Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pochwalic sie...

    02.02.13, 14:42
    moge?
    Po kilku, a moze nawet kilkunastu, latach poszukiwan, wreszcie kupilam baleriny :) I przetestowalam - da sie w nich chodzic, dlatego sie chwale, ha!
    Nie znalazlam dokladnie tych swoich, ale te maja ten sam ksztalt i kolor, tylko inna kokardke (moja jest troche mniejsza i bez dziurek).

    Wiem ze wiele z Was kupuje baleriny jak skarpetki, czesto i wszystkie na Was pasuja, ale u mnie to tak nie dziala. Wszystkie jakie mierzylam byly albo za ciasne (za krotkie), albo za szerokie (i po kilku krokach po prostu z buta wychodzilam), a szeroko slawiona wygoda tego typu obuwia byla dla mnie nieosiagalnym przezyciem.

    Czy jeszcze komus (oprocz mnie) sie podobaja? :D
    Obserwuj wątek
      • anka33_online Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 14:58
        Ja tez lubię baleriny, ale te akurat niestety mnie się wcale nie podobają:( głównie ze względu na podeszwę. Moje muszą mieć podeszwę cienka jak papier, najlepiej skórzaną. Ale rozumiem twój problem, cieżko jest kupić porządne baleriny o idealnym fasonie. Ja miałam w życiu dwie takie pary i obie niestety już się rozpadły ze względu na nadmierną eksploatację:) teraz na wiosnę będę szukać nowych i już wiem, ze będzie ciężko:(
        • jak_matrioszka Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 19:38
          Ja mam cos nie tak z zakonczeniami nerwowymi w stopach i nie moge chodzic boso, musze miec podeszwe eliminujaca wszelkie nierownosci terenu. Takie, jak sama piszesz, cienkie jak papier podeszwy to nie dla mnie, mnie juz od samego patrzenia na nie bola stopy :p
      • aqua48 Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 15:27
        jak_matrioszka napisała:
        > Wiem ze wiele z Was kupuje baleriny jak skarpetki, czesto i wszystkie na Was pa
        > suja, ale u mnie to tak nie dziala. Wszystkie jakie mierzylam byly albo za cias
        > ne (za krotkie), albo za szerokie (i po kilku krokach po prostu z buta wychodzi
        > lam), a wygoda tego typu obuwia byla dla mnie nieosiagalnym przezyciem.

        Wszystko zależy od budowy stopy. Ja mam wąską z niskim podbiciem i z KAŻDYCH butów typu baleriny wyskakuję, niezależnie od ich urody, czy jej braku..
        Moje "płaskie" buty muszą mieć choćby niewielki obcasik i być tak zabudowane, żeby mocno trzymały się na śródstopiu, a nie tylko na palcach.


        • jak_matrioszka Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 19:45
          Ja tez tak mam, stad problem w kupnie. Licze sie z tym ze moga sie rozejsc podczas noszenia, ale poki co sie ciesze :)
          Jakis czas temu pytalam na forum o balerionopodobne Campery z 2cm koturnem, ale odradzono mi bo ponoc gwarantowana niewygoda. Przymierzyc ich nie moglam, bo sklep internetowy, a bawic sie w odsylanie mi sie nie chcialo. Z kolei takie buty z paseczkiem przez srodek stopy nie podobaja mi sie, mimo ze praktycznosc tego paseczka bylaby dla mnie duzym plusem.
      • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 18:25
        Ja z tych, co by chciały chodzić w balerinach, ale nie mogą :)
        A to dlatego, że mam wysokie podbicie, wąską stopę i duzy palec dłuższy od środkowego (co uważam za ogromną zaletę i dumna jestem ze swoich stóp - niestety balerinki nie uwzględniają takiej anatomii). Poza tym but z podeszwą grubości kartki papieru to dla mnie coś wbrew naturze i w ogole nie nadaje się do chodzenia :) Obserwuję czasem nogi innych kobiet i widzę, że zupełnie nie przejmują się tym, że np stopy wylewają im się ze zbyt płytkich butów, albo ewidentnie wykoślawiają na jedną stronę.
        Reasumując: Twoje baleriny są mniej więcej tym, czego sama szukam, bardzo mi się podobają.
      • jarka63 Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 19:36
        Świetna ta podeszwa! Cienka jak papier podeszwa to dla mnie jakieś koszmarne nieporozumienie, nie dość że niewygodna, to jeszcze taka kapciowata.
        • anias34 Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 19:57
          oblesne te buty.
        • anka33_online Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 20:10
          Cienka podeszwa kapciowata napewno nie jest, a co do wygody, to chyba indywidualna sprawa.
          • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 21:32
            Jest kapciowata, sama nosiłam w szkole takie własnie, miękkie kapcioszki na cieniutkiej podeszwie :) wspaniale można było się w nich slizgać na korytarzu szkolnym :) w tamtych czasach nikomu nie przyszło do głowy, że podobne obuwie może być przeznaczone do chodzenia po ulicy.
            • anka33_online Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 21:40
              Chyba nie mówimy o takich samych butach. Moje w każdym razie kapciowate nie były. No ale jak zwykle na tym forum wszyscy wiedza lepiej:)
              • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 22:17
                Nie zamierzam się tu kłocić na temat Twoich butów, ktorych na oczy nie widziałam :)
                Kapcie to obuwie przeznaczone do chodzenia po gładkiej i suchej powierzchni, jaka bywa tylko w pomieszczeniach - czasem nawet jest to wykładzina albo dywan. Stąd określenie "kapciowate" na buciki, ktore nie chronią stopy przed wszelkimi nierównościami gruntu, chodnika, oraz przed najmniejszą, chocby milimetrową wilgocią. Dla mnie to logiczne określenie, dla Ciebie obraźliwe, nie wiadomo czemu. :)
      • lonely.stoner Re: Pochwalic sie... 02.02.13, 23:10
        zaebiste.
      • eo_wina Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 09:16
        Mnie sie podobaja, ale sama - jak jedna z przedmowczyn wole baleriny z plasciutka podeszwa i najlepiej bez obcasika (w zeszle wakacje udalo mi sie nabyc takowe w Venezii - cale skorzane, w kolorze nude - nie wychodzilam z nich :-)). Nie rozumiem, co w takich butach moze byc "kapciowatego", ale co tam sie komu wydaje i kto jakie buty nosi jako kapcie to juz jego sprawa.
        • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 11:21
          Nie
          > rozumiem, co w takich butach moze byc "kapciowatego", ale co tam sie komu wydaj
          > e i kto jakie buty nosi jako kapcie to juz jego sprawa.
          >

          Masz rację, ale warto też pamiętac, co mówią lekarze - ani zbyt wysoki obcas, ani całkiem płaskie buty nie są zdrowe. Optymalne dla stóp, całych nóg, miednicy i kręgosłupa jest wysokość 2-3 cm.
          • anka33_online Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 12:04
            Czyli rozumiem, ze chodzenie na boso jest niezdrowe:)
            • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 12:23
              na betonie na pewno niezdrowe:)
              • anka33_online Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 12:28
                Ciekawa teoria:)
                • lady-z-gaga Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 12:57
                  polecam :)

                  www.boskiestopy.pl/boso-znaczy-zdrowo
                  Ważne jednak jest również to, gdzie chodzimy na bosaka. Zdrowiu przysłużymy się wtedy, gdy na miejsce przechadzek wybierzemy nierówne podłoże, na przykład piasek albo gęstą trawę. Taka niejednorodność terenu jest najlepszym bodźcem dla mięśni i naczyń krwionośnych, a dodatkowo będzie stymulować wszystkie punkty refleksologiczne na stopach. Niewskazane jest za to chodzenie boso po równym i twardym podłożu, czyli po betonie, drewnianym parkiecie, kamiennej posadzce

                  poza tym - jezeli probujesz szukac analogii między chodzeniem boso, a w butach na cieniutkiej podeszwie, to -moim zdaniem - jest to nieporozumienie, chodzenie na bosaka zapewnia pracę całych stop i ich nieskrepowany, naturalny ruch....w balerinach, ani żadnym innym obuwiu tego nie ma
                  • jarka63 Re: Pochwalic sie... 03.02.13, 15:21
                    A przy okazji - co zresztą wynika z cytowanego tekstu - mówi się "na bosaka", ale "boso".
      • elioli Re: Pochwalic sie... 04.02.13, 00:13
        Bardzo fajne :)
        Doskonale Cie rozumiem - mam dokladnie ten sam problem z balerinami.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka