Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kupiłam spódnicę. Mam problem:)

    25.08.04, 17:30
    No więc tradycyjnie MUSIAŁAM sobie kupić cos nowego. Przeceny są. Pieniędzy mi
    troche zostało. Łaziłam po tych cholernych sklepach i łaziłam, i nic. Znaczy
    ciuchów mnóstwo, ale nie dla mnie. Albo za duże, albo nie w moim guscie. Jak
    zwykle. Ale MUSIAŁAM.
    Długość - między 'nad kolano' a 'do połowy uda'. Fason - taki lekki trapez.
    Materiał - coś tafto/satynopodobnego. Kolor - granatowy. Problem - wyhaftowane
    sporej wielkości, mieniące się motyle, w różnych kolorach tęczy.
    Myślę, że powstało toto na fali mody pseudoorientalnej -ten materiał, hafty.
    Zupełnie nie chodzę w takich rzeczach. Nie wiem czy się odważę. Jest ładna,
    ale kiczowata. Nie wiem, czy nie przekracza granicy kiczu.
    I najważniejsze - nie mam pojęcia, z czym ją zestawić. Zielonego:) Normalnie
    nie mam z tym problemów, ale też normalnie nie kupuję takich ciuchów...
    Potrzebuję inspiracji. Pomysłu. Odwagi...:)
    Pomożecie?
    Pozdrowienia
    egaheer
      • Gość: papryczka Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:39
        ja do czegos takiego dobrałabym prostą koszulkę - albo w kolorze motyli, albo
        po prostu czarną czy białą...
      • lunalovelight Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 17:46
        hmm... ja bym dobrala czarne dodatki [torebka, buty, bluzka] albo ewentualnie w
        nieco innym odcieniu granatowego.
        • egaheer82 Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 18:08
          Hmmm, ale ten granat z czernią to właśnie tak nie bardzo idzie:( Mam taką
          śmieszna bluzkę - białą, przezroczystą, 'pomiętą' - ma wiązanie z przodu i
          jeszcze podwójne na rękawach. O dziwo, razem wyglądają całkiem nieźle...
          Dzięki, dziewczyny:) Czekam na dalsze propozycje!
          pozdrawiam
          egaheer
      • Gość: Vera Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:27
        Ja niezbyt mogę sobie wyobrazić tą spódnicę szczególnie te hafty są dziś żadko
        spotykane, ale spróbuj podobierać do tych kolorów tęczy, może mocny żółty,
        różowy bądź świeży zielony kolor prostej bluzki koszulowej?
        pozdrawiam
        Vera
        • egaheer82 Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 19:35
          Gość portalu: Vera napisał(a):

          > Ja niezbyt mogę sobie wyobrazić tą spódnicę szczególnie te hafty są dziś żadko
          > spotykane, ale spróbuj podobierać do tych kolorów tęczy, może mocny żółty,
          > różowy bądź świeży zielony kolor prostej bluzki koszulowej?
          > pozdrawiam
          > Vera

          Lśniąca, granatowa, trapez... Motylki naturalnej wielkosci powiedzmy,
          stylizowane, wyszyte błyszczącą nitką - złote oraz zielone, różowe, błękitne,
          fioletowe ze złotymi elementami - mienią się, zupełnie inaczej wyglądają w
          świetle dziennym, inaczej w sztucznym...
          Qrczę, coraz bardziej mi sie podoba:) A to zupełnie nie mój styl przecież...
          pozdrawiam
          egaheer
          • eirenne Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 21:06
            Hmmm, może opowiedz, jaki jest Twój styl, to łatwiej będzie doradzać?
            Mnie spódniczka z opisu też się podoba, na Twoim miejscu założyłabym ją do
            prostej trykotki granatowej- tak w ramach łamania zasad- a do tego proste klapki
            na przykład w kolorze któregoś z motyli, żeby nie było zbyt nudno:-) Myślę, że
            jesli spódniczka jest lśniąca, to reszta powinna już być matowa i najlepiej w
            kolorystyce tła, w końcu to te hafty mają być najważniejsze, prawda? :-D
            Pozdrawiam:)
            • egaheer82 Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 21:23
              eirenne napisała:

              > Hmmm, może opowiedz, jaki jest Twój styl, to łatwiej będzie doradzać?

              Mój styl? Ja nie wiem czy umiem:/
              Kolory: raczej nie jaskrawe. Wszelkie niebieskości od błękitu do granatu (ale
              nie ostre), czerwień wpadająca w bordo, zgniła zieleń, beże (raczej chłodne) w
              lecie pastele; biały, lila, bardzo bardzo jasny róż.
              Spódnice- albo długie do ziemi albo długosć od 'nad kolano' w górę. To samo
              sukienki. Spodnie - dzwony. Wyłącznie. W innych mi źle. W lecie koszulki na
              ramiaczkach, w zimie bluzki typu t-shirt z długim rękawem (to sie ajkos nazywa
              fachowo, ale nie wiem jak)+ sweter.
              Generalnie raczej spokojnie, bez szaleństw, bardzo niewiele mam ciuchów
              sportowych - krótkie polarki z kapturem i w ogóle kaptury, bo lubię.
              Nie wiem jak to się ma do mojej nowej spódnicy:) Wiem tylko że muszę
              wykombinować jakieś pseudoazjatyckie upięcie włosów:)
              pozdrawiam
              egaheer
              • k3ffy Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 21:35
                Myśle, że zarówno lubiany przez ciebie błękit, jak i bordo, blady róż czy
                zgniła zieleń mogą się całkiem ładnie zestawić z tą spódniczką. Tylko
                faktycznie, lepiej matowe. Nie wybierałabym fasonu koszuli, raczej kobieca
                bluzeczka,lekko dopasowana, z wybranym przez ciebie dekoltem. I w zależności od
                okazji - płaskie sandałki lub szpilki :)

                A jak dalej nic ci nie będzie pasować - to ja chętnie zamienię się z tobą na
                inną spódniczkę :P
              • eirenne Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 25.08.04, 22:28
                No to teraz spokojnie moge Ci poradzić coś ciemnoniebieskiego na górę:) A im
                bardzie j będzie zbliżone tonacją do koloru spódniczki, tym lepiej:) Może być
                koszulka na ramiączkach, choć ja akurat sobie wyobraziłam koszulkę bez rękawów-
                nie wiem, czy dostrzegasz różnicę:-))) Nooo i bluzka z długim rękawem typu
                t-shirt też mi się podoba:)
                Polarek to już chyba za duży wybieg w stronę sportu:) A może jakiś ładny golfik?
                Dopasowany, kobiecy... a buty też proste, na płaskim obcasie. Jeśli ma być
                odniesienie do stylistyki azjatyckiej, to generalnie trzeba postawić na prostotę.

                Aaaa, i odradzam łączenie granatowego z czarnym, to zazwyczaj małżeństwo z
                rozsądku, ale cholernie nieudane...
                • egaheer82 Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) 26.08.04, 15:48
                  Dzięki, dziewczyny:) Pogrzebałam w szafie i znalazłam parę rzeczy na górę...
                  Cholera, strasznie jest ładna. Chyba zaczyna mi się w życiu okres sympatii do
                  kiczu:D
                  pozdrawiam
                  egaheer
      • Gość: Milian Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) IP: *.zamosc.mm.pl 27.08.04, 20:22
        Wydaje się śliczna!!! Jeśli zabraknie Ci odwagi "na co dzień", to będzie
        wystrzałowym strojem na wieczór (oczywiście z dodatkami odpowiednimi)
        • Gość: m Re: Kupiłam spódnicę. Mam problem:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 22:25
          a moze zwykly bialy top typu bokserka??
          ja uwielbiam laczyc rozne style np.sport+elegancja czy cos najb.trendy+second
          hand czy babcina szafa
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja