Gość: gość IP: *.eranet.pl 09.01.09, 21:12 Kto w dzisiejszych czasach płaci za nauczycieli oraz ich osoby towarzyszace? Nauczyciele przychodzą sami czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: belferka Re: Studniówka IP: 77.223.242.* 10.01.09, 00:24 W dzisiejszych czasach wszyscy płacą za nauczycieli. Po pierwsze to forma podziękowania za wielki trud włożony w wychowanie i wyedukowanie , a po drugie koszt zaproszenia nauczycieli to ledwie 10-20 zl z twoich kosztow studniowkowych, podejrzewam ze okolo 120 zl musisz zaplacic... pozdrawiam i odpusc sobie tą roszczeniowość, a jak cio sie nie podoba to nie idź po prostu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Studniówka IP: *.eranet.pl 10.01.09, 10:29 wyedukowanie to rozumiem, ale wychowanie.... tu mam watpliwosci, bo niektorzy z nauczycieli nie sa wzorami... powtarzam "niektorzy" ja rozumiem, ze zapraszamy nauczycieli, ale dlaczego placimy za ich malzonkow,przyjaciol, kochankow, itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 11:03 "podziękowania za wielki trud włożony w wychowanie i wyedukowanie " Czytając wypowiedzi nauczycieli na różnych forach ma się wrażenie że nauczyciele pracują za darmo. Im sie wszystko należy a to co dostają to i tak są tylko ochłapy. Moja córka ma studniówkę i tam nauczyciele płacą za siebie. Do czego sie nie dokładają to zespół muzyczny, kamerzysta, lecz poza tym płaca za siebie. Na dzień dobry , kiedy się dowiedzieli profesorowie że trzeba wyłożyć 60 zł momentalnie wykruszyło sie 70 % szanownego grona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgt Re: Studniówka IP: *.adsl.alicedsl.de 10.01.09, 11:14 Czasy się zmieniają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Studniówka IP: *.eranet.pl 11.01.09, 20:51 taaaa edukuja, ale na korepetycjach, ktore kosztuja 30-60 zl za godz lekcyjna.... rozumiem placic za nauczycieli. Powinni przychodzic sami, a nie na darmowa impreze przyprowadzac osoby towarzyszace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cino Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 21:27 To zróbcie studniówkę bez belfrów i ich osób towarzyszących.Bedziecie mieli taniej i zobaczycie czy będzie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfegor Studniówka dla nauczyciela to czas pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 00:20 Nauczyciel na studniówkę idzie z obowiązku, to normalna jego praca.Jest szkoła, jest i on, gdzie uczniowie to i on. Jeżeli nie bedą płacić za niego uczniowie to powinien płacić za niego pracodawca.Studniówka to też proces dydaktyczny o czym założyciel tego postu nie wie. Nauczyciel odpowiada za młodzież, też na studniówce! Studniowka to też lekcja. Czy za przepracowaną lekcje nauczyciel ma płacić? Nie, to nauczycielowi należy się zapłata. Jezeli nauczyciel zechce się zabawić, odpreżyc,- to pójdzie na zabawę bez balastu, bez młodzieży, w swoim gronie - wtedy będzie to jego zabawa i wtedy rzecz jasna za zabawę będzie musiał zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Studniówka dla nauczyciela to czas pracy IP: *.eranet.pl 12.01.09, 20:35 Skoro dla nauczyciela jest to normalna praca to moje pytanie brzmi: czy w pracy pije sie alkohol? czy nauczyciele na studniowkach nie pija nic wiecej oprocz szampana? I skoro to jest praca to niech sie zajmuja mlodzieza, a nie swoja druga polowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 01:12 Jak to SAMI na studniowkę? Jakiś nie dorobiony jesteś. Na bal przychodzi się z osobą towarzyszącą. Daleko Ci jeszcze do dojrzałości, wielu rzeczy jeszcze nie pojąłeś.Dla nauczycieli studniowka to żaden rarytas. Rozdygotane i spocone w tańcu ręce pensjonarek,te "zaproszenia" do tańca-bo tak wypada, ta konwersacja w tańcu byle jaka "jak się Panu podoba", ta konsumpcja programu artystycznego, ta konsumcja po cichu alkoholu a idźże, idźże...Nie dziwię się, ze jak w którejs tam szkole nauczyciele maja jeszcze płacic za taaka zabawę to nauczyciele zrezygnowali z niej.Wielki mi rarytas, studniówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Zdzisław Re: Studniówka IP: *.xdsl.centertel.pl 12.01.09, 10:22 no i czy dwudziesty któryś raz w życiu iśc na studniowke to mogło by kogokolwiek kręcic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:32 Mnie to zawsze by kręciło, takie laski tam się krencą i którąś bym przygarną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mobber Re: Studniówka IP: *.chello.pl 12.01.09, 21:12 za to "przygarną " nie zdasz u mnie matury.... gamoniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 22:04 Sam jesteś gamoń. Zobacz jak w gazecie pisze a ja słowu drukowanemu wierze.Mieszkaniec Szymonkowa przygarną psa, a potem go zagłodził. Patrz na Forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 22:08 forum.nto.pl/Mieszkaniec-Szymonkowa-przygarna-psa-a-potem-go-zaglodzil-t16332.html Teraz patrze i tytuł juz jest poprawny, ale rano bylo inaczej. To jak sie pisze w końcu bo juz nie wie, ale ja moge nie wiedzieć, bo ja jestem Zenek przecież, facet od łopaty. forum.nto.pl/Mieszkaniec-Szymonkowa-przygarna-psa-a-potem-go-zaglodzil-t16332.html www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090112/POWIAT09/3059755 Nie przewidziało mi sie, patrz na Forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Psiejemy, IP: *.punkt.pl 13.01.09, 09:40 dziadziejemy,co jest wynikiem kolejnych roczników wchodzących w życie ukształtowanych przez pedologów. Szkoła jako instrument do przekazywania wiedzy. Ileś tam megabajtów trzeba załadować w łby, zaś rola wychowawcza to funkcja nieistotna. Sami się wychowają, najlepiej przez internet i tiwi, bo rodzice zaperwallają od świtu do nocy i też czasu nie mają. Belfer ubezwłasnowolniony, bo klient nasz pan, rodzic traktujacy belfra nie jako partnera w procesie nauczania i wychowania, tylko jak uługodawcę i przeciwnika nastającego na ukochaną pociechę. Ba, belfer jako żródło stresów, to zagrożenie dla dziecka itd., itp....Kiedyś, gdy szkoła wychowywała, istniał cały zespół srodków i zajęć które to wychowywanie umożliwiały, ułatwiały. Wycieczki szkolne, nawet kilka w roku, bliższe i dalsze, zabawy szkolne, dyskoteki,czy wreszcie studniowka i komers jako formy szczególne, bo nie wszyscy kończyli naukę maturą. Trudno sobie wyobrazić, by belfer uczestniczący w kilku wyjazdach niejako z obowiązku opłacał swój pobyt z własnej kieszeni.Wycieczki finansowały komitety rodzicielskie, nawet nie szkoły. Szkoły nie płaciły delegacji czy godzin nadliczbowych, a belfer wówczas pracował 24 godziny na dobę, to nalezało do jego obowiazków, których niejednokrotnie nie miał zapisanych w zakresie czynności. I tak to zostało do dziś mimo wielu reform oświaty. Zielone szkoły, studniówki, komersy, organizują Rady Rodziców i trudno mi sobie wyobrazić by organizator zabawy zapraszając gości kazał im płacić za uczestnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Cogito Re: Psiejemy, IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.09, 10:53 Poza kryzysem gospodarczy w naszym kraju od dawna postępuje proces recesji myślenia - zgadzam się że studniówka jest formą lekcji dla nauczyciela i nie powinien on płacić - argument tyczący się spożywania alkoholu jest tak samo uzasadniony po obu stronach - czy uczniowie powinni spożywać alkohol na lekcji? Reasumując wątek potwierdza że zaczyna nas dotykać choroba współczesnej Europy - najbardziej Wielkiej Brytanii - absolutne zepsucie manier i moralności. By nauczyciel był na studniówce wymaga tego nie tylko tradycja ale i dobre wychowanie wraz z etykietą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia Och, Zenek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:06 Zenek, mamrot wyostrzył Ci wzrok,dobrze widzisz. Pij dalej i czytaj NTO a na pewno znajdziesz jeszcze coś ciekawego. Redaktorki dobre są. Odpowiedz Link Zgłoś