egaheer82
25.08.04, 17:30
No więc tradycyjnie MUSIAŁAM sobie kupić cos nowego. Przeceny są. Pieniędzy mi
troche zostało. Łaziłam po tych cholernych sklepach i łaziłam, i nic. Znaczy
ciuchów mnóstwo, ale nie dla mnie. Albo za duże, albo nie w moim guscie. Jak
zwykle. Ale MUSIAŁAM.
Długość - między 'nad kolano' a 'do połowy uda'. Fason - taki lekki trapez.
Materiał - coś tafto/satynopodobnego. Kolor - granatowy. Problem - wyhaftowane
sporej wielkości, mieniące się motyle, w różnych kolorach tęczy.
Myślę, że powstało toto na fali mody pseudoorientalnej -ten materiał, hafty.
Zupełnie nie chodzę w takich rzeczach. Nie wiem czy się odważę. Jest ładna,
ale kiczowata. Nie wiem, czy nie przekracza granicy kiczu.
I najważniejsze - nie mam pojęcia, z czym ją zestawić. Zielonego:) Normalnie
nie mam z tym problemów, ale też normalnie nie kupuję takich ciuchów...
Potrzebuję inspiracji. Pomysłu. Odwagi...:)
Pomożecie?
Pozdrowienia
egaheer