Dodaj do ulubionych

Jezyk slaski

    • jaborygyn Re: Jezyk slaski 23.12.05, 19:11
      Wšyskym, co sam na tym Forôm gűos zabjyrajôm, chćoű bych žyčyć radosnych
      Godôw: coby Wôm Pônboček bűogosűawjyli, coby'śće zdrowe bôűy, coby Wôm
      Dźećôntko přińôsűo pod kristbaűm take gyšynki, jake'śće se űobštalowali i coby
      Wôm močka i makôwki smakowaűy latoś, jak ješče ńigdy. A na Bezrok žyča
      nôm wšyskym, coby niy brahűo śyűôw do roboty nade kodyfikacyjôm ze pořytkym dlo
      našy Godki i dlo wšyskich Ślônzokôw, koždymu zaś z űosobna coby śe Mu wjôdűo
      jak nojlepi.

      Pozdrowjôm Wos wšyskich pjykńe

      Aborygyn
    • Gość: TED Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:13
      UOGUOSIYLI KOONKURS JYNZYKA S'LOONSKIGO!

      www.republikasilesia.com/koonkurs/index.html

      • Gość: podglądacz Re: Język śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:26
        Czas już był ku temu najwyższy, bo język ślónski wszedł na stałe do grona
        języków oficjalnych na Górnym Śląsku:

        zobacz.slask.pl/
        Więc trzeba Go zacząć szlifować!

        • Gość: linker Re: Język śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:40
          Tak jak język kaszubski w hipermarketach:

          miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3092371.html
          • Gość: Kryjoul UOGUOSIYLI K®NKURS JYNZYKA S'L®NSKIGO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:13
            Kej je to koonkurs internecowygo szrajboonga goornouszloonzkigo Kryjoula,
            to Jego mjano moge mjec' tyrz internecowy muster:

            "K@NKURS JYNZYKA S'L@NSKIGO" !?
    • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:10
      pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_%C5%9Bl%C4%85ski
      • Gość: Vici Górnośląska Wikipedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:41


        pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ska_Wikipedia
        • Gość: Familok Re: Górnośląska Wikipedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:16

          pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ska_Wikipedia/Familok
          • Gość: Antryj Re: Górnośląska Wikipedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:34

            pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ska_Wikipedia/Antryj
            • Gość: dialektolog Języki Śląska, dialekty, gwary. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:12

              pl.wikipedia.org/wiki/Szablon:Portal:%C5%9Al%C4%85sk/intro
    • Gość: Aborygyn Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:03
      Za pora dnioow pokorze sie buh:

      dr T. Kamuselli "Schlonzsko mowa" staraniym Szloonzki Oficyny Norodowy.

      • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 07:36
        Znajomość języka angielskiego w urzędzie nie jest konieczna, ale gwarę trzeba
        znać. - Bo na wsi wiele ludzi, głównie starszych, mówi gwarą.

        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/568104.html

        • jaborygyn We Szlónzku siejymy sercym. 21.02.06, 09:26
          MIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY „ŚLĄSK”
          Nr 2 (124) KOK XII LUTY 2006

          W Łączniku u księdza MANFREDA SŁABONIA

          Na Śląsku siejemy sercem.

          JAN COFAŁKA

          (...)

          Wielka pasja proboszcza

          Manfred Słaboń urodził się w 1941 roku w Staniszczach Wielkich, koło Strzelec
          Opolskich.
          Matka Adelajda – wywodzi się z rodu stolarzy z Dobrodzienia, jego ojciec
          Wiktor, syn wiekowego chłopa małorolnego został maszynistą kolejowym. Pracował
          w Parowozowni
          w Fosowskiem. Zawsze coś usprawniał i doskonalił w pracy. Surowy, ponoć, w
          robocie,
          w domu delikatniał. Dostrzegając skłonności małego Manfreda do fantazjowania
          oraz chodzenia własnymi drogami, powtarzał mu wielokrotnie: Synek rób i żyj
          tak, cobyś nom nie przyniósł wstydu. (...)

          Zrób to, zrób!

          Kiedy już wiedział czego chce i co go coraz mocniej wciąga. Kiedy zorientował
          się,
          w wyniku różnych samodzielnych studiów jak ogromne jest bogactwo gwar śląskich,
          a duża fara w Łączniku, od piwnicy po strych, coraz bardziej wypełniała się
          różnymi słownikami
          i książkami z nimi związanymi, pojechał do biskupa Alfonsa Nossola z pytaniem,
          co sądzi
          o podjęciu się przez niego, samodzielnie, przygotowania Słownika dialektów
          Śląska, czy może to robić? Bał się nieco, bowiem trwała budowa kościoła w
          Mosznej, liczył jednak na to, że biskup, sam posługując się piękną gwarą
          śląską, zrozumie czego chce się podjąć i do czego już od dawna gotował się.
          Sprzyjało mu też, że Kościół w dzisiejszych czasach, nie zabrania raczej
          księżom, którzy chcą się realizować także w innych pasjach i zainteresowaniach,
          niż tylko duszpasterstwo. Oczywiście pod warunkiem, że nie odbija się to na
          działalności duszpasterskiej, a może ją nawet wspomagać. Zrób to! – usłyszał od
          swego biskupa – zrób!
          Owo: Zrób to! zabrzmiało nie tylko jak przyzwolenie, lecz wręcz jako
          przykazanie. I robi to już ćwierć wieku. (...)

          W sierpniu 2005 roku, kiedy u niego byłem miał już zapisanych w komputerze 105
          tysięcy (słownie sto pięć tysięcy) haseł. Twierdzi, że całość planowanego
          słownika zawrze się w 120 tysiącach. Jego pogoda ducha, życzliwość do niego
          przeróżnych ludzi, których spotyka na drodze do celu oraz fakt, że sam dobrze
          czuje i posługuje się gwarą, pomaga mu w tej katorżniczej pracy, której
          poświęca każdą wolną chwilę, godziny przeznaczone na wypoczynek i wszystkie
          urlopy, w czasie których może odwiedzać kolejne regiony
          i „zagłębia gwarowe”, od Zgorzelca po Żywiecczyznę i jakże oryginalny gwarowo
          Śląsk Cieszyński. Pracę nad takim słownikiem, w naukowych instytutach, wykonują
          liczne zespoły ludzkie. On chce to zrobić sam. Nawiązał jednak kontakt z
          Uniwersytetem Opolskim
          i Instytutem Śląskim w Opolu gdzie grupa dialektologów pod redakcją prof.
          Bogusław Wyderki pracuje nad bardzo cennym akademickim „Słownikiem gwar
          śląskich”. (...)

          Pierwotnie, w zamiarze ks. Manfreda Słabonia, było stworzenie słownika gwar w
          obrębie mu bliskich wsi i miejscowości, teraz obejmuje nim cały historyczny
          Śląsk, od Zgorzelca po Żywiecczyznę, łącznie ze Śląskiem Cieszyńskim. Żartuje,
          że do siedemdziesiątki brakuje mu parę lat, więc zdąży go ukończyć, a potem
          niech się dzieje wola nieba.

          W okolicach Góry św. Anny, do niedawna jeszcze, rolnicy obsiewający swoje
          niezbyt urodzajne pola, kiedy kończyli, ziarnem zasiewali na polu kształt
          dużego ludzkiego serca zwieńczonego u góry krzyżem. Co by – jak powiada ksiądz
          Manfred Słaboń – ludzka dobroć wyrażona w tym zespolonym symbolu, w to pole
          przenikła. Z tego powstało powiedzenie, że na Śląsku sieje się sercem. Myślę,
          że to, co czyni ksiądz jest właśnie takim siewem.
          Szczęść Boże księże Manfredzie!
          • nivol Re: We Szlónzku siejymy sercym. 21.02.06, 20:55
            Joł padom, że niy ma nic piynkniejszygo nad Śloonskoł kultura, któroł swojom
            małoodkrytoom egzotykom podbiyła mocka Polskich serc, jak piynknie jest
            posłuchać ojczystygo jynzyka naumianygo przez polołkoow, niech se uczom :)
      • jaborygyn Re: Jezyk slaski 01.03.06, 14:27
        Akuratnie processa tworzynio siy koontinuum goornouszloonzkih Kryjouloow
        wytuplikowali Tomasz Kamusella we tym buhu -
        "Schlonzska mowa. Język, Górny Śląsk i nacjonalizm".

        Na stroonicy dwadziosty drugi szkryflajoom Uooni:

        (...) "Proces kreolizacji wpływa na całość formy językowej, to znaczy na:
        słownictwo (wraz z frazeologią i morfologią), składnię, system fonetyczny oraz
        system semantyczny (wraz z fonologicznym), dlatego trudno jest w pełni ukazać
        różnorodność kontinuum kreoli bez użycia specjalistycznego zapisu fonetycznego,
        co jest niemożliwe bez dokonania dogłębnych badań językoznawczych. Ponadto
        informacyjny charakter tego artykułu nie pozwala na przeprowadzenie tego
        rodzaju egzemplifikacji.
        Z tego powodu poniższe przedstawienie kontinuum kreoli górnośląskich
        rozciągających się od standardowego języka niemieckiego do polskiego opiera się
        na cytatach ze źródeł drukowanych, które miały w tekstach literackich oddawać
        koloryt sytuacji językowej na Górnym Śląsku lub stanowią zapis etnograficzny
        tekstów oralnych. Tak więc przykłady są podane w oryginalnych grafiach -
        polskiej lub niemieckiej, a niekiedy mieszanej.

        0. Standardowy język niemiecki (Hochdeutsch).
        1.1. Über Dächer über Häuser, wie der Kater zu die Mäuser, also schleicht sich
        Antek hin zu dem Bett von Schwägerin. Bruderlibe.
        1.2. Du Hacher verfluchter, pieronnischer Bux.
        Powyższe przykłady można potraktować jako należące do prawie zupełnie
        zdekreolizowanego kreola lub do górnośląskiej grupy subdialektów niemieckich.
        2.1. Maryka űbern Reifen springt, was die pajacy ham mitgebringt.
        2.2. Sollt ich kapitulirowatsch (...) Tatulek hat Krieg gemachen.
        3.1. Mach dem kanarek mal die klotka auf, da kann er sich rein und raushopsać.
        3.2. Die Mamulka denkt sich w doma, was sich macht Soldaten, denkt sich, żre
        kapusta, kloski, trinkt sich Wein (...). Hab geschrieben Mutter gestern, hab
        kanon puzowatsch, is psiakrew kaput gegangen, muß go bezahlowatsch. (...)
        Sabioł szablą ganz alleine tausendzwölf turkusen.
        4.1. Alexander scho na wander, kupiou buty za trzy knuty.
        4.2. (...) Szlajfjyrze mieli ta łośka z bruskami zamontowano na inksztandze
        przi kole.
        5.1. Maryko ty stara kryko, ty mosz tyn pysk jak stary wertiko.
        5.2. A potym geburstag moł jego baba i bajtel.
        6.1. Za komuny szło nejwyżi pozaglondać na fajerwerki w telewizorze.
        6.2. (...) Dziołcha była piykno - no wiycie: krew a mleko, jak to padajom.
        Natomiast przykłady powyższe można potraktować jako należące do prawie zupełnie
        zdekreolizowanego kreola lub do górnośląskiej grupy subdialektów polskich (lub
        poprawniej zachodniosłowiańskich).
        0. Standardowy język polski.

        Z powodu braku miejsca i odpowiednich źródeł nie podaję tu egzemplifikacyjnego
        przedstawienia kontinuum kreoli ze Śląska Cieszyńskiego, których ramy
        releksykalizacyjne wykreślają następujące standardowe języki: czeski,
        niemiecki, i polski, a także, choć w niewielkim stopniu, słowacki.

        Co do użycia różnych kreoli z powyżej naszkicowanego kontinuum, można
        w uproszczeniu zaznaczyć, że podczas dominacji języka niemieckiego na Górnym
        Śląsku ciąg 0-1-2-3-(4) najczęściej występował na terenach zurbanizowanych,
        a ciąg (3)-4-5-6 na terenach wiejskich. Obecnie w dobie dominacji języka
        polskiego ciąg 1-2-3-(4) występuje zanikowo wśród starszej generacji
        aussiedlerów z Górnego Śląska i u nielicznych starszych mieszkańców miast
        dawnej Rejencji Oppeln (Opolska), którym udało się uniknąć wysiedlenia po
        1945 r. Natomiast ciąg (3)-4-5-6-0 można zaobserwować na terenach zamieszkanych
        przez niewysiedloną ludność górnośląską, z tym że starsi ludzie (którzy
        uczęszczali do szkół niemieckich) posługują się przeważnie pierwszą częścią
        tego ciągu (to znaczy (3)-4-5), a ich dzieci urodzone po 1945 r. drugą (5-6-0).

        Ponadto nie należy zapominać o dynamice używania kontinuum kreoli. Zazwyczaj po
        ukończeniu szkoły podstawowej i odbyciu służby w armii niemieckiej Górnoślązak
        potrafił posługiwać się całym kontinuum, np. w kontaktach z Niemcami używał
        ciągu (0)-1-2, z rodziną i sąsiadami 3-4-5-6, a z Polakami 5-6-(0). Jeżeli
        zdobył dalsze wykształcenie, to oczywiście rozmawiał w języku standardowym
        z Polakami i Niemcami pozostawiając sobie całość kontinuum kreoli na różnorodne
        kontakty z innymi Górnoślązakami. Jednak nabycie standardowego języka polskiego
        czy niemieckiego lub zawarcie związku małżeńskiego z osobą posługującą się
        takim językiem prowadziło do wzmacniania procesu dekreolizacji w stronę jednego
        z tych języków, co szczególnie uwidaczniało się i wciąż uwidacznia u dzieci
        z takich małżeństw." (...)

        Zdo Mi sie, co tyn kooncek buha wjelu z Nous ... wjela tuplikuje?! :-)


    • Gość: Jolanta Tambor Jezyk slaski ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:36
      ... i jego ortografia w pracach polskich językoznawców:

      Jolanta Tambor
      "O śląskich obyczajach, śląskich potrawach i niektórych śląskich słowach":
      sjikp.us.edu.pl/index.php?
      Tr=His&Ze=1&Tresc=PS&WRrok=1999&Nr=32&Typ=Zag&Kateg=Artyk&Poz=ps_32_05


      • Gość: JT errata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:37

        sjikp.us.edu.pl/index.php?Tr=His&Ze=1&Tresc=PS&WRrok=1999&Nr=32&Typ=Zag&Kateg=Artyk&Poz=ps_32_05
      • jaborygyn Re: Jezyk slaski ... 28.02.06, 22:35
        ... na Goornouszloonzki Wikipedyji we farbah szloonzki godki:

        pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ska_Wikipedia/Farby_%C5%9Bl%C3%B4nskij_godki
    • Gość: ślónzki ajnfart Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:19
      Spómni se kjery, co to ... ajnfart?

      ajnfart.blog.onet.pl
      • Gość: sztift Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 10:35
        Tam`eh grywou w "tyki" lebo "kepki", kej na dworze lou dysc.
        • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:45
          Dla tradycjonalistów też coś mamy.
          Dr Tomasz Kamusella pozwolił nam opublikować swoje najnowsze mini-opowiadania
          pisane w j. śląskim (za co mu bardzo dziękujemy)
          Oto linki:
          Geldtak: mlodziezgornoslaska.org/b_30_sdp_kamusella_geldtak.htm
          Marika: mlodziezgornoslaska.org/b_30_sdp_kamusella_marika.htm
          Kamilki: mlodziezgornoslaska.org/b_30_sdp_kamusella_kamilki.htm
          Szrank: mlodziezgornoslaska.org/b_30_sdp_kamusella_szrank.htm

          Zapaszam do lektury
          • Gość: znocie to? Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:16
            Fto ty žeś je?
            Ślônzouk šworny.
            Jaki znak twôj?
            Űoreű čorny.
            A kaj kraj twôj?
            Pod zaborym.
            Fto w ńym řôńdźi?
            Zűodźyj z worym.
            A co ukrod?
            Bezma wšysko.
            I co zrobiš?
            Ćulna w pysk go!

            • Gość: briwa Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:45
              Prześladowania w pierwszych latach powojennych, które w założeniu miały dotknąć
              aktywną cześć ludności , objęły również niewinnych Ślązaków oraz Polaków nie
              popierających władze komunistyczne. Wielu Ślązaków niemieckojęzycznych
              (pochodzenia niemieckiego) zostało zmuszonych udać się na emigrację. W czasach
              PRL zakazywano praktykowania mowy śląskiej w szkołach i urzędach, a także nie
              dopuszczano do nauki języka niemieckiego dzieci w wieku szkolnym. Traktowano
              Ślązaków z podejrzliwością, cechującą niektórych skrajnych polityków i takie
              podstawy zdarzają się dziś .

              Przykład tych praktyk :

              Dlaczego telewizja śląska lekceważy telewidzów, zdejmując z anteny śląską
              listę przebojów, zmienia ogłoszony program, bez słowa wyjaśnienia. My Ślązacy
              czujemy się zbulwersowani i oszukani ostatnim posunięciem TVP3 Katowice, która
              nasze bardzo rzadkie regionalne śląskie audycje wycofuje z anteny, skracając
              czas emisji i przesuwa godziny emisji. A tym samym chce nas Ślązaków pozbawić
              wartości płynących z naszej historii, korzeni, i tożsamości . Czy tak ma
              wyglądać IV Rzeczpospolita , te same praktyki i te same posunięcia.


              słuchacze śląskiej listy przebojów
              • Gość: listkowe sztreki Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 14:11
                Jeżeli chcesz z nami zaprotestować i przyłączyć się do nas podpisz się pod
                listą i wyślij link na adres :

                listy@agora.pl,

                listy@katowice.agora.pl

                redakcja@dz.com.pl

                a.karpeta@dz.com.pl

                jacekg@vanessa.com.pl

                wydarzenia@polsat.com.pl

                radiopiekary@radiopiekary.pl

                widzowie@tvp.pl

                interwencje@kat.tvp.pl

                Antoni.Bartkiewicz@waw.tvp.pl

                tvpkultura@waw.tvp.pl

                rzecznik@mkidn.gov.pl

                uwagi.do.mrr@mrr.gov.pl

                listy@prezydent.pl


                • Gość: jasio Re: Jezyk slaski dziwna język, mało niemiecka IP: *.chello.pl 14.04.06, 18:26
                  Polska tyle łoży na nuukę a tu tyle zacofanych nieuków chcacych gadać gwarą,
                  wykoślawionym polskim nijak mającym się do niemieckiego. Już lepiej zebyście
                  weszli na jkkieś gościnne forum niemieckie i tam gadali - na pewno znajdziecie
                  wspólny język.
                  Swoją drogą 400 piśmiennych na 150 tys. RASistów to marny wynik. Ślązacy to
                  naród niepiśmiennych ćwoków. Myslicie że z taką gadką będziecie mieli sznnse w
                  Niemczech? Chyba w skansenie.
                  • Gość: Rozalia Re: Jezyk slaski dziwna język, mało niemiecka IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 14.04.06, 20:08
                    gość jasio jest durny i tyle .
                    Gwara śląska jest wprost wspaniała.
                    Mieszkałam tam od 55 d0 78 , jednakże wiele zwrotów lokalnych pamintum; nie
                    wyjeciałach żech w krzypopie, bom miała koło.Ate wszytkie fogle to nic ino
                    lotały we lucie.Chodziłach tyż do chajżla.We wsklepie kupowałach knefliki
                    (guziki).Jołzel przajoł Zofce, ale kiery z was tu był.
                    Idzcie do faroża to wom powi chto mo recht.
                    Mogę tak jeszcze dużo, ale po co?
                    Pielęgnujcie swoją językową tradycję!! Jest Wspaniała!!!
                    Com sie nagodała , to bydzie moje!
                    Zofia z Ostródy
                    • Gość: szfarny Karlus Re: Jezyk slaski dziwna język, mało niemiecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 22:14
                      Hoby yno skirz tego, co`s'ciy tu rzykli, moom Wous rod, rostomjyuo Zofijo! :-)
    • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 23:39
      Goornoszloonzkou uortografijo, podle mustra ze eku Hermanna:

      www.ekahermanna.pyrsk.com/
      • Gość: Aborygyn Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 21:46

        GODKA

        Nojpřůd suchou’ch ji w kolybce, podwjela’ch bůu mauy skřot,
        A mamulka mi śpjywali pjykne śpjywki z downych lot.
        Potym dycki bůua zy mnům: i jak’ech na štyrech gnou
        I při maminyj zopasce pjyršy roz na nogach stou.
        Muśou’ech jům ślabikować: mama, ciga, uokno, stůu –
        Taki ješče śe ńy rodźůu, co zarozki majstrym bůu.
        Nale’ch řůńdźić śe naumjou, jak mi lećou drugi rok:
        Wszysko mjauo swoje mjano: koždo trowka, kwjotek, ptok.
        Ůma bojki uosprawjali – tam utopek zowdy bůu,
        Šwarny princ, gryfno krůlewna, krůl, co downo tymu žůu.
        Rok za rokym gibko lećou, čas poleku ńy chćou iś –
        Dostou’ch yntlich srogo tyta i do šule muśou’ch ciś.
        A we šuli nům padali, iže tak ńy řůńdźi śe;
        Ńyroz wźůnech uod rechtora skiž tego, co godům źle.
        Bo ńy pado śe „fojerka” – to „ognisko” přeca je,
        A zaś „lauba” we „altana” uoroz přemjyńůua śe.
        Ku tymu śe přikuodali, coby wybić nům ze gůw
        Godka, we keryj je půnoć za wjela germůńskich suůw.
        Nale přeca śe ńy wypřa godki, kero w sercu mům,
        Bo to tak, jak by žech poćep familijo, uojcůw, dům.

        www.raslaska.aremedia.net/pol/phpBB2/viewtopic.php?t=27
        • Gość: Nation Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 08:47
          Jakoś, nie wiem dlaczego, wolę czytać takie wiersze w języku śląskim,
          niż słuchać wrzasków w "gwarze" języka polskiego:

          www.youtube.com/watch?v=mPygLPQIb5A&mode=related&search=silesia
          Czy Polacy to wreszcie zrozumieją i poprzestaną tej "produkcji"?

    • Gość: jaborygyn Tak sie rzóndzi po ślónsku. Poradnik - wydanie 5. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:50

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=47259610
      • ruch_autonomii_slaska Re: Tak sie rzóndzi po ślónsku. Poradnik - wydani 22.08.06, 11:15
        Jak se walne kielicha albo jabola z kolezkami to tez tak nawijam. Prowincja, ciagle to samo, a koniec koncow jestescie prowincja... Belkoczace robole ze "ślunska".

        • Gość: J. Piłsudzki Re: Tak sie rzóndzi po ślónsku. Poradnik - wydani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:27

          Pewnie zna Pan zasadę "obwarzanka"?

          Co najlepsze, znajduje się na obrzeżu! :-)

          Polska nie jest tu wyjątkiem.
      • Gość: linker Tak sie rzóndzi po ślónsku. Poradnik - wydanie 4. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:03

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=47986142
    • Gość: krzysiek Nie ma takiego języka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:55
      Nie ma takiego języka.
      • Gość: Guherloki? Nie ma takiego języka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:49

        A soomsiadoow to`s'cie se hoc' aby rouz posuhali?
        • Gość: krzysiek Ano nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:05
          Ano nie ma.
        • Gość: krzysiek Ano nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:05
          Ano nie ma.
        • Gość: sober Re: Nie ma takiego języka? IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 23.08.06, 13:30
          Jak wytrzezwiejesz to napisz dopiero co ci na duszy lezy.
          • Gość: prawouk Re: Nie ma takiego języka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:33
            Obywatelskie Prawa!

            Nic więcej. :-)
    • Gość: G.W. Dyskusyjo uo zdrzadle. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 13:55

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=48365708
      • Gość: G.W. Tak śe rzóńdzi po ślónsku. Poradnik - tajla 7. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 23:34

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=49727603
    • Gość: viki travel Nie ma takiego języka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:52
      Nie ma takiego języka.
    • Gość: linker Język górnośląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:04
      Bajukańy we internecowym szaufynstrze:

      www.portal.katowice.pl/index-sil3.php?id=fotografie/_lista-sil
      • Gość: 34872894685323 Re: Język górnośląski IP: 217.153.83.* 25.09.06, 06:44
        Hanys spamuje, gdzie moderator?
        • Gość: linker Jynzyk górnoszlónzki ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:03
          ... we spyktaklu:

          www.prus.art.pl/document.php?id=31
    • Gość: MIeszaniec Re: Jezyk slaski IP: 217.173.202.* 03.10.06, 21:24
      A temat żyje dalej......
    • Gość: Aborygyn Powstało śląskie pismo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 09:44

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=49971392
      • Gość: Johannes Gutenberg Re: Powstało śląskie pismo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:58

        To s'e rozuaz'i uo szloonzki sznyt buhsztaboow:

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3674885.html
        • Gość: redaktorzyna Śląsk w prasie - po śląsku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 00:10

          zobacz.slask.pl/?id=prasa-sil
      • Gość: dubaua z dutkym Powstało śląskie pismo. Wykrowejma Jego mustra. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 21:04

        Mustra wykrowane mogoom byc' roztomajc'e:

        kukens.konto.bater.net.pl/slask/fonty.jpg

    • Gość: Uoćec Tym z Halymby i ńy yno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:11

      Pamjyntej Synek!

      W chodniku kajś, hoby mocni zagrzmjiauo,
      Strach napjoon nerwy i zńiywoloou ćiauo.
      Gośno Ftoś zawoou "Ratuj Matko Śwjynto"!
      Ćicho i ćima, wjyncy ńy pamjyntoom.

      Potym z uoddale dochodźi wouańe,
      Chyba idoom ku mje, dej jym śiyuy Pańie!
      Dej mi Boże wytrwać, modla śe żarliwje,
      Kamraty już blisko, żartujoom uo piwje.

      Ślimtoom tak jak bajtel; sztajger żgo mje suowym,
      Nojpjyrw do szpitala, do kośćioua potym!
      Starzikowe myśli po gowje śe tukoom,
      Kedy nos pokrzepjou żyćiowoom naukoom ...

      Synek, na grubje guymbij wjerzić trzeba,
      Z doua goornikom dalij je do ńieba.
      Synek, w kopalńi, śmjerć je ńiydaleko,
      Pamjyntej wdycki, ńy wjysz, co ćie czeko.
      • Gość: "KK" Rudzke rymowanki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:56

        Kolybej mje

        Kolybej mje leko,
        Jako fala wyndki,
        Przej mi pomaluśku,
        Ńy bydź taki pryndki.

        Przej mi jako suoonko,
        Gynśipympki kocho,
        Polekuśku halej,
        Bo jo dzioucha puocho.

        Zabjer mje na uoonka,
        Wywlycz mje do lasa
        Tam, kaj ńy ma ludzi,
        Zmitrynż źdźiebko czasa.

        Patrz mi w uoczy ćyngjym,
        Modrymi ślypjooma,
        Wejzdrzi se na cycki,
        Dziwej se nogooma.

        Dopaść śe mje starej,
        Kuśej bez litośći,
        Kecka mi potargej,
        W ty swoji dzikości.

        Kolybej mje leko,
        Jako wjater kfjotki,
        Mjyuj mje bez gańby,
        I darymny godki.


        KRZYSZTOF KOKOT

      • Gość: linker Tym z Halymby w skodyfikowanym szlůnzkym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 22:25

        "Uojćec Nojwyżśi sebrali do Śa tych chopůw z Halymby i ńic na to ńy poradzymy.
        Tam, w ńebje, wszyske sům růwne!
        Hanyse i Gorole, bjydoki i zabrane!
        Tu, na źymi tyż bůuy!
        Půnbůczku! Szczyńść jejich rodźinům, bo tego jym potrza!"

        www.bractwo.pless.pl/
        • jaborygyn S'wjadek z "Halymby": N'y pojmujům Nous!. 06.12.06, 23:54

          Na policyji i po amtah n'y pojmujoom Naszy Godki:

          katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/675233.html

    • Gość: swada Język śląski - możliwy czy niemożliwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:09

      www.raslaska.aremedia.net/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=4
      • Gość: Hubert Re: Język śląski - możliwy czy niemożliwy? IP: *.atol.com.pl 08.12.06, 21:33
        Używanie zbyt wielu języków i dialektów,może w znacznym stopniu utrudnic
        kosmitom kontakt z ziemską cywilizacją.Mimo ich niewyobrażalnej inteligencji i
        zaawansowanej techniki,najprawdopodobniej nie potrafią sobie poradzic z tą
        lingwistyczną różnorodnością.To może byc przyczyną ,że narazie nie nawiązują z
        nami kontaktu!
        • Gość: na dwoje Babka ... Re: Język śląski - możliwy czy niemożliwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 22:34

          ... abo pojmujoom Nous akuratn'e, a n'y kcoom podpas' Goroloom?
    • Gość: Óndra Goornouszloonzko poezyjo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 00:12
      Óndra Łysohorsky (właśc. Erwin Goj)

      SPĚW DEŚIĆI MILIJARD TÓN

      I.

      Ćiśice roków smy tu w zémi sniły
      a éném lašske zémi smy patřyły.

      Tu našli nas. Hned kradła pansko luza
      a do beskydskych zémi wtohła hróza.

      Ta zém śe bojazliwě přebudźiła,
      kradežu, rabowanim śe pélniła.

      Baróni, grofi, židźi nas kopali,
      tym prodowali, kěřy wice dali.

      Jak s kurwu obchodźili s ślónsku zémiu.
      Gdo mjéł pénize, myslił sobě: Wém ju!

      Nas kradli, w ceły swět nas rozwožali,
      pod Łysu Horu ludźi rozdeptali.

      II.

      Buržujske masy „bratrów” śe k nóm wloły,
      rozetli nas cudzyncy na dwa poły,

      jak kořyść śe mezy mocnymi dźeli.
      Zóstali by, dyby tu raj ňéměli?

      Wołali smy na pómoc ich před Ňémcém.
      A wértko přyšli se smutečnym wjéncém.

      Z braterstwa śe ty luzy k nóm ňebrały.
      My milijardy tón smy jich přytahowały.

      Akcyje, banky ukazuju zuby
      A přewrocaju ślónsko zém na ruby. –

      Kěj do bank cudzych śe přestaňém wléwać?
      Kěj dyrechtorów kapes dno podšiwać?

      Kěj přestaňémy na wérch hnać akcyje
      a cesty rownać pro špekulacyje? –

      Wy robotnicy śće su naši pani,
      robotu, kérwiu, potém požehnani.

      Ty robotniku, kěry mérzňeš w bidźe,
      zakěl jich na sta do kupeli idźe,

      tam do połednich krajów z ślónske nocy,
      by z nudy śe odpočli darébocy.

      III.

      Kaj prawo beru, že nas tu rabuju?
      Nóm starodownych kralów předstawuju.

      Šak ćežko je, kaj žodne prawdy ňéni,
      ać dwoje łži śe w jednu prawdu zmjéni.

      Už patnast roków peru śe ći pani,
      gdo prawo mo na naše umirani. –

      Co je nóm po te lebo te koróňe,
      kěro śe kějśi pasła w našim łóňe?

      Swět zdwiho śe. Co papir, krali s nami?
      Co dynastyje s kérwiu a ku..mi?

      Koróna, kral? Už Lašsko swiro koło
      a w ceły swět o swoje prawo woło.

      Nóm žiły wřu. My wimy, co my chcém.
      Lašskému ludu patřy ślónsko zém.


      W tłumaczeniu na język polski:

      ŚPIEW DZIESIĘCIU MILIARDÓW TON

      I.

      Tysiące lat żeśmy tu w ziemi spały
      i tylko do tej ziemi należały.

      Tu nas znaleźli. Wnet nas tłuszcza kradła,
      a na beskidską ziemię zgroza padła.

      W trwodze strasznej się ziemia nasza obudziła,
      kradzieżą, gwałtem, nędzą wnet się napełniła.

      Baronowie, hrabiowie, Żydzi nas kopali,
      tym sprzedawali, którzy więcej dali.

      Jak z kurwą się obeszli z śląską ziemią.
      Kto miał pieniądze, myślał sobie: bierz ją!

      Kradli nas i po całym świecie rozwozili,
      pod Łysą Horą ludzi niewolili.

      II.

      „Bracia” burżuje w ziemię tę się wdarli,
      a obcy na dwie części ją rozdarli,

      jak łup, który się między zwycięzcami dzieli.
      Zostaliby, jeśliby raju tu nie mieli?

      Wołaliśmy o pomoc przed okrutnym Niemcem.
      I szybko przyszli do nas z pogrzebowym wieńcem.

      Z miłości tłumy te tu przecież nie ściągały.
      To te miliardy ton ich tutaj przyciągały.

      Banki zgarniają całą tutejszą krwawicę
      i wywracają śląski kraj na nice. –

      Czy wciąż własnością obcych będziemy kantorów?
      Bez ustanku napełniać kieszeń dyrektorów?

      Kiedy przestaniemy w górę gnać kurs akcji,
      przygotowywać ciągle grunt dla spekulacji? –

      Wy robotnicy żeście są nam przeznaczeni,
      robotą, krwią i potem pobłogosławieni.

      Ty robotniku, który w strasznej żyjesz biedzie,
      gdy jeden z nich po drugim do wód sobie jedzie,

      z śląskich mroków hen, aż do południowych krajów,
      by odpocząć po długim, nudnym próżnowaniu.

      III.

      Skąd wzięło się ich prawo, że nas tu rabują?
      Na starodawnych królów wciąż się powołują.

      A przecież nigdy tam, gdzie żadnej prawdy nie ma,
      kłamstwo, choć wyszukane, w prawdę się nie zmienia.

      Już lat piętnaście spór trwa bez opamiętania,
      kto większe prawo ma do naszego konania. –

      Co nam po tej czy tamtej złocistej koronie,
      która kiedyś tuczyła się na naszym łonie?

      Świat się zmienia. Cóż znaczą papiery z królami?
      A nawet i dynastie ze swą krwią, z ku..mi?

      Korona, król? Już Lasko nie chce schylać czoła
      i na świat cały głośno o swe prawa woła.

      W żyłach krew się nam burzy. Wiemy, czego chcemy.
      Dla laskiego narodu chcemy laskiej ziemi.

    • Gość: Hauptmann "Tkoče" - podle šlůnzki uortografije. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 16:24

      PJYRŠY AKT

      Úobšyrno, śiwo bjylůno izba we Drajsigerowy chaúpje we Peterswaldaú. Plac, kaj
      tkoče úoddowajům gotowy štof. Po lewy rynce sům úokna bez gardinůw, na śćańe ze
      zadku úošklůne dźwjyře, po prawy take same dźwjyře, bez kere pořůnd wúažům a
      wyúažům tkoče, tkočki i bajtle. Wdůž prawy śćany, kero, jak inkše, je pokryto
      dřewjanymi gyštlůma na barchan, stoji bank. Na ńym tkoče, co přišli,
      úozkúodajům swůj towor. Za rajům, jak přišli, idům na přodek i podowajům swůj
      towor do podšukiwańo. Ekspedijynt Fajfer stoji za srogym stoúym, kaj tkoče
      kúadům towor do podšukůnku. Do úoglůndańo mo lupa a cirkel. Kej je fertig ze
      podšukůnkym, tkoč skúodo štof na woga, kaj učyń sprowdzo ćynžor úůnygo.
      Úodebrany towor tyn sům učyń úodkúodo do fachůw. Koždy roz ekspedijynt Fajfer
      woúo na gúos, wjela mo być wypúacůne do kasyřa Nojmana, kery śedźi při maúym
      stoliku.

      Je porny dźyń ku kůńcu moja. Na zygoře je dwanośće. Bezma wšyske tkoče, co sam
      čekajům, sům podane na takych we gyrichće, kaj śe ze španům čeko na
      úostřigńyńćy: žyće abo śmjeřć. Chyćyúa śe úůnych wšyskich jako to utropa, cośik
      takygo, jak u tych, co po fechće chodzujům, kročajům úod uńižyńo ku uńižyńu, we
      śwjedůmju, co jyno třa ćyrpliwym być, a maúym jak śe jyno do. Ku tymu na koždy
      gymbje úostawjůúo ślod darymne, borujůnce medykowańy. Chopy, jedne na drugych
      podane, na poúy cwergi, na poúy šulmajstry, po wjynkšy čyńśći bjydne ludźe ze
      plaskatymi pjerśůma, úozkucane, čornoblade po gymbje: stwořyńa přibadane do
      webštulůw, ze křiwymi kolanůma skuli śedzyńo durch a ćyngym. Kobjyty úod ńych
      zdowajům śe na pjyršy blik myńi typiš; sům zlichńůne, zaščute, wyśyúowane –
      podwjela chopy śe ze jakůmś žaúosnům powogům úobnošům – úobtargane, kaj chopy
      poflikowane sům. Múode dźoúchy sům ńykej gryfne: wyrůžńo je woskowo bladźizna,
      delikatno budowa a sroge, wypučůne, poúne mankulije úočy.

      KASYŘ NOJMAN, rachuje pińůndze. Úostowo šesnośće střybnych grošůw a dwa fyńiki.

      PJYRŠO TKOČKA, třidźiśći lot staro, festylńy zlichńůno, zgorńo pińůndze
      rozdyrgotanymi palcůma. Pjykne Jym dźynki.

      NOJMAN, widźi, iże kobjyta dali stoji. Nů? Zaś śe cośik ńy zgodzo?

      PJYRŠO TKOČKA, ze úožywjyńym a búagańym. Tak by mi třa bůúo pora fyńikůw na
      foršus.

      NOJMAN. Mje by třa bůúo pora setkůw talarůw, jak my juž přišli na to, co kůmu
      třa! Juž zajynty rachůnkůma ze inkšym tkočym, krůtko: Sům Půn Drajsiger
      úokryślajům koždy roz, wto mo dostać foršus.

      PJYRŠO TKOČKA. A můgúa bych pogodać ze samym Půnym Drajsigerym?

      EKSPEDIJYNT FAJFER, downy tkoč. Wšysko, co typiš, štyjc w ńym widać, jyno je
      wyžarty, lepi úoblecůny, úogolůny, tyž tyngi šnupok. Woúo jak grubelok.
      Půnbůček jedyn wjedzům, wjela roboty by mjeli Půn Drajsiger, kej by śe chćeli
      koždům pjerdoúům sami tropić. Úod tego my sam sům. Mjeři cirklym i podšukuje
      bez lupa. Sto pjerůnůw! Ale ćůngńe. Úowijo se kark rubym šalym. Ńych zapjyro
      dźwjyře, wto wúaźi.

      UČYŃ, na gúos do Fajfera. Jak by śe do klocka godaúo.

      FAJFER. Brać to stela! Na woga! Tkoč kúadźe štof na woga. Kej wy śe naúučyće
      swojych sprawůw lepi pilnować. Zaś sům súody driny… ańi patřeć śe ńy werći.
      Pořůndny tkoč ńy čeko ze nawijańym pjerůn wjy jak dugo.

    • jaborygyn Re: Jezyk slaski 12.12.06, 22:20

      Toom razoom groom za dolmeczra:

      www.gkw.katowice.pl/index.php
      • Gość: briftryjger Winszowan'y na Gody. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 22:16

        Po wajnahtskarty, we kodyfikowanym szloonzkym, mogec'e se s'yngnoon'c' tu:

        www.raslaska.aremedia.net/ecards/ecards.html

        • Gość: R. Olesch Co śe jy na Wilijo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 23:55
          Na Wilijõ jy sie: siymiónkã, makówki, kapustã z grochym, chlyb abo kartôfle do
          tego; rybã, polskõ môczkã z rózynkóma, z mandlóma, z piernikiym, z piwym a ze
          zôpôszkóm (= zasmażka) z masła; a suszóné pieczki.
          A piyrwyj na stole bóło jeszcze gôrzć słómy a gôrzć siana, a po wieczerzi
          prziszło na stół: pierniki, jabka a òpłatki.

          We Wilijõ po wieczerzi szły młode dziouchy za stodołã na zygrodã a suchały, ze
          ftoryj stróny pies zaszczeknie, coby wiedziały, ze ftoryj stróny szac przidzie.
          Z tyj stróny, co tyn pies zaszczeknie, to przidzie do roku szac.

          We Wilijõ we wieczór nie śmiało sie prandzi jejść wieczerzõ, aż piyrszõ gwiôzdã
          na niebie bóło widać.

          Bół taki òbyczej, iże we wieczór po wieczerzi wilyjni dzieci poszły ze spadkóma
          (spadki = odpadki, resztki) òd wieczerzi, ze skóroma òd jabłek, gruszek i z
          łuskóma òd òrzechów do zygrody, ciepali té spadki i przi tym wołali: „Pódźcie
          dziatuszki na jabka, na gruszki, na òrzyszki, pobiercie se wielky miyszki“. A
          to miało mieć taky znaczynié, coby na prziszły rok były urodzajé na jabka, na
          gruszki, i na òrzyszki.

          Z wilijnych òbyczajów (ze Świyntyj Anny; w jejich môwie); zdrzódło: R. Olesch



    • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:31

      ALFABYT WE FRAŠKACH:

      punasymu.com/alfabyt.php
      • Gość: 33233 Re: Jezyk slaski IP: 217.197.79.* 30.12.06, 23:38
        ale durne narzecze
        • Gość: mosz reht! Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 10:42

          Dumne Karluśe, dumne!
          • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 00:24

            Po goornouszloonzku piszoom Bergemajster Uaz'iskoow i aszoom s'e Naszoom
            Godkoom:

            www.laziska.um.gov.pl/index.php?page=tresc&id=259
            • Gość: Prusok Silesia and ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 16:01

              Ńy zowdy przeca muśi być yno uo Rzoondzyńi, ńykej moge tyż być uo samym Norodźe,
              kery po goornouszloonzku prawi:

              www.amazon.com/gp/product/images/1557533717/sr=8-1/qid=1173274519/ref=dp_image_0/104-0543956-6611919?

              Tela, co to je po ... angelsku! :-)
    • Gość: synek stond Śląska tożsamość. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 19:46

      Osobiste świadectwo śląskiej tożsamości na prywatnych stronach internetowych:

      www.postawka.go.pl/
    • Gość: Linker Uo buhsztabje, kery ńy do śe wysuhać we szlónzkym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:11
      "12 sierpnia 1824 roku plon swoich kilkuletnich badań wraz z “Nowym
      słownikiem kieszonkowym” odesłał do Krakowa, do Jerzego Samuela Bandtkiego.
      Dykcjonarz Baltazara Działasa, składający się z dwudziestu zapisanych kart,
      szczęśliwie przetrwał do naszych czasów, troskliwie przechowywany w Bibliotece
      Jagiellońskiej w Krakowie. Szkoda tylko, że interesujący rękopis, jak dotąd po
      prawie 180 latach nie doczekał się szerszego opracowania i to w dodatku
      w jednym z najstarszych i najpoważniejszych ośrodków badań językowych, za jaki
      uchodzi Kraków.

      W każdym bądź razie Słownik gwary Działasa, pomimo tego, iż nie został
      dokończony ma duże znaczenie naukowe, gdyż w istocie dotyczy gwary
      z okolic Oławy, gdzie niezbadane dialekty miejscowe po prostu wymarły.

      Dzięki niemu wiemy dziś, że gwara ta należała do dialektów mazurzących.

      Istotne, iż Działasowi udało się wykazać charakterystyczne cechy
      gwary : “Śląski Polak mówi (...) –cz jak zwykłe – c, - sz jak – s, -ź i ż jak
      czyste – z, - ą i - ę na końcu wyrazu jest czytane tak samo jak w środku
      (...), - ł nie jest zupełnie słyszalne, np. człowiek - cowiek, łaska - uaska,
      chwała – chwoa”.

      A tak przedstawiało się to w zdaniach :
      “Przy wsyskim, co cynią, rozmyślay, co za koniec ta rzec weznie”.
      “Kto chce mądrym być, musi się pilnie ucyć”.
      “Maó i módy cowiek zwie się dziecie”.
      “Módy gburski karlus”.

      Wiadomo, że śląscy Polacy spod Oławy mówili też : wiecorzo (wieczerza),
      swacyna (podwieczorek), bacę (patrzę,uważam), biegas (włóczęga), zebrok
      (żebrak), iś (iść), chromotam (kuleję), cielemecki (głupek), zodziey
      (złodziej), ciepać (rzucać), sporny (uparty), desc (deszcz), dypidzban (pijak),
      cholibuta (chwalipięta, samochwał), sceście(szczęście), kobua (kobyła), haytuś
      (spacer), gody (Boże Narodzenie), copka (czapka), kornykiel (królik), chaupa
      (dom), smad (swąd), awisarz (gazeciarz, pisarz gazetowy), gorzouka (wódka), na
      przek (na ukos), kacmorz (karczmarz)."

      To fragment z tekstu:
      www.gazeta.olawa.pl/archiwum/2000/historia/2003/36h1.htm
      Wrzucam jako ciekawostkę, nie jako dowód. :-)
    • jaborygyn Re: Jezyk slaski 10.03.07, 22:44

      Pokozou śe:

      WIELKI SŁOWNIK
      śląsko
      niemiecko angielski

      pomysł i redakcja:
      Andrzej Czajkowski

      słownik śląsko-niemiecko-angielski:
      Andrzej Czajkowski, Lidia Schröder, Sandra Schröder

      zbiór haseł słownika gwary śląskiej - wydanie 1996
      Ilona Czajkowska, Andrzej Czajkowski, Dorota Klukowska, Andrzej Klukowski

      konsultacja:
      dr Jolanta Tambor

      korekta strony niemieckiej:
      mgr Alexander Alisch
      mag. Brigitte Schniggenfittig
      korekta strony angielskiej:
      mgr Magdalena Żyłka

      okładka i opracowanie graficzne:
      Hanna Czajkowska

      widokówki na okładce i w tekście ze zbioru
      Andrzeja Klukowskiego

      Copyright by Andrzej Czajkowski
      tel.: 0606976932, e-mail: andrzej-czajkowski@wp.pl

      Wydanie pierwsze

      Wydawnictwo" "Kaga Druk"

      Druk: "Kaga Druk" Katowice, tel. 032 2553418, 032 2090548

      ISBN 978-83-921234-5-2


      od autorów

      Wielki Słownik śląsko-niemiecko-angielski powstał na bazie Słownika gwary
      śląskiej jaki ukazał się w roku 1996 nakładem Wydawnictwa Columb. Wtedy był to
      pierwszy tak obszerny zbiór haseł gwary śląskiej powstały jako rezultat pracy
      nad gromadzeniem słów i wyrażeń, wziętych z żywego języka regionów miejskich
      Górnego Śląska. Skromne, choć wielokrotnie wznawiane drukiem tamto wydanie
      spotkało się z przychylnym przyjęciem czytelników. To właśnie zachęciło autorów
      do wznowienia pracy nad Słownikiem, który tym razem nazwano Wielkim, ponieważ
      podejrzewamy, że na świecie nie ma większego.
      (...)
      Kolejny raz prosimy Czytelników o życzliwe przyjęcie pracy zespołu amatorów
      i potraktowanie tego dziełka jako kolejny krok w kierunku uratowania języka
      regionu, który tak bardzo zasługuje na szczególną uwagę zwłaszcza teraz, w Unii
      Europejskiej, w której regiony chcą być ważnym elementem świata.

      Życzymy radości przy lekturze Wielkiego słownika ślasko-niemiecko-angielskiego.

      Andrzej Czajkowski



      WSTĘP

      Wielokrotnie już cytowane słowa, jakie wypowiedział Profesor Kazimierz Polański
      w wywiadzie dla miesięcznika "Śląsk". Słowa to ważne dla wszystkich
      zainteresowanych sprawami śląskimi, ukazują zmianę perspektywy w patrzeniu na
      problemy języka i dialektu, więc w tym miejscu powtórzmy raz jeszcze:

      "... problem odróżnienia języków od gwar nie jest problemem czysto
      lingwistycznym, to problem raczej socjologiczny, psychologiczny. W pewnej
      mierze też polityczny. Nie da się ustalić kryteriów językoznawczych, które by
      pozwalały odróżnić język od gwary. Zasadniczą sprawą jest tu świadomość
      językowa, która powoduje, że pewna wspólnota językowa w określonym momencie
      dojrzewa i decyduje się na usamodzielnienie: opracowuje słownik swojego języka,
      dokonuje kodyfikacji reguł jego użycia, reguł pisowni, wyboru alfabetu itd. Od
      tej chwili można mówić o odrębnym języku ("Śląsk" 1997, nr 6)."

      Taka koncepcja jest już właściwie dzisiaj powszechna. Powstanie nowych państw
      i języków w Europie w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku wyraźnie tezę
      o politycznym usankcjonowaniu tych faktów potwierdza. W Polsce dyskusje na
      temat odróżniania języków od dialektów czy gwar zyskały nowy praktyczny wymiar
      w związku z uchwaleniem 6 stycznia 2005 roku Ustawy o mniejszościach narodowych
      i etnicznych oraz o języku regionalnym, nawiązującej do Europejskiej Karty
      Języków Regionalnych lub Mniejszościowych z 5 listopada 1992 roku.
      (...)
      Gwary, dialekty zanikają coraz szybciej, znikają na naszych oczach. Należy
      podejmować różne działania, by je chronić, jak ginące gatunki roślin
      i zwierząt, bo to nasze dziedzictwo, nasze bogactwo.

      W takim więc kontekście należy patrzeć na potrzebę kodyfikacji i podniesienie
      gwary/dialektu do rangi języka regionalnego. Taki akt może zapobiec
      zanikowi "typowej mowy Ślązaków". Tylko zapis faktycznie mowę (język czy
      dialekt) utrwala. Naukowe działania dialektologów musza iść w parze
      z działaniami popularyzatorskimi, przeznaczonymi dla szerokiej publiczności.
      (...)
      Słownik, który wziął do rąk Czytelnik jest taką publikacją: ważną, bo to
      kolejny krok na drodze do kodyfikacji, cenną, bo stanowi skarbiec ze śląskimi
      dobrami leksykalnymi i wreszcie nowatorską, bo to pierwszy na rynku słownik
      śląski z odpowiednikami niemieckimi i angielskimi. Na taka publikację czekali
      Ślązacy w wielu zakątkach świata, do których rzucił ich los. Tę lukę
      postanowili wypełnić sprawdzeni już słownikarze-popularyzatorzy. Kolejne wersje
      ich słownika przynoszą wciąż nowe elementy, nowe ustalenia i uściślenia.
      Są coraz grubsze, bo coraz bogatsze. Należałoby sobie tylko życzyć, by ich
      śladami podążało wielu innych, którym los śląskiej mowy i śląskich tradycji
      leży na sercu.

      dr Jolanta Tambor
      • Gość: AR Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:36

        Wspomniany Wielki Słownik śląsko-niemiecko-angielski ma 4200 haseł.

        A tylko I tom Słownika polsko-śląskiego (A - K) pod redakcją Andrzeja Rocznioka
        zawiera 87oo polskich słów i zwrotów.

        Całość (3 tomy) będzie liczyła 25 000 słów.

        Wydawca i druk:
        Narodowa Oficyna Ślaska
        2007

        ISBN 978-83-60540-57-2
        • Gość: linker Re: Jezyk slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 22:03

          narodowaoficynaslaska.republika.pl/katalog.htm
    • Gość: Alf-( Re: szacunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 17:38
      Nie rozumieć dlaczego admin forum nie reaguje na nacjonalizm w postach pisanych
      przez parę osób. Najgorsze jest to, że chamstwa nikt ni umie zatrzymać np.
      zbanowanie człeka nie przestrzegajacego regulaminu.
    • Gość: Blogger Ślonski blog. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 12:11

      marcisz.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka