W tym samym czasie wnioski dotyczące wielu innych lokalizacji składał także nasz oficer i inni bardziej doświadczeni ode mnie rowerzyści. Z protokołów KBRD wynika, że takie wnioski częściowo spotykają się z odpowiedziami negatywnymi, a częściowo pozostają wręcz bez odpowiedzi!!! Pozytywne decyzje, takie jak umożliwienie ruchu obustronnego na ddrip przy Bohaterów Monte Cassino stanowią jakiś mały odsetek i dotyczą głównie zmian, które nie są zbyt kosztowne. Na domiar złego - jak widać z tego artykułu - musimy się liczyć nawet z cofaniem słusznych decyzji...

              Jak to mawiały moje niePOprawne etycznie autorytety z dzieciństwa: "Ten kto daje i odbiera..."
              • Gość: grant Re: pasieczański rowerofob IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.13, 09:24
                > Jeszcze bardziej przydałoby się, żeby w końcu powiało cywilizacją na ul. Sempoł
                > owskiej, Łangowskiego i Osmańczyka, gdzie rowerzysta mógłby jechać z górki pod
                > prąd, ale mu nie wolno (chyba że coś się ostatnio zmieniło i nie zauważyłam). I
                > mało tego, nie da się tych trefnych ulic nijak ominąć, bo nie ma równoległej d
                > rogi w pobliżu. Ulicy Kominka nie liczę, bo człowiek wylatuje wprost na ruchliw
                > y odcinek Książąt Opolskich i nie wie, co ma ze sobą począć.

                nie jest Pani osamotniona w sygnalizowaniu tego problemu, szczerze mówiąc to myślałem, że jak podczas remontu Reymonta zmienili kierunek na Sempołowskiej wyznaczając objazd to pomyślałem, że jak zobaczą jaki to przyniosło efekt to już tak zostanie (naiwny). Widocznie dla specjalistów jest bez znaczenia czy rozjazd z parkingu Pl. Kopernika odbywa się tylko Reymonta i Żeromskiego czy również Sempołowską odciążając skrzyżowanie Reymonta Ozimska, dalej jadąc Mozarta Żwirki i Wigury Krakowską Armii Krajowej wyjazd w kierunku Groszowic bez udziału Kołłątaja i 1Maja Reymonta. Niewielkim nakładem ruch samochodów osobowych w tym obszarze mógłby się odbywać na zasadzie małego ronda Sempołowskiej Podgórna w dwóch kierunkach. Ciągle brakuje mi czasu aby problem tych ulic zwizualizować na video bo raczej na to, że ktoś z MZD będzie chciał się z tematem zapoznać jeżdżąc na rowerze to nie ma co liczyć.
                Na Osmańczyka zmieniło się oczywiście na gorsze jak co roku wystawiono ogródek i dla pieszych i rowerzystów został jednometrowy a może i nie chodnik
                tiny.pl/h6zkb
                obawiam się, że sytuacja ta skończy się zdjęciem tabliczki T-22 bo najwyraźniej interes prywatny ważniejszy od publicznego
                tiny.pl/h6zn3
                w trakcie montowania ogródka chodnik wyglądał tak tiny.pl/h6z2r
                tiny.pl/h6zbr


                > Najbardziej newralgiczne miejsce w Opolu to chyba jednak ciąg Drzymały - Plebis
                > cytowa - Prusa - Ligonia - Miarki - Kościuszki, który mógłby stać się bardzo do
                > godną trasą dla rowerów i rolkarzy, a po zlikwidowaniu błędów konstrukcyjnych w
                > iaduktu, dyskryminujących pieszych i rowerzystów, albo po wybudowaniu korygując
                > ej te błędy kładki rowerowo-pieszej na południe od niego, mógłby połączyć Zetwu
                > emaka i Malinkę z centrum. Niestety, odcinki ulic Miarki, Ligonia i Kościuszki
                > są jednokierunkowe i nie ma możliwości, żeby je zgrabnie objeżdżać. Nie wspomin
                > am już o dziwnych "praktykach" niektórych kierowców korzystających z ul. Kościu
                > szki, dzięki którym jazda tą ulicą na rowerze ćwiczy mi serce, powiększa mi źre
                > nice i kształtuje moją linię lepiej niż zakochanie albo wielogodzinny trening n
                > a rolkach-figurówkach. O przejeździe rowerowym przez ul. Plebiscytową i zmianie
                > krótkiego odcinka chodnika do ul. Prusa na ciąg pieszo-rowerowy nie mamy co ma
                > rzyć (tak samo zresztą jak o azylu na tym nieszczęsnym przejściu dla pieszych -
                > temat ciągle wraca, ale pozostaje bez decyzji).

                jak wcześniej zapoznałem się z tym projektem to pierwsza myśl hmm za której ekipy powstanie przejazd rowerowy przez Plebiscytową ? Zapewne ja już wtedy nie będę zdolny do jazdy na rowerze a co najwyżej do poruszania się z balkonikiem.

                Z drugiej strony ludzie jeżdżą chodnikiem wzdłuż Ozimskiej od Plebiscytowej do centrum a ten ruch można przenieść na Orląt Lwowskich lub bardziej na Kośnego. Tylko trzeba zlikwidować ten parking tiny.pl/h6zvr bo albo miejsca parkingowe powstały niezgodnie z przepisami albo schodki. Inna sprawa to to jaki trzeba mieć iloraz inteligencji aby mimo to postawić tam tak samochód tiny.pl/h6zbt ale pisać to sobie można.



                O ile jadąc tą trasą z centrum
                > na wschód można sobie jakoś poradzić, oczywiście ze zjeżonymi włosami na finis
                > zu, o tyle jazda w przeciwnym kierunku to koszmar Minotaura. Tak naprawdę spraw
                > ę należałoby przeciąć raz a dobrze jak węzeł gordyjski, po prostu eliminując ca
                > ły ruch kołowy na trasie Prusa-(Ligonia opcjonalnie)-Miarki-Kościuszki i udostę
                > pniając jezdnię w całości rowerzystom i rolkarzom, a jednocześnie naprawiając c
                > hodniki po wieloletniej dewastacji dokonywanej przez na wpół zalegalizowane par
                > awaniarstwo, ale na taką decyzję potrzeba dojrzałości...

                raczej rewolty rowerowej bo po dobroci nikt tego rowerzystom i rolkarzom nie odda



                > Co do Kościuszki, składałam wniosek w odpowiednim terminie. W tym samym czasie
                > wnioski dotyczące wielu innych lokalizacji składał także nasz oficer i inni bar
                > dziej doświadczeni ode mnie rowerzyści. Z protokołów KBRD wynika, że takie wnio
                > ski częściowo spotykają się z odpowiedziami negatywnymi, a częściowo pozostają
                > wręcz bez odpowiedzi!!!
                chętnie pozna te argumenty na nie za pasem rowerowym na Reymont i Kołłątaja bo chyba nie o pogorszenie bezpieczeństwa rowerzystów chodzi a chyba również nie o utrudnianie ruchu na Reymonta skoro samochody parkujące pod budynkiem Prokuratury zabierają na jezdni tyle samo miejsca co pas rowerowy.

                Pozytywne decyzje, takie jak umożliwienie ruchu obustro
                > nnego na ddrip przy Bohaterów Monte Cassino stanowią jakiś mały odsetek i dotyc
                > zą głównie zmian, które nie są zbyt kosztowne. Na domiar złego - jak widać z te
                > go artykułu - musimy się liczyć nawet z cofaniem słusznych decyzji...
                >
                > Jak to mawiały moje niePOprawne etycznie autorytety z dzieciństwa: "Ten kto daj
                > e i odbiera..."
    • Gość: Elżbieta Flisak Policja pod prąd rowerzystom IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 19.07.13, 12:41
      Powyższy wpis swojego autorstwa zgłosiłam do usunięcia, poprawny jest poniżej.
    • Gość: grant bajki i bzdury IP: *.play-internet.pl 19.07.13, 15:02
      skargi kierowców na wymuszających pierwszeństwo rowerzystów
      rozumiem, że skargi kierowców na wymuszanie pierwszeństwa przez innych kierowców nie wpływają
      ------------------
      Głównie dotyczyły one jazdy pod prąd na wąskich, wyboistych ulicach, na których zaparkowano pojazdy, co stwarzało realne zagrożenie dla samych rowerzystów
      -----------------
      zapewne ci sami kierowcy nie widzą żadnego zagrożenia wyprzedzając rowerzystów na gazetę


      -------
      Skargi miały dotyczyć nieustępowania przez rowerzystów pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach równorzędnych oraz zjeżdżania z chodnika na jezdnię czy wjeżdżania na rowerze na przejścia dla pieszych.
      ---------
      rowerzyście nie piszą skarg o wyprzedzaniu na gazetę, wjeżdżaniu samochodów na drogi rowerowe, nie ustępowaniu pierwszeństwa na przejazdach rowerowych
      Drodzy rowerzyści zacznijcie pisać skargi bo wyjdzie na to, że to Wy jesteście całe zło

      Najbardziej ciekawi mnie fakt iż w skargach kierowcy nie wspominają o nieoświetlonych rowerzystach a to dla mnie zadziwiające dlatego uważam, że to wszystko to jedna wielka bujda na resorach. Jak ktoś nie wierzy to niech sprawdzi ile rowerów stoi pod Komendą Policji a ile pod Zottem albo Nutricją to będzie wiedział skąd się biorą takie stanowiska.

      Ci sami kierowcy, którzy mają problem z rowerzystami jadącymi pod prąd zapewne nie potrafią wjechać na parking Solarisa i dokładnie wiedzą ile to jest 1m z lewej strony ich samochodów ale już nie mają zielonego pojęcia i wyczucia ile to jest 1m po prawej stronie ich samochodów bo to gdzieś za drzwiami pasażera i nie widać.
      Najdziwniejsze jest to, że takich problemów nie mają kierowcy ani policja w bardziej cywilizowanych krajach.
    • Gość: grant A świstak siedzi i zawija je w te sreberka IP: *.play-internet.pl 19.07.13, 15:38
      i mówi, że to niemożliwe
      youtu.be/Nh2lJ2XpkbQ
      z tego co wiem nikt ostatnio na ul.Kośnego nie zmasakrował rowerzysty. Czyżby tylko na Pasiece mieli z tym problem ?
    • sokratovicz miasto policyjne? 19.07.13, 15:41
      policja nie jest od dyktowania, jak żyć. policja jest od pilnowania przestrzegania prawa, w tym prawa o ruchu drogowym. jeśli miasto chce - zgodnie z prawem - zorganizować tak a nie inaczej ruch na drogach miejskich, to policja ma pilnować przestrzegania tego postanowienia, a nie kręcić nosem.
      w Opolu nie ma gospodarza z prawdziwego zdarzenia. władze miasta nie mają kompletnie żadnych pomysłów a tylko się szarpią - raz idą krok w przód, potem się cofają i tak to trwa.

      no i q...a zróbcie coś z tymi samochodami parkującymi na chodnikach! ul. Kołłątaja nie można normalnie przejść, a pod przychodnią na Waryńskiego to tylko trawnikiem, albo po ulicy.
      • Gość: grant Re: miasto policyjne? IP: *.play-internet.pl 19.07.13, 15:49
        u nas miejsca parkingowe wyznacza się na podstawie szerokości małego fiata, (wtedy leci od krawężnika, mały fiat i 150cm dla pieszych a potem wjeżdża merol staje 30cm od krawężnika i dla pieszych zostaje 80cm. Jak zrobią jak oni jeżdżą a nie chodzą.
        • sokratovicz Re: miasto policyjne? 19.07.13, 16:36
          no ok. ale co to w ogóle za pomysł, żeby parkować na chodnikach, które służą, jak sama nazwa wskazuje, do chodzenia? tak się ludzie wkurzają, że rowerzyści jeżdżą po chodnikach. a parkowanie samochodów to już nikomu nie przeszkadza?
          • Gość: grant Re: miasto policyjne? IP: *.play-internet.pl 19.07.13, 17:20
            miasto ma chorą politykę zarabiania pieniędzy na miejscach parkingowych, tylko tej kasy nie starczy nawet na remonty po tej dewastacji. Ile mamy zniszczonych chodników i zieleńców pod pretekstem, że nie ma gdzie parkować bo każdy musi pod próg sklepu podjechać i to samochodem. Ludzie nie maja jak przejść, niejednokrotnie matka z dzieckiem idzie po jezdni ale na policję lub sm nie zadzwoni i dlatego kierowcy pozwalają sobie, bo na sto razy raz go dopadną i wtedy jeszcze pouczą. Niech każdy pieszy zgłosi jeden zastawiający chodnik samochód i sytuacja zacznie się zmieniać.
            • alanta1 Re: miasto policyjne? 19.07.13, 18:45
              Gość portalu: grant napisał(a):

              > Niech każdy pieszy zgłosi jeden zastawiający chodnik samochód i sytuacja zacznie się zmieniać.

              No weź, jak kiedyś zadzwoniłam do SM że duże auto parkuje na całej szerokości chodnika, to spytali "a w czym widzi pani problem?"
              Normalnie wszystko mi opadło :D

              I dajcie no adres i nazwisko, na które trzeba pisać skargi na kierowców :P
              • Gość: grant Re: miasto policyjne? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:02
                to musiało być dawno temu, teraz rozmowy są nagrywane i nikt Ci tak nie powie. Odpowiedź na pytanie jest prosta w tym, że nie mogę przejść bezpiecznie chodnikiem tylko musze korzystać z jezdni a to jakby nie patrzeć wykroczenie jeżeli nie samobójstwo.
                W uprzywilejowanej pozycji są posiadacze smartfonów oprócz tego, że zadzwonią to wysyłają foto na maila dyzurny@strazmiejska.opole.pl i wtedy widać od razu, że interwencja jest zasadna.
                Sprawy zgłaszania wykroczeń można załatwić w SM www.strazmiejska.opole.pl/index.php?idstrony=59&idpodstrony=35
                myślę, że Pani Beata Szpakowska będzie jak najbardziej kompetentna.
                • alanta1 Re: miasto policyjne? 19.07.13, 19:53
                  Gość portalu: grant napisał(a):

                  > to musiało być dawno temu

                  Fakt, parę lat temu

                  > W uprzywilejowanej pozycji są posiadacze smartfonów

                  heh, kupię sobie takie cudo
                  allegro.pl/sportpod-statyw-rowerowy-na-maly-aparat-i-kamere-i3410041647.html
                  albo taką zabaweczkę
                  allegro.pl/zegarek-dla-malego-szpiega-spynet-z-kamera-53-i3393499630.html
                  i pobawię się w szpiega z krainy deszczowców :P
                  • Gość: grant Re: miasto policyjne? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:59
                    kamera jak najbardziej wskazana. jak masz nagrane kto kierował to nie będzie kombinowania, że to nie ja, nie wiem komu dałem auto. Wtedy jeszcze nawiązka za mataczenie
              • Gość: grant szczególnie dziwię się matkom z wózkami IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:10
                że tak łatwo odpuszczają tym, którzy fundują im spacer z wózkami po jezdni i krawężnikach. Gdzie ich kobieca wrażliwość na dobro i bezpieczeństwo dziecka. Szanowne Panie zróbcie larmo, nie możecie przejechać z wózkiem dzwońcie nie odpuszczajcie.
              • Gość: grant praktyczny opis co i jak tutaj IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:18
                tiny.pl/h66d5
                • sokratovicz Re: praktyczny opis co i jak tutaj 19.07.13, 19:33
                  haha, a ja mieszkam w tamtej okolicy i widuję tam tego żółtka bardzo często.
                  • Gość: grant Re: praktyczny opis co i jak tutaj IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.13, 19:40
                    ile potrzeba zgłoszeń aby stracił prawo jazdy :) 25 zgłoszeń ?
                • Gość: oo Re: praktyczny opis co i jak tutaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.13, 00:04
                  Ja bym tym wózkiem nie dobijał do krawężnika a wręcz przeciwnie :)
    • Gość: z_kwadrat Policja pod prąd rowerzystom IP: *.po.opole.pl 14.08.13, 16:39
      Niebywałe - jadący z przeciwka rowerzysta z prędkością 50km/h i próbujący (prawidłowo) na ulicy jednokierunkowej, z lewego pasa skręcić w lewo samochód. Czy to nie jest recepta na problem? Czy trzeba czekać na pierwsze zgłoszone wypadki? Bo kolizji rowerzystów z pieszymi już prawie nikt nie zgłasza policji, co najwyżej otrzepie się i rozmasuje sińca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka