nyllabella
22.06.10, 07:26
Ponad miesiąc temu zwichnęłam staw kolanowy lewej nogi-skutek 2
tygodnie w gipsie od kostki prawie po pachwinę.Pomimo tego nie
chciałam rezygnować z pończoch i paska.Klasyczne nylony nie bardzo
chciały się ułożyć na gipsie choć ten nie był klasyczny lecz
plastykowy i (relatywnie) cieńki.Idealnym rozwiązaniem okazały się
stretche Gatty(rozmiar 3-4).Pńczoszka dobrze dopasowywała się
do"grubszej"nogi.Róznicę w długości regulowałam wysokością
podwiązki.Pomimo,że wróciłam już do formy, nadal korzystam z
Gatty.One na codzień dobrze się sprawdzają,i nawet przy moich
rozmiarach(177 i41 nr obuwia)dobrze noszą się do krótkich kreacji.W
dotyku są prawie jak nylony(prawie bez podtekstu),no i cena...7 pln
za 2 pary!Godne polecenia wszystkim nie tylko tym które zaczynają
przygodę z nylonami i paseczkami.