Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bez stanika?

    02.09.04, 19:35
    spotkała się któras z was z jakimiś uwagami i zbulwersowaniem na temat tego
    że chodzi bez stanika? mnie całkiem niedawno spotkało coś takiego i nie moge
    do tej pory w to uwierzyc,że mamy XXI wiek, żyję w jednym z największych
    miast w Polsce i ....normalnie ciemnogród. Chyba pójdę do piekła, bo lubię
    jak nie mam nic pod bluzką:)
    Zaszokowało mnie to że ta osobe, studentke, lat 22 denerwuje moje chodzenie
    bez wyżej wymienionej części garderoby, po domu, pod t-shirtem, nadmieniam że
    nie mam jakis niespotykanych piersi, całkiem fajne:)i nie robie jakiś szoków
    typu bluzka z siatki i pod to nic:)hehe,ale się ubawiłam:)pozdrawiam moich
    fanów i zaciekłych wrogów:)Trzymajcie się ciepło!!!!!
    Obserwuj wątek
      • klara-klara Re: bez stanika? 02.09.04, 19:40
        Moze zazdrosc prze nia przemaiwa?
        Ja bardzo lubie chodizc bez stanika i robie to tak czesto jak sie da.
        • miska_malcova Re: bez stanika? 02.09.04, 20:20
          nie wiem o co chodzi... Mnie to zupełnie nie przeszkadza.
          • lunalovelight Re: bez stanika? 07.09.04, 20:02
            mi tez nie, ale przede wszystkim nie miesci mi sie w glowie, ze komukolwiek moze
            to przeszkadzac! no fakt - w XIX stuleciu naszej ery, jak kobita osmielila sie
            wyjsc bez gorsetu, to ja pokazywano palcami i w ogole straszny afront i
            kompromitacja, ale mamy stulecie XXI :D...
      • conena welcome back envi:) 02.09.04, 20:38
        ja to przeżywałam jakiś czas temu na wyjeździe wakacyjnym, akurat tak się
        złożyło, że pojechałam z jednym stanikiem i jak się suszył to latałam bez i
        wysłuchiwałam dziwnych komentarzy. tak to już bywa:)
      • tralalumpek Re: bez stanika? 02.09.04, 21:14
        a masz jeszcze jakies inne problemy?
      • mychaa Re: bez stanika? 07.09.04, 18:40
        to kwestia gustu i wieku. Miałam kiedyś okazję widzieć panią 60-letnią bez
        stanka, w rozciągniętej podkoszulce na ramiączkach, wiecie takiej męskiej w
        prażki... myślała że to jest trendy?
      • vendea Re: bez stanika - popieram 07.09.04, 19:35
        osobiscie nie nosze stanikow nigdy. staram sie tez nie nosic zadnych
        przezroczystosci i materialow uwydatniajacych ten brak. no chyba ze na plazy :-
        D ale ostatnio przeczytalam ze tylko kilka polek na 100 jest gotowych opalac
        sie topless i widze skale problemu...

        wiem, ze i tak uwazny obserwator wie, ze stanika nie ma (brak widocznej
        konstrukcji :-) paska przez plecy, ramiaczek itd.) ale uwazam, ze:
        1. wygoda przede wszystkim
        2. piersi nie stanowia jakiegos wyjatkowo bezwstydnego elementu ciala :-)
        mezczyzni tez maja sutki (bu ha ha ha) i jest wiele elementow bardziej
        wyzywajacych w stroju - chocby rozciecie na udzie...

        nie przejmuj sie i nie daj sie zwariowac... jak komus przeszkadza to niech nie
        patrzy :-D
        • inezja21 Re: bez stanika - popieram 07.09.04, 19:38
          Głupimi tekstami nie nalezy się przejmować dopóki twoje bezpieczeństwo nie jest
          bezpośrednio zagrożone:)
        • facecja Re: bez stanika - popieram 08.09.04, 14:23
          vendea napisała:

          > 1. wygoda przede wszystkim

          jak to wygoda? to biustonoszy nie wymyślono po to, żeby było wygodniej?
          • vendea Re: bez stanika - popieram 08.09.04, 14:51
            no wlasnie o to chodzi - zalezy jak komu wygodniej! jednej z, drugiej bez.
            oburzania sie z powodu "uwolnionego" biustu nie rozumiem!

            oczywiscie ze nie jest eleganckie paradowanie w bardzo obcislej albo siatkowej
            bluzce bez - ale uwazam, ze nawet ze stanikiem nie jest to eleganckie - zle
            dobrane do okazji ubranie nie wyglada dobrze, nawet jak jest mnostwo warstw :-D

            pozd!
      • balbinia Re: bez stanika? 07.09.04, 22:46
        Nie wiem w czym problem. Ja staniki zakladam tylko na specjalna okazje, na
        codzien po prostu nie znosze.
      • Gość: monika Re: bez stanika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 00:02
        ja bym nie mogła sobie pozwolić na taki luksus, bo chociaz piersi mam jedrne i
        piekne to raczej za duze i moglyby mnie bardzo nie lubic na starosc :)
      • naels Re: bez stanika? 08.09.04, 13:28
        Jako, ze widze, iz watek sie uaktywnil, dorzuce moje 3 grosze - i mam w dodatku
        wrazenie, ze zaraz sie odezwa glosy oburzenia, jako ze moja opinia jest
        cokolwiek inna niz poprzedniczek.

        Widzisz, Envi, tak sie sklada, ze zyjemy w spoleczenstwie, w ktorym pokutuje
        cale mnostwo roznych tradycji i konwencji dotyczacych zachowania i ubioru,
        okreslajacych, w jakich sytuacjach powyzsze sie stosuje. I tak jak nie wypada
        isc do opery w podartych jeansach, a do szkoly na klasowke w szpilkach, tak
        przyjelo sie uwazac, ze nachalne eksponowanie biustu w towarzystwie jest po
        prostu nieeleganckie. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, jesli to, co pisze,
        akurat ciebie nie dotyczy, ale gdybym ja przyszla do kolezanki z zapowiedziana
        wizyta, a ona mi otworzyla drzwi w jakims rozchelstanym, przeswitujacym
        podkoszulku z fruwajacym biustem, to poczulabym sie nieco lekcewazona - tak
        samo, gdyby przyjela mnie na przyklad w brudnym dresie czy gumowych rekawicach.
        Albo ewentualnie zaczelabym sie zastanawiac, czy kolezanka ma wobec mnie jakies
        nietypowe zamiary.

        Dodam, ze sama czasami (rzadko) chodze bez stanika, ale wylacznie w sytuacjach,
        kiedy to jest ogolnie akceptowane i dopuszczalne (plaza, sukienka na
        ramiaczkach w upal, kopanie w ogrodku), albo kiedy jest niemozliwe stwierdzic
        bez dokladnego wpatrywania sie czy mam biustonosz, czy nie (pod sweter, wiecej
        niz jeden podkoszulek itp.). Co ty dokladnie mialas na sobie, ze kolezanka z
        taka latwoscia rozpoznala, ze nie masz stanika?
      • papryczka_ag Re: bez stanika? 08.09.04, 13:43
        Nie przepadam za chodzeniem bez stanika - uważam że zbytnie prezentowanie
        wdzięków, zwłaszcza pod jasną obcisłą koszulką nie należy do rzeczy
        eleganckich. W domu zdarza mi się chodzić bez, ale też stosunkowo rzadko. Nie
        wspomnę o tym, że nie lubię gdy ktoś nachalnie gapi mi się w biust, a bez
        stanika i w chłodzie jest to powszechne...
        Pomijając juz fakt czy jest to zdrowe czy niezdrowe - ja uważam to za mało
        eleganckie. Ale równie nieeleganckie jest zakładanie czarnego stanika pod białą
        koszulę - dla mnie horror, a dla niektórych szczyt wyrafinowania. Blee...
      • envi do Naels 09.09.04, 16:20
        Za pierwszym razem miałam na sobie bluzke bez pleców, ale nie przezroczysta,z
        bawełny.Za drugim razem koszulke do spanie (w domu rzecz jasna). Za trzecim
        razem podkoszulkę z bawełny, luźną.Za czwartym razem poszłam na żywioł:
        przezroczysta bluzka z koronki,jak sie bulwersuje, to niech przynajmniej ma ku
        temu powód, hehe.
      • lenka111 Re: bez stanika? 12.09.04, 20:28
        Jakis czas temu spotkałam znajomego, który często jeździ do Francji.
        Opowiadał, że na jakiejś imprezie czy kolacji przyszła para - kobieta po 30-
        tce, bardzo zgrabna i ładna. Miała na sobie wąską spódnicę i top z siatki,
        oczywiście prześwitujacy i bez stanika pod spodem. Panowie byli zachwyceni...
        Pytałam czy nikt sie nie oburzał - odpowiedział, ze nie. Dodał, że w Francji
        wiele kobiet ubiera sie tak do (uwaga)... pracy!
        Ja w Francji nie byłam, to nie mam zdania.
        Ale dla mnie to jest przesada.
        • envi Re: bez stanika? 13.09.04, 15:18
          no tak, nie ma to jak katolicka Polska, faceci chodzą bez koszulki a ja w
          najgorszy upał mam zakrywać się w fiszbiny, bawełny i tiule, poniewaz piersi
          kobiece to wszak najwstydliwsza część ciała.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka