Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    08.11.04, 04:27
    czy wasza szafa to Sajgon czy usilujecie wprowadzic jakis lad i porzadek?
    macie jakis system klasyfikacyjny? moj sie zmienia, w zaleznosci od fizycznej
    konfiguracji szafy (szaf), zawsze jednak obserwuje zasade aby wszystkie ciuchy
    orientowac w te sama strone (podobno w ten sposob w szafie jest wiecej miejsca).
    Obserwuj wątek
      • miska_malcova Re: szafa 08.11.04, 06:05
        w mojej szafie panuje iście niemiecki Ordnung :-)))))
        Serio :-)))
        Troche przesadny, ale tak lubie :-)
        • schaetzchen Re: szafa 08.11.04, 06:13
          W zasadzie porządek, ale... po upraniu nie prasuję rzeczy, tylko składam i takie
          nieuprasowane wkładam do szafy :P I tak się przecież pogniotą. Prasuję dopiero
          przed założeniem. Ma to tę wadę, że jak rano kilka razy zmieni mi się koncepcja,
          to się muszę sporo naprac(s)ować :)
          • Gość: bodzio Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:30
            oj tak.zgadzam się z Tobą.pozdrawiam
      • aniabe13 Re: szafa 08.11.04, 08:48
        Raczej porządek. Do szału doprowdza mnie szukanie czegokolwiek rano więc
        zapobiegam trzymając jaki taki ład.
      • Gość: Anita Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:00
        Właśnie wczoraj wkładajac bluzkę do szafy spontanicznie "poprzestawiałam "
        troszkę ciuchów w garderobie:)Mam wspólną szafę z męzem:D tzn.szafę z lustrami
        i suwanymi drzwiami, gdzie panuje jako taki porzadek , bo wszystko wisi na
        wieszakach:) inna sprawa ,ze muszę dokupywać regularnie wieszaki , bo ciągle
        ich brakuje:( natomiast tuz obok w szafie z półkami panuje teraz porzadek, ale
        jak znam życie to mój mężuś po przyjściu z pracy trochę go nadszarpie i wyjdzie
        tzw.ład artystyczny:D ponoć dom musi żyć jak to mawiają:D ale tego ,żeby mi sie
        cała zawartość szafy sypała na głowę przy otwieraniu(oj niektórzy tak mają :D)
        to nie ścierpiałbym i na szczęście mąż też:)
      • Gość: dobry humorek Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:05
        Ja staram się jak mogę , ale co jakiś czas ( wg mnie bardzo często ) robi się
        taki meksyk ,że wstyd poprostu :-( Układam raczej kolorystycznie , bo jak
        strzeli mi coś do głowy łatwiej szukać w kolorach ...Dla odmiany mój mężczyzna
        ma taki porządeczek ,że można tylko pozazdrościć.. wszystko poukładane.. zero
        rozgardiaszu ... podobno przeciwieństwa się przyciągają ? :-)
      • Gość: nata Re: szafa IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.11.04, 10:46
        ja mam totalny syf w szafie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ludzka_budowla Re: szafa 08.11.04, 12:46
        mi wystarczy ze w zyciu mam chaos ;))) w szafach w mieszkaniu lad i porzadek.
      • inezja21 Re: szafa 08.11.04, 12:52
        jest porządek,podział na kolory,ubrania wiosenno-letnie i jesienno-zimowe,
        Osobno bluzki,osobno spodnie,osobno rzeczy czarne na szczególne okazje typu
        koncert:)
        • Gość: lorianne Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 13:11
          ja jestem typowym francuskim flejtuchem :D hehe to po tacie...
          mam w pokoju szafę, komodę i skrzynię (zimą na letnie ubrania, latem na zimowe)
          wszędzie mam totalny bałagan =\ wszystkie rzeczy oczywiście czyste, ale nie
          uprasowane (bo i tak się pogniotą), a czasami nawet nie poskładane... tylko te
          powieszone na wieszakach wyglądają jako tako :D
          heh, a najgorsze są szuflady z bielizną... skarpetki (każda inna), rajstopy i
          pończochy w jednej szufladzie... majtki, staniki, body w drugiej... a szuflady
          mam takie, że mogę się w nich cała schować :)

          nauczcie mnie porządku!!!
      • Gość: puma Re: szafa IP: *.chorzow.um.gov.pl / *.chorzow.um.gov.pl 08.11.04, 13:06
        W mojej szafie panuje porządek. Ubrania są równo poskładane i poukładane
        kolorystycznie. Nie wyobrażam sobie bałaganu w szafie.
      • ofira Re: szafa 08.11.04, 13:21
        porządek mam tylko w szufladach z bielizną i wśród rzeczy, które bardzo rzadko
        noszę. reszta leży byle jak poskładana na półkach. co jakiś czas wszystko
        układam w miarę porządnie (zazwyczaj wtedy, gdy mam mocne postanowienie
        pozbycia się części ubrań), ale wszystko szybko wraca do normy ;)
      • Gość: rene Re: szafa IP: 212.160.172.* 08.11.04, 15:03
        umiarkowany porządek ;-)
        tzn. rzeczy na wieszakach też wiszą w jedną stronę (więcej wejdzie ;-), bluzki
        wiszą w miarę kolorystycznie (łatwiej szukać), bluzki leżące na półkach też
        równo poskładane, podzielone rodzajami (sportowe w innej kupce niż "pracowe"),
        wieszam i układam w szafach rzeczy uprasowane (zajmują mniej miejsca, i rano
        łatwiej śpiochom szybko wyjść z domu) ale mam jedno miejsce, gdzie robi się
        bałagan: półka pod wieszakami, na dole szafy... co jakiś czas porządkuję, ale
        bałagan sam wraca :-D.
        • flowerek3 Re: szafa 08.11.04, 17:08
          :) heh!

          od jakiegoś roku masz trójdrzwiową szafe tylko dla siebie...
          zakup udany (tylko wlasnie od tego czasu nie kupilam koszy na bielizne..;/ i wszstko mam w jednym plastikowym ikeowskim pojemniku...)

          pozadek jest :) wszystko rowno poskladane, wyprasowane tuż po zdjęciu ze sznurka/suszarki... nic się nie gniecie :)
      • zettrzy Re: szafa 09.11.04, 03:33
        a czy ktos ma jakis system odzysku przestrzeni ktora szafa nieustannie wydziera
        ciuchom? Ciuchy przeciez nie rosna, wiec przestrzen szafna musi sie kurczyc aby
        w ciagu roku uzyskac efekt niewystarczalnosci, choc zaczynalo sie na luzie.
        • Gość: formerA27 Re: szafa IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 05:40
          Ja mam ten problem. SZafy zawsze za malo, ciuchy w niej stloczone, a i tak nie
          mam sie w co ubrac.
        • regata7 Re: szafa 09.11.04, 11:09
          zettrzy napisała:

          > a czy ktos ma jakis system odzysku przestrzeni ktora szafa nieustannie
          wydziera
          > ciuchom? Ciuchy przeciez nie rosna,

          jak nie rosną? rosną! :-)
          przyznaj się, ile rzeczy uszyłaś czy kupiłaś w ciągu ostatniego roku? a ile
          wyrzuciłaś?
          Kiedyś postanowiłam, że po dodaniu do szafy każdej nowej rzeczy, pozbędę się
          przynajmniej jednej starej... ale nie udało się (stare też fajne :-)
          • zettrzy Re: szafa 12.11.04, 04:06
            regata7 napisała:


            > przyznaj się, ile rzeczy uszyłaś czy kupiłaś w ciągu ostatniego roku? a ile
            > wyrzuciłaś?

            przyznaje sie - nie kupilam ani jednej, uszylam jeden kostium i jakies dwie pary
            spodni plus kiecke - chyba nie az tak duzo, a szafa skurczyla sie o polowe. Do
            tego wysiuptalam cala walizke do Armii Zbawienia. Owszem, pare rzeczy wisi i
            grozi na wieszaku krawieckim i manekinie, ale nie w szafie. Wiec chyba jednak to
            jakas akcja ze strony szafy, nie rzeczy.
        • Gość: Anita Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:13
          Moja sie powoli kurczy:D ja regularnie "usówam " z szafy moje i męża rzeczy ,
          które nam się znudziły badź troszkę "nadgryzły" czasem i w efekcie pozbywam sie
          ich rozdajac te świeże lecz znudzone ciuchy kuzynce, która zawsze czeka z
          niecierpliwoscia na tę chwilę:D a inne pakuję do worka i zostawiam na widoku
          koło smietnika, zawsze jakiś bezdomny człowiek moze mieć dodatkowy sweter czy
          spodnie...chodze tylko w tym co lub szybko pozbywam sie nienoszonych rzeczy ,
          to niezawodny sposób na kurczliwość szafy jak i radość wybierania rano tylko
          ulubionych wiszacych w niej rzeczy:D
          • Gość: Anita Re: szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:14
            Sorry miało być "usuwam" of cors:D
      • kochanica.francuza Re: szafa 13.11.04, 19:04
        w mojej szafie panuje Ordnung nawet nie niemiecki,a kompulsywny.
        moja Zwangsneurose (nerwica natręctw) również na szafę się rozciąga:-(((
      • keepersmaid Re: szafa 13.11.04, 22:49
        Jakby to rzec... nie mam szafy...
        Mam pokoik typu dla sluzacej (mieszkanie ma z 50 lat) i w tym pokoiku stoja
        takie wieszaki na wieszaki jak w sklepie i jeszcze taki stelaz z
        koszami-szufladami (czyli to co ludzie normalnie maja w duzej szafie w srodku).
        Porzadek owszem jest, nie nachalny jakis ale jest.

        Bielizne, skarpetki i dodatki trzymam w szufladach komody w sypialni i tez we
        wzglednym porzadku.
        Ogolnie wystarcza, zeby jesli budzik nie zadzwoni w pedzie moc wszystko znalezc
        i nie zalozyc dwoch roznych skarpetek i nie wypasc z rytmu bo ma sie pod reka
        tylko biala bluzke i czarny stanik... Dla mnie jako "porzadek" to wstarcza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka