Stasiu [*] [*] [*]

07.04.07, 15:16
Nie moge dojść do siebie po zabojstwie mojego kolegi Stasia.stało sie to w
nocy z czwartku na piatek...zabil go ktoś kogo staś znał od dziecka...Był
super facetem,wspaniałym przyjacielem,super kumplem...dlaczego?!!!
    • Gość: bozia Re: Stasiu [*] [*] [*] IP: *.chello.pl 07.04.07, 18:02
      Pytanie-dlaczego coś złego dzieje się w naszym życiu jest najtrudniejszym
      pytaniem .Nie szukaj odpowiedzi ,bo znalezienie jej jest niemożliwe.Daj sobie
      czas.Pozdrawiam.Trzymaj się!Bozia
      • Gość: Alf_9 Re: Stasiu [*] [*] [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 18:37
        Kiedyś sam byłem w podobnej sytuacji. Byłem przez parę dni po tamtej stronie.
        Tam jest cudownie, spokój, mili ludzie... Tu na ziemi, moim zdaniem,jest
        czyściec, walka dobra ze złem. Wiem, że kiedy ludzie odchodzą jest nam smutno,
        żal bo nie znamy tego co potem.... ludzie odchodzą i przychodzą, takie jest
        nasze przeznaczenie, więc śpieszmy się ludzi kochać,nam nie wolno nienawidzieć,
        uczmy się przebaczać, świat jest taki piękny, a jego barwy my malujemy,
        jesteśmy malarzami świata..... pamiętajcie, że czas nie stoi w miejscu.
        Jeszcze raz spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy
    • Gość: RIP Czas wcale nie leczy ran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 19:03
      [*]

      Wcale nie jest latwiej, sama przezylam podobna tragedie a minelo (zaledwie, a
      moze az) pol roku i wcale nie jest lzej, tylko bardziej odczuwamy brak tej
      bliskiej nam osoby i zastanawiam sie dlaczego wlasnie nas to dotknelo. Jedynie
      mysl, ze tam jest im lepiej (choc skad mamy wiedziec na 100%) pozwala na zycie
      z dnia na dzien, choc juz nigdy nie bedzie tak samo.

      TY WIESZ

      Tylko Ty wiesz jak bardzo Cię kochała
      Tylko Ty wiesz ile łez wylała
      Tylko Ty wiesz, że nie szczędziła Ci dobroci
      Tylko Ty wiesz, jak bardzo Cię brakuje
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      Tylko Ty wiesz jak szczera była
      Tylko Ty wiesz jak chętnie Cię bronila
      Tylko Ty wiesz jak bardzo wszystko przeżywała
      Tylko Ty wiesz, że gdyby mogła za Ciebie życie by oddała
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      Tylko Ty wiesz, co jej serce teraz czuje
      Tylko Ty wiesz, że ono pęka i pulsuje
      Na samo wspomnienie o Tobie
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      Tylko Ty wiesz jak ciężko wrócić jej do codzienności
      Kiedy ma świadomość, że ty już w niej nie gościsz
      Tylko Ty wiesz jak dłużą się godziny
      Kiedy odchodzi ktoś bliski z rodziny
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      Tylko Ty wiesz co w jej duszy gra
      Tylko Ty i tylko ja.
    • Gość: bozia Re: Stasiu [*] [*] [*] IP: *.chello.pl 07.04.07, 19:26
      Smutny wątek jak na święta,a może w wierze w zmartwystanie jest nadzieja.Bliska
      mi osoba jest ciężko chora.Nie wiem jak będzie.pozdrawiam
      • Gość: wątpiacy Re: Stasiu [*] [*] [*] IP: 217.197.79.* 08.04.07, 00:30
        Bo to smutne świeta są.W Boże Narodzenie rodzi się zycie,w zimę, mróz, w
        stajence, na sianku, miedzy bydlatkami, z łona rodzi sie życie, zagrozone przez
        z Herodowych siepaczy.Powstaje cos nowego, egalitarnego, choc Boskiego.Rodzi
        sie,jest radośc z narodzin nowego człowieka.Ludzkie, a zarazem boskie,
        normalne.Racjonalne jakieś.A Wielkanoc? Skatowny na krzyżu umiera niewinny,
        wplatany w jakaś intrygę człowiek - Bóg, ktorego co było winą, że otrzymał taki
        wyrok? Ironia losu, wypełnienie misji? I smierć, która w wymiarze ludzkim jest
        tragedią, choć winna być radością wiekszą od narodzin, boć to wszak przejście
        do wspaniałego życia wiecznego.Jak sie radować ze smierci? Jak sie radować ze
        zmartwychwstania, ktorego nikt z żyjących nie doświadczył? Smierć to smutek,
        zmartwychwstanie to wiara. Smierć namacalna, realna, wstrzasajaca, jak choćby u
        Gibsona w Pasji...zmartwychwstanie zaś tajemnicze,dane a priori, niezmyslowe,
        jak wsadzanie do ran palcow przez Tomasza.Smutne to świeta..
    • Gość: Piotr Re: Stasiu [*] [*] [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 19:47
      Jest wiele cierpień na świcie z którymi przychodzi nam się zcierać. Najgorsza
      jest myśl, że te cierpienia pochodza od ludzi.
Pełna wersja