Gość: formerA27
IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.04, 13:01
Poniewaz boje sie, ze moja odp. utonie w setce postow pod watkiem obiad
chcialam wytlumaczyc blinskiemu, ze moje watpliwosci co do Ukrainy to nic
wiecej jak tylko to, ze nie mam pewnosci kto by wygral gdyby wybory byly
demokratyczne. Bo co do tego, ze te wybory nie byly demokratyczne
watpliwosci nie mam.
A swoja droga (tak z innej beczki) to mam zal do Amerykanow (konkretnie
demokratow) z Florydy, ze w 2000 nie wyszli na ulice. Moze nie byloby ataku
na WTC i wojny w Iraku.
Tylko tyle.
A za wulgaryzm przepraszam.