Dodaj do ulubionych

Koszty studniówki

11.01.24, 11:34
Czytam artykuł, w którym podawane są horrendalne koszty i otwieram oczy. U nas wstep na studniówkę 380, rzeczywiście tu zaoszczędzę bo syn ma dziewczynę z tej samej szkoły, więc każde z nich samo sobie wstęp opłaca. Nic więcej nie kupuję. Garnitur, koszula buty założy co ma. Owszem, dziewczyna mogłaby kupić nową sukienkę i moje córki kupowaly, no to załóżmy że jeszcze 600 zł. Ale makijaże, fryzjerzy, taksówki? Wolne żarty. Czesały i malowały się z przyjaciółkami, odwiózł i odwiezie mąż, ale nie przesadzajmy, gdziekolwiek kto idzie, musi dojechać. O kosztach, 380zl, było wiadomo od zeszłego roku, jak ktoś chce to może łatwo zaoszczędzić, jeśli jest taka potrzeba. To pompowanie kosztów i dziwi i śmieszy trochę. A u Was jakie koszty?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:52
      Zdecydowanie wyższe za ucznia (+ płaciliśmy za osobę towarzyszącą). W roli taksówki wystąpił ojciec.
      • panna.nasturcja Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:21
        Studniówka Twojego syna uświadamia mi upływ czasu, pamiętam jak szedł do podstawówki…
    • borsuczyca.klusek Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:52
      Fryzjera i makijaż jeszcze rozumiem. Nie każdy ma talent do takich spraw a kosmetyki też swoje kosztują. Natomiast powaliły mnie buty za 5 stów. W dobie modivo, zalando i innych naprawdę można wybrać coś tańszego.
      • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:58
        Kosmetyki kosztują? Borsuczyca,u nastolatek to wizażystka mogłaby pożyczać i piszę to jako matka mało malujących się wówczas nastolatek ( teraz tym bardziej, ale to nie należy do tematu).
        • laluga Re: Koszty studniówki 12.01.24, 08:35
          Ale zdajesz sobie sprawę, że nastolatki są różne. Starsza mogłaby makijaże odpłatnie robić, a młodsza dobrze jak oczy tuszem pomaluje i jej dałabym kasę na makijażystkę.

          Cena studniówki zależy też od liczby dzieci w niej uczestniczących. W dużej szkole koszty się inaczej rozkładają niż gdy jest 30 jest w klasie maturalnej. I jeszcze trzeba zapłacić za zaproszonych nauczycieli. Często tez wlicza się inne składki końcoworoczne np. prezent dla wychowawcy, kwiaty dla nauczycieli, itp.

          • ekstereso Re: Koszty studniówki 12.01.24, 18:54
            Pewno że tak, ale to co tuszem pociągnie, może wcale nie chcieć makijażu profesjonalnego, pociągnie tuszem i starczy.
      • kanga_roo Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:58
        ej, kupiłam synowi na studniówkę buty, w sklepie 819 zł, znalazłam w necie promocję i zapłaciłam coś koło 500 zł. akurat co jak co, ale dobre, wygodne, klasyczne buty wizytowe są warte swojej ceny i wystarczą na lata.
        kupimy jeszcze nową koszulę, ale tu zamierzam zmieścić się w 100 zł.
        sam koszt studniówki 370.
        • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:02
          Tak nieśmiało, nowe buty zawsze mogą być niewygodne.
          • nick_z_desperacji Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:09
            Poza tym chlopak, jeśli mu stopa już nie rośnie, to jednymi butami obskoczy studniówkę, matury, sesje jeśli uczelnia wymaga, ślub siostry i pogrzeb babci. Damskie buty "na studniowke" są zapewne o wiele mniej uniwersalne, a często wręcz jednorazowe.
            • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:15
              No, teraz to zdaje się damskie buty na studniówkę to często glany albo trampki 😀
              Jeśli jednak mówimy o butach bardziej "eleganckich" to można spokojnie wybrać buty pasujące do sukienki, które nie będą jednorazowe. W moich studniówkowych butach chodziłam jeszcze parę lat, jeszcze mamę namówiłam na zakup tego samego modelu i też dlugo w nich chodziła. Kwestia dokonania rozsądnego wyboru.
              • joana.mz Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:31
                Daniela ja w glanach na studniówce byłam prawie 30 lat temu. Teraz to sie nosi białe adidasy do garnituru czy sukienki...
                • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:41
                  Być może też, ale trampki występują w prawie każdej galerii studniówkowej więc chyba mają wzięcie.
                • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:48
                  joana.mz napisała:

                  > Daniela ja w glanach na studniówce byłam prawie 30 lat temu. Teraz to sie nosi
                  > białe adidasy do garnituru czy sukienki...


                  A możliwe. U nas chyba "glanowe" dziewczyny nie poszły na studniówkę, bo nie kojarzę, żeby któraś miała.
                  Przy czym to nie jest zadna krytyka. I glany i trampki i białe adidasy - niech sobie noszą jak chcą.
                  Tylko wówczas problem zakupu specjalnych butów na studniówkę w ogóle odpada.
                  Chcialam tylko zaznaczyć, że jeśli ktoś się decyduje na bardziej klasyczne buty do sukienki wieczorowej to one nie muszą być jednorazowe. Da się 😀
                  • asia_i_p Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:42
                    No nie, nie odpada. One wkładają najpierw coś eleganckiego do poloneza i zdjęcia, a potem zmieniają na sportowe, żeby się lepiej tańczyło.
                    • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:47
                      asia_i_p napisała:

                      > No nie, nie odpada. One wkładają najpierw coś eleganckiego do poloneza i zdjęci
                      > a, a potem zmieniają na sportowe, żeby się lepiej tańczyło.


                      No chyba jednak nie zawsze tak zmieniają, sądząc po wątkach na ematce.
                      No ale jeśli tak i jeśli nie są tak ortodoksyjnymi wyznawczyniami butów sportowych (bo jednak wkładają te eleganckie do odtańczenia poloneza) to wracamy do punktu "te buty nie muszą być wcale jednorazowe." Włożyły na czas poloneza, włożą na inne eleganckie okazje. Tylko trzeba rozsądnie wybrać.
                      • raphidophora_tetrasperma Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:12
                        daniela34
                        "te buty nie muszą być wcale jednorazowe." Włożyły na czas poloneza, włożą
                        > na inne eleganckie okazje. Tylko trzeba rozsądnie wybrać.
                        Daniela, miej serce daj namiar na ludzkie, czarne szpilki. Bombelina właśnie się wypięła na moje bardzo stylowe i wiekowe campery.
                        • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:25
                          A nie umiem tak powiedzieć, które są "ludzkie"smile szpilki trzeba mierzyć. W tej chwili do codziennego użytku mam na przykład Gino Rossi bardzo "nudne" ze skóry licowej. Dla mnie są wygodne i z niższej półki mogę polecić tę firmę. Chyba mają teraz taki model na trochę niższym obcasie i z "cofniętą" szpilką - powinny być wygodne.
                          Odradzam szpilki Kazar, zdarzają się im wygodne modele, ale rzadko.
                          Możesz próbować z Hego's ale nie wiem co tam teraz mają w kolekcji.
                          Venezia jest bardzo problematyczna, bo ich zamszowe szpilki są wprawdzie wygodne, ale kiepskiej jakości.

                          Z trochę droższych brałabym Högl. Wrzuciłabym ake wykrywa mi spam. Są na eobuwie czarne, zamszowe. Model 0-179002
                          • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:29
                            O, widzę, że Högl ma jeszcze model z zapięciem wokół kostki. 6-107032. Gdybym miała iść i tańczyć na studniówce, a w dodatku miałabym średnie do małego doświadczenie ze szpilkami to brałabym te. Sama miałam na studniówce buty zapinane dookoła kostki. Sprawdziły się świetnie.
                            • raphidophora_tetrasperma Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:38
                              Dzięki 😘Te z paskiem śliczne ale kurde 6 stów. No ale są piękne, może zaszantażuje albo przymuszę, żeby nosiła od wiosny do jesieni, żeby się chociaz zamortyzowały
                              • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:41
                                Śliczne są i to są akurat takie buty (klasyczne, bez udziwnień), które może wiele razy wykorzystać. O ile nie zmieni się jej rozmiar stopy to za kilka lat też będą ok. Jeśli ma być taniej to Gino Rossi (teraz w CCC) daje radę.
                                • raphidophora_tetrasperma Re: Koszty studniówki 12.01.24, 00:08
                                  Gino nie mają podjazdu do tych Hoglow, przynajmniej wizualnie. No są przepiękne, ja odpadłam, jusuuu chce je mieć, pragnę znowu 18 lat i 50kg. Z pokorą jednak przyjmuję, że to nie moja impreza i poczekam na opinię głównej zainteresowanej. Daniela, raz jeszcze dziękuję.
          • kanga_roo Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:35
            mogą. ale te o których piszę syn przymierzył, i uznał, że czuje się w nich jak w swoich smile
            dla porównania przymierzył buty wizytowe tatusia, i zrozumiał moje stanowisko.
        • schiraz Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:46
          Ja synowi na studniówkę kupiłam buty za 89 zł w Deichmann. Bawił się super, wyglądał jeszcze lepiej smile Teraz sam sobie kupuje buty w absolutnie dla mnie nieakceptowalnych cenach (Jordany za blisko tysiąc złotych - po moim trupie) ale też sam na to zarabia. Niemniej gdyby mnie było stać to kupiłabym mu buty i garnitur od projektanta bo czemu nie? Gdyby mu się podobał a mnie nie ograniczałby budżet to hulaj dusza.
    • kaskaz1 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:55
      Buty za 500 i dodatki za 300? Jak kogoś stać to kupuje . Jak nie stać to kupuje tańsze.
      • chlodne_dlonie Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:16
        Tak właśnie wink
        'Sky's the limit' dla niektórych, no ale to wybór a nie oblig.
        Inna rzecz, że gdy ma się chlopaka (jak wątkodajka) to koszty znacząco się różnią od sytuacji, gdy na studniówkę wybiera się córka wink
        Life big_grin
        • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 18:27
          Wątkodajka miała także dwie studniówkowe dziewczyny.
          • chlodne_dlonie Re: Koszty studniówki 11.01.24, 21:27
            Faktycznie, pobieżnie przeczytałam - sumituję się wink
            No ale sama przyznasz, że w przypadku młodych dam wink te koszta jednak wzrastają.. Sama kiecka.. wink
            Taniej jednak syna wyszykowanie wychodzi imo, zwłaszcza, że piszesz, iż garnitur i reszta odzieży już jest na stanie wink A nawet jakby ktoś jeszcze nie miał, to kupiony na studniówkę przydaje się chwilę potem na maturze czy przy innych formalnych okazjach, a wieczorowa kiecka jednak tak uniwersalna nie jest wink
            • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 21:29
              Kiecki są teraz w takiej liczbie i w tak różnych cenach że można spokojnie tanio to ogarnąć.
            • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 21:46
              Wzrastają, ale już bez przesady że tak strasznie w porównaniu do innych wyjść. Mało która młoda ma jedną sukienkę, więc kupujemy na różne okazje, ta znowu taka wyjątkowa nie jest żeby ta kiecka miała odbiegać od tego co sobie wymyślają na sylwestra, na to czy na tamto
    • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:57
      Gdzie mój popcorn 😃😀
    • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:58
      Ten artykul jest tak samo realistyczny i wiarygodny jak opowieści o kucykach na quadzie na komunię w limuzynie, wycieczkach na Bahamy z pudełkiem brylantów dla nauczycieli w prezencie na koniec roku i księżach po kolędzie, którzy po stwierdzeniu gosposarza "nie, nie przyjmujemy wizyty, żegnam" zaczęli robic podkop, by się wedrzec przez piwnicę 🤷‍♀️
      • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:59
        😁
      • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:03
        A pamiętasz ten kombatancki "list do redakcji", w którym rzekoma matka rzekomej maturzystki snuła wspomnienia jak to ona miała sukienkę po matce, buty po siostrze (albo odwrotnie)? I wszystko byloby dobrze, gdyby nie to, że szacując wiek to ta matka była z pokolenia Triss a opowieści kombatanckie były raczej rodem z lat 70-tych.
        • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:13
          Jakże go nie pamiętać, skoro pokolenie Triss to także moje pokolenie, więc "realizm" opisanych zdarzeń byl dla mnie wręcz namacalny? 🤣
          • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:20
            iwoniaw napisała:

            > więc "rea
            > lizm" opisanych zdarzeń byl dla mnie wręcz namacalny? 🤣


            Dla mnie z kolei te opowieści brzmiały jak fragment wspomnień mojej matki (matura 1964😀), a że ja jednak blisko czterdziestki a daleko od matury, to jednak nie mogłam uwierzyć, że "Pani Jadwiga" jest matką maturzystki.
            • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:26
              daniela34 napisała:

              > iwoniaw napisała:
              >
              > > więc "rea
              > > lizm" opisanych zdarzeń byl dla mnie wręcz namacalny? 🤣
              >
              >
              > Dla mnie z kolei te opowieści brzmiały jak fragment wspomnień mojej matki (matu
              > ra 1964😀), a że ja jednak blisko czterdziestki a daleko od matury, to jednak n
              > ie mogłam uwierzyć, że "Pani Jadwiga" jest matką maturzystki.

              Ja uwierzylam od razu! Imię tylko dodalo wiarygodnosci całej opowieści, wiadomo że w latach 70. co drugiej dziewczynce nadawano imię Jadwiga (reszta to Bronisławy i Czesławy, czasem się jakas Krystyna trafiła) 😉
              • kanga_roo Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:38
                wiecie.... ja miałam na studniówkę buty z tzw. "darów" z Holandii, czarne szpilki to były, i sukienkę welurową typu "mała czarna" pożyczoną od znajomej mojej mamy. czułam się super, bawiłam doskonale, tylko stopy mnie bolały od tańca.
        • borsuczyca.klusek Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:15
          Było, było ja pamiętam 😁
        • chlodne_dlonie Re: Koszty studniówki 11.01.24, 21:38
          daniela34 napisała:

          > A pamiętasz ten kombatancki "list do redakcji", w którym rzekoma matka rzekomej
          > maturzystki snuła wspomnienia jak to ona miała sukienkę po matce, buty po sios
          > trze (albo odwrotnie)? I wszystko byloby dobrze, gdyby nie to, że szacując wiek
          > to ta matka była z pokolenia Triss a opowieści kombatanckie były raczej rodem
          > z lat 70-tych.

          Hmmmmm.. nieśmiało napomknę, że moja bluzka na studniówkę (tak, tak.. były czasy, że na to wiekopomne wydarzenie wpuszczano dziewczyny w zestawach biała bluzka + czarna/granatowa spódnica wink ) powstała z materiału, z którego moja Mama miała uszytą ślubną suknię, a ślub brała w latach 60-tych!!
          Nie krzywdowałam wink sobie zresztą wcale, bo był to piękny atłas tłoczony we wzór kwiatowy, przysłany Mamie na okoliczność ślubu w prezencie przez wujka z Londynu. Krawcowa, która szyła mi moją bluzkę, wg wzoru z Burdy, a jakże, powiedziała, że dawno tak pięknego materiału w rękach nie miała. A ja byłam finalnie bardzo zadowolona, bluzka miała mocno wycięte plecy, wąskie, długie rękawy i baskinkę w pasie i świetnie zgrywała się z wąską czarną mini. 'Outfitu' dopełniały pończochy i szpilki, byłam zadowolona z tego, co w ramach dress code'u udało mi się wymyśleć i do dziś z przyjemnością zerkam na stare fotki wink smile
    • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 11:59
      Coz mój nie miał pr,ed studniówka garnituru. Marynarki tak, ale garnitur kupiłam.
      • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:01
        Dobrze, ale musiałabyś kupić teraz czy za kilka miesięcy, na maturę chociażby.
        • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:03
          Na maturę mogłaby wystarczyć marynarka jednak.
        • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:04
          ekstereso napisała:

          > Dobrze, ale musiałabyś kupić teraz czy za kilka miesięcy, na maturę chociażby.

          Nie zaczynaj, to jeszcze nie sezon na wątek "czy naprawdę pójście na egzamin w dresie to takie faux pas, wszak chodzi o wygodę i to, co w glowie, a nie sztuczne pozory, a w ogóle to po co 20-letniemu dzidziusiowi garnitur jakby byl jakimś starym wujem sprzed wojny"
          • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:10
            Nie, garnitur nie jest obowiązkowy na maturze.
            • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:11
              gryzelda71 napisała:

              > Nie, garnitur nie jest obowiązkowy na maturze.


              Czy ja napisalam, że jest? 😃
              • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:17
                No niby nie. 😉
                • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:23
                  Jakie "niby"?! Wprost zniechęcam do rozwijania tego tematu jako niepasujacego do kalendarza 😉

                  Teraz chyba powinno być o księdzu po kolędzie, ocenach na semestr, wyjazdach na ferie - no i studniówce za miliony oczywiście! 😉
                  • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:44
                    Ja lubię odnogi...
                    • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:53
                      gryzelda71 napisała:

                      > Ja lubię odnogi...

                      Wiem, to byl trochę żart z tymi wątkami sezonowymi, ktorych trzeba sie trzymać, bo kiedyś przy okazji równie "realistycznego" artykułu gadałyśmy tu z kilkoma dziewczynami (w odnodze od wątku głównego, a jakże!), jakie tematy po kolei są roztrząsane na stronach głównych portali w różnych porach roku. I niniejszy wątek o artykule o studniówce mi o tym przypomniał 😉
                      • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:59
                        Właśnie! Gryzeldo, nie zaburzaj odwiecznego porządku wszechświata. O stosownym stroju na maturę i dlaczego to ma być dres to będziemy rozmawiać w maju 😃
                        • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:06
                          😪
            • maleficent6 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 15:01
              gryzelda71 napisała:

              > Nie, garnitur nie jest obowiązkowy na maturze.

              Eee...a na studniówce jest?
              • gryzelda71 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 22:06
                Nie. Gdybym nie kupiła na studniówkę, nie kupiłabym przed maturą.
          • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 18:29
            😁 dobrze, z tym zacznę pod koniec kwietnia
    • bei Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:00
      Kilkanaście lat temu byl szał na suknie od Zienia i inne z podobnej półki cenowej-ok 5 tys. W tym czasie dziewczynki z klasy mojego syna wystąpiły w sukienkach z sieciówki- bawiły się świetnie i jeszcze lepiej wyglądały.
      • bei Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:02
        Te suknie po 5 tys- to huczało w internecie, na emamie nikt się nie chwalił takimi zakupami)
    • pyza-wedrowniczka Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:11
      Ja na makijażu byłam raz w życiu - przed swoim ślubem. A u fryzjera na czesanie jeszcze drugi raz przed ślubem brata.
      Jak ktoś lubi i go stać, to może wydać i 5000 na studniówkę. Ale nie jest to konieczne do dobrej zabawy - naprawdę da się mieć super studniówkę malując się i czesząc w domu, kupujac sukienkę za 100 zł i buty za drugie tyle (zresztą buty ze studniówki mam nadal, bo zakładam je 2-3 razy w roku pewnie)
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:37
        No i wszystko w temacie. Ktoś chce i ma - wyda, ktoś nie chce albo nie ma - nie wyda, koniec analizy.
        • szpil1 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:54
          Extereso chybe chodzi o ten artykuł
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,30570886,studniowka-corki-kosztuje-fortune-chyba-powinnam-wziac-na.html#s=BoxOpImg7

          A tam pani jojczy, że jej nie stać. No, ale córka musi mieć, więc być może pani weźmie kredyt 🙄
          • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:57
            Myślę, że problem może leżeć tu wink

            "Natalia chce zabłysnąć i wybiera najdroższe usługi."
            • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 14:57
              Na dodatek wszystko to prawda!

              big_grin
              • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 15:01
                Ej, w zeszłym roku był dojazd na studniówkę bryczką. W tym jest i tak nieźle.
                • bi_scotti Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:12
                  daniela34 napisała:

                  > Ej, w zeszłym roku był dojazd na studniówkę bryczką.

                  Geeez ... bryczka w styczniu/lutym nawet marcu surprised Why, oh why? Marznac albo dac sie uciorac sniego-deszczem w oparach zapachu konskich bakow and/or odchodow? To jakas forma "sprawdzenia" czy sie mlodziez w ogole nadaje do matury? wink Cheers.

                  • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:23
                    Nie wiem, why. Ale w zeszłym roku był taki list do redakcji, ktory napisała matka maturzystki, Pani Jadwiga, żaląc się, że jej nie stać na takie wydatki, bo koleżanki z klasy jej córki chcą dojechać na studniówkę bryczką. Pomysł ten wydawał mi się mocno ryzykowny z powodów, które dobrze przedstawiłaś.
                    • iwoniaw Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:56
                      Znalazlam zeszloroczny watek o zmartwieniach pani Jadwigi:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,174987497,174987497,Studniowka_czy_wesele_.html?p=174987497
                      A w bonusie jeszcze drugi, z gałęzią porzadkujacą tematy wg kalendarza, w którym pani Jadwiga jest wspominana (zupelnie nie wiem, dlaczego do wątków roku przebijaja się tylko forumki z ematki, a anonimowe panie Jadwigi z odklejkami sto razy większymi nie!)
                      Tu poczatek galezi o kalendarzu tematów, ale dyskusje o oszczednosciach i zyciu poza nia to tez czyste zloto:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,175735819,175735819,Jak_zaoszczedzic_10_tys_bez_wychodzenia_z_domu.html?p=175736616
    • passiflora78 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:14
      Koszt studniówki 400zł jak idzie sam, 750zł jeżeli bierze osobę towarzyszącą. Zawozimy i odbieramy własnym samochodem. Kupowaliśmy garnitur, koszulę, buty, pasek, muchę - na to wydaliśmy ok 1800zł, ale dzieć wysoki i strasznie szczupły, wiele tańszych garniturów nie pasowało. Tutaj uznajemy, że są to ubrania, które założy na studniówkę, maturę i inne okazje i uroczystości smile
    • la_mujer75 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:16
      Nie pamiętam, ile kosztowała nas syna studniówka. COś mi świta, że koło 500 zl placilismy. Rok temu.
      Największy wydatek to był garnitur. Ale bez przesady.
      Na maturę dokupiłam mu koszule z krótkim rekawem, bo balam sie , że mu będzie za gorąco.
      Buty to było 200 zł. Nosi tylko do garnituru.
      Sam garnitur mu sie przydaje nawet teraz na studiach, bo mają czasami takie wykłady, że wypada miec garnitur.
      Niedługo idzie do opery. Tez będzie miał strój.
      No, ale to facet, więc makijażystka i fryzjer odpadli smile
      Zawsze mozna wydac kupę kasy.
      Jak bralam ślub, kupiłam sobie kieckę za 200 zl, a większośc moich znajomych, biorących w tym czasie ślub wydawała w przedziale 2-4 tysiące za samą kieckę. Ani ja, ani one więcej tych kiecek nie założyłyśmy. I żadna swojej nie sprzedała.
      Ja kupiłam sobie buty za 100, a inne dziewczyny duzo droższe.
      I nie czułam się gorsza.
    • hukers Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:20
      U mojej młodej te płatności na studniówkę były w ratach, to już się zgubiłem ile,w sumie, ale chyba ok. 800-900 pln z osobą towarzyszącą. A cześć wizerunkowa podejrzewam, że wyjjdzie podobna kwota.
    • jowita771 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:36
      U nas ponad 700, na szczęście dodatkowe koszty odpadną, bo córka idzie w mojej sukience ze ślubu, tylko musiałam ją lekko zwęzić, makijaż i fryzurę robi sobie sama, bo tak chce. Proponowałam makijażystkę i fryzjera, ale powiedziała, że taki makijaż i fryzurę, jak chce, to potrafi zrobić.
    • primula.alpicola Re: Koszty studniówki 11.01.24, 12:59
      U nas 700 pln- 500 za ucznia i 200 za osobę towarzyszącą.
      Sukienka 300 pln (vinted), buty 199, paznokcie 100, makijaż i włosy córka ogarnie samodzielnie.

      A Ty kupiłaś podkład za fortune, więc wiesz! 🤪😅
      • ekstereso Re: Koszty studniówki 11.01.24, 18:34
        Jakby syn chciał albo/i jego dziewczyna to mogą sobie użyć na studniówkę, wrzucę w koszty i będę wygrana. Każda ematka mnie wówczas usprawiedliwi.
    • miki.20105 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:03
      U nas komers na zakończenie 8 klasy kosztuje ponad 300 zł. Do tego trzeba kupić ubranie które przyda się na egzamin 8 klasisty i bierzmowanie
    • arthwen Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:20
      hmmm.. studniówkę miałam 24 lata temu i owszem, normalnie byłam u fryzjera i kosmetyczki. Jak co najmniej 90% innych dziewczyn ze szkoły. I tak, jechaliśmy taksówką, chociaż niektórzy rodzice przywozili.
      • daniela34 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:28
        Moja była 21 lat temu. Ja akurat nie byłam ani u fryzjera ani u kosmetyczki, nie miałam też profesjonalnie robionych paznokci. Paznokcie były mało popularne (jeszcze nie było mody na żele), jedna koleżanka miała przyklejone sztuczne, takie z drogerii. To nie był dobry pomysł, bo się nie trzymały i poodpadały jej w trakcie imprezy. Fryzury od fryzjera były częste. Makijaże profesjonalne mniej.
        Taksówki też mało popularne, raczej rodzice wozili.
        • borsuczyca.klusek Re: Koszty studniówki 12.01.24, 10:07
          Na mojej studniówce pamiętam całe morze odpadniętych tipsów. Pod koniec wieczoru chrzęściły pod stopami jak wysuszone żuki 😅
      • la_mujer75 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:55
        Ja miałam 30 lat temu.
        Impreza w szkole.
        U nas (na 4 klasy) tylko jedna miała fryzurę od fryzjera. Piekny kok, była pieknie umalowana (zakładam, że ktos ja umalował) i miała piekną sukienkę, a do tego długie rękawiczki. Zdecydowanie wyróżniała się.
        Podrzucali rodzice, a wracało się różnie. Powiem szczerze, w ogóle nie pamietam, jak wróciłam...
        • bi_scotti Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:18
          la_mujer75 napisała:

          > Podrzucali rodzice, a wracało się różnie. Powiem szczerze, w ogóle nie pamietam
          > , jak wróciłam...
          >

          smile Mam takie zdjecie mojej Najstarszej & jej 3 classmates po tzw. semi-formal w high school - dziewczyny piekne, w cudnych sukieneczkach wieczorowych & na bosaka big_grin Stoja na platformie subway station, kazda trzyma pantofelki (na obcasach, a jakze big_grin) w garsci wink Cudne zdjecie z powrotu po imprezie ... Cheers.
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 14:59
        Ja naście lat temu i u fryzjera albo kosmetyczki były chyba pojedyncze osoby. To raczej jest kwestia "bańki" a nie czasów.
    • ophelia78 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 13:23
      U nas 340 zl od ucznia
      240 to koszt imprezy w hotelu, pozostałe 100 idzie na pokrycie kosztów nauczycieli, fotografa, fotobudki i zapeoszen.

      Osoby towarzyszące płacą tylko za koszt imprezy czyli 240 zl
    • kamire12 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 14:50
      chłopaki mają zwykle lepiej bo garnitur jeszcze wykorzystają
      u nas studniówka nie pamiętam, ale chyba koło 400. + osoba towarzysząca. garnitur koło 500, torebka 150, koronkowe body 150. buty z 200. fryzjer farba+cięcie z 300. nawet samemu się malując coś dochodzi, bo a to nowa szminka za 50 na tą okazjęsmile paznokcie 120. uzbiera się tego.... jedynie sama zawoziłam.
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 15:04
        Jak ktoś bardzo chce wydać to wyda. Nikt z tym nie polemizuje.
    • filutek.von.glutek Re: Koszty studniówki 11.01.24, 15:01
      U nas impreza to 900 zł (uczeń i osoba towarzysząca). Garnitur, koszula i krawat z Zary, buty Gino Rossi (na eobuwiu była fajna promocja) - razem pewnie 800 zł, nie liczyłam dokładnie. Taksówka pewnie będzie kosztować ok 150 zł (studniówka jest ok 15 km od naszego domu, a my mamy na ten wieczór plany i nie będziemy mogli zawieźć ani odebrać).
    • ciri_77 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 18:47
      Dwie maturzystki na stanie - sukienki +buty+ torebki, wyszło po 500 każda. Fryzjer, paznokcie 300 zł malują się same. Koszt imprezy 420 zł za sztukę, os towarzyszaca 240. O imprezie wiedziałam rok temu, więc odlozylam, w prezencie świątecznym od babci dostały vouchery fryzjerskie. W roli taksówki wystąpi chłopak jednej z nich.
    • mika_p Re: Koszty studniówki 11.01.24, 18:50
      Nie wiem, o jakim artykule mowa, więc zdradźcie mi: to jakieś specjalne taksówki?
      Bo ja na swoją studniówkę pewnie pojechałam taksówką właśnie, bo rodzice nie mieli samochodu, do chłopaka na studniówkę możliwe, że też, chyba że nas teściowa zawiozła albo jakiś jego znajomy, nie pamiętam.
      Własne dziecko młodsze też taksówką odwiozłam, bo jak oszacowałam, gdzie mogłabym zaparkować własnym autem, to mi wyszło, że niewiele bliżej, niż jakby na pieszo poszła, a to jakby zima, a dziecię w cienkich rajstopach oczywiście, jak to na bal. Taksówka stanęła pod bramą szkoły.
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:18
        Chyba normalne, po prostu większość ludzi jest przez kogos zawożona.
    • sabina211 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:47
      Od razu mówię, że nie czytałam dalszych postów. Moja córka jest w 3 kl. LO i już jest komitet studniókowy i wpłaty (zaliczki). Koszty 800 zł za ucznia i 400 za osobę towarzyszącą. Liceum 6 klas, stódniówka (i LO też) - hotel w Śródmieściu Warszawy. Zaliczka już wpłacona. Oczywiście koszty dodatkowe (makijaż, sukienka itd) nie są w to wliczone.Jeśli razem idą uczniowie z tej samej szkoły to każdy płaci 800....
      • sabina211 Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:52
        Liceum jest Śródmieściu, ale nie w hotelu w Śródmieściu. A studnióka ma być w hotelu. Przepraszam za zbyt duży skrót myślowy.
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 19:56
        Ty też chodziłaś do liceum?
    • mama-ola Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:23
      U nas studniówka 610 zł za dwoje (syn 360 i os. tow. 250). Uważam, że to horrendalnie dużo.
      • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:25
        No bo dużo. Kto wybrał taki lokal? Nikt nie protestował?
        • mama-ola Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:39
          U nas nie ma dużego wyboru. Cud, że w ogóle udało się coś zarezerwować. Studniówka już jutro.
      • kurt.wallander Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:05
        hmmm.... u mojej córki 600 zł za ucznia i 300 zł za osobę towarzyszącą. U starszej 2 lata temu było chyba ponad 1000 zł w sumie (droższy lokal).
        • 35wcieniu Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:09
          Przecież to chore.
          • kurt.wallander Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:38
            Może i tak, moje akurat nie były zainteresowane pójściem, więc mnie ten wydatek nie dotyczył. U najstarszej córki, z kolei, studniówki tradycyjnie odbywaja się w szkole, koszt symboliczny. Jak na złość (bo ona bardzo chciała iść), przez pandemię studniówki nie mieli. Nie wiem, jak tam jest teraz, czy wrócili do studniówek szkolnych, czy tez zostały przeniesione do lokali.
            Myslę, że w większości szkół warszawskich, jesli studniówki sa w lokalach, to kwoty sa zblizone do tych podanych przeze mnie. Niech mnie ktos poprawi, jeśli się mylę, bo w sumie piszę na podstawie doświadczenia z 3 szkół.
    • ga-ti Re: Koszty studniówki 11.01.24, 20:34
      Koszt studniówki (talerzyk+muzyka, nauczyciele itp) 500 zł + osoba towarzysząca 320 zł.
      Garnitur nowy, bo te, co ma znoszone nieco. Koszula nowa, buty "stare". Zawieziemy, bo chcemy zostać na poloneza smile Wrócą nie wiem jeszcze jak.
      Dla mnie tak obiektywnie to dość dużo, ale cóż, od kilku lat wiemy, że studniówkowy wydatek nas czeka wink
      Aha, nie zgłosiłam się do komitetu organizacyjnego, więc nie mogę za bardzo narzekać na pomysły menu i atrakcji. U nas to dzieciaki hamowały zapędy rodziców wink
    • majenkirr Re: Koszty studniówki 11.01.24, 23:44
      U mnie to już parę lat temu były studniówki, syn całkiem tanio, bo kupiłam mu garnitur w H&M, córki sukienki były droższe (była 2x), jedna $300, druga trochę ponad 100 (była już na dużej przecenie, bo w ostatniej chwili kupiona. Tylko spray tan był ekstra, obyło się bez fryzjera, makijażu i pazow, bo wszystko sama robiła (z okazji ślubu sobie odbiła, hehe wink).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka