Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    warszawianki+reklamowki= zalosne!

    IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.06.04, 23:21
    dlaczego dziewczyny w wawie nosza reklamowki a nich ksiazki i wszytko co sie
    nadaje na zajecia do szkoly etc...To jest zalosne!!Kupcie sobie torby odp
    wielkosci a nie jakies minaturki na komorke i pomadke!Zauwazylam ze te
    papierowe kroluja i sa najbardziej trendy!!:D<kon by sie z was usmial>
    Obserwuj wątek
      • nat.ka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 04.06.04, 23:57
        kobito, albo masz dziwną szkołę, w której rzeczywiście tabuny dziewczyn latają
        z reklamówkami, albo już chyba naprawdę nie masz się czego czepiać...
        • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 05.06.04, 00:33
          wystarczy wyjsc an ulice i popatrzec co 2 idzie z reklamowka!!!
          • blinski Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 05.06.04, 09:26
            ja jakoś żadnej do tychczas nie widziałem..
            wynika stąd, że albo znacznie przesadzasz, albo ja nie zwracam na to uwagi bo
            mi to nie przeszkadza:)
            • Gość: Klara aneczka IP: *.crowley.pl 05.06.04, 09:56
              Wiesz może teraz jest czas odawania książek do bibliotek, jak mają pełno książek, to chyba w żadnej wielkiej torbie ich nei przeniosą..Zresztą, dlaczego tobie to przeszkadza? Aż taka z ciebie wrażliwa estetka czy tak się o nie martwisz?
              • Gość: aneczka Re: aneczka odpowiada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.04, 16:38
                przeszkadza mi bo nie moge normalnie na to patrzec!takie elegantki z siebie
                robia a do tego reklamowka!no to jest cos w stylu bialych skarpetek do
                mokasynow!!
                • blinski Re: aneczka odpowiada 05.06.04, 17:02
                  przesadzasz - białe skarpetki do mokasynów czy jeszcze lepiej - sandałów:) to
                  rzecz powszechnie uważana za obrzydliwą (aż się czasem dziwię że nie dotarło to
                  do tych, którzy hołdują takiemu stylowi), a reklamówka jak dla mnie nie rzuca
                  się w oczy (poza tym nie jest elementem ubioru tylko czymś, co można w każdej
                  chwili odłożyć) i pierwszy raz słyszę o takiej obsesji:)
                  • Gość: aneczka Re: aneczka odpowiada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.04, 17:36
                    sluchaj wiem co mowie mam laski w grupie i wszytkie chodza z reklamowkami i
                    sie tylko przescigaja w kolorach etc Szkoda ze nie wypowiadaja sie te co je
                    nosza!!To moze wtedy byscie mi uwierzyli!!
                • Gość: Klara Re: aneczka odpowiada IP: *.crowley.pl 05.06.04, 18:40
                  Tak ładnie zdrobinone imię, a taka nerwowa i przejmująca sie bzdurami.
                  Ja mam wielką torebkę, ale jak mam wf to brałam ze sobą rekalmówkę (zwykłą, taką ze sklepów, w które pakuja ciuchy etc.)
                  Nie wiem jaką musiałabym mieć olbrzymią torbę, aby zmieścić tam: wszytsko to co zawsze nosze w torebce + notatnik + czasami książki + gazeta + ręcznik + klapki + strój kąpielowy + czepek + okulary + suszarkę + szampon + żel pod prysznic + śniadanie + coś do picia + szczotkę do włosów + balsam + majtki etc......
                  • Gość: aneczka Re: aneczka odpowiada IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.06.04, 19:34
                    nie chodzi mi wcale o awaryjne noszenie reklamowki! tylko noszeni reklamowek z
                    miniaturami torebek:)(codziennie)i traktowanie tego jako trendu w modzie! a sa
                    takie panny...
                    • klara-klara Re: aneczka odpowiada 05.06.04, 19:38
                      Trendu??????? Chyba już popłynęłaś...
                      • diastema Re: aneczka odpowiada 12.06.04, 10:44
                        ona ma racje to jest trend sama bylam swiadkiem jak dwie takie panny
                        wypozyczaly ksiazki z biblioteki i jedna mowi do drugiej dobrze ze nie
                        wzielysmy plecaka tylko reklamowki bo bysmy z tym plecakiem glupio
                        wygladaly.........a i dodam ze ta dziwna moda szerzy sie rowniez juz w
                        trojmiscie!!!
                        • klara-klara Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 12:05
                          > ona ma racje to jest trend sama bylam swiadkiem jak dwie takie panny
                          > wypozyczaly ksiazki z biblioteki i jedna mowi do drugiej dobrze ze nie
                          > wzielysmy plecaka tylko reklamowki bo bysmy z tym plecakiem glupio
                          > wygladaly.........a i dodam ze ta dziwna moda szerzy sie rowniez juz w
                          > trojmiscie!!!


                          Ta sytuacja, którą opisałaś wcale nie świadczy o tym, że to trend.
                          • diastema Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 22:00
                            jak nie skoro wlasnie chodzenie z pelcakiem (co dla mnie normalne by bylo) jest
                            wstydem a z reklamowka to ok!!!!
                            • klara-klara Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 22:12
                              To nadal nie stanowi o tym, że to trend.

                              > jak nie skoro wlasnie chodzenie z pelcakiem (co dla mnie normalne by bylo) jest
                              >
                              > wstydem a z reklamowka to ok!!!!


                              No, dla ciebie, ale czy to jest wyznacznikiem czegokolowiek dla innych?
                    • facecja Re: aneczka odpowiada 05.06.04, 20:24
                      a ja aneczkę poprę, bo mnie też to śmieszy, choć teraz akurat nie widzę tego
                      jakoś specjalnie często

                      w zimie było śmiesznie, jak panienki z torebkami - jamnikami przychodziły do
                      szkoły, rozpłaszczały się w szatni, ale szalika i czapki nie miały gdzie
                      wsadzić (ja chowam do rękawa kurtki/plecaka/torby), więc wyjmowały ze swojego
                      jamnika reklamóweczkę i w niej nosiły swoje akcesoria przez wszystkie zajęcia

                      może to ma jakiś ukryty sens - dziewczyny chcą się po prosu pochwalić swoimi
                      pięknymi kolorowymi reklamóweczkami z drogich sklepów - niech cała ulica/szkoła
                      wie, gdzie ostatnio była na zakupach
                      • Gość: aneczka Re: aneczka odpowiada IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.06.04, 23:05
                        ciesze sie ze nie jestem osamotniona:)i ze inni tez to widza!
                • diastema Re: aneczka odpowiada 12.06.04, 10:40
                  no dokladnie bo to durnie wyglada zasuwa taka pipka na obcasikach wymalowana z
                  tiorebeczka na ranieniu co sie w niej tylko szminka miesci a za soba ciagnie
                  wielka reklamowke ksiazek jakby na dworcu mieszkala i caly dobytek w niej
                  nosila!!! a nie mozna sobie odpowiednio duzej torebki kupic co sie w nia
                  zmiesci i szminka i ze dwie ksiazki??
                  • klara-klara Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 12:03
                    a za soba ciagnie
                    > wielka reklamowke ksiazek jakby na dworcu mieszkala i caly dobytek w niej
                    > nosila!!! a nie mozna sobie odpowiednio duzej torebki kupic co sie w nia
                    > zmiesci i szminka i ze dwie ksiazki??

                    A widziałaś taką torebkę, która pomieściła by wielką reklamówkę książek?
                    • diastema Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 22:01
                      cale szczescie ktos plecaki wynalazl!!! no a co do torebek to i takie widzialam
                      co duzo pomieszcza!!
                      • klara-klara Re: aneczka odpowiada 13.06.04, 22:14
                        Niekażdy posiada plecak. Też uważam, ze to jest wygodniejsze, ale czasem po prostu rekalmówka, czy jakaś tam siatka jest poręczniejsza.
          • nat.ka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 05.06.04, 13:06
            wychodzę na ulicę, rozglądam się i jakoś nie widzę. Powiem więcej, mój wydział
            jest tuż koło BUWu, czyli miejsca, gdzie kłębi się baardzo wielu studentów i
            jakoś dziewczyny z reklamówkami zdarzają się bardzo rzadko.
            • Gość: xxx Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.06.04, 11:38
              Co z wami ludzie sie dzieje????nie mozna juz z reklamowka wyjsc do miasta czy
              pracy??przeciez to jest jakas paranoja!!!!Nie robcie z igly widel!!!Nie
              przesadzajmy.Kazdy chodzi z tym z czym mu wygodniej i w tym w czym lubi.Wisi mi
              to, ze jakiejs dziewczynce nie podoba sie to ze wychodze z domu z reklamowka.
              Moze taka mam poprostu potrzebe. I to nie jest czyjas sprawa.Przestancie
              zajmowac sie takimi glupotami!!!!!!!!
        • Gość: LENA Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.net.pulawy.pl 18.06.04, 20:22
          WIECIE CO JEST NAJGORSZE!!!!
          DZIEWCZYNY CZYTAJĄCE GLAMOUR,COSMOPOLITAN I AVANTI------ONE SĄ BARDZIEJ PUSTE
          NIZ SZKLANKA PO HERBACIE !!!
      • Gość: trin Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:01
        Nie przygladalam sie uczennicom pod tym wzgledem, ale jezeli chodzi o
        panie "starsze" to jest to plaga. W autobusie praktycznie kazda kobita ma
        elegancka mala torebke i wielgachna plastikowa reklamowke. Co gorsza moja
        wlasna matka - kobieta nad wyraz elegancka i do stroju przywiazujaca wielka
        wage - tez holduje tej "modzie". Klocimy sie o to od lat. Moje usilne proby
        namowienia jej do kupienia wiekszej torby w ktorej jej sie A4 zmiesci natykaja
        sie na argument "ale duza torba jest nieelegancka". Taaa... malutka torebka i
        reklamowka do tego sa o tyyyle bardzie stylowe, co? Ale musze sie pochwalic -
        ostatnio zakupila wieksza torbe, co prawda rozowa :(, ale idzie ku dobremu.
        Moze juz niedlugo bedzie o jedna "reklamowkare" mniej na ulicach :).
      • Gość: Miśka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:49
        czego się czepiasz? Niech sobie chodza z reklamówkami!!!
        • Gość: ally Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.ppp.get2net.dk 06.06.04, 12:08
          tak jest to fenomen polski juz od dawna.tylko u nas babcie sprzedawaly ladne
          reklamowki na ulicy.jeszcze niedawno mozna bylo zobaczyc elegancka pania z
          reklamowka aldi nie spotkalam tego w innych krajach.
          • blinski Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 06.06.04, 12:37
            e tam, kolorowe reklamówki ostatnio takie babiny sprzedawały z 15 lat temu (nie
            wiem jak na wsiach), kiedy jeszcze nikt nie słyszał o supermarketach w polsce.
            każdy nosi czasami reklamówkę, i zapewniam cię że to nie jest polski pomysł.
            • Gość: rene Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.zapora / 212.160.172.* 07.06.04, 14:08
              blinski napisał:

              > e tam, kolorowe reklamówki ostatnio takie babiny sprzedawały z 15 lat temu
              (nie wiem jak na wsiach),

              15 lat temu? czyżby? :-)
              ja taką panią z torebkami widziałam w zeszłym roku na schodach do przejścia
              podziemnego przy warszawskiej rotundzie. Słowo! :-)

              Autorka wątku naprawdę ma sporo racji. Kiedyś usłyszałam od osoby, która
              wróciła z zagranicy, że funkcjonuje tam zwrot "Polak z reklamówką", bo ponoć
              tylko Polacy tak paradowali na co dzień, a nie tylko od czasu do czasu po
              zakupach...
              I rzeczywiście - te 15 lat temu posiadanie "eleganckiej" kolorowej torby
              reklamowej, np. z pewexu, to było coś! :-) I koleżanki dziwiły się, że ja nie
              chcę tego nosić ;-)

              Jeżdżąc wiele lat autem do pracy już nie zwracałam na to uwagi, wydawało mi
              się, że ten zwyczaj już się skończył, tym bardziej, że modne były duże torby,
              no i parę pism kobiecych walczyło z reklamówkami dodając do gazet różne
              torebki, które w sam raz nadawały się do wrzucenia kanapki i jogurtu ;) -
              ostatnio jednak przesiadam się częściej w tramwaj (parkomat = bankructwo ;-)),
              i znów widzę te reklamówki... bo torebki malutkie... niestety. Panowie w
              garniturach też mają wałóweczki w reklamówkach ;-)
              Widać to szczególnie rano (śniadanka), po południu już mniej.
              • blinski Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 14:38
                wiesz co - może ze mną serio w takim rzie jest coś nie tak, bo myślę że
                musiałbym mieć naprawdę sporo złej woli żeby uznać, że mi to przeszkadza. w
                ogóle mnie reklamówki nie obchodzą, już chyba bardziej neutralnej rzeczy nie
                ma. naprawdę, nie wiem jak ktoś mógł wpaść na to że jest jakaś wiocha.
                sam mam swój ulubiony jednoramienny plecak, do którego wszystko wciskam bo nie
                lubię mieć zajętych rąk (zawsze się boję, że gdy coś na chwilę położę, to
                zapomnę:)). ale u dziewczyn dużo bardziej lubię malutkie torebeczki, niż jakby
                miały łazić z trendniastymi wielgachnymi torbami typu podróżnego, np. pumy. a
                więc jedynym chyba wyjściem, gdy masz np. dużo zajęć, jest reklamówka, i nie ma
                się czego czepiać.
      • Gość: agga Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 13:55
        niedawno otwarli w Poznaniu zarę,więc wszystkie szanujące sie trendyowate laski
        chodzą z papierowymi torbami ww firmy, często widze tez mango albo zwykłe
        siateczki z H&M:)ale to jest chyba szpanowanie na maksa
        • edol Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 11.06.04, 20:00
          STRASZNE! PRZECIEŻ METKI TO WIOCHA! a co dopiero papierowe torby z nazwą
          sklepu...
      • Gość: Blondie19 Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.06.04, 14:01
        Ja tam nie zauwazylam tego, z tego co widze to laski chodza z brzydkimi
        plecakami na plerach, to pewnie im sie tam mieści wwszystko ;) hehe;) a nie
        pomyslalas ze moze one akurat cos sobie kupily i niosa to w reklamówce?
        • Gość: agga Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:05
          akurat chodza do szkoły z ciuszkami na w-f złozonymi w mini-mini kosteczkę żeby
          tylko się zmieściły do torebki z zary:)
      • miska_malcova Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 06.06.04, 15:35
        eee, czepiacie sie i już!
        • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 16:52
          wcale sie nie czepiamy sory raczej w sklepie nie daja ci pogniecionych
          reklamowek albo wytartych itp.!!
          • Gość: marta Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: 193.111.166.* 07.06.04, 09:46
            reklamówkowe parady trwaja juz od jakiegoś czasu - szczególnie popularne sa bez
            wątpienia reklamóweczki papierowe z markowych sklepów - a jeśli ktoś tu mówi,
            że to nieprawda i że aneczka się czepia, to znaczy, że sam nosi

            • klara-klara a ja dzisiaj idę z rekalmówką......... 07.06.04, 09:49
              niestety mam tylko taką przezroczystą, na ramię, ostała sie po zakupieniu sukienki w Trollu...Torbka za mała(mimo, ze wielka!!), plecak nie zręczny, wieć....Dobrze, ze nie mieszkam w Wawie, bo jeszcze Aneczka by mnei spotkała i pobiła;)))))))
              • Gość: nulek Re: a ja dzisiaj idę z rekalmówką......... IP: *.com.pl 07.06.04, 10:47
                ja tez nie mieszkam w Warszawie ale i w swoim otoczeniu obserwuję papierową
                torebkomanię, znam jedną taką co w papierowej reklamówce z Moltona przynosi
                sobie bułeczki ze spożywczego:)
                • Gość: mieta Re: a ja dzisiaj idę z rekalmówką......... IP: *.abcdata.pl 17.06.04, 14:59
                  a moze to w trosce o ekologie? zeby za kazdym razem nowego plastiku do tych
                  buleczek nie pobierac??
      • envi Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 11:17
        ja też zauważyłam że panny na uczelnię przychodzą z małym jamniczkiem +
        reklamówka ,tak mała,a w niej notatki,ksiązki i takie tam.Mnie to nie
        przeszkadza,ale trochę śmieszy:)Chociaż sama ze dwa razy też biegłam z
        reklamóweczką:)To taka plaga która dotyczy głownie dziewdczyn na szpilach 20cm
        i picimini torebusią:)w życiu nie zmienią tej małej torebusi na wiekszą bo to
        zepsuje image.
        • nat.ka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 11:58
          ojesu no, trzeba być trędi, no!:)
          • trinka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 12:42
            nat.ka, z tego co się zdążyłam zorientować, to studiujemy na tym samym wydziale
            i naprawdę sporo dziewczyn przychodzi na ćwiczenia z tycimi jamnikami, na 9cm
            obcasie, z trendi reklamówkami, conieco poprzecieranymi w niektórych miejscach.
            Z owych reklamówek wydobywają opasłe kodeksy, jeszcze grubsze podręczniki,
            czasem jakieś przygniecione kanapki. A już najbardziej rzucają mi się w oczy
            takie damulki w żakiecikach, spodniach w kancik z tą nieśmiertelną reklamówką.
            No fakt, że to żakiecików, to częściej noszą papierowe torby;))) Rozumiem, że
            plecak do takiego stroju nie pasuje, ale przecież jeśli już tak bardzo chcą
            nosić mini torebeczki, to można resztę książek wrzucić np w skórzaną teczkę. Bo
            ta reklamówka to ni przypiął ni przyłatał;///
            • nat.ka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 14:24
              nie wiem, trinka, mi to jakoś się nie rzuca w oczy. od czasu do czaasu jakaś
              tam przemknie na tych szpilkach z reklamówką...nie wiem, mnie to jakoś nie
              razi :)
              te w żakiecikach to nic, ale jak tylko zrobiło się ciepło to widziałam kupę
              dziewczyn w przezroczystych bluzkach...masakra. cycory na wierzchu, i one na
              cywilne przyszły, dzień dobry!:) albo w obcisłych spodniach, zwężanych i z
              bluzką wpuszczoną do środka. jesu!:)
              raczej "ni przypiął ni wypiął" :)
      • Gość: kohol Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.crowley.pl 07.06.04, 11:28
        A ja lubię papierowe torby.
        Nie deformują się (jak foliowe reklamówki), są ekologiczne (po zużyciu - spalam
        je), nie są przezroczyste i są w fajnych kolorach (brązy, zielenie, szerości),
        pasują mi do "imago".
        :P
        • trinka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 12:43
          --------------------------------------------------------------------------------
          nat.ka, z tego co się zdążyłam zorientować, to studiujemy na tym samym wydziale
          i naprawdę sporo dziewczyn przychodzi na ćwiczenia z tycimi jamnikami, na 9cm
          obcasie, z trendi reklamówkami, conieco poprzecieranymi w niektórych miejscach.
          Z owych reklamówek wydobywają opasłe kodeksy, jeszcze grubsze podręczniki,
          czasem jakieś przygniecione kanapki. A już najbardziej rzucają mi się w oczy
          takie damulki w żakiecikach, spodniach w kancik z tą nieśmiertelną reklamówką.
          No fakt, że to żakiecików, to częściej noszą papierowe torby;))) Rozumiem, że
          plecak do takiego stroju nie pasuje, ale przecież jeśli już tak bardzo chcą
          nosić mini torebeczki, to można resztę książek wrzucić np w skórzaną teczkę. Bo
          ta reklamówka to ni przypiął ni przyłatał;///
          • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.04, 14:17
            nie jestem sama:D a moze te laski nie wiedza ze to smiesznie wyglada?? Moze
            trzeba je uswiadomic??
            • Gość: inezja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:55
              W Krakowie tez to jest,nie ma dnia zebym nie widziala takiej panny, w dodatku
              one specjalnie tak eksponuja te torby zeby bylo widac firme-najczesciej widze
              te charakterystyczne wsciekle rozowe Orsaye(Tez jest sie czym chwalic!),
              rozumiem bezposrednio po wyjsciu ze sklepu...ale czesto tlumacza sie ze maja
              duzo A4 i nie maja tego w czym nosic np.do ksero, a czy nie mozna kupic sobie
              teczki albo tuby?To nie czasy komuny, zeby nic w sklepach nie bylo...
              • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 19:30
                a ta babeczke z reklamowkami to jakies 3 tygodnie temu ostatnio widzialam:P
                kolo Rotundy:D skoro jest podaz to i popyt musi byc...
                • sublustris Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 21:02
                  Te papierowe torebki to chyba zwyczaj z Wloch...tam pare lat temu widzialam po
                  raz pierwszy to zjawisko. Poczekamy troche i zobaczymy(swoja droga na papierowe
                  torebki w Polsce jest nieodpowiedni klimat)-moze za pare latek nastapi dalszy
                  progres i dziewczyny zaczna jak np w USA: do malutkiej torebki nosza np
                  plocienny/w zimie welniany neutralny a lekki worek, lub tzw. "tote".
                  • soffica Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 13.06.04, 21:52
                    Przychylam się do tych Włoch :). Byłam u rodziny w Padwie i okolicach Wenecji i
                    nawet powiedziałam do kuzynki, że Ci ludzie to ciągle na zakupach, bo każdy z
                    papierową torbą - wyjaśniła mi, że to teraz taka moda we Włoszech - im droższa
                    marka tym torba bardziej "trendi" ;) i świadczy o twoim statusie materialnym -
                    czyli wszystko na pokaz. Powiedziała mi to jako "ciekawostkę" - sama takie
                    torby wyrzucała, więc nie była "trendi"
                    • Gość: marta_marta1 Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: 193.111.166.* 14.06.04, 14:06
                      a jeszcze kilka lat temu owe papierowe reklamówki były znakiem rozpoznawczym
                      prostytutek z Europy Wschodniej....
      • miska_malcova Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 21:53
        Ja tez to zjawisko zauwazyłam w Krakowie, ale mnie nie razi.
        Chodze z papierowa torebką, ale raczej z logo firmy w której pracuje (nigdy nie
        jest pogięta).
        A tak jako ciekawostkę, to Wam powiem, że na placu żydowskim można kupić takie
        zużyte papierowe reklamówki (Chanel, Cacharel) po kilka złotych
        :-))))))))))) i maja wzięcie ;-)))))))))
      • envi Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 07.06.04, 22:07
        a może tych dziewczyn nie stac na większą torbę?:))ja zuważyłam jeszcze taki
        motyw: jedzie taka wystylizowana dama i ma np.nie jedną a 2 małe torebusie.
      • Gość: Londynuwa Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: .1.* / 203.14.69.* 08.06.04, 01:26
        > tak jest to fenomen polski juz od dawna.tylko u nas babcie sprzedawaly ladne
        > reklamowki na ulicy.jeszcze niedawno mozna bylo zobaczyc elegancka pania z
        > reklamowka aldi nie spotkalam tego w innych krajach.
        E tam, w Londynie to normalka. Szczegolnie kiedy modne sa male torebeczki.
        Wtedy kobiety nosza do tego rozne inne torby, czesto takie papierowo-tekturowe,
        lsniace. Wtedy widac dokladnie co taka czyta i co bedzie jadla na lunch :-))).
      • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.06.04, 11:33
        moze zapelujemy do magazynow mody aby zwrocily na to uwage ?zreszta takiego
        artykulu jeszcze nie bylo w naszej prasie...co wy na to?
        • Gość: aniczkamk6 Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: 195.117.16.* 08.06.04, 11:49
          Aż mi wstyd aneczko,że nosimy takie samo imię!A co Cie to obchodzi,że jakaś
          kobieta idzie przez miasto z reklamówką,jak Ci się nie podoba,to nie patrz na
          nią albo zadzwoń do Radia Maryja,pewnie się dowiesz tam,że każda kobieta z
          reklamówką jest wysłannicą szatana.Może innym przeszkadza,że nisisz torbę
          wielkością daleko nieodbiegającą od trzydrzwiowej szafy!Sama jesteś żałosna.
          • facecja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 08.06.04, 12:56
            Gość portalu: aniczkamk6 napisał(a):

            > Aż mi wstyd aneczko,że nosimy takie samo imię!A co Cie to obchodzi,że jakaś
            > kobieta idzie przez miasto z reklamówką,jak Ci się nie podoba,to nie patrz na
            > nią albo zadzwoń do Radia Maryja,pewnie się dowiesz tam,że każda kobieta z
            > reklamówką jest wysłannicą szatana.Może innym przeszkadza,że nisisz torbę
            > wielkością daleko nieodbiegającą od trzydrzwiowej szafy!Sama jesteś żałosna.


            uderz w stół a nożyce się odezwą
            • Gość: aneczka jeszcze jedno... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.06.04, 14:39
              co prawda nie slucham radia maryja ale jesli jest tam serwis o modzie to
              chetnie sie przylacze do grona sluchaczy:D
          • Gość: aneczka prawda w oczy kole... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.06.04, 14:31
            czyzby zabolalo?uuuu jak mi przykro...
          • Gość: inezja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 14:34
            Gość portalu: aniczkamk6 napisał(a):
            > kobieta idzie przez miasto z reklamówką,jak Ci się nie podoba,to nie patrz na
            > nią albo zadzwoń do Radia Maryja,pewnie się dowiesz tam,że każda kobieta z
            > reklamówką jest wysłannicą szatana.
            O rany!Tak daleko posuniętych wniosków to chyba nikt się nie spodziewał!
          • Gość: aneczka atakuj temat nie osobe!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.06.04, 14:37
            chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz ja nie atakuje nikogo osobiscie
            tylko skupiam sie na temacie i to nas rozni!:P
            • facecja Re: atakuj temat nie osobe!! 08.06.04, 14:47
              Gość portalu: aneczka napisał(a):

              > chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz ja nie atakuje nikogo osobiscie
              > tylko skupiam sie na temacie i to nas rozni!:P

              no cóż, uderzyłąś widocznie w czuły punkt niezłego procentu społeczeństwa,
              zaraz zostajesz ukamienowana za krytykowanie reklamówek - jak możesz, toż to
              nasza polska tradycja :P:P:P

              no ale w tym wypadku masz moje poparcie
              • Gość: aneczka Re: odp do facecja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 19:25
                dzieki za wsparcie:D
                • Gość: aniczkamk6 Re: odp do facecja IP: 195.117.16.* 09.06.04, 19:43
                  Dzięki za wsparcie,dzięki za wsparcie...odnoszę wrażenie,jakby poparcie w
                  sprawie antyreklamówkowej było dla Ciebie równie ważne jak zdobywanie
                  pożywienia dla poszkodowanych w czasie powodzi...Dzięki za wsparcie,więcej
                  chleba,więcej chleba!!!!!Idiotyczne,poza tym nie będę się wdawała w takie
                  rozmowy,lubię reklamówki,będę je nosić i już,nikt mi tego nie zabroni!
                  Rzeczywiście,chyba Ci się nudziło,skoro założyłaś taki wątek.
                  • Gość: aneczka Re: odp do facecja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 21:19
                    Ale ja nie bronie ci nosic tych reklamowek mozesz miec nawet 5 na raz!twoja
                    sprawa A jak nie podoba ci sie moj watek to mozesz miec swoj pt"trendy w
                    noszeniu reklamowek -cienie i blaski"Albo jaka firma, lepsza plastikowa czy
                    papierowa?"moze wtedy ci przejdzie?:D
      • Gość: to nie ja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:47
        zgadzam sie calkowicie z aneczka. mieszkam w inowroclawiu i tutaj rowniez
        mnostwo dziewczyn nosi malutka torebeczke z kosmetykami oraz reklamowke z
        ksiazkami. malo tego, w mojej klasie jest okolo 10 dziewczyn, ktore to
        praktykuja. nic tylko ubolewac nad ich gustem...
        • Gość: Kasia Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 17:39
          Oj smutno mi sie zrobiło. Chodzę jak pożal sie Boże stworzenie. Nawet nie
          zauważyłam , ze to jakaś plaga. Sama przez wiele lat nosiłam wielką torbe gdzie
          miesciłam książki, zeszyty, dokumenty i przybory do pisania. Dużo tego było i
          teraz bola mnie plecy ( staruszka nie jestem).Inne dziewczyny nosiły torebki
          mniejsze i większe i do tego jeszcze większe torby. Mała torebka to wygoda jak
          są w niej dokumnety,pieniądze i potrzebne przybory.To jak idę do sklepu z małą
          torebka gdzie mam forse to to jest obciach?
          Mam nosic wielka zeby sie wszystkie zakupy zmiesciły? Grzebac w niej aby cos
          znależć? Kurcze czy nie mamy wiekszych problemów, poważniejszych niz jakies małe
          jamniki? Chodze z mała torebka, bo nie chce wypychac kieszeni, a duza jest
          ciężka i potrzebna tylko do pracy. To kiedy popełniam ten obciach? pozdrawiam:)

          • facecja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 11.06.04, 18:02
            wydaje mi się, że nie przeczytałaś wszystkich postów, bo nie rozumiesz, o co z
            tymi reklamówkami chodzi

            • Gość: Kasia Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 20:07
              wszystkie listy przeczytac to byłoby czasochłonne.
              A tak dokładniej to chodzi wam o te plastykowe torby znane od ponad kilkunastu
              lat lub papierowe? Jesli tak to nie tylko w Warszawie dziewczyny noszą
              reklamówki:)))
              Kurcze tyle hałasu i "mądrości" nad kawałkiem folii.:))


              • facecja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 11.06.04, 21:19
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > wszystkie listy przeczytac to byłoby czasochłonne.

                ...ale ile pożytku by przyniosło - nie musiałabyś się niepotrzebnie głowić,
                czego to my chcemy od reklamówek. Może wyjaśnię: nikt tu nie potępia chodzenia
                z nimi na zakupy, ale wyśmiewamy panienki, które do skzoły/na uczelnię biorą
                malutkie torebeczki - żeby wyglądać elegancko ;) - a do tego reklamówki z
                ksiazkami/notatkami - bo do torebeczki się nie zmieści. A takiej panience nie
                wypada przecież kupić torebkę odrobinę większą niż 3x7x12xm... No i jeszcze:
                reklamóweczka tej panienki nie może być jakaś tam, tylko koniecznie musi być z
                logo sklepu, w którym 2 lata temu robiła zakupy. Dzięki temu wszyscy wiedzą, że
                jest elegancka (torebeczka), błyskotliwa (książki w reklamówce) i trendy
                (logo).
              • Gość: Kasia Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 23:01
                dzieki za wyjasnienia. Takie malutkie torebeczki sa dobre na wieczorne wyjscia:))
                Przeczytalam list dziewczyny ktora wysmiewa swoja mame ze nosi do pracy
                relkamowke. Czepiala sie swojej mamy. dlatego mialam troche mieszane uczucia z
                tymi reklamowkami. Pozdrawiam
      • Gość: reklamowka :P Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 19:03
        buehehehe dziewwczzyynnoo.. jaka ty jestes dziwna. denerwuje cie to, ze prawie
        cała Polska nosi reklamowke?
        ja sama nosze plecak do szkoły plus reklamowke z wf. dzieki temu moje ksiazki
        nie smierdza,a torba nie jest ciezka. reklamowka to reklamowka. sprawa osobista
        dziewczyny co z nia robi i po co ja nosi. a ty sie czepiasz. to tak jakbym
        napisała "jezu... ludzie nie wiecie nawet jak denerwuja mnie brunetki! no
        normalnie jak je widze w Poznaniu to mysle sobie ze to jakies szpanerki czy cos
        w tym stylu. przestancie byc brunetkami!"
        uu... zabolalo? :p
        • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.04, 22:02
          nie rozumiesz chyba sensu o jaki nam chodzi Trudno!
          • pia.ed DO ANECZKI 13.06.04, 01:27
            A w czym Ty nosisz wszystko, co uzywasz zamiast reklamowki?
            • Gość: aneczka Re: DO ANECZKI IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.06.04, 11:23
              w torbie na ramie jansport ale mam kilka toreb w ktore miescze wszytko!no i mam
              takie malutie ale tym mini mini to uzuwam jak ide na kawke albo imprezke a nie
              na uczelnie.No i jeszcz nigdy nie zdazylo mi sie nosic w reklamowce czegos
              oprocz zakupow...
      • j_u Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 13.06.04, 00:46
        Co do ksiazek: nie mam torebki o rozmiarach puderniczki, ale ksiazki zawsze
        nosze w reklamowce, poniewaz z doswiadczenia wiem, ze te ilosci, jakie
        transportuje z biblioteki do domu sprawiaja rychly zgon kazdej torebki o
        wymiarach A4... A na porzadna skorzana teczke mnie nie stac.
        • Gość: to nie ja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 11:58
          a reklamowka sie nie urwie od TYCH ilosci?
          • miska_malcova Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 13.06.04, 21:53
            reklamuffki som trędi nie wiecie???

            Jutro wszystkie paradujemy w Orsayach ;-D
          • j_u Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 14.06.04, 10:39
            Reklamowki nie szkoda... Nie stac mnie na kupowanie torebki raz na 3 miesiace.
            • miska_malcova Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 14.06.04, 12:38
              j_u napisała:

              > Reklamowki nie szkoda... Nie stac mnie na kupowanie torebki raz na 3 miesiace.


              kupowanie raz na 3 miesiące torebki????????????
              zartujesz sobie chyba... Myślisz, że my tak robimy???
              • j_u Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 14.06.04, 13:27
                Nic takiego nie napisalam! Co za czepialstwo bezmyslne! Chyba wynika z moich
                wypowiedzi, ze nie chce nosic ciezkich ksiazek w torebce, bo niszczy sie
                szybko, a mnie nie stac na zbyt czeste kupowanie torebek???
                • Gość: aneczka Re:dziwne... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.06.04, 14:45
                  no cos ty ja nie kupuje torebek dlatego ze mi sie niszcza!posiadam ich wiele i
                  jeszcze zadna sie nie zniszczyla od ciezaru...moze masz taki poglad bo nie
                  probowalas??nie rozsypalo ci sie jeszcze nic na chodniku jak takie ciezary
                  nosisz??:D
                  • Gość: Kasia Re:dziwne... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 15:17
                    Aneczko, rozumiem kolezanke ktora nosi ksiazki w reklamowce. Ja tez mam wiele
                    torebek , niestety choc pracuje a nie ucze się, nadal nosze papiery. W ciagu
                    roku wykonczylam 4 duze torby, kosztowały tez swoje. Ogromnych nie noszę, bo
                    fatalnie wyglada moja sylwetka z taka torbą.
                    Teraz mam ręcznie robianą ze sznurka, jest duża i noszę w niej papierzyska. Ale
                    choć mocna też się niszczy. Czyzby ta wiedza ważyła coraz wiecej? Nie kazdego
                    stac na takie wydatki. Dla młodszych najlepszy jest kwadratowy plecak. Niestety
                    nie na moje lata.:))Pozdrawiam
                  • j_u Re:dziwne... 14.06.04, 15:53
                    A ja posiadam jedna i wiem z doswiadczenia, ze przy noszeniu ksiazek w
                    normalnej torebce, do ktorej miesci sie format A4, niszczy te torebki
                    blyskawicznie. Najczesciej zreszta nosze ksiazki po prostu w reku, tulac do
                    serca ;))) Reklamowek uzywam, kiedy obawiam sie deszczu.
                  • Gość: mieta Re:dziwne... IP: *.abcdata.pl 17.06.04, 15:08
                    a mnie juz sie jedna zepsula
                    od ciezaru
      • eirenne Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 15.06.04, 23:59
        No dobra, to teraz ja się dopiszę.
        Biorę swoją zwykła torebkę z dokumentami i idę na uczelnię. Akurat mam jedynie
        interes do dziekanatu, więc papirzysk wykładowych nie muszę brać. Załatwiam
        interes i myśle sobie, ze skoro jestem na mieście, to pójde do biblioteki. Idę
        do biblioteki i wypożyczam kolejno:
        - Chemię ogólną stron 633
        - Fizykę w zarysie stron 800
        - Metrologię tomów 2 po 400 stron każdy.
        Biorę te 5 kg wiedzy w ramiona i z godnością taszczę ulicami, tramwajami i
        ścieżką przez park do domu. Po drodze idę do spożywczaka, bo mi zaschło w
        gardle z wysiłku i staram się nie zwracac uwagi na dziwny wzrok sprzedawczyni:-)
        A czemu tak noszę książki?
        Bo moja kobieca intuicja nie podpowiedziała mi, że nagle zapragnę iść do
        biblioteki, więc powinnam wziąć reklamówkę hehehe. A dużej torby nie
        posiadam:)))
        Ale dzięki temu ze spojrzeń ludzi dowiaduję się:
        - że jestem wybitnie inteligentna (jakby sam fakt noszenia podręczników
        technicznych na to wskazywał... bueheheehehe, tiaaa)
        - że jestem wybitnie głupia i staram się zaszpanować (buehehehehe... )
        A mnie po prostu reklamówki brak...

        A na wykłady to czasem noszę moją normalną torebkę i teczkę A4 (taką niby
        wiązaną, ale bardziej elegancką i z materiału- cięzko opisać)- chyba lubię coś
        w łapach trzymać...
      • Gość: inezja Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 11:19
        a ja noszę dużą torbą z klapą przez ramie w dodatku kupioną w Orsayu, jak mam
        dużo rzeczy to mi zwisa,że to niezbyt pasuje do zestawu ciuchów. a poza tym
        zawsze nosze ze sobą malutką kosmetyczkę i butelkę wody mineralnej 0.33l, wiec
        na torebeczke pod ramie to sie nie zanosi w moim przypadku.Jesli nie mam ze
        soba dokumentow, wody itp.to zle sie czuje.Np.jak mnie rozboli glowa (a zdarza
        sie to czesto),to musze sobie zazyc lekarstwo.Nie wyobrazam sobie,zebym miala
        tto nosic w reklamowce.Ale z bibloteką...owszem zdarzylo mi sie i to nie raz
        nosic ksiazki i nuty w reklamowce.Wiekszosc nut jest formatu A4, nie zawsze
        wszystko miesci sie w futerale na instrument...
        • Gość: aneczka tak trzymac:))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.06.04, 17:33
          j.w
          • Gość: inezja te wyrazy uznania to do mnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 17:36
            Jeśli tak to bardzo mi miło...
      • Gość: Joasia_z_reklamy Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.stacje.agora.pl 17.06.04, 12:22
        Ja uważam, że dobór właściwej reklamówki do stroju jest bardzo ważny. Powinno
        sie uważać, by nie nosić np. reklamówki z warzywniaka lub mięsnego do markowego
        stroju. I do szpilek. To tyle, pozdrawiam
        • Gość: aneczka mam nadzieje ze to prowokacja lub zart... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 13:23
          ...inaczej nie uwierze...
          • Gość: aniczka6mk Re: mam nadzieje ze to prowokacja lub zart... IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 10:36
            Nie noszę książek w reklamówkach,dużych nie znoszę,ale teczkę z
            dokumentami,która nie mieści się do mojej niemałej torebki,noszę właśnie w
            reklamówce tegoż formatu,jeśli muszę.
      • envi Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! 19.06.04, 19:32
        wiecie,ten syndrom reklamówki to w ogóle jakis kobiecy zwyczaj. Teraz
        dziewczyny noszą małą torebeczkę + reklamówka na rzeczy, które w owej torebusi
        się nie zmieszczą. Starsze kobiety, taki np.urzędniczki biurowe,z czasów
        PRLnosiły dużą torbę + dużą reklamówkę. Nie wiem co w niej trzymały. może te
        raklamówki to atrybut pewnej grupy kobiet,nie odłączny element ich wizerunku
        społecznego?
        Ja uwielbiam malusie torebeczki, jakoś ostatnio tak mam. I ze 2 razy też
        biegłam z reklamówką:) Jednak jak wiem że muszę zabrać coś więcej biorę plecak.
        Kiedyś nosiłam wielkie płócienne worki na ramię,jako torebke,ale już mi
        przeszło:))
        Nie utyskujcie na panny z reklamówkami, ponieważ jest to chyba jakiś pradawny
        zwyczaj, jeszcze przedwojenny:)
        • Gość: tolek Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.crowley.pl 21.06.04, 13:09
          Najbardziej załosne jest chyba to ,że tak malo znaczący problem może wywołać
          burzę!Aneczka ! Wydaje mi się,że jesteś po prostu zazdrosna o te
          eleganckie "panienki",dbające o własny kręgosłup ,jak również oto że
          (prawdopodobnie )ty nie jesteś w posiadaniu owych reklamówek bo nie możesz
          sobie pozwolić na takie zakupy. Zwykła zazdrość i tyle.Mogę się założyć że i
          wrogiem stringów jesteś?No cóż,ludzie którzy krytykują innych często sami są
          zakompleksieni po uszy!!!!Jeśli uważasz ży ty z wielką torbą (która napewno na
          wygląd ,estetykę , nie mówiąc o obciążeniu kręgosłupa)wyglądasz "trendy" to się
          mylisz.Minęły juz te czasy ,teraz tylko listonosz i dostawca pizzy
          nosi "teki".Podejdz do lustra i spójrz na siebie , z pewnością czegoś ci
          brakuje!!!!!!
          • Gość: aneczka zal czytac... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.06.04, 20:28
            wiesz co nie komentuje twojej wypowiedzi na marginesie niczego mi nie
            brakuje ...moze tylko takich idotow w moim otoczeniu:D buahahaa Zadrosc czego?
            urywajacych sie uczu przy tandetnej torbie foliowej badz papierowej? Czlowieku
            skad ty jestes???
      • Gość: rea Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: 213.92.96.* 21.06.04, 15:20
        Cara aneczka,
        Pisze do ciebie ze stolicy mody Milano i musze ci powiedziec, ze tutaj gdzie
        nie spojrzysz widzisz papierowe torby - i nie widze w tym nic zlego.
        Co masz do eleganckiego ubioru i np. reklamowki papierowej wezmy dla przykladu
        Sisley. I musze ci powiedziec, ze tutaj bez problemow nosza reklamowki
        sklepow z bielizna np. Calzedonia.

        Pozdrawiam
        • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.06.04, 20:30
          pewnie biale skarpetki do mokasynow, czarne do bialych butow sportowych i
          skarpetki do sandalow tez ci nie przeszkadzaja??to powodzenia...
          • Gość: ufcioo Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 20:47
            e Aneczka jestes ŻAŁOSNA i tyle.
            nie wszystkim musza si podoba duze torby a la Aneczka. niestety... załuzmy
            watek " ogromne torby.. buee... ochydctwo! kto moze takie cos nosic?" jakbys
            sie czuła? niech se nosza panienki te reklamowki bez wzgledu na ich przesłanie
            i basta!
            • Gość: aneczka Re: warszawianki+reklamowki= zalosne! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.04, 21:42
              a kto powiedzial ze nosze torbe xxl???to ze ktos nie nosi reklamowek to nie
              znaczy ze wyglada jak listonosz!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka