mx4 12.02.06, 13:02 Szkoły pułapki. I nawet nie o terrorystów chodzi, ale o taki sobie zwykły rodzimy pożar na przykład. Wladze oświatowe spokojnie i z ufnością czekają na tragedię ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: as Re: Trudno uciec ze szkoły IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.02.06, 13:04 Dziennikarze tylko w kilku szkołach w ścislym centrum miasta byli. Odpowiedz Link Zgłoś
mx4 Re: Trudno uciec ze szkoły 12.02.06, 13:19 Władzom oświatowym i Bardzo Ważnym Panom i Paniom Urzędnikom życzę szczęścia, zdrowia, pomyślności i w zakresie obowiązków punktu - MYŚLEĆ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Trudno uciec ze szkoły IP: *.chello.pl 12.02.06, 17:36 W szkole 21 sytuacja naprawdę jest poważna.Chodzi tam mój syn i od dawna mam takie uczucie, że gdyby wybuchł tam pożar, to bylaby tragedia.Dzieciom każą wchodzić przez szatnię, do której prowadzą jedne(!) wąskie drzwi, które w dodatku sa zamknięte-otwierane przez woźną równo z dzwonkiem, a nierzadko po nim,nietrudno sobie wyobrazić co się dzieje po dzwonku-przepychanki i tratowanie,a w głównych drzwiach stoi "cerber", kóry zabrania wchodzenia dzieciom i kieruje do szatni,żeby Pani dyrektor nie przeszkadzały- koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic z PSP 21 Re: Trudno uciec ze szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 18:28 Kochany tatusiu! Moje dziecko też chodzi do 21... i wchodząc do szkoły, najpierw idzie do szatni, aby zostawić tam kurtkę (i buty!). Wymaga tego higiena! Często w szkole nie bywasz, zawsze do tej pory oprócz dzwi głownych, dwoje dzwi na boisko były otwarte! Dwoje drzwi! Gratuluję, że nie zauważyłeś remontów na boisku! A mleko? stoi tam, gdy jest dostawa, tam je dostawca wyładowuje! Teraz nie może, bo jest remont! Szkoła jest świetna i dba o nasze dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Trudno uciec ze szkoły IP: 87.207.158.* 13.02.06, 22:16 Drogo rodzicu dziecka ze szkoły 21! żeby było jasne-nie mam ABSOLUTNIE nic przeciwko przeciwko przebieraniu dzieci, zmiany obuwia, itp., to raczej normalne, ale nrmalne nie jest to,że do tej szatni z dwóch podwójnych drzwi otwarte są tylko jedne i to pojedyncze,a poza tym dzieci MUSZĄ wchodzić przez szatnię(w dół,) nawet kiedy jest wiosna i poczatek lata i kiedy szatnia ne jest wykorzystywana, a sens ma o taki,żeby nie przeszkadzać pani dyrektor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Trudno uciec ze szkoły IP: *.chello.pl 12.02.06, 17:49 w każdej szkole powinny byc kontrole odnośnie ewentualnego naruszania przepisów przeciwpożarowych,a ich naruszenie powinno byc surowo karane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opolanka Re: Trudno uciec ze szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 22:07 Tu piszecie tylko o drzwiach ewakuacyjnych, które oczywiście w szkołach są pozamykane. Ale tradycyjnie drzwi główne wejściowe są otwarte tak po przekątnej (jeżeli są podwójne) to też jest niezgodne z przepisami przeciwpożarowymi a praktykuje się od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Trudno uciec ze szkoły IP: 217.153.196.* 13.02.06, 00:10 Tak to jest problem każdej szkoły.Nastały takie czasy, że wejścia do szkół trzeba pilnować i maksymalnie ograniczać, kontrolujac przepływ uczniów.W szkołach są ochroniarze, zamykane szatnie, domofony i monitoring i wszystko to też ze względów bezpieczeństwa, by obcy, dilerzy, złodzieje, gangi młodzieżowe nie miały dostępu do dzieci, które powierzacie szkole i żądacie by były na jej terenie bezpieczne.Wyobrażcie sobie, że oprócz głównego wejścia do szkoły są jeszcze dwa lub trzy non stop otwarte, tzw. ewakuacyjne.Przy każdym z nich musiałby ktoś siedzieć i od 7 do 18 jak działa szkoła ich pilnować przed waszymi pociechami i nieproszonymi z zewnątrz.Można w ten sposób zlikwidować bezrobocie, lub je poważnie ograniczyć, ale oczywiście nie stać na to budżetu.Kluczyk w kasetce obok drzwi też nie rozwiązuje sprawy, bo do czego zdolni są uczniowe to wszyscy wiemy i szybka nie stanowi dla nich żadnej przeszkody. No i jak ten problem rozwiązać by być w zgodzie z przepisami i rzeczywistością szkolną? Tani i bezpieczny pomysł nie istnieje.Stąd mamy różne dorażne rozwiązania zależne od inwencji i inteligencji dyrektorów placówek.Ale w urzędach, uczelniach, szpitalach, hotelach jest tak samo.Na pocieszenie można powiedzieć, że od 16 lat w opolskich placówkach nie miał miejsca żaden poważny pożar, czy wybuch, a ewakuacje miały miejsce przy fałszywych alarmach bombowych. Nie znaczy to, że nie trzeba być przygotowanym na najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś