komanchu
27.05.13, 17:36
Croppla krwi na Cropp
Na gruzach zawalonego budynku fabryk odzieżowych Rana Plaza w Bangladeszu znaleziono metki największej firmy odzieżowej w Polsce.
LPP, producent ubrań Cropp, Reserved, House, Mohito i Sinsay, jest największą firmą odzieżową w Polsce, sprzedającą ubrania w 12 innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Firma odnosi sukcesy finansowe bijąc kolejne rekordy na Warszawskiej giełdzie. Powielając schemat działania gigantów przemysłu odzieżowego lokuje produkcję w krajach azjatyckich, głównie Chinach i Bangladeszu. W przeciwieństwie do zachodnich konkurentów, ponaglanych przez organizacje pozarządowe, nie podejmuje jednak widocznych działań na rzecz społecznej odpowiedzialności za warunki pracy w swoich łańcuchach dostaw.
Budynek fabryk odzieżowych Rana Plaza w Bangladeszu, w którym szyto w fatalnych warunkach ubrania dla światowych potentatów odzieżowych, runął 24 kwietnia, grzebiąc w gruzach ponad tysiąc osób. Ośmiopiętrowa budowla mieściła zakłady odzieżowe i centrum handlowe. Osoby zarządzające budynkiem zignorowały ostrzeżenia o pęknięciach, które były widoczne na ścianach budynku. Pracownicy fabryki odzieżowej jak co dzień poszli do pracy - dzień skończył się dla nich tragicznie.
Katastrofa budowlana pociągnęła za sobą reputację globalnych marek odzieżowych, których właściciele zlecali podwykonawcom szycie ich ubrań w fatalnych warunkach. Teraz w opałach znalazła się firma LPP, która, jak wskazują dowody, również zlecała szycie najtańszym kosztem ubrania marki Cropp.
Wyślij apel do LPP i zażądaj wiekszej odpowiedzialności za warunki pracy w Bangladeszu!