inezja21 10.08.04, 13:09 Która z was nosi spódnice do ziemi z czystej przyjemności, bo lubi a nie musi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eirenne Re: spódnice maxi 10.08.04, 13:12 Ja:-))) Zawsze stawiałam takie spódnice wyżej w hierarchii:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: britta Re: spódnice maxi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 15:55 długie spódnice - są raczej beznadziejne... nie noszę, bo wkurza mnie jak cos mi się majta między nogami, albo małe kroczki trzeba stawiać, a większość i tak jest beznadziejnych... chociaż czasami podobają mi się u kobitek - jak ktoś się w tym dobrze czuje to i dobrze wygląda...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Re: spódnice maxi IP: *.pl / *.77.classcom.pl 10.08.04, 15:58 uwielbiam! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: spódnice maxi 10.08.04, 21:10 Ja najbardziej cenię te szyte ze skosu-optycznie wyszczuplaja, poza tym bananówy, no i jak spódnica jest w biodrach dopasowana a od kolan rozkloszowana to na dole nic się między nogami nie plącze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: spódnice maxi IP: 194.223.152.* 10.08.04, 21:13 Lubie czasami... I tak jak jestem straszna przeciwniczka klapek (japonek), to z bardzo dluga jeansowa waska spodnica mi sie podobaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnaisNin Re: spódnice maxi IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 10.08.04, 23:22 Lubie, dobrze w nich wygladam i dobrze sie czuje, ale coraz mniej nosze, bo jednak spodnie sa najwygodniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: spódnice maxi IP: *.client.comcast.net 11.08.04, 03:33 Uwielbiam dlugie spodnice. Mam kilka i z checia je zakladam. Dlugie spodnice sprawiaja ze czuje sie bardziej sexy niz w krotkich, ktorych z reszta czesto nie nosze. Chociaz gdybym miala wybrac miedzy dluga spodnica a jeansamii to zdecydowanie wybieram jeansy :) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: spódnice maxi 11.08.04, 08:57 lubie wieczorowe spodnice, dlugie do ziemi a nawet mam takie z "ogonem " wloczacym sie po ziemi co do "niewieczorowych" to mam rowniez takie do kostek i troche przed kostke ale sa one raczej na pograniczu "wyjscia" niz "pracy" co mi sie zdecydowanie nie podoba to dlugie flejowate spodnice do ziemi (jak u turczynek) a do tego buciory na 10 cm koturnie i taka panienka fleja z niedomalowanymi czarnymi pazurami, do tego koszulka w paski i obszarpany plecaczek..... Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: spódnice z ogonem? 11.08.04, 13:17 Wow!!! Zastanawiam sie czy nie uszyc sobie spódnicy z ogonem-trenem na ślub.Zaznaczam że slub wezme w USC. Odpowiedz Link Zgłoś
colleen_1 Re: spódnice z ogonem? 12.08.04, 12:32 Inezja co to jest ten ogon? Masz na mysli cos takiego jak to na tym zdjeciu? polo.imageg.net/graphics/product_images/pPOLO2-1630799_standard_dt.jpg Jesli tak to b. fajne, tylko jak w tym chodzic? Wygodne i funkcjonalne takie spodnice chyba raczej nie sa. Jesli chodzi o mnie - sama kiedys nosilam dlugie spodnice. Teraz bardziej cenie wygode wiec raczej chodze w spodniach lub krotszych spodnicach. Ale przyznam, ze u innych mi sie podobaja. Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: spódnice z ogonem? 12.08.04, 12:35 Ładne! Ależ ja nie chcę w tym chodzić.Zapewne ładnie wychodzi sie w tym na zdjęciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: spódnice z ogonem? 12.08.04, 15:32 colleen_1 napisała: > Inezja co to jest ten ogon? > Masz na mysli cos takiego jak to na tym zdjeciu? > ***********wprawdzie nie mnie spytalas ale ja tez moge odpowiedziec, tak to jest ten ogon chodzi sie w tym nawet calkiem niezle, tzn. ja na "codzien" , a takie zdjecie pokazalas, nie wyobrazam sobie takiego ubranka ale "wieczorowo" sprawdza sie w kazdej wieczorowej sukni kobieta troche inaczej sie porusza ogon naprawde nie przeszkadza > Jesli tak to b. fajne, tylko jak w tym chodzic? Wygodne i funkcjonalne takie > spodnice chyba raczej nie sa. > jak wyzej, wygadne sa, wygladaja bardzo efektownie, sa niesamowicie kobiece, trzeba jednak ciagle pamietac o tym ze sie ma "ogon" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
colleen_1 Re: spódnice z ogonem? 12.08.04, 15:49 tralalumpek napisała: > jak wyzej, wygadne sa, wygladaja bardzo efektownie, sa niesamowicie kobiece, > trzeba jednak ciagle pamietac o tym ze sie ma "ogon" ))) A przechodzac z samochodu na sale sie ten ogon trzyma? ;) Zdjecie pochodzi ze strony Ralpha Laurena i skojarzylo mi sie, ze kobiety noszace takie spodnice z samochodu do pomieszczenia chodza po dywanach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tralalumpek Re: spódnice z ogonem? IP: *.35.11.vie.surfer.at 12.08.04, 18:45 > A przechodzac z samochodu na sale sie ten ogon trzyma? ;) > Zdjecie pochodzi ze strony Ralpha Laurena i skojarzylo mi sie, ze kobiety > noszace takie spodnice z samochodu do pomieszczenia chodza po dywanach. ;) a tam gdzie nie ma dywanu lekko unosza spodnice ogonowa i broblemu zabloconej garderoby niet ;) (chyba ze brna przez pola i zagony na wiejska zabawe w spodnicy z ogonem) Odpowiedz Link Zgłoś
naels Re: spódnice maxi 11.08.04, 11:26 Inezja, przepraszam, ze sie znowu bede czepiac (ale w koncu ile mozna siedziec nad rozkladem Boltzmanna, czepianie zdecydowanie odpreza). Co to znaczy, ze ktos "musi" nosic spodnice do samej ziemi? Mialas na mysli zakonnice, zone Saudyjczyka czy czlonkine romskiego zespolu folklorystycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: spódnice maxi 11.08.04, 13:15 Dzięki naels zmuszasz mnie do myslenia:) Musi-to co napisałaś ale nie tylko.Ja czasem muszę jak np.gram koncert w kosciele. W ogole jak gram egzamin na uczelni. Moja wielka koncertowa spodnica czarna (bananówa) budzi zawsze zdziwione spojrzenia w autobusie lub tramwaju ktorym jade. Dlatego spytalam.Czasem gdy mam na sobie spodnice maxi widze w oczach spoleczenstwa mijanego na ulicy brak akceptacji:) Odpowiedz Link Zgłoś
martahelena Re: spódnice maxi 11.08.04, 22:10 Och ja noszę i zawsze sobie przydeptuję a czsami nawet obrywam doły... Płaszcze tez długie Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: spódnice maxi 11.08.04, 22:36 spódnice maxi ok - byle lekka, z przewiewnego materiału (podobają mi się czarne w kwiaty), obcisła w biodrach, u dołu rozszerzana, z rozporkiem z tyłu.. Odpowiedz Link Zgłoś
naels Re: spódnice maxi 12.08.04, 12:11 Hmmm... a do tych czarnych w kwiaty, co wkladasz na góre? ;-) A tak na serio kolego Blinski, widzialam dzis w pracy gostka w kapitalnej spodnicy. Cos w stylu kopertowym, dosc cienkie i lekkie, w pasie zwiazywane, dlugie do ziemi, pomaranczowo-brazowe w czerwone wzorki. Do tego mial pomaranczowy T-shirt, brazowe skorzane sandaly i brazowa skorzana bransoletke. Jedyna rzecz, ktora mnie doglebnie zastanawia, to to, ze wlasnie parkowal rower - jak on w tym, na litosc Boska, jechal przz miasto?! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: spódnice maxi 12.08.04, 12:16 styl to raczej nie mój:) może to nie była spódnica, tylko sarong..? no ale to się co najwyżej na plaży nosi, raczej nie na rower.. Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: spódnice maxi 12.08.04, 12:36 Koperty odpadaja dla mnie bo nie jestem zwolenniczka niespodziewanego striptizu dla ubogich:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papryczka Re: spódnice maxi IP: 212.160.106.* 12.08.04, 15:35 Ja nie przepadam, głównie dlatego, że czuję skrępowanie ruchów. Może dlatego, że nie znoszę szerokich i mam jedynie dwie wąskie - są pokręcone ( bo z punk kolekcji ) więc na codzień ich nie noszę. Czasem zdarza mi sie natomiast chodzić w długich sukienkach, ale też dość rzadko bo primo są eleganckie i tylko na "okazje" a secundo - nienawidzę tańczyć w długiej kiecce. Odpowiedz Link Zgłoś