Dodaj do ulubionych

O co chodzi z tymi BMW i Elegantem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:04
O co chodzi z tymi BMW i Elegantem?
Obserwuj wątek
    • Gość: kameleo_n Re: O co chodzi z tymi BMW i Elegantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:29
      wpisz w wyszukiwarce i poczytaj
    • Gość: Nick [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 18:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zdezorientowany Re: TW ps. BMW - kontynuacja - 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 18:39
        Qwa, co tu sie dzieje????? Czyj to tekst?
        • Gość: Nick Re: TW ps. BMW - kontynuacja - 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:21
          Sorry, sorry, sorry... to moje okropne roztargnienie! Spieszę z wyjaśnieniem, że
          w odpowiedzi na pytanie "swojego chłopa" wsadziłem do internetu ściągnięte z
          płyty CD fragmenty krążącego po Opolu rękopisu ksiązki Z. Bereszyńskiego, której
          inne fragmenty były drukowane w GW. Bardzo przepraszem Autora książki oraz PT
          Forumowiczów za to, że zapomniałem o podaniu źródła. Słyszałem już, że Autor
          jest bardzo drażliwy na punkcie samowolnego postępowania z jego tekstami i wobec
          tego przepraszam go szczególnie gorąco. Bardzo, bardzo przepraszam!
          • Gość: jazzzzda3 Re: TW ps. BMW - kontynuacja - 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:52
            Niech Wyborcza ocenzuruje tekst (faragment o Michniku :-) i opublikuje go! To
            cholernie ciekawa sprawa! Co teraz porabiają ci agenci?
    • Gość: kameleo_n Re: TW ps. Elegant - kontynuacja - 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 15:08
      czy masz może zdjęcie Robotyckiego?
    • Gość: miras Woland wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:38
      Woland ma już materiały na ten temat! A milczy...
    • Gość: Gigabajt Re: Spytajcie Zbyszka Cieślińskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 23:33
      Mirek Molinski był z tymi papierami u red. Lasoty. I co? Gó.., niestety...
      • Gość: Nick Re: Spytajcie Zbyszka Cieślińskiego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 23:46
        Taka sama płyta CD, z jakiej korzystałem, leży od wielu miesięcy w redakcji GW
        i też g.... z tego wynika!
        • Gość: pijany we mgle Re: Spytajcie Zbyszka Cieślińskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 00:06
          I co na to wszystko Solidarność? Co na to Wolna Polska? Niepodległa Polska
          haha... Polska pełna agentów bezpieki w roli bohaterów... Agentów bezpieki,
          których udupia "nowa" Polska (RP hahahaha) i nie mają w niej żadnych szans
          bo... byli agentami bezpieki. Albo Agentów bezpieki, których nie udupia "nowa"
          Polska (RP hehehe) i dostają od owej RP kontakty i szmal... bo byli agentami
          bezpieki.

          A gospodarka w dupie jak była, tak jest!
          I nie mówcie mi o koniunkturze gospodarczej tej w rzeczpospospolitej kapusi i
          gnojków.
          • Gość: bunio Re: Spytajcie Zbyszka Cieślińskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 12:00
            To niebywałe co się ty działo,jak wielkie konspiracyjne autorytety
            działały,jaki mieli wpływ na Opolszczyzne,że ho,ho.Zbierali sie pewnie w 5 u
            cioci na imieninach i konspirowali,wydali 10 ulotek i rozdali na dwóch
            prywatkach u kuzynów.Ponoć ich konspirą Sbecja sie interesowała bo mogli ustrój
            obalić.Jeden o tych wiekopomnych wydarzeniach to ponoć książkę napisał.Nie mogę
            tylko pojąć,jka tacy zasłużeni konspiratorzy do tej pory nie zaistnieli na
            opolskiej scenie politycznej?Nie kandydowali,nie tworzyli własnych
            komitetów,nie brała ich Solidarność?No, jak? A może to właśnie autorytet na
            miarę spotkań u cioci na imieninach a na szerszą skalę po prostu KICHA!
            • Gość: Kuba Re: du Bunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 12:48
              Nie popisuj się Buniu swoją ignorancją, bo brak wiedzy to żaden tytuł do chwały!
              Ludzie, z których się tu głupawo wyśmiewasz, nie zbierali się na imieninach
              u cioci, ale organizowali np. wielkie manifestacje uliczne, największe tego
              typu wydarzenia w najnowszej historii Opola, jakich dziś nie byłaby w stanie
              zorganizować żadna partia polityczna. Spróbuj dziś zebrać na manifestacji
              politycznej w Opolu tysiąc ludzi, a zobaczysz, czy ci się to uda, a tamtym
              działaczom się tu udawało, choć ludzie bali się jeszcze wtedy SB i milicji.
              Wydarzenia te posiadają bogatą dokumentację fotograficzną, która zostania
              zaprezentowana m. in. w książce, z której też się tutaj wyśmiewasz, choć jeszcze
              jej nie czytałeś i nie znasz jej zawartości. Ludzie, o których mowa, wydawali
              swoje biuletyny i ulotki w nakładach liczących setki a nawet tysiące
              egzemplarzy. Spróbuj sama takiej sztuki, zamiast wpuszczać byle co do
              internetu!

              Gdybyś sięgnął do archiwalnych roczników prasy, to szybko dowiedziałbyś się, że
              niektóre z wyśmiewanych przez ciebie osób zajmowały się czynną działalnością
              polityczną także po roku 1989, kandydowały w wyborach itd.

              To, że żadna z tych osób nie zrobiła potem politycznej kariery, to osobny temat.
              W całej Polsce po Okrągłym Stole konsekwentnie eliminowano z życia publicznego
              ludzi najaktywniejszych w zwalczaniu komuny. Zniknęły nawet tak wybitne
              postacie, jak np. legendarny przywódca Solidarności Walczacej, Kornel
              Morawiecki. Ich miejsce zajęli przeważnie rozmaici cwaniacy i karierowicze bez
              przeszłości lub przefarbowani komuniści. Dlatego jest u nas dzisiaj tak jak
              jest, tzn. ciągle kręcimy się jak pies za własnym ogonem, wałkując
              w nieskończoność takie tematy jak np. lustracja, którą w innych krajach zrobiono
              już kilkanaście lat temu i dzisiaj nie interesuje się tym nikt poza historykami.
              • Gość: mm do Kuby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 14:49
                powiedz Kuba, i po co nam to było?
                ostatnie lata wyraźnie pokazują, że są narody które bez obroży nie wiedzą jak
                zyć...
                • Gość: Kuba Re: do mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 15:46
                  Powiem Ci całkiem szczerze i całkiem prywatnie, poza wszelkimi protokółami
                  (najmłodsi forumowicze niech tego w ogóle nie czytają!), że czasami nachodzi
                  mnie taka refleksja, że gdyby nie było tej całej naszej opozycji, "Solidarności"
                  itd., to może wszystko potoczyłoby się lepiej, bo w 1989 r. komuna nie miałaby
                  z kim układać się przy Okrągłym Stole i nikt nie miałby dostatecznie wielkiego
                  autorytetu, aby narzucić społeczeńswtu politykę grubej kreski i zagwarantować
                  postkomunie przetrwanie w nowych warunkach ustrojowych. Może lepiej byłoby dla
                  nas wszystkich, gdyby przed 1989 r. działo się u nas tak niewiele jak
                  w Czechach, bo wtedy w przełomowym momencie sytuacja rozwinęłaby się sposób
                  żywiołowy, tak jak u naszych południowych sąsiadów, gdzie ludzie nie chcieli
                  oglądać się na żadne autorytety. Mielibyśmy wtedy już na początku
                  "transformacji" lustrację i dekomunizację i w najgorszej sytuacji istniałaby
                  u nas dzisiaj taka sytuacja jak w Czechach.

                  Z drugiej strony jednak myślę, że pod nieobecność silnych środowisk opozycyjnych
                  (jakie by one nie były) mogło być jeszcze gorzej, bo wtedy komuna układałaby
                  się z mającą ogromny autorytet hierarchią kościelną, która zresztą była także
                  reprezentowana przy Okrągłym Stole. W takim przypadku zmiany polityczne
                  następowałyby jeszcze wolniej i komuna mogłaby zachować jeszcze mocniejsze
                  pozycje (o lustracji to chyba w ogóle można byłoby wtedy zapomnieć!). Podobny
                  "sojusz tronu i ołtarza" (widoczny dziś w miniaturze na naszym kochanym
                  Uniwersytecie Opolskim) mogł być jeszcze gorszym rozwiązaniem niż gruba kreska
                  Mazowieckiego. W Czechach nie było takiego niebezpieczeństwa, bo tam Kościół
                  zawsze był słaby i nie miał większego autorytetu w społeczeństwie.

                  Może zatem to wszystko co robili Golczuk, Kaczyński, Cieślińscy itd. miało
                  jednak jakiś sens.
                  • Gość: nn Re: do kuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 16:44
                    wiesz, myślę że każdy naród, człowiek ma jakiś zakodowany tryb postępowania i
                    wyjście poza ramy bywa niemożliwe:
                    czesi spokojnie przez wszystkie zawieruch przechodzą spokojnie, a w zasadzie
                    siedzą i popijają piwo, najczęściej spokojnie akceptując rzeczywistość i
                    zmiany, wykożystując najlepiej daną chwilę.
                    polacy machają transparentami i kszyczą, buntują się przeciwko wszystkiemu i
                    wszystkim, pouczając cały swiat jak żyż i co jest a co nie jest moralne, mając
                    w zamian kraj w ruinie albo bajzel i wrogów wokoło.
                    może jest w tym jakiś odległy cel, może...

                    "mówi się o prometeuszu że dla ludzi wykradł bogom ogień.
                    bogowie nie przeszkadzali mu, jednak potem przykuty został do skały.
                    nie wiedział, że bogowie sami chcieli ludziom dać ogień"
                    O zyciu, Berta Hellingera.
                    • Gość: M Bardzo ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 01:06
                      No proszę... Publikujcie materiały agentów!! Skąd to macie? To bardzo
                      ciekawe... jestem za publikacją, bo to ciekawy materiał historyczny. Proponuję,
                      aby każdy, kto dostał materiały z IPN, opublikował je w internecie. Bardzo
                      ciekawe, dziekuję.
                      • Gość: historyk Filip Re: Bardzo ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:40
                        IPN nie ma tych materiałów. Sprawdzałem.
                        Te tu publikowane "wyciekły" z bezpieki jak gowno z szamba. Oj, będzie śmierdzieć...
                        • Gość: Nick Re: do historyka Filipa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:52
                          Szybko udało Ci się sprawdzić - między piątkiem i niedzielą, bez sygnatur,
                          tytułów itp. Ciekawe, kiedy zdążyłeś załatwić wszystkie formalności z uzyskaniem
                          dostępu do materiałów IPN, bo normalnie trwa to parę miesięcy. Jesteś szybszy od
                          błyskawicy. Tylko pogratulować! A może sam bazujesz na przeciekach od b.
                          esbeków, historyku?
                        • Gość: historyk Filip Do Nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 13:42
                          Drogi Nicku
                          Nie ma tego w IPNie, bo widziałem kilka teczek gdzie owe materiały być powinny -
                          jednak ich nie było. A swiadczy to o tym, że nie można bazować jedynie na
                          materiałach z IPN-u. Mase wiarygodnych dokumentów jest w rękach prywatnych,
                          zostały wyniesione przez esbeków. Tak jak te, na których bazuje Bereszyński w
                          swej książce...
    • Gość: Nick Re: do historyka Filipa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:04
      Bardzo dziękuję za informacje! Myślę, że będą one pomocne w ustaleniu w całej
      prawdy o tamtych czasach, choć przypuszczam, będzie tym musiał zająć się już
      ktoś inny.
      • Gość: Barba Papa Do Z. Bereszyńskiego i D. Wodeckiej - Lasoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 15:27
        Czy Gazeta Wyborcza ma zamiar opublikować ten niezwylke interesujący tekst?
        Dodatkowo warto byłoby porozmawiać z tymi ludzmi, dowiedzieć się jak teraz żyją,
        jak im się powodzi, co zyskali na współpracy, co stracili... Pogadać z ubekami,
        może oni coś ciekawego dodadzą do sprawy. Zgłębić temat po prostu, z reportaż
        (faktów w tekscie Bereszynskiego jest wiele) sam się napisze.
        Mięsko jest - czas na kotlet!
        • Gość: dudek Do tego potrzebny reportażysta, drogi panie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 15:32
          a takowych brak w GW naszej! Bo tu trzeba "poszperać", tu trzeba włożyć troszkę
          wysiłku, bo reporter staje się badaczem sprawy, rodzajem detektywa, który
          dociera do istoty rzeczy i dzieli się jej obrazem z gronem czytelników. A
          detektywów pokroju Zyzika raczej brak w opolskiej GW.
    • Gość: czytelnik Re: Do Nicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 16:46
      Historyk Filip zwrócił tu uwagę na b. istotny problem materiałów b. SB
      pozostających w posiadaniu prywatnym (domyślam się, że b. SBków). Przypuszczam,
      że OPole nie jest tutaj żadnym wyjątkiem i że materiałów takich będzie b. wiele
      w całej POlsce. Ciekawe do czego mogą one być jeszcze wykorzystywane? . Jak
      głupio i nieodpowiedzialnie brzmią w tej sytuacji słowa tych wszystkich, którzy
      apelują o spalenie archiwów IPN! Gdyby do czegoś takiego doszło, to b. SBcy
      byliby jedynymi depozytariuszami tajnej wiedzy o różnych ciemnych sprawach z
      przeszłości, a kto ma wiedzę, ten ma władzę (kłania się m. in. sprawa
      Gilowskiej!). Nie mielibyśmy nawet możliwości oceny wiarygodności materiałów
      ujawnianych po latach przez b. SBków, bo nie byłoby z czym ich skonfrontować.
      A oto wnioski: trzeba jak najszybciej ujawnić i przebadać całość materiałów
      w posiadaniu IPN oraz pozyskiwać i archiwizować w tej instytucji materiały
      pozostające jeszcze w posiadaniu prywatnym. Może ogłosić abolicję dla tych b.
      SBków, którzy zdecydują się na przekazanie IPN posiadanych przez siebie
      materiałów, żeby nie obawiali się odpowiedzialności karnej za ich dotychczasowe
      posiadanie? Boję, się w przeciwnym wypadku wiele tych cennych dla historii
      materiałów może bezpowrotnie przepaść lub nadal służyć do złych celów. Może by
      zainteresował sie tą sprawą np. taki poseł Kłosowski, zamiast skupiać swoją
      uwagę na gorszących rozgrywkach natury personalnej?
      • Gość: masa Re: Do Nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 21:09
        Kłosowski zajęty jest własną dupą, ma gdzieś lustrację... Kasa, układy, waaadza
        - oto co dla niego najważniejsze. Ludzie wokół niego (i on sam) nigdy nie
        walczyli z komuną. Mieli to w dupie.

        A poza tym mówicie o lustracji a ani słowa o dekomunizacji. Rozliczmy czerwonych
        (PZPRowców, członków PSL i SD) i etatowych pracowników SB. Dlaczego nie
        piszecie o Wasiaku, Kłosińskim, Josypowie. Podajmy nazwiska, napiszmy co teraz
        robią. Gdzie pracuja. Jakie mają emerytury. To były kanalie!
        Dlaczego nie piszecie, ze obecny prezydent miasta był w PRL-u wicewojewodą i
        wysokim urzędnikiem państwowym (w stanie wojennym!).
        Napiszcie o tym, jak "S" przejmowała władzę w regionie i mieście Opolu... Jak
        Całka wsadzał czerwonych na stanowiska...
        Panie Bereszyński, czy te fakty są w pana publikacji? Jest tam choć słowo o
        obecnym "prawicowym" prezydencie?


        I odczepmy się wreszcie od Jałowieckiego.
        • Gość: akuku Re: Do Nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:01
          Obecny,"prawicowy" prezydent daje papu panu Bereszyńskiemu i
          innym"niezłomnym"zatem oczekiwanie,że coś napisze,odetnie się etc jest płonne.W
          tej sytuacji grzebanie w życiorysie Jałowieckiego jest zajęciem lepszym nie
          wspominając o dalszym skłócaniu resztek kombatanctwa z korzyścią dla
          takich "prawicowców" jak Kłosowski czy Zembaczyński.
          • Gość: masa Re: Do Nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:06
            Jak to daje papu panu Bereszyńskiemu? Zatrudnia go? W urzędzie?
            • Gość: esx Re: Do Nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:10
              w radzie nadzorczej ECO
              • Gość: Z. Bereszyński Re: Do osób (?) robiących kampanię wyborcza JW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:37
                Ponieważ zostałem tutaj wywołany po nazwisku do "tablicy" przez trzech(?) panów
                robiących już pracowicie, jak pszczółki, kampanię wyborczą Januszowi Wójcikowi,
                jednemu z tegorocznych kandydatów ma prezydenta miasta Opola, wyjaśniam co
                następuje:

                Nazwiska wszystkich wymienionych przez Panów(?) ludzi pojawiają się wielokrotnie
                w mojej książce. Nie pomijam też żadnego wymienionych przez Was(?) tematów.
                Swojej książki nie napisałem jednak pod kątem żadnej kampanii wyborczej, wobec
                czego nie mogę wykluczyć ewentualności, że jej treść może miejscami Panów nieco
                rozczarować.

                Jeżeli chodzi o b. SB-ka Kłosińskiego, to wypowiadałem się na jego temat także
                w liście otwartym do GW oraz w jednym z wątków tego forum, gdzie zamieściłem
                obszerny materiał na jego temat (proponuję odszukanie tego materiału, jeżeli
                temat ten naprawdę Panów interesuje). Proponuję, aby p. Wójcik sam zaangażował
                się w sprawę Kłosińskiego, a wtedy może szybciej uda się usunąć ten wrzód z d...
                naszej opolskiej Almae Matris!

                Postulaty lustracyjne zawsze łączyłem z postulatem dekomunizacji i nadal staram
                się działać w tym kierunku, czego i Panom życzę. Celom tym służy także moja
                książka, co mogą potwierdzić wszystkie osoby, które zapoznały się już z jej
                rękopisem (a jest tych osób niemało, może nawet za dużo).

                Wbrem temu co się niektórym wydaje, nie zajmuję się w swojej książce głównie
                tropieniem b. agentów. W ogromnej większości książka ta jest poświęcona ludziom
                zasługującym na upamiętnienie (a dziś najczęściej zapomnianym) z racji swojego
                pozytywnego wkładu w najnowsze dzieje polityczne Polski. Piszę tam także
                o J. Wójciku i to niekoniecznie w negatywnym kontekście (w przeciwieństwie do
                Panów nie kieruję się osobistymi uprzedzeniami). Sprawy dotyczące b. agentów,
                kolaborantów itp. odgrywają w książce rolę marginalną, odpowiednio do miejsca
                należnego tego typu ludziom w historii.

                Niestety nie mogę na razie w większym stopniu zaspokoić Panów ciekawości,
                albowiem nie widzę możliwości umieszczenia w internecie całej swojej książki.
                Wiem, że rękopis tej książki znajduje się już w posiadaniu licznych osób, ale
                grzecznie proszę, aby osoby te nie rozpowszechniały owego tekstu w zbyt wielkim
                zakresie. Oprócz innych względów, mniej lub bardziej oczywistych, przemawia za
                tym również ta okoliczność, że nie chcę ułatwiać sytuacji osobom skłonnym do
                żerowania na cudzym dorobku (mam już w tym zakresie pewne niemiłe doświadczenia).

                Co się tyczy eurodeputowanego Jałowieckiego, to nie rozumiem postulatu
                odczepienia się od jego osoby. "Czepianie się" posłów, senatorów itp. jest
                świętym prawem wyborców w każdym normalnym państwie demokratycznycm, a osobiście
                zawsze byłem demokratą i bardzo chciałbym, aby Polska też była państwem
                normalnym, bez żadnych przywilejów dla wybrańców, niezależnie od ich faktycznych
                czy urojonych zasług. Przypominam też, że to nie ja grzebałem się w życiorysie
                Jałowieckiego, ale czyniły to, ze znanym skutkiem, kompetentne instytucje
                państwowe: rzecznik interesu publicznego i sąd lustracyjny.

                Dawanie zatrudnienia komuś takiemu jak Bereszyński jest oczywiście strasznym,
                wołającym o pomstę do nieba skandalem, zwłaszcza gdy na zatrudnienie czeka
                przecież tylu przyjaciół i znajomych J. Wójcika i S. Jałowieckiego! Dodam tylko,
                że dysponują Panowie nieaktualnymi informacjami, albowiem od końca maja br. nie
                jestem już członkiem rady nadzorczej ECO. Sprostowanie to zapewne Panów b.
                uraduje (ach, ta Schadenfreude!)

                Pozdrawiam Panów(?) i życzę dobrej zabawy w dalszej kampanii wyborczej. Co do
                mnie, to wiem już, na kogo na pewno nie będę głosować w nadchodzących wyborach
                (pomijając oczywiście komuchów z SLD).

                Zbigniew Bereszyński


                PS

                Nie mogę oprzeć się dziwnemu wrażeniu, ze mam do czynienia z jednym i tym samym
                człowiekiem, który sam sobie próbuje robić tutaj kampanię wyborczą. Może jednak
                się mylę i krzywdzę człowieka tymi posądzeniami.
                • Gość: Z. Bereszyński Re: Do p. Masy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:42
                  O.K. Przyjmuję do wiadomości Pańskie wyjaśnienia i wycofuję swoje podejrzenia
                  co do faktycznych motywów Pańskiego wystąpienia. Wychodzi na to, że niesłusznie
                  skojarzyłem Pana z panami "akuku" i "esx", których polityczna motywacja wydaje
                  mi się nader oczywista. Przepraszam!

                  Wracając do meritum sprawy, mogę poinformować, że działalność pp. Całki i
                  Kobiałki w początkach "transformacji" została przedstawiona w mojej książce dość
                  obszernie i w sposób nader krytyczny (ich poczynania krytykowałem zresztą "na
                  bieżąco" także w tamtych, dość odległych już czasach). J. Całka ma swoje zasługi
                  z okresu przed rokiem 1989, i to zasługi niemałe, ale jego późniejsza
                  działalność wraz z K. Kobiałką i takimi postaciami jak np. poseł B. Wilk
                  i senator B. Simonides wyrządziła, moim zdaniem, wiele nieodwracalnych szkód
                  społecznych. M. in. ze względu na prezentowanie takiego stanowiska moja książka
                  ma wielu zaciekłych przeciwników, co skutkuje wielkimi trudnościami z jej
                  wydaniem (nie wszyscy niestety życzą sobie całej prawdy o przeszłości).

                  Pozdrawiam


                  Zbigniew Bereszyński
      • Gość: masa Do pana Zbigniewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:03
        Panie Zbigniewie. Na Boga, nie mam nic wspólnego z panem Wójcikiem... Pytałem po
        prostu, czy panska książka opisuje mechanizmy przejmowania władzy w okresie tzw.
        (obrzydliwe słowo) transformacji ustrojowej. Postaci typu obecny prezydent
        miasta kojarzą mi się raczej z poprzednim systemem, nie zaś z antykomunistyczną
        prawicą. Wiem, iż dużą rolę w reanimowaniu politycznych trupów pokroju tego pana
        (podobnych przypadków w Opolu było co najmiej kilka) mieli ludzie wywodzący sie
        ze środowisk ugodowej Solidarności, głównie dwaj byli członkowie i działacze PAX
        i PZPR, taka opolska GTW w latach 80. Wie pan o kim myślę.

        A może się mylę.
        • Gość: Z. Bereszyński Re: Do p. Masy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:43
          O.K. Przyjmuję do wiadomości Pańskie wyjaśnienia i wycofuję swoje podejrzenia
          co do faktycznych motywów Pańskiego wystąpienia. Wychodzi na to, że niesłusznie
          skojarzyłem Pana z panami "akuku" i "esx", których polityczna motywacja wydaje
          mi się nader oczywista. Przepraszam!

          Wracając do meritum sprawy, mogę poinformować, że działalność pp. Całki i
          Kobiałki w początkach "transformacji" została przedstawiona w mojej książce dość
          obszernie i w sposób nader krytyczny (ich poczynania krytykowałem zresztą "na
          bieżąco" także w tamtych, dość odległych już czasach). J. Całka ma swoje zasługi
          z okresu przed rokiem 1989, i to zasługi niemałe, ale jego późniejsza
          działalność wraz z K. Kobiałką i takimi postaciami jak np. poseł B. Wilk
          i senator B. Simonides wyrządziła, moim zdaniem, wiele nieodwracalnych szkód
          społecznych. M. in. ze względu na prezentowanie takiego stanowiska moja książka
          ma wielu zaciekłych przeciwników, co skutkuje wielkimi trudnościami z jej
          wydaniem (nie wszyscy niestety życzą sobie całej prawdy o przeszłości).

          Pozdrawiam


          Zbigniew Bereszyński
          • Gość: NieElegant w sprawie Eleganta IP: *.range81-157.btcentralplus.com 26.06.06, 21:39
            Jeszcze przed powstaniem WiP-u w Opolu , Krzysiek Saj "robił" niezależną działalność , chcąc między innymi założyć organizacje Młodzieży Niezależnej(jak dobrze zapamiętałem nazwe).Nawet wydał kilka numerów pisma Alternatywy.I z tego co wiem , Robert R. już wtedy ( zdaje się 86-87 )pojawił sie na kilku spotkaniach u Krzyśka Saja.Zapewne ispirowany przez SB.Myślę , że wiecej światła na ten temat da Krzysztof Saj.Tak , że jego próba wniknięcia do WiP-u , czy też wniknięcie , nie było spowodowanejego znajomością z jednym z uczestników WiP-u,ale ten człowiek wręcz miał za zadanie kręcenia się w kręgach młodzieży zbuntowanej przeciwko ówczesnemu systemowi.I nie jest zapewne jedynym agentem bezpieki w tych strukturach.
            • Gość: poser Do NieEleganta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 22:42
              A skad ty to wiesz NieElegancie?
              • Gość: NieElegant Do posera IP: *.range81-157.btcentralplus.com 26.06.06, 22:59
                Na pewno nie z gazet.A co do tej młodzieżowej organizacji , którą chciał w Opolu powołać Saj to była Federacja Młodzieży Solidarnej.Ale to sam zainteresowany wiecej by powiedzial.Jak również o tym , jak Elegant znalazł się w jego orbicie...
                • Gość: KANGOOR Re: Do posera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 00:51
                  Taplajcie się w gó..e! A Polska i tak tonie.
                  A może powieście esbeków na latarniach... Co się odwlecze, to nie uciecze!

                  Podajcie nazwiska sku..eli, no!
                  • Gość: kameleo_n Re: Do posera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:38
                    Podajcie nazwiska? poczytaj sobie w tym forum i będziesz wiedział. Pan
                    NieElegant ma dobre dane hmmmmm... ciekawe skąd? a Może to..... nie on ma
                    przecież to co się o nim wypisuje w duszy.
                    Czy ktoś z Was ma fotki tych gnid? proponuję je wstawić na forum. Co Wy na to?
                    • Gość: ?? Re: Do posera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 14:57
                      BMW to Krzyszkowski?
                      • Gość: Gość fotografie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 10:57
                        już parę razy się pytałem na tym forum ale ktoś ma ich fotki?
                        • Gość: Scooter Cenzuro! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 11:47
                          Bolszewicy z GW. Wywalcie i ten post!
                          • Gość: robert robotycki do glupkow z tzw. WiPu IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.06, 10:16
                            Tak, bylem sku..elem. Gnojem. Donosilem na was kupe lat. A teraz mam chate,
                            niezla fure a wy dupki siedzcie sobie w tym zapyzialym kraju.
                            • Gość: Gość Re: do glupkow z tzw. WiPu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 14:27
                              ale ty tez czasami tu jesteś. Żałosny gnoju. Spójrz w lustro i powiedz kim
                              jesteś!!! na pewno nie człowiekiem !!!
                              • Gość: ojczyzniany Re: do glupkow z tzw. WiPu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 16:20
                                Jestes zdrajcą naszej ojczyzny!
                                • Gość: Giść Re: do glupkow z tzw. WiPu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 07:31
                                  co za beszczelny frajer. Zdradził, kapował, sługus bolszewicki a teraz się
                                  śmieje. Tylko cenzura powstrzymuje mnie od tego by nie używać wulgaryzmów na
                                  temat Robotyckiego.
                                  • Gość: Marian Wodzinski Do p. Wodeckiej-Lasoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:12
                                    Dlaczego nie zajmie sie Pani opisywanym przez pana Bereszynskiego w legendarnej juz ksiazce
                                    problemem agentow SB o pseudonimach "BMW" i "Elegant". Obawia sie Pani procesow z ich strony? Z
                                    tego co wiem, p. Miroslaw Molinski przekazal pani wiele ciekawych informacji dot. tej sprawy. Pani zas
                                    wstrzymuje sie z omowieniem problemu na lamach Gazety. Dlaczego? Watpi Pani w wiarygodnosc
                                    esbeckiej dokumentacji?

                                    Pozdrawiam i licze na odpowiedz.
                                    • Gość: Mimi Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: 82.160.19.* 12.07.06, 15:17
                                      Również ja mam pytanie do pani redaktor Gazety Wyborczej oraz do administratora
                                      forum. Czym spowodowane jest nagminne kasowanie postow dot. wspomnianych
                                      kapusi. Przeciez red. Lasota niejednokrotnie poruszała problematyke służb
                                      specjalnych PRL (vide tekst o p. Kirstejnie, który ujawnił kilka nazwisk oraz o
                                      p.p. Golczuku i Cieślińskim, którzy ujawnili nazwiska funkcjonariuszy SB) na
                                      łamach pisma, dzięki jej tekstom poznaliśmy nazwiska i pseudonimy paru tajnych
                                      współpracowników z Opola i regionu. Poprzedni wpis sugeruje, jakoby pani
                                      redaktor była w posiadaniu dokumentów potwierdzających agenturalną działalność
                                      panów Robotyckiego i Krzyszkowskiego. Nie są one wystarczająco wiarygodne? Skąd
                                      one pochodzą? Jakie jest ich żródło? Mniemam, iż na tych samych materiałach
                                      wiedzę o TW oparł w swej książce p. Bereszyński...
                                      Z kolei administrator forum uporczywie likwiduje fragmenty tej. książki.
                                      Dlaczego Gazeta nie tylko konsekwentnie milczy w tym temacie oraz cenzuruje
                                      wypowiedzi uczestników dyskusji (kasując całe wątki oraz fragmenty wspomnianej
                                      publikacji Zbigniewa Bereszyńskiego). Czytelnicy, zwłaszcza młodzi, chcą poznać
                                      niedawną historię tego kraju! Nie utrudniajcie im tego!
                                      • Gość: kaczorek Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:34
                                        To proste. Sa dalej w służbach specjalnych, tym razem służąc gorliwie IV RP. Są więc naciski na Gazetę
                                        Wyborczą aby milczała w tej sprawie. I milczy. To wszystko.
                                        A Bereszynski, choć publikuje teksty w Gazecie Wyborczej i tak nic nie może zrobić. Do tego książka
                                        pewnie nigdy się nie ukaże, więc dupa. Nikt się niczego nie dowie.
                                      • jabbur Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego 13.07.06, 08:50
                                        Umieszczanie kopiowanych tekstów z książek i innych źródeł
                                        na Forum jest niezgodne z regulaminem
                                        • Gość: Jappa3 Do p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:37
                                          Prosze zamiescic fragment swojej ksiazki dot. tej sprawy!
                                          • Gość: Nick Re: Do p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 23:01
                                            Gość portalu: Jappa3 napisał(a):

                                            > Prosze zamiescic fragment swojej ksiazki dot. tej sprawy!



                                            Po mojemu to szkoda fatygi, bo cenzura i tak wytnie, tylko z innym uzasadnieniem
                                            (np. pod pretekstem, że netykieta i regulamin pozwalają na usuwanie postów,
                                            które nie są dostatecznie zwięzłe). Jak ktoś bardzo chce psa uderzyć, to kij
                                            zawsze się znajdzie! GW chroni agentów i tyle. Jak chcecie komuś dokopać, to
                                            możecie zająć się PiS-em i Kaczorami. Do tego żaden cenzor się nie doczepi,
                                            choćbyście na okrągło oblewali ich najgorszymi pomyjami. Ale od agentów - łapy
                                            precz! Taki jest "etos" firmy A. Michnik i S-ka.
                                        • Gość: Nick Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 19:49
                                          Kręcisz, Jabbur! Regulamin nie zawiera takiego zakazu. Tylko netykieta zaleca,
                                          żeby nie wklejać cudzych tekstów i wypowiedzi. Zgodnie z regulaminem, m o ż n a
                                          usuwać posty niezgodne z netykietą, ale nie ma tu żadnego automatyzmu.
                                          Administrator forum ma taką możliwość, ale n i e m u s i z niej korzystać!
                                          Jeżeli korzysta, to dlatego, że tak c h c e . Netykieta zaleca też, żeby
                                          wypowiedzi były zwięzłe. Na tej zasadzie można by usuwać np. wszystkie
                                          obszerniejsze wypowiedzi, ale jakoś się tego nie robi. To, że usuwa się akurat
                                          posty z fragmentami książki Z. Bereszyńskiego, ma inne powody. Jakie? Była już
                                          o tym mowa wcześniej.
                                          • Gość: bmw Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 10:53
                                            D0ść tym ochydnym oskarżeniom!
                                            • Gość: domyślny Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:11
                                              To chyba wypowiedź rzecznika prasowego koncernu BMW, sądząc po nieznajomości
                                              zasad polskiej ortografii. Spokojnie, Szanowny Panie Rzeczniku, nikt tutaj nie
                                              miał na myśli Pańskiego szacownego koncernu, tylko pewnego żałosnego gnojka w
                                              Polsce!
                                              • Gość: bmw Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:15
                                                Mam nadzejem . Nie rzyce sobie obrazy .
                                                • Gość: zmotoryzowany Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:23
                                                  Rzecznik prasowy koncernu BMW słusznie zaprotestował przeciwko kojarzeniu jego
                                                  firmy z haniebną działalnością niejakiego Krzysztofa Krzyszkowskiego. Ja też
                                                  przeciwko temu protestuję. Mam dobrą furę firmy BMW, jestem z niej bardzo
                                                  zadowolony i nie życzę sobie, żeby ktoś kojarzył ją z takim pętakiem.
                                                  • Gość: Joerg Zwilling Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 15:42
                                                    Szanowni Panstwo

                                                    Niebawem nasz koncern wyda specjalne oswiadczenie dot. poruszanej na forum sprawy agenta SB o
                                                    pseudonimie BMW. Ustosunkujemy sie w nim takze do tresci ksiazki p. Zbigniewa Bereszynskiego.
                                                    Bedzie to oficjalne stanowisko koncernu.

                                                    Lacze wyrazy szacunku
                                                    Joerg Zwilling
                                                    rzecznik prasowy BMW
                                                  • Gość: Kris Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.chello.pl 18.07.06, 09:45
                                                    To będzie musiał Pan wysłac protest do SB, bo oni tak go nazwali. Niestety, nie
                                                    znam aktualnego adresu ;)
                                                  • Gość: robotycki Re: Do p. Wodeckiej-Lasoty i p. Bereszynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 14:42
                                                    no i co wam to da? he he ja mam już dobrze, siedzę w Niemczech i czytam wasze
                                                    wypociny. Koło dupy mi lata co o mnie piszecie - jesteście frajerami których
                                                    nabiłem w butelkę i będę nabijać dalej.
                                                  • Gość: roro Do Zbigniewa Cieslinskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 20:16
                                                    Tylko ty wiesz jaka byla prawda. Jesli czytasz to forum, napisz cos!
                                                  • Gość: Robo Re: Do Zbigniewa Cieslinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 08:34
                                                    Prawda była taka, że wsypałem wszystkich których mogłem wsypać i dostałem azyl a
                                                    teraz jestem w Niemczech. W Polsce mi się fuksneło a w Niemczech mam raj. I
                                                    śmieję się z was smutasy. A jestem sprajt a wy pragnienie....
                                                  • Gość: Zbyszek Re: Do Zbigniewa Cieslinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 02:57
                                                    Dzisiaj przeczytałem ten apel do mnie. Czy ja wiem cos więcej? Chciałbym,
                                                    chciałbym wiedzieć, dlaczego "Elegant" to robił; także dlaczego donosił BMW.
                                                    Ale nie wiem - ludzie są tacy, jacy są. Robią podłe rzeczy ze strachu (czasami
                                                    można to zrozumieć), ale i z wyrachowania, szujostwa. Jak z nimi było, niechaj
                                                    Bóg oceni (może nie za pośrednictwem ks. Czajkowskiego). "Eleganta" nie znałem
                                                    (chociaż pewnie gdzieś tam się przewinął na obrzeżach mojego życia), ale znałem
                                                    BMW. Bardzo chętnie bym usłyszał od niego jakieś parę słów wytłumaczenia. Dla
                                                    nas jego donoszenie nie miało żadnego znaczenia - było wpisane w naszą
                                                    działalność. Ale to dla niego miało, i pewnie ma i dziś, znaczenie - i taka
                                                    rozmowa ze mną, czy z kimś innym z tamtego okresu może być oczyszczająca. Dla
                                                    niego samego. Bo każdy chce być człowiekiem. No nie?
                                                  • Gość: internauta Re: Do Zbigniewa Cieslinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 13:41
                                                    TW BMW to Krzysztof Krzyszkowski, były pracownik wojska zam. w Opolu przy ul
                                                    Ozimskiej, obecnie dyrektor OPGiK w Opolu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka