Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 18.06.04, 09:40
    no wlasnie,chodzicie?wygodnie wam?watek spowodowany moim wczorajszym
    chodzeniem na obcasach przez pol dnia i strasznym cierpieniem;)mam wygodne
    buty,nic mnie nie obciera,ale samo takie ulozenie stopy dluzej niz powiedzmy 3
    godziny to dla mnie meczarnia...obcasy musial wymyslic facet;)nie przecze,noga
    ladnie w tym wyglada..ale to wszystko:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: julita30 Re: obcasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 10:12
        Kupiłam sandały na obcasie,pozatym że po pierwszych godzinach chodzenia w nich
        strasznie mnie obtarły (nosze na gołe stopy),porobiły się pęcherze które leczę
        do dzis , to sa ok.Sa ze skóry, musiałam je "rozchodzić"i cierpieć przy tym,
        ale teraz sa PRAWIE ok.Gdy doleczę miejsca po pęcherzach, to myślę że będą
        całkiem wygodne.
      • Gość: ToeToe Re: obcasy IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.06.04, 10:15
        To jest kwestia przyzwyczajenia. Ja "od nastolatki" latalam w obcasach, a teraz
        zle sie czuje na plaskim.
        • Gość: penelope_75 Re: obcasy IP: 213.17.175.* 18.06.04, 13:20
          Gość portalu: ToeToe napisał(a):

          > To jest kwestia przyzwyczajenia. Ja "od nastolatki" latalam w obcasach, a
          teraz
          >
          > zle sie czuje na plaskim.

          To dokładnie tak jak ja!
          • kochanica.francuza Re: obcasy 18.06.04, 15:29
            Gość portalu: penelope_75 napisał(a):

            > Gość portalu: ToeToe napisał(a):
            >
            > > To jest kwestia przyzwyczajenia. Ja "od nastolatki" latalam w obcasach, a
            > teraz
            > >
            > > zle sie czuje na plaskim.
            >
            > To dokładnie tak jak ja!

            może od ciągłego utrzymywania stopy na palcach macie przykurcz ścięgna Achillesa?
            • Gość: ToeToe Re: obcasy IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.06.04, 11:43
              > może od ciągłego utrzymywania stopy na palcach macie przykurcz ścięgna
              >Achilles

              Nie sadze, a nawet gdyby.... to znam gorsze nieszczescia :o)
              • kochanica.francuza Re: obcasy 19.06.04, 11:47
                Gość portalu: ToeToe napisał(a):

                > > może od ciągłego utrzymywania stopy na palcach macie przykurcz ścięgna
                > >Achilles
                >
                > Nie sadze, a nawet gdyby.... to znam gorsze nieszczescia :o)
                Ja też,i co z tego?
                • Gość: ToeToe Re: obcasy IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.06.04, 11:53
                  jajo
                  • diastema Re: obcasy 19.06.04, 11:57
                    dzisiaj to moze jajo ale za 20 lat jak bedziesz latac na rehabilitacje to juz
                    jajo nie bedzie!!!!
                    • Gość: ToeToe Re: obcasy IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.06.04, 12:00
                      Moja babcia w wieku 75 latala na obcasach (i to raczej nie po korytarzach
                      szpitalnych...) Dobre geny
                      • diastema Re: obcasy 19.06.04, 12:05
                        pozyjemy zobaczymy!!! ale jesli tak bedzie to gratuluje genow!!!!
      • Gość: inezja Re: obcasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 10:42
        Ogólnie dobrze mi się chodzi w obcasach do 6cm, ale mam jedne sandałki, które
        maja obcas 9 cm (a z przodu nic), po kilku godzinach w nich boli mnie
        śródstopie. Dawniej jeszcze dochodziło wykręcanie kostek na obcasach, ale to
        sie już poprawiło. Wolę koturny, tylko niestety sa bardziej toporne niz obcasy.
        No i zawsze muszę uwazać jak schodzę po schodach w dół, żeby sie nie
        wypierniczyc:)
      • astoreth13 Re: obcasy 18.06.04, 10:43
        Ja jakiś miesiąc temu kupiłam sobie pierwsze szpilki... i nie stety
        przesadziłam w ich noszeniu.
        Jak na pierwszy raz to nie trzeba było obchodzić całego miasta;)
        Bolały mnie nogi, ale teraz jest już lepiej.
        Uczę się co prawda jakoś elegancko w tym chodzić ale kiedyś trzeba w końcu
        zacząć:)
        Mam tylko nadzieję że pogoda się poprawi i znów będę je mogła założyć.
      • ashanti5 Re: obcasy 18.06.04, 10:48
        Chodze na obcasach wyłącznie od parady, nie licząc zajęć flamenco.
        Zauwazyłam, że w butach na obcasach znacznie lepiej się tańczy (nie mówię tutaj
        wyłącznie o flamenco i specjalnych butach do tego tańca) niz chodzi.W dodatku:
        lepiej sie tanczy na obcasach niż na plaskim. Nie jestem przyzwyczajona do
        chodzenia na obcasach i chodze w nich troche pokracznie, ale na parkiecie idzie
        mi juz duuuuzo lepiej.
        • kochanica.francuza Re: obcasy 18.06.04, 15:31
          ashanti5 napisała:

          > Chodze na obcasach wyłącznie od parady, nie licząc zajęć flamenco.
          > Zauwazyłam, że w butach na obcasach znacznie lepiej się tańczy (nie mówię tutaj
          >
          > wyłącznie o flamenco i specjalnych butach do tego tańca) niz chodzi.W dodatku:
          > lepiej sie tanczy na obcasach niż na plaskim. Nie jestem przyzwyczajona do
          > chodzenia na obcasach i chodze w nich troche pokracznie, ale na parkiecie idzie
          >
          > mi juz duuuuzo lepiej.

          O,a jeśli wolno spytać,czym się charakteryzują specjalne buty do flamenco?
          Bo wiem,że są takie,ale nic więcej.
          • ashanti5 Re: obcasy 18.06.04, 18:37
            > O,a jeśli wolno spytać,czym się charakteryzują specjalne buty do flamenco?
            > Bo wiem,że są takie,ale nic więcej.

            Są różne: na mniejszych i większych obcasach, ale generalnie obcasy nie są zbyt
            wysokie i buty są podobne. Czubki mają lekko zaokrąglone. Podeszwy nabijane
            gwozdkami, żeby ładniej stukały. Przody czubków lekko zaokrąglone, wzmacniane
            drewnem, żeby palce nie bolały. Najlepiej sama zobacz:
            www.flamencoshoes.com/elasticband.gif
            www.flamencoshoes.com/redlaceups.gif
            www.flamencoshop.com/footwear.htm
      • Gość: kohol Re: obcasy IP: *.crowley.pl 18.06.04, 12:38
        Nie chodzę, nie umiem. Uczyłam sie od czasu, gdy obejrzałam kiedyś "Pół żartem,
        pół serio" i tam ktos powiedział "One są inaczej zbudowane". No to chyba ja nie
        jestem zbudowana inaczej. Nie umiem i już.
      • magdzie Re: obcasy 18.06.04, 12:57
        polecam wkladki Scholla
        www.scholl.com.pl/?page=8&kid=1&pkid=16
      • Gość: szamanka Re: obcasy IP: *.lodz.mm.pl 18.06.04, 13:10
        ja uważam że obcasy nie są dla wszytkich,ja nie będę w nich chodziła(chyba że
        bedę musiała z jakiś tam okazji)choćby nie wiem jak ładnie noga w nich
        wyglądała.Jak faceci są tacy genialni niech spróbują chodzić w szpilkach przez
        godzine.To też kwestia przyzywaczjenia,ale to ani pozytywnie nie wpływa na
        krgosłup,ani na stop(haluksy i takie inne)Obcasą mówie stanowcze NIE!
        • r.richelieu Re: obcasy 18.06.04, 13:15
          a ja obcasą mówię tak jeśli mają 4-6 cm. W wyższych nie potafię chodzić,
          zresztą mam małą stopę więc każdy centymetr jest dotkliwiej odczuwany. Przy
          moim gigantycznym wzroście obcasy dają mi możliwość poczucia się jak
          170centymetrowa. Przynajmniej widzę czubki, głów znaczy czubki
          • Gość: inezja a prpos gigantycznego wzrostu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 13:41
            Mam wzrost sredni 165.Ale jak ide ulica, mam wrazenie ze jest duzo dziewczyn
            nizszych ode mnie(nawet jezeli nie mam obcasow). A potem ide do mojego
            narzeczonego, ktory ma 191, tak jak jego ojciec i dwoch mlodszych braci.I w
            tamtym domu czuje sie malutka, zadne obcasy tu nie pomoga!!!
          • Gość: U_U Re: obcasy IP: *.anonymizationservice.com 23.06.04, 22:08
            > a ja obcasą mówię tak jeśli mają 4-6 cm. W wyższych nie potafię chodzić,
            > zresztą mam małą stopę więc każdy centymetr jest dotkliwiej odczuwany. Przy
            > moim gigantycznym wzroście obcasy dają mi możliwość poczucia się jak
            > 170centymetrowa. Przynajmniej widzę czubki, głów znaczy czubki

            Zgadzam się.
            Według mnie to wszystko zależy od konkretnej osoby, jej budowy ciała. Są takie,
            które źle się czują na obcasach, ale znam też takie, które chodzą od lat w
            takich butach i nie mają żadnych problemów w związku z tym. BTW: Od ortopedy
            wiem, że halluksy i takie tam, powstają z powodu płaskostopia poprzecznego -
            obcasy nie powodują smaych zmian kostnych, ale oczywiście mogą pogorszyć już
            istniejący problem.

            Pozdrawiam,
            U.
      • enixx Re: obcasy 19.06.04, 17:47
        Chodze raczej rzadko, chociaz moj mezczyzna namawia mnie do tego jak umie :)
        Odpowiadam, ze sprawie mu kiedys szpilki rozmiar 45 i niech sam zbaczy jak
        to "wygodnie".
        Zawsze jak ide ulica na obcasach patrze z zazdroscia na dziewczyny w plaskich
        butach :)
      • tralalumpek Re: obcasy 23.06.04, 22:24
        chodze czesto, nie robi mi roznicy, staram sie kupowac dobre wygodne buty
        • greentea2 Re: obcasy 23.06.04, 23:02
          Tralalumpek, ktore firmy masz sprawdzone? Bo ja zwatpilam we wszystkie, nic nie
          moge nosic, z obcasami, czy bez. Nie mialam problemow kilka lat temu.
          • tralalumpek Re: obcasy 23.06.04, 23:08
            greentea2 napisała:

            > Tralalumpek, ktore firmy masz sprawdzone? Bo ja zwatpilam we wszystkie, nic
            nie
            >
            > moge nosic, z obcasami, czy bez. Nie mialam problemow kilka lat temu.




            jak zaczne podawac marki to sie na mnie hieny rzuca ....
            taktycznie powiem ze najwiecej butow mam ballego (bally) i sa naprawde, nawet
            na 10 cm obcasie, wygodne, to samo moge powiedziec o meskich butach tej firmy
            ale sa tez inne, ktore sa rowniez dobre
            • greentea2 Re: obcasy 23.06.04, 23:17
              Nie mam bally, ale ostatnio mierzylam ich klapki na obcasie brazowe, ale nie
              bylam przekonana. Jakie inne?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka