Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Basen, a bikini

    IP: *.kikol.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 13:46
    dziewczyny, jak sadzicie czy mozna chodzi na basen w strojach dwucześciowych
    takich jak na plaze? czy powinno sie raczej ograniczac do całosciowych? Czy
    wy chodzicie w bikini na basen? prosze o wpisy...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Monka Re: Basen, a bikini IP: *.net / *.inforia.net 29.07.04, 13:51
        Oczywiście, chodze w bikini na basen... innym niż na plażę, bo tego mi
        zwyczajnie żal (chlor). Z tego co zaobserwowałam to większosć dziewczyn i pań
        dojrzałych kapie sie właśnie w strojach dwuczęściowych... chyba kult zdrowego
        ciała tak działa... ludzie chcą pokazać wiecej ciała niż np 10 lat temu. Owszem
        zdarzają się również kobiety w jednoczesciowym stroju, ale coraz mniej ich
        widuje :)
        pozdrawiam

        PS. Aha i pisze o zwykłym basenie, sportowym, zakrytym.
      • b_bb Re: Basen, a bikini 29.07.04, 13:53
        Zapewne nikt Ci nie zabroni pływać w bikini, jednak do pływania są przeznaczone
        kostiumy jednoczęściowe z uwagi na wygodę. Pływając w jednoczęściowym nie musisz
        się martwić, że odepnie Ci się stanik czy obsuną majtki, co w wodzie może się
        przytrafić. ;)
        • armmania Re: Basen, a bikini 29.07.04, 14:28
          A na jaki basen Ty chodzisz?? Bo ja jeszcze nie widzialam na krytym basenie
          kobiety w bikini. I dobrze bo byloby to smieszne. Do plywania slużą specjalne
          stroje, zazwyczaj jednoczęściowe ale dwuczęsciowe tez są, tyle, ze z bikini nie
          mają nic wspólnego.
          • k3ffy Re: Basen, a bikini 29.07.04, 14:35
            Kiedy idę by intensywnie popływać lub poćwiczyć praktyczniejszy jest
            jednoczęściowy. Ale gdy wybieram się tam ze znajomymi by po prostu miło spędzić
            czas - wolę bikini :)
          • k3ffy Re: Basen, a bikini 29.07.04, 14:36
            > A na jaki basen Ty chodzisz?? Bo ja jeszcze nie widzialam na krytym basenie
            > kobiety w bikini. I dobrze bo byloby to smieszne.

            A co w przypadku gdy ma się tylko jeden strój? W końcu nie każdego stać na
            kostium na każdą okazję...
            • armmania Re: Basen, a bikini 29.07.04, 14:38
              k3ffy napisała:

              > A co w przypadku gdy ma się tylko jeden strój? W końcu nie każdego stać na
              > kostium na każdą okazję...

              To lepiej kupić jeden jednoczęściowy, jest bardziej uniwersalny.
              • Gość: ulla Re: Basen, a bikini IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 16:51
                armmania napisała:

                > To lepiej kupić jeden jednoczęściowy, jest bardziej uniwersalny.


                wyobrażam sobie pływanie w bikini, ale opalanie sie w kostiumie
                jednoczęściowym, z zakrytym brzuchem - za żadne skarby! własnie dlatego lepiej
                iść na basen w bikini :)
            • b_bb Re: Basen, a bikini 29.07.04, 15:39
              k3ffy napisała:
              > A co w przypadku gdy ma się tylko jeden strój? W końcu nie każdego stać na
              > kostium na każdą okazję...

              Uwielbiam robienie problemu z niczego. Rzeczywiście kostiumy na basen są
              potwornie drogie, że kogoś, kogo stać na bilet na basen, nie stać na kupienie
              stroju kąpielowego.
              Jeśli na basenie krytym są dziewczyny w kostiumach plażowych, to nie sądzę, by
              to komukolwiek przeszkadzało poza nimi samymi (pilnowanie, by nic się nie
              wysunęło spod stroju), zaś argument, że kogoś nie stać na strój jednoczęściowy i
              dlatego wybiera bikini, jest zwyczajnym biciem piany.
              • facecja Re: Basen, a bikini 29.07.04, 16:03
                b_bb napisała:

                zaś argument, że kogoś nie stać na strój jednoczęściowy
                > i
                > dlatego wybiera bikini, jest zwyczajnym biciem piany.

                bez przesadyzmu

                W chwili obecnej nie amm żadnego stroju, mam zamiar kupić sobie bikini i, gdy w
                zimie wybiorę sie na basen, nie będę się przejmowała głupimi uwagami,
                że "bikini nie wypada". I jednym z powodów, dla którego pójde własnie w nim,
                będzie to, że nie chcę wydaweać pieniędzy na drugi strój, tylko po to, żeby
                uniknąc głupich uwag.

                aha - nie kupię jednoczęsciowego, bo wygladam w nim gorzej niz w dwuczesciowym
                • miska_malcova Re: Basen, a bikini 29.07.04, 16:33
                  ja lepiej czuję sie w 2-częściowym, więc 1-częściowego nie kupię za żadne
                  skarby... I nie interesuje mnie żadne opinie
                • b_bb Re: Basen, a bikini 29.07.04, 16:47
                  facecja napisała:
                  > bez przesadyzmu
                  > W chwili obecnej nie amm żadnego stroju, mam zamiar kupić sobie bikini i, gdy
                  > w
                  > zimie wybiorę sie na basen, nie będę się przejmowała głupimi uwagami,
                  > że "bikini nie wypada". I jednym z powodów, dla którego pójde własnie w nim,
                  > będzie to, że nie chcę wydaweać pieniędzy na drugi strój, tylko po to, żeby
                  > uniknąc głupich uwag.
                  > aha - nie kupię jednoczęsciowego, bo wygladam w nim gorzej niz w dwuczesciowym

                  Właśnie o tym pisałam. Pójdziesz w dwuczęściowym, bo tak chcesz, a nie dlatego,
                  że nie stać Cię na drugi. Zniszczysz ten od chloru i latem i tak będziesz
                  musiała kupić drugi. Argument, że kupisz taki, w którym wyglądasz lepiej,
                  dociera do mnie. Gdybyś na basen kryty chodziła regularnie, z pewnością brałabyś
                  pod uwagę względy wygody. Poza tym ja nigdzie nie napisałam, że w bikini nie
                  wypada, tylko, że jest to mniej komfortowe.
                  • facecja Re: Basen, a bikini 29.07.04, 19:36
                    Pójdziesz w dwuczęściowym, bo tak chcesz, a nie dlatego,
                    > że nie stać Cię na drugi.

                    pójdę z obu powodów, bo jednak zamiast wydawać 40 złotych na "odpowiedni" na
                    basen strój (gdyby np. obchodziły mnie tzw. konwenanse, a raczej nie obchodzą)
                    wolałabym przeznaczyć te pieniądze na coś innego, np. na dłuższe pływanie
                    • armmania Re: Basen, a bikini 30.07.04, 08:53
                      facecja napisała:

                      > pójdę z obu powodów, bo jednak zamiast wydawać 40 złotych na "odpowiedni" na
                      > basen strój (gdyby np. obchodziły mnie tzw. konwenanse, a raczej nie
                      obchodzą)
                      > wolałabym przeznaczyć te pieniądze na coś innego, np. na dłuższe pływanie

                      Jasne, jogging też mozna uprawiać w papciach, a na nartach jeździc w dresie:)
                      • facecja Re: Basen, a bikini 30.07.04, 19:05
                        armmania napisała:


                        >
                        > Jasne, jogging też mozna uprawiać w papciach, a na nartach jeździc w dresie:)

                        jogging, czy raczej, jak to u nas w Polsce mówią: BIEGANIE można uprawiać
                        zarówno w specjalnie do tego przeznaczonych adidasach, jak i wansach. I ci,
                        którzy biegają w wansach jakoś od tego nie umierają.
                • Gość: ilecka Re: Basen, a bikini IP: *.cust.tele2.it 05.08.04, 17:13
                  bez sensu bez sensu bez sensu...
                  skoczysz na glowke i majtki zostawisz 4 metry za toba...
                  a poza tym nigdy nie slyszalam zeby ktos komentowal ze ktos inny jest w bikini.
                  kostium kapielowy jest po to zeby w nim wygodnie plywac. a ja nie wyobrazam
                  sobie plywania w bikini, ktore z kolei jest do opalania. i nie chodzi tu o
                  komentarze, ale o wygode... ja juz raz zgubilam majtki przy skakaniu, za to
                  stanik mialam na szyi... a argument ze sie w kostiumie jednoczesciowym wyglada
                  sie zle... no sorry, chyba idziesz na basen a nie na wybieg, hehe
              • k3ffy Re: Basen, a bikini 04.08.04, 13:45
                > Uwielbiam robienie problemu z niczego. argument, że kogoś nie stać na strój
                >jednoczęściowy i dlatego wybiera bikini, jest zwyczajnym biciem piany.

                Chyba powinnam wyjaśnić jedną rzecz - więcej czasu spędzam na świeżym powietrzu
                (plaża, rzeka), dlatego nie mam zamiaru specjalnie na basen kupować stroju
                jednoczęściowego.
                Gdybym miała jednak wybrać model TYLKO na pływalnię to też byłby to model
                dwuczęściowy ;)
          • Gość: Monka Re: Basen, a bikini IP: *.net / *.inforia.net 30.07.04, 07:02
            co tydzień chodzę popływać odpocząć. Mam więcej niż jeden strój i lubie chodzić
            zawsze w pełniejszym dwuczęsciowym. Naprawdę dziwię się, że Ty sie dziwisz :)
            że ktos może chodzić w bikini na basen....
            A odpowiadając na pytanie: chodzę na różne baseny w Poznaniu i okolicach i
            zapewniam cię dwu częściowe stroje noszą prawie wszystkie panie, a bikini ok.
            30 procent :)
            Mniej jadu życzę i trochę lepszego obycia.
            • armmania Re: Basen, a bikini 30.07.04, 08:52
              Gość portalu: Monka napisał(a):

              > Mniej jadu życzę i trochę lepszego obycia.
              Jesli na basen chodzisz w bikini nie wypowiadaj sie lepiej na temat obycia.
              • Gość: Monka Re: Basen, a bikini IP: *.net / *.inforia.net 30.07.04, 09:05
                chodze w czym mi się podoba i NIKT nie ma wpływu na to :) Nikogo nie krytykuje
                kiedy założy coś co mnie się nie podoba... więc oszczędź sobie złosliwości...
                Poza tym mój post skierowany był do autorki wątku, odpowiedziałam jej na zadane
                pytanie...

                A obycie ma się w głowie a nie na tyłku :)

                pozdrawiam :)

                PS. Czekam na odpowiedź, że to forum publiczne i każdy ma prawo powiedzieć
                swoje zdanie... no czekam :)


                • armmania Re: Basen, a bikini 30.07.04, 09:15
                  To sobie poczekasz, oj poczekasz:)

                  Ja jestem jak najbardziej za tym zeby każdy ubierał sie tak jak chce, są jednak
                  pewne sytuacje niejako wymuszające odpowiedni strój. I tak jak na bal w
                  ambasadzie nie wpada przyjśc we falnelowej koszuli, tak i na basen w bikini. Ot
                  co:)
                  • Gość: Monka Re: Basen, a bikini IP: *.net / *.inforia.net 30.07.04, 09:18
                    I tu się z Tobą zgadzam :) tzn co do balu w ambasadzie :)
                    oki, nie trujmy już kobiecie na wątku... będzie chciała założy stój
                    jednoczęsciowy, bikini, albo normalny strój dwucześciowy...

                    życzę miłego dnia...
                    bierzmy się do pracy lepiej :)
      • Gość: Kiddo Re: Basen, a bikini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 21:57
        właśnie wrociłam z Warszawianki i gdzieś tak jedna trzecia babek była w
        bikini.. Moim zdaniem jednak do pływania przeznaczony jest kostium
        jendoczęściowy.. No, chyba że idziesz sie potaplać, a nie pływac:)
        • oka5 Re: Basen, a bikini 29.07.04, 22:20
          Gość portalu: Kiddo napisał(a):

          > właśnie wrociłam z Warszawianki i gdzieś tak jedna trzecia babek była w
          > bikini..

          Na Warszawiance ten odsetek dwuczęściowych drastycznie spada zimą. Teraz
          panienki przychodzą prezentować opaleniznę, co łatwiej zrobić w dwuczęściowym.

          > Moim zdaniem jednak do pływania przeznaczony jest kostium
          > jendoczęściowy..

          Moim też. Tak się po prostu przyjęło i już. Intensywne pływanie i bikini, to
          jednak wprawdzie nieszkodliwy, ale dysonans.
          Na basenie odkrytym, gdzie zażywa się również kąpieli słonecznych - pełna
          dowolność.
      • miang Re: Basen, a bikini 30.07.04, 09:22
        mam wrażenie ze niektóre osoby w tym wątku mają za złe że inne dziewczyny
        wyglądają dobrze w bikini i najchętniej kazałyby im pływać w habitach.
        • sigrun Re: Basen, a bikini 30.07.04, 09:47
          A ja nie zauważyłam żadnej różnicy w pływaniu żabką w morzu czy w basenie i
          jakoś moje bikini zawsze było na miejscu. Może dlatego że lubię sobie popływać,
          a nie pozować na Otylię Jędrzejczak sytuacji;-P Ponadto nie jestem
          przeciwniczką kostiumów jednoczęściowych, tylko wygodniej mi w tych
          dwuczęściowych i tyle, ponieważ jeszcze nie znalazłam jednoczęściowego, który
          by mi nie ściskał piersi, co nie jest bynajmniej wygodne, ani estetyczne.
        • armmania Miang 30.07.04, 10:39
          miang napisała:

          > mam wrażenie ze niektóre osoby w tym wątku mają za złe że inne dziewczyny
          > wyglądają dobrze w bikini i najchętniej kazałyby im pływać w habitach.

          Jak ja lubię takie merytoryczne argumenty. Nie lubisz bialego - pewnie ci w nim
          brzydki i zazdrościsz, nie lubisz mini - pewnie masz krzywe nogi, pływasz w
          jednoczęściowym - bo ci źle w bikini i tak w kółko.
          Wyobraź sobie miang, że niestety, ku twojej rozpaczy zapewne, w bikini wygądam
          całkiem nieźle i tez je noszę, ale na plażę. Na kryty basen mam inny strój,
          adekwatny do tego miejsca.
          To proste i nie trzeba dorabiac do tego żadnej ideologii.
          • miang Re: Miang 30.07.04, 13:02
            a czy ja napisałam że źle wyglądasz???? uderz w stół...
            możesz nie nosić bikini bo się źle w nim pływa, bo lepiej wyglądasz w
            jednoczęściowym;) i z tysiąca innych powodów.
            nie rozumiem tylko dlaczego czepiasz się innych osób które chcą założyc bikini?
      • Gość: kohol Re: Basen, a bikini IP: *.crowley.pl 30.07.04, 10:16
        Moim zdaniem można chodzić na basen w strojach dwuczęściowych, częściej widuję
        na basenie stroje jednoczęściowe. Ale żeby bikini? Przesada. No chyba, że
        przychodzi się na basen, zeby sobie pozjeżdżać, posiedzieć, pogadać. Do
        pływania lepsze są stroje sportowe.
        Chyba nigdy nie widziałam na basenie dziewczyny w bikini :)
      • Gość: ......... Re: Basen, a bikini IP: *.kikol.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 11:47
        ja tu czegos nie rozumiem, czym waszym zdaniem rózni sie kostium dwuczesciowy
        od bikini?
        • facecja Re: Basen, a bikini 30.07.04, 19:16
          Gość portalu: ......... napisał(a):

          > ja tu czegos nie rozumiem, czym waszym zdaniem rózni sie kostium dwuczesciowy
          > od bikini?

          właśnie, moglibyśmy zdefiniować
          bo dzisiaj oprócz zestawu: klasyczne trójky + figi nazwę bikini noszą też
          stroje kompletowane: np. spodenki+trójkąty albo stanik usztywniany+figi - czy
          może na te są jakieś inne specjalistyczne nazwy?
      • Gość: pat Re: Basen, a bikini IP: *.4web.pl 04.08.04, 12:13
        ja nie widze problemu zeby isc w dwuczesciowym kostiumie na basen.ale lepiej
        zamiast majtek-wycietych załóż sobie bardziej sportowe spodenki.tak bedzie
        perfect:)
        • Gość: jo Re: Basen, a bikini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 19:22
          Czy wy na basenach nic innego nie robicie tylko obgadujecie koleżanki w bikini.
          A może dziewczyna ma fajne ciało i chce je pokazać, to niech pokazuje.
          • enixx Re: Basen, a bikini 05.08.04, 22:25
            Jednoczesciowy stroj jest duzo duzo wygodniejszy. Nie wyobrazam sobie plywania
            w bikini. Przy wykonywaniu gwaltownych ruchow nie lubie sie zastanawiac czy
            wszystko jest na swoim miejscu. Ale jesli idziesz na basen potaplac sie w
            wodzie, to chyba obojetne jest w czym.
      • Gość: Aga Re: Basen, a bikini IP: 194.146.248.* 08.08.04, 10:13
        A co sądzicie o stringach na basenie ?
        Noszę zawsze bikini ze stringami, a w tym sezonie udało mi się nabyć piękny
        jednoczęściowy kostium, który też z tyłu jest całkiem wycięty.
        Jedynie nie mam odwagi zjechać w takim stroju w jakiejś rurze :-), bo głównie
        chodzę do parków wodnych. Za każdym razem oprócz mnie, kilka dziwczyn też ma
        takie stroje.
        • Gość: Aszka Re: Basen, a bikini IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 00:53
          Myślę że stringi na basnie czy plaży są jak najbardzije ok. Oczywiśicie noszone
          przez osoby w odpowiednim wieku. Wróciłam włśnie z Włoch i jestem trochę
          zniesmaczona. Stringi i to do tego w toplesie noszą tam zarówno 40 letnie
          mamusie jak i 5-7 letnie dziewczynki czy też 10-13 dorastające panienki. Panie
          po czterdziestce wyglądają po prostu ochydnie - to już nie te lata, małe
          dziewuszki dość zabawnie a nastolatki z gołymi pupami i sterczącymi piersiami,
          są zbyt prowokujce dla wszelkiego rodzaju zboczeńców. Odpowiednie lata dla tego
          rodzaju stroju noszonego publicznie to według mnie 18-35 lat, a wcześniej i
          później to chyba tylko na przydomowym ogródku i to tak żeby sąsiedzi nie
          widzieli.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka