Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Co Wy na to ? FOTO

    21.02.12, 18:55
    Czy ten strój i dobór do sylwetki jest odpowiedni ?
    Czy nie będę rzucać się w nim zbytnio w oczy i udam mi się wtopić w tłum ?

    images39.fotosik.pl/1328/e31e0158a7d76a37.jpg
    Przeraszam, że jeszcze raz pytam, ale poprzedni temat znalazł się w nie w tym dziale co trzeba, został usunięty i przez to nie znam odpowiedzi
      • alpepe Re: Co Wy na to ? FOTO 21.02.12, 19:08
        dobrze jest.
      • mocno.zdziwiona Re: Co Wy na to ? FOTO 21.02.12, 19:50
        Wyglądasz dokładnie tak jak 95% dziewczyn na ulicy. Do figury pasuje, jest ok, tylko zestaw jest bardzo oklepany.
        • supcik Re: Co Wy na to ? FOTO 21.02.12, 19:59
          Uda Ci sie wtopic w tlum i to bardzo;)
          • ultimate.strike Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 11:22
            O ile nie będzie się odzywał. Z tego, co kojarzę, autor nie jest dziewczyną. :P
            • szumfal89 Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 12:58
              umiem mówić jak dziewczyna :)
              • ultimate.strike Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 13:35
                No to nikt się nie zorientuje, znikniesz w tłumie jak Zelig. :)
              • maitresse.d.un.francais A jak niby mówi dziewczyna? Nie uda ci się 22.02.12, 21:11
                Kobieta by się tak nie ubrała.
                • ultimate.strike Re: A jak niby mówi dziewczyna? Nie uda ci się 22.02.12, 21:37
                  > Kobieta by się tak nie ubrała.

                  Mylisz się, widziałem sporo takich. Chyba, że to autor wątku był? :)
                  • maitresse.d.un.francais no to jak mówi dziewczyna? 23.02.12, 19:21
                    Sopranem? Chichocząc? Mniej bluzga niż facet? Jeszcze inaczej?
      • sawqeluna Re: Co Wy na to ? FOTO 21.02.12, 20:19
        pasuje Ci i dzięki za podpowiedź, sama szukam podobnego.
        w ramach podziękowania: www.youtube.com/watch?v=eIGfDiGAdI0
        bliguun ;)
        • szumfal89 Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 00:03
          Żaden problem :)
          • sawqeluna Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 19:55
            bliguun się podoba?:)
            • szumfal89 Re: Co Wy na to ? FOTO 22.02.12, 23:53
              hehe no uroczy :]
      • maitresse.d.un.francais My na to: 23.02.12, 17:27
        Jeśli czujesz się psychicznie kobietą, to jak rozumiem, tachasz siaty, wykonujesz 90% obowiązków w domu, obawiasz się gwałtów i ciąży?

        Czujesz się też jak obiekt seksualny, wbrew swej woli obmacywany wzrokiem (i nie tylko) różnych chamideł?

        Wypadałoby się też zarejestrować pod damskim nickiem i poczytać uwagi pod swoim adresem, jakie to baby są głupie, wredne i stworzone do usługiwania mężczyznom.

        To wszystko jest właśnie KOBIECOŚĆ. Zapewniam. Nie rajstopki i nie mini.
        • ultimate.strike Re: My na to: 23.02.12, 18:17
          > tachasz siaty,

          Ja tacham siaty, nie czuję się mimo to kobietą.

          > wykonuje
          > sz 90% obowiązków w domu,

          Zdarzało mi się przez dłuższy okres wykonywać 100% obowiązków, a mimo to j.w.

          > obawiasz się gwałtów i ciąży?

          Nie obawiam się, za to kilka razy obawiałem się ciąży partnerki, tylko to mnie od kobiety różni?

          > Czujesz się też jak obiekt seksualny,

          Czasami, bardzo miłe to uczucie, być obmacywanym, choćby wzrokiem przez laskę. :)

          > To wszystko jest właśnie KOBIECOŚĆ. Zapewniam. Nie rajstopki i nie mini.

          Mini pewnie nie, biorąc pod uwagę, że jako strój damski funkcjonuje od lat 60-tych XXw. a jako męski od wczesnej starożytności, a wręcz prehistorii.
          Za to rajstopki z całą pewnością oznaczają kobiecość, na męski strój się nie nadają z racji szkodliwości zdrowotnej.

          A tak w ogóle, to chyba nie Forum Feminizm? :)
          • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 18:47
            ultimate.strike napisał:

            > > tachasz siaty,
            >
            > Ja tacham siaty, nie czuję się mimo to kobietą.

            Nie mówię, że tachanie siat jest warunkiem wystarczającym.
            >
            > > wykonuje
            > > sz 90% obowiązków w domu,
            >
            > Zdarzało mi się przez dłuższy okres wykonywać 100% obowiązków, a mimo to j.w.

            Jak długi?
            >
            > > obawiasz się gwałtów i ciąży?
            >
            > Nie obawiam się, za to kilka razy obawiałem się ciąży partnerki, tylko to mnie
            > od kobiety różni?

            W razie czego społeczeństwo zlinczuje za zaniedbania wychowawcze ciebie, nie partnerkę. Jakoś też tak dziwnie się zdarza, że na ogół ojcowie dzieci niepełnosprawnych zostawiają partnerkę z owym dzieckiem.

            A teraz wyobraź sobie, że ktoś cię zgwałcił (facet!) i że możesz nosić dziecko gwałciciela. To trochę co innego niż obawianie się ciąży partnerki.
            >
            > > Czujesz się też jak obiekt seksualny,
            >
            > Czasami, bardzo miłe to uczucie, być obmacywanym, choćby wzrokiem przez laskę.
            > :)

            Absolutnie nie o to mi chodzi, ale o bycie STAŁYM OBIEKTEM ZAINTERESOWANIA OBLECHÓW.

            Wyobraź sobie, że obleśnie się na ciebie gapi, komentując silna grupa pań po 70 i menelek. I że tak jest CODZIENNIE.

            Nie chodzi o gapienie się przez śliczną i atrakcyjną laskę. Chodzi o STAŁE POCZUCIE BYCIA TRAKTOWANYM JAK PRZEDMIOT.
            >
            > > To wszystko jest właśnie KOBIECOŚĆ. Zapewniam. Nie rajstopki i nie mini.
            >
            > Mini pewnie nie, biorąc pod uwagę, że jako strój damski funkcjonuje od lat 60-t
            > ych XXw. a jako męski od wczesnej starożytności, a wręcz prehistorii.
            > Za to rajstopki z całą pewnością oznaczają kobiecość, na męski strój się nie na
            > dają z racji szkodliwości zdrowotnej.

            Na damski też nie, eleganckie rajstopy obciskają nogi.
            >
            > A tak w ogóle, to chyba nie Forum Feminizm? :)

            Forum Transwestyci także nie.
            • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 18:49
              Czasami, bardzo miłe to uczucie, być obmacywanym, choćby wzrokiem przez laskę.
              > :)

              Pomijając zbędny przecinek - na ogół tak odpisujecie. Widać, że nie wiecie o co chodzi.

              A te 100% obowiązków to co było? Zajmowanie się niemowlęciem było wliczone? A jeśli nie, to czy jednocześnie pracowałeś na etacie?

              Czy jesteś traktowany jak np. samobieżna zmywarka?
              • ultimate.strike Re: My na to: 23.02.12, 19:13
                > Pomijając zbędny przecinek - na ogół tak odpisujecie. Widać, że nie wiecie o co
                > chodzi.

                Jakkolwiek błędy interpunkcyjne mi się zdarzają, ten przecinek jest tam umieszczony celowo z racji tego, ze jest niezbędny.

                Miło by było też, jakbyś wskazała jakieś linki do postów, w których Ci tak na ogół" odpisywałem.

                > A te 100% obowiązków to co było? Zajmowanie się niemowlęciem było wliczone?

                Nie, gdyż nie mam zwyczaju zajmować się nie swoimi dziećmi.

                > A j
                > eśli nie, to czy jednocześnie pracowałeś na etacie?

                Znasz inną metodę utrzymania swojego mieszkania? No wiem, można być gangsterem (to tez kawał ciężkiej roboty) albo pracować w szarej strefie... Przez kilka miesięcy robiłem na czarno, nie było wyjścia.

                > Czy jesteś traktowany jak np. samobieżna zmywarka?

                Automatycznej się jakoś nie dorobiłem.
                • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 19:20

                  > Jakkolwiek błędy interpunkcyjne mi się zdarzają, ten przecinek jest tam umieszc
                  > zony celowo z racji tego, ze jest niezbędny.

                  mylisz się.
                  >
                  > Miło by było też, jakbyś wskazała jakieś linki do postów, w których Ci tak na o
                  > gół" odpisywałem.

                  "Wy chłopy". Zwróciłam się do ciebie jako przedstawiciela płci. Reprezentuj godnie. :-P
                  >


                  Można się zamożnie wżenić. ;-) miałam raczej na myśli: chwilowo jesteś bez roboty, ona pracuje, ty roboty szukasz + sprzątasz

                  >
                  > > Czy jesteś traktowany jak np. samobieżna zmywarka?
                  >
                  > Automatycznej się jakoś nie dorobiłem.

                  Mnie chodzi o podejście typu "po co mi zmywarka, MAM (sic!) cztery kobiety w domu".
                  • ultimate.strike Re: My na to: 23.02.12, 19:32
                    > "Wy chłopy". Zwróciłam się do ciebie jako przedstawiciela płci. Reprezentuj god
                    > nie. :-P

                    Jak się godnie reprezentuje wewnętrznie skłóconą grupę? :)

                    > Mnie chodzi o podejście typu "po co mi zmywarka, MAM (sic!) cztery kobiety w do
                    > mu".

                    W Arabii Saudyjskiej nie mieszkam, u nas obowiązującym modelem jest monogamia.
                    • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 21:57
                      ultimate.strike napisał:

                      > > "Wy chłopy". Zwróciłam się do ciebie jako przedstawiciela płci. Reprezent
                      > uj god
                      > > nie. :-P
                      >
                      > Jak się godnie reprezentuje wewnętrznie skłóconą grupę? :)
                      >
                      > > Mnie chodzi o podejście typu "po co mi zmywarka, MAM (sic!) cztery kobiet
                      > y w do
                      > > mu".
                      >
                      > W Arabii Saudyjskiej nie mieszkam, u nas obowiązującym modelem jest monogamia.

                      To był rodak, miał na myśli żonę i 3 córki.
            • maitresse.d.un.francais my na to 23.02.12, 18:49
              Czasami, bardzo miłe to uczucie, być obmacywanym, choćby wzrokiem przez laskę.
              > :)

              Pomijając zbędny przecinek - na ogół tak odpisujecie. Widać, że nie wiecie o co chodzi.

              A te 100% obowiązków to co było? Zajmowanie się niemowlęciem było wliczone? A jeśli nie, to czy jednocześnie pracowałeś na etacie?

              Czy jesteś traktowany jak np. samobieżna zmywarka?
            • ultimate.strike Re: My na to: 23.02.12, 19:07
              > > Ja tacham siaty, nie czuję się mimo to kobietą.
              >
              > Nie mówię, że tachanie siat jest warunkiem wystarczającym.

              Wcale nie jest żadnym warunkiem. Z moich obserwacji wynika, ze dawny model zakupów, czyli babinka ciagnąca ciężkie torby przez pół miasta ze sklepu PSS, do którego właśnie rzucono towar jest już nieobowiązujący.
              Obecnie zakupy robią najczęściej pary, czasem też z dziećmi, wypełniają wózek w markecie po brzegi, następnie wiozą to w wózku do bagażnika swojego samochodu.

              Jakby tak popatrzeć, jestem jednym z niewielu osobników, którym jeszcze zdarza się "konwencjonalnie" iść do sklepu i wracać z reklamówką. :)

              > > Zdarzało mi się przez dłuższy okres wykonywać 100% obowiązków, a mimo to
              > j.w.
              >
              > Jak długi?

              Kilka lat. Obecnie też właściwie w swoim mieszkaniu jestem panem i władcą, dziewczyna u mnie nie mieszka, co najwyżej można to nocowaniem nazwać.

              > Jakoś też tak dziwnie się zdarza, że na ogół ojcowie dzieci niepełnosp
              > rawnych zostawiają partnerkę z owym dzieckiem.

              To ciekawe, masz jakieś dane statystyczne na początek potwierdzające, że w ogóle dzieci niepełnosprawne są "na ogół" przez kogoś porzucane?

              > A teraz wyobraź sobie, że ktoś cię zgwałcił (facet!)

              To akurat się zdarza, niedawno na FF była dyskusja na temat pewnego sędziego.

              > i że możesz nosić dziecko
              > gwałciciela.

              Chyba kojarzysz, ze jestem przeciwnikiem zakazu aborcji?

              > Absolutnie nie o to mi chodzi, ale o bycie STAŁYM OBIEKTEM ZAINTERESOWANIA OBLE
              > CHÓW.

              Kto to jest oblech?

              > > Mini pewnie nie, biorąc pod uwagę, że jako strój damski funkcjonuje od la
              > t 60-t
              > > ych XXw. a jako męski od wczesnej starożytności, a wręcz prehistorii.
              > > Za to rajstopki z całą pewnością oznaczają kobiecość, na męski strój się
              > nie na
              > > dają z racji szkodliwości zdrowotnej.
              >
              > Na damski też nie, eleganckie rajstopy obciskają nogi.

              Więc wychodzi, że są bezużyteczne.

              > Forum Transwestyci także nie.

              Wątek założył chyba dość modny transwestyta?
              • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 19:17
                ultimate.strike napisał:

                > > > Ja tacham siaty, nie czuję się mimo to kobietą.
                > >
                > > Nie mówię, że tachanie siat jest warunkiem wystarczającym.
                >
                > Wcale nie jest żadnym warunkiem. Z moich obserwacji wynika, ze dawny model zaku
                > pów, czyli babinka ciagnąca ciężkie torby przez pół miasta ze sklepu PSS, do kt
                > órego właśnie rzucono towar jest już nieobowiązujący.

                Nie rzucono, tylko tam gdzie jest taniej.

                > Jakby tak popatrzeć, jestem jednym z niewielu osobników, którym jeszcze zdarza
                > się "konwencjonalnie" iść do sklepu i wracać z reklamówką. :)

                Precz z reklamówką, kup sobie ekologicznego envirosaxa! [kryptoreklama, sama używam]
                >


                > To ciekawe, masz jakieś dane statystyczne na początek potwierdzające, że w ogól
                > e dzieci niepełnosprawne są "na ogół" przez kogoś porzucane?

                Na ogół jak są, to na ogół nie przez matkę.

                Nie mówię że "są na ogół". TE, KTÓRE SĄ PORZUCANE, są porzucane przez ojca.



                >
                > Chyba kojarzysz, ze jestem przeciwnikiem zakazu aborcji?

                Niczego takiego nie kojarzę, proszę cię tylko o uruchomienie wyobraźni.

                Wiem, że gwałt homo jest możliwy, po prostu chodziło mi o to, żebyś pod hasłem "gwałt" nie wyobrażał sobie słodkiego baraszkowania z pięknym dziewczęciem.

                > Kto to jest oblech?
                >
                Osobnik obleśny.


                > >
                > > Na damski też nie, eleganckie rajstopy obciskają nogi.
                >
                > Więc wychodzi, że są bezużyteczne.

                Na to wychodzi. Do noszenia nadają się rajstopy ciepłe (zimą) tudzież kalesony dla płci tzw. brzydkiej.
                >
                > > Forum Transwestyci także nie.
                >
                > Wątek założył chyba dość modny transwestyta?

                Że jak pisze o stroju, to zaraz modny? Oj nie, nie jest to zbyt modny strój. I nie o modę mu idzie. Transwestycie, nie strojowi. ;-)


                • ultimate.strike Re: My na to: 23.02.12, 19:43
                  > > Wcale nie jest żadnym warunkiem. Z moich obserwacji wynika, ze dawny mode
                  > l zaku
                  > > pów, czyli babinka ciagnąca ciężkie torby przez pół miasta ze sklepu PSS,
                  > do kt
                  > > órego właśnie rzucono towar jest już nieobowiązujący.
                  >
                  > Nie rzucono, tylko tam gdzie jest taniej.

                  W radio mówili, że to, gdzie jest taniej jest tak blisko. A i tak parking pod tym czymś jest zawsze zawalony Oplami combi, babinkę z torbami trudno jest tam uświadczyć.

                  > Precz z reklamówką, kup sobie ekologicznego envirosaxa! [kryptoreklama, sama uż
                  > ywam]

                  Zobaczę co się da zrobić, reklamówki traktuję jako wielorazowego użytku, to podejście pół-ekologiczne jest. :)

                  > Nie mówię że "są na ogół". TE, KTÓRE SĄ PORZUCANE, są porzucane przez ojca.

                  Więc należy rozpatrzyć, jakie są przyczyny (tzn. czy biologiczne, czy kulturowe, kulturę można zmienić, z biologią jest znacznie gorzej).

                  > proszę cię tylko o uruchomienie wyobraźni.

                  Po co? Nie wiem, ale i bez tego uruchamiania domyślam się, że to dla kobiety wyjątkowo skrajne upokorzenie.

                  > Osobnik obleśny.

                  Czym się obleśność objawia i czy zdarzaję się osobniczki obleśne?

                  > Że jak pisze o stroju, to zaraz modny? Oj nie, nie jest to zbyt modny strój.

                  Ale kobiecy jak najbardziej. W związku z tym wątek niczym się nie różni od tych pod tytułem "sukienka do oceny".
                  • maitresse.d.un.francais Re: My na to: 23.02.12, 22:00

                    >
                    > W radio mówili, że to, gdzie jest taniej jest tak blisko.

                    Media kłamią! ;-)



                    >
                    > Zobaczę co się da zrobić, reklamówki traktuję jako wielorazowego użytku, to pod
                    > ejście pół-ekologiczne jest. :)

                    Ale one się szybko rwą. Wiem, bo też próbowałam tego sposobu.
                    >

                    >
                    > Po co? Nie wiem, ale i bez tego uruchamiania domyślam się, że to dla kobiety wy
                    > jątkowo skrajne upokorzenie.
                    >
                    > > Osobnik obleśny.
                    >
                    > Czym się obleśność objawia i czy zdarzaję się osobniczki obleśne?

                    Tym, że osobnik jest jednocześnie namolny seksualnie i odrażający.

                    Kobiety obleśne? Jak najbardziej!
                    >
                    > > Że jak pisze o stroju, to zaraz modny? Oj nie, nie jest to zbyt modny str
                    > ój.
                    >
                    > Ale kobiecy jak najbardziej. W związku z tym wątek niczym się nie różni od tych
                    > pod tytułem "sukienka do oceny".

                    Ale to jest forum Moda, nie Kobieta.

                    Autor by pasował na forum Transwestyci, ale takiego chyba Gazeta nie zdążyła w ramach postępostwa ;-) założyć.
                    • ultimate.strike Re: My na to: 24.02.12, 07:34
                      > > W radio mówili, że to, gdzie jest taniej jest tak blisko.
                      >
                      > Media kłamią! ;-)

                      Niekoniecznie, do najbliższej mam jakieś 600m, następna jest ok. 1km ode mnie, w tej samej odległości mam hipermarket, następny 600m dalej, i następny, następny, itd.

                      > Ale one się szybko rwą. Wiem, bo też próbowałam tego sposobu.

                      Trzeba umieć się z nimi obchodzić, mi na dwa tygodnie wystarcza bez problemu. :)

                      > Tym, że osobnik jest jednocześnie namolny seksualnie i odrażający.

                      Jaki % populacji tacy stanowią?

                      > Kobiety obleśne? Jak najbardziej!

                      Jakoś się złożyło, że takich nie spotykam, jak to się dzieje?

                      > Ale to jest forum Moda, nie Kobieta.

                      To dlaczego większość wątków ma tytuły "sukienka do oceny", "kupiłam buty" itp.?

                      > Autor by pasował na forum Transwestyci, ale takiego chyba Gazeta nie zdążyła w
                      > ramach postępostwa ;-) założyć.

                      Dlatego musi sobie jakoś radzić w warunkach, w których przyszło mu żyć. :)
      • eo_wina Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 18:51
        Kurteczka ma troszku przykrotkie rekawki :-)
        Zaspokoj maja ciekawosc i powiedz, czemu w ten sposob przebrany chcesz wtopic sie w tlum? :-)
        • maitresse.d.un.francais Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 18:54
          eo_wina napisała:

          > Kurteczka ma troszku przykrotkie rekawki :-)
          > Zaspokoj maja ciekawosc i powiedz, czemu w ten sposob przebrany chcesz wtopic s
          > ie w tlum? :-)

          Bo chłopina koniecznie chce się przebrać w rajstopki i spódnisię, a że nie ma gustu (jak zwykle chłopy), to musi zapytać KOBIET, czy ów strój jest KOBIECY.

          Udawanie kobiety radziłabym zacząć od damskiego nicka.
          • ultimate.strike Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 19:51
            > Bo chłopina koniecznie chce się przebrać w rajstopki i spódnisię, a że nie ma g
            > ustu (jak zwykle chłopy), to musi zapytać KOBIET, czy ów strój jest KOBIECY.
            >
            > Udawanie kobiety radziłabym zacząć od damskiego nicka.

            Widzisz, "chłopina" się przebiera. Z jakiegoś powodu nie podoba mu się rola, jaką przyszło mu na świecie odgrywać. Nie wnikam teraz w przyczyny, bo ich nie znam, w każdym razie widać, że coś mu się nie podoba, może chce zwrócić na siebie uwagę, może zwyczajnie mu to sprawia radochę, jego sprawa. Większość forumek wiedząc, czy też nie wiedząc, jakiej jest płci mu doradza albo zostawia go w spokoju. Bo gość nikomu nie szkodzi. Aż przychodzi feministka, ktoś przez niektórych bywalców zwany wręcz lewaczką i wylewa na biednego przedstawiciela mniejszości kibel pomyj. Za co? Za to, że śmie się bawić w kobietę? To aż takie podłe? Wybacz, ale po skompilowaniu Twoich tekstów wychodzi, że dla Ciebie (kobiety) kobiecość to tylko ciężkie siaty, zmywarka i gwałcący pijaczyna (pijaczyny podobno mają problemy w tych sprawach, bo alkohol,zwłaszcza w nadmiarze najzdrowszy nie jest), ergo nie lubisz być kobietą. Odwracając, może załóż sobie męskiego nicka i wklej swoje foty z ogoloną głową, w szarym garniturze, tudzież oryginalnym dresie z 52 paskami na Forum Piłka Nożna albo Boks? :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 22:04

              >
              > Widzisz, "chłopina" się przebiera. Z jakiegoś powodu nie podoba mu się rola, ja
              > ką przyszło mu na świecie odgrywać.

              To był skrót myślowy.

              Chodziło mi o to, że bycie kobietą ma wiele WAD. Związanych głównie ze SPOŁECZNYM POSTRZEGANIEM tejże kobiety.

              Nie wiem, czy kolega szumfal chciałby być postrzegany jako istota niższa (poczytaj sobie komentarze odnośnie kobiet na FK i FF). Zakładam, że wydaje mu się, że kobiecość to tylko rajstopki i spódnisie.

              Nie cierpię dresów trzypaskowych ani też boksu.

              • ultimate.strike Re: Co Wy na to ? FOTO 24.02.12, 07:44
                > Chodziło mi o to, że bycie kobietą ma wiele WAD. Związanych głównie ze SPOŁECZN
                > YM POSTRZEGANIEM tejże kobiety.

                Atakując mężczyzn przebierających się za kobiety tylko pogarszasz sprawę. Sama pokazujesz, że bycie kobietą to coś w rodzaju kary za grzechy z poprzedniego wcielenia. :)

                > Nie wiem, czy kolega szumfal chciałby być postrzegany jako istota niższa (poczy
                > taj sobie komentarze odnośnie kobiet na FK i FF).

                Zauważ jeszcze jedno, sama przyczyniasz się do powstawania owych komentarzy. Radykalizm zawsze budzi sprzeciw, przeważnie radykalnych przeciwników i dochodzi wtedy do polaryzacji.

                A wracając do Twoich ataków na mniejszości. Zdziwiło mnie to, bo zawsze wydawało mi się, że feministki, jako obrończynie uciśnionych "z natury" powinny bronić także tego typu mniejszości. W koncu transwestyci mają jeszcze gorzej niż kobiety, a przy tym pokazują, że bycie kobieta stanowi jakąś wartość, skoro nawet niektórym mężczyznom się marzy. Stąd odnoszę wrażenie, że przynajmniej niektórym feministkom wcale nie chodzi o poprawę losu kobiet, a raczej o stanie się mężczyzną (honosrowym mężczyzną?). Kojarzy Ci się to z czymś? Np. z atakami antyfeministów? W ten własnie sposób sama dodajesz przeciwnikom argumentów.
                • maitresse.d.un.francais Re: Co Wy na to ? FOTO 24.02.12, 20:24
                  W koncu transwestyci mają jeszcze gorzej niż kobi
                  > ety, a przy tym pokazują, że bycie kobieta stanowi jakąś wartość, skoro nawet n
                  > iektórym mężczyznom się marzy. Stąd odnoszę wrażenie, że przynajmniej niektórym
                  > feministkom wcale nie chodzi o poprawę losu kobiet, a raczej o stanie się mężc
                  > zyzną (honorowym mężczyzną?). Kojarzy Ci się to z czymś? Np. z atakami antyfem
                  > inistów? W ten własnie sposób sama dodajesz przeciwnikom argumentów.

                  Ba!

                  Nie jesteś głupi!

                  (Wybacz, brzmi to idiotycznie, ale to w założeniu komplement. Nie znaczy to, że uważałam, że jesteś głupi, raczej podkreśla uznanie dla Twego intelektu).
          • szumfal89 Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 21:14
            Nie uważam tego za "przebranie", a ubranie. Mam mało kobiecych ciuchów, bo na głowie też są inne wydatki, ale z tym co mam muszę jakoś ukryć szersze ramiona czy trochę męskie nogi. Nie zapytam się żadnego znajomego, ani żadnej koleżanki, bo nie mam takie zaufania do ludzi i nie chcę żeby ktoś nazwał mnie "zboczeńcem", bo mało kto mnie rozumie.
            Mówisz, że nie mam gustu ? Pokaż jak Ty się ubierasz. Po drugie z takim ciałem nie ubiorę się bardziej stylowo i ładniej, bo będę się rzucać w oczy...
            Nie robię tego dla satysfakcji seksualnej, bo to nie jest jakaś moja dewiacja.
            Nie musisz mi tłumaczyć czym jest kobiecość i nie myśl sobie, że jestem którąś z osób, które założą damskie majteczki i myślą, że są kobietami.
            Jeżeli chodzi o mnie to ja nie muszę się w nic przebierać by się tak czuć... I to nie jest jakieś widzimisię z dnia na dzień.
            To, że czasem sobie wyjdę tak do ludzi to poprawia mi humor i czuję się szczęśliwsza.

            Szum Fal to jest męski nick ?

            A tak w ogolę to chyba lepiej żeby te oblechy się na mnie gapiły jak na kobietę, niż na geja... "On się rusza jak gej", "Jak on wygląda, jak się ubiera"

            Poza tym jeżeli Twoim celem jest mnie urazić to nie jest to trudne :)

            To tak w skrócie, bo nie mam czasu żeby się rozpisywać w tej chwili.
            • maitresse.d.un.francais Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 22:05

              > Poza tym jeżeli Twoim celem jest mnie urazić to nie jest to trudne :)

              Nie, ja się zwyczajnie wkurzyłam. Moim celem było ujawnienie własnej reakcji.
            • maitresse.d.un.francais Re: Co Wy na to ? FOTO 23.02.12, 22:09
              szumfal89 napisał:

              > Nie uważam tego za "przebranie", a ubranie. Mam mało kobiecych ciuchów, bo na g
              > łowie też są inne wydatki, ale z tym co mam muszę jakoś ukryć szersze ramiona c
              > zy trochę męskie nogi. Nie zapytam się żadnego znajomego, ani żadnej koleżanki,
              > bo nie mam takie zaufania do ludzi i nie chcę żeby ktoś nazwał mnie "zboczeńce
              > m", bo mało kto mnie rozumie.
              > Mówisz, że nie mam gustu ? Pokaż jak Ty się ubierasz. Po drugie z takim ciałem
              > nie ubiorę się bardziej stylowo i ładniej, bo będę się rzucać w oczy...
              > Nie robię tego dla satysfakcji seksualnej, bo to nie jest jakaś moja dewiacja.
              > Nie musisz mi tłumaczyć czym jest kobiecość i nie myśl sobie, że jestem którąś
              > z osób, które założą damskie majteczki i myślą, że są kobietami.

              A to przepraszam. Mea culpa.
              • alessia27 Re: Co Wy na to ? FOTO 24.02.12, 21:52
                wygladasz jak 98% nastolatek.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja