Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Założyłybyście taką spódniczkę?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:09
    www.attivissimo.net/antibufala/gonne_giapponesi/gonne_giapponesi.htm

    nie są to spódniczki przezroczyste. Bielizna jest nadrukiem na materiale.

    Vincent
    Obserwuj wątek
      • Gość: calineczka Re: Założyłybyście taką spódniczkę? IP: 158.75.204.* 16.01.05, 22:19
        Nigdy. Okropność!
        • miska_malcova Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 16.01.05, 22:24
          na imprezę na której wszyscy śmiesznie sie poprzebierali - tak :-D
          • Gość: dobry humorek Re: Założyłybyście taką spódniczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:29
            na taką imprezkę to owszem:-D
            • miska_malcova Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 16.01.05, 22:40
              ... i nikt nie przeszedłby obok nas obojętnie. :-D
              Ba! Każdy chciałby obok nas przejść :-D
      • Gość: Gocha Re: Założyłybyście taką spódniczkę? IP: *.zamosc.mm.pl 16.01.05, 22:57
        Jakby mi za to dużo zapłacili i nie w moim mieście
      • keepersmaid Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 16.01.05, 23:17
        A series of pictures claiming to show the "latest Japanese fashion" of
        apparently transparent skirts has been circulating on the Internet. According to
        the accompanying caption, the skirts are printed with pictures of actual-size
        legs and underwear to give the illusion of seeing the wearer's body.

        The pictures are actually nothing more than digitally retouched images, probably
        taken from a Japanese magazine specialized in this kind of titillating image.
        There is no way to print a picture onto a skirt so that it will produce the
        illusion from all angles. Evidence of digital retouching is found in one of the
        pictures, as shown below.
      • zettrzy Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 00:44
        do pracy nie, bo by mnie wylali za nonprofessional attire, a na to mnie nie stac
        nie do pracy - zalezy od okolicznosci; tak albo nie
      • Gość: vikka Re: Założyłybyście taką spódniczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:51
        wies tanczy i spiewa=nie:(
        • sigrun Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 08:33
          Purtroppo per te conosco l'italiano:-) Dobrnęłam do końca strony. To tylko
          kawał. Kontrowersyjne spódniczki to dzieło grafika komputerowego, któremu
          umknęło kilka szczegółów, jak linia majtek przebijająca się przez pasek torebki
          oraz linia pośladków i ud zbyt doskonale zgrana z linią nóg nosicielki:-) Mimo
          wszystko, dobry żart:-DDD Wracając do tematu wątku, nie, nie założyłabym.
      • blinski Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 08:55
        szkoda ze to tylko zart i niemozliwym jest stworzenie czegos takiego, by
        istniala iluzja rzeczywistego 'przeswitu'..:) smieszne to i fajne by bylo,
        oczywiscie nie do noszenia na co dzien.
        wydaje mi sie, ze te forumowiczki ktore zjezdzaja to od gory do dolu nie maja
        za duzo poczucia humoru..;)
      • solidarity Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 11:50
        Jakbym byl kobieta to na pewno bym zalozyl. Sa tez takie fartuszki z ladnym
        widoczkiem z przodu. Moze nawet bym kupil takie mojej zonie?
      • Gość: Sineira Re: Założyłybyście taką spódniczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 12:34
        Jako żart na przebieraną imprezkę albo po to, by "rozgrzać" małżonka - to
        owszem. Ale na co dzień, na ulicę? Nigdy. To by było niesmaczne.
        Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jakiś producent odzieży podchwycił ten żart
        grafika. Podejrzewam, że znalazłyby się niewiasty, które by ochoczo nosiły
        takie spódniczki. Niekóre modne zeszłego lata białe spodnie ukrywały przecież
        niewiele więcej.
      • kasiunia62 Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 13:08
        hahaha ale jaja! Superrr!!!
      • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 18:07
        nie,prostackie.
        Bardzo mi przykro blinski,ale mój estetyzm i dobry gust widocznie pozbawia mnie
        tego,co w Twoich oczach jest poczuciem humoru.:-PPP
        • kwiat_paproci Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 17.01.05, 23:57
          jassssne, że tak :DDD
          Raczej nie podchodzę do mody poważnie i mogłabym to założyć, żeby ściągnąć na
          siebie potępieńcze spojrzenia wielkomiejskich paniuś i paniusiów ;)
          Szkoda, że to tylko żart. Przynajmniej nie byłoby tak ponuro na ulicach :>
          • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 15:50
            kwiat_paproci napisała:

            > jassssne, że tak :DDD
            > Raczej nie podchodzę do mody poważnie i mogłabym to założyć, żeby ściągnąć na
            > siebie potępieńcze spojrzenia wielkomiejskich paniuś i paniusiów ;)

            To nie moje.Moje byłoby pogardliwe.Nie byłoby Ci miło.


            • kolorka2 Re: Założyłybyście taką spódniczkę - do kochanicy 18.01.05, 16:27
              Wiesz, kochanico, w sumie nie rozumiem takiego podejścia. Pogardliwie spojrzeć
              na kogoś, kto ubrał się w innym niż nasz stylu. Już nieraz sie ten wątek
              przeplatał w rozmowach na kobiecie, modzie i innych - że w Polsce (może gdzie
              indziej też, nie wiem) częste są te pogardliwe spojrzenia innych kobiet na
              "odszczpieńca", innego, tym bardziej kobiete. Czemu pogardzać kimś kto założył
              coś innego, inaczej niż reszta? Jaki jest sens sprawiania żeby "nie było mu miło"?
              • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę - do kochanicy 18.01.05, 16:35
                kolorka2 napisała:

                > Wiesz, kochanico, w sumie nie rozumiem takiego podejścia. Pogardliwie spojrzeć
                > na kogoś, kto ubrał się w innym niż nasz stylu.

                Nie w innym niż nasz,broń Boże.Na kogoś,kto świadomie prowokuje w sposób PROSTACKI.
                Już nieraz sie ten wątek
                > przeplatał w rozmowach na kobiecie, modzie i innych - że w Polsce (może gdzie
                > indziej też, nie wiem) częste są te pogardliwe spojrzenia innych kobiet na
                > "odszczpieńca", innego, tym bardziej kobiete. Czemu pogardzać kimś kto założył
                > coś innego, inaczej niż reszta? Jaki jest sens sprawiania żeby "nie było mu mił
                > o"?

                Ja po prostu uważam ,że te kiecki są prostackie,i nie chcę sprawić,żeby nie było
                jej miło - po prostu CZUJĘ pogardę.

                Bardzo często zachwycam się strojem osób w innym stylu niż ja,wierz mi.
                • kolorka2 Re: Założyłybyście taką spódniczkę - do kochanicy 18.01.05, 16:58
                  > Bardzo często zachwycam się strojem osób w innym stylu niż ja,wierz mi.

                  Wiesz, wydaje mi się że łatwo jest się zachwycac stylem osoby ubranej w innym
                  niż my stylu, ale jednoczesnie w takim który akceptujemy. Równie łatwo okazywać
                  pogarde wszystkiemu, czego NIE akceptujemy - tylko czy to owocuje jakimiś
                  sensownymi skutkami? Gdybym miała okazywać jawną pogarde wszystkiemu z czym się
                  nie zgadzam, to ta pogarda chyba wypaliłaby mi oczy i mózg. I o ile nie tłamsze
                  specjalnie osób pogardzających chamstwem, brakiem kultury, topornością
                  swiatopoglądów, to pogardzanie kimś z tego tylko powodu że ubrał jakąś głupią
                  kieckę wydaje mi się małostkowe. Przecież każdy ma prawo do robienia z siebie
                  głupka czy nie? Ja na widok tej spódnicy na ulicy ryknęłabym raczej śmiechem - i
                  nikt by mi nie wytłumaczył, że tak ubrana dziewczyna chciała osiągnąć inny od
                  właśnie "jajcarskiego" efekt. Wracając - pogarda wydaje mi się w kontekście tej
                  spódnicy za duzym słowem, za mocną emocją
                  • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę - do kochanicy 18.01.05, 17:20
                    kolorka2 napisała:

                    > > Bardzo często zachwycam się strojem osób w innym stylu niż ja,wierz mi.
                    >
                    > Wiesz, wydaje mi się że łatwo jest się zachwycac stylem osoby ubranej w innym
                    > niż my stylu, ale jednoczesnie w takim który akceptujemy. Równie łatwo okazywać
                    > pogarde wszystkiemu, czego NIE akceptujemy


                    Nie zozumaiłaś mnie.NIE WSZYSTKIEMU.

                    - kąś głupią
                    > kieckę wydaje mi się małostkowe. Przecież każdy ma prawo do robienia z siebie
                    > głupka czy nie? Ja na widok tej spódnicy na ulicy ryknęłabym raczej śmiechem -
                    > i
                    > nikt by mi nie wytłumaczył, że tak ubrana dziewczyna chciała osiągnąć inny od
                    > właśnie "jajcarskiego" efekt. Wracając - pogarda wydaje mi się w kontekście tej
                    > spódnicy za duzym słowem, za mocną emocją


                    Ależ nie wszystkiemu!
                    Poza tym,ja to raczej nadinterpretuję - "ktoś,kto włożył prostacką kieckę,ma
                    prostacki gust,ponieważ ta kiecka mu się podoba"."Ma prostacką kieckę,więc
                    szerzy na ulicy prostacki gust,a to niedobrze".
                    I właśnie wiążę to z topornością ,brakiem wyczucia etc.Może to
                    nadinterpretacja,ale szczerze cZuję to wszystko na widok osoby robiącej z siebie
                    głupa.

                    Nie spojrzę z pogardą na punka,mimo że ten styl mi się nie podoba.

                    Każdy ma prawo robić z siebie głupka - i każdy ma prawo tym pogardzać.

                    Z kolei osobami odpindrzonymi jak z żurnala nie pogardzam,ale im nie ufam.I
                    stwierdziłam empirycznie,że mam rację.
        • blinski Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 18:31
          najwyrazniej:)
          najwazniejsze sa INTENCJE. nikt czegos takiego (gdyby istnialo) nie zalozylby
          na powaznie (jesli nie byloby na to mody, hm) - a wiec intencje przy zakladaniu
          tego, mozna z gory zalozyc, bylyby humorystyczno-dziwiace, ze to tak nazwe:)
          jedni zrobiliby na ten widok 'ha-ha', inni z przekasem 'ale glupie', ale raczej
          nie spodziewalbym sie u nikogo uczucia pogardy. gdyby ktos, tak jak ty, ja
          poczul, swiadczyloby to o bardzo slabej umiejetnosci rozpoznawania intencji; o
          ile w ogole o jakiejkolwiek; podobny adekwatnosc mialoby uczucie pogardy w
          stosunku do kolesia ktory zalozyl okulary z plastikowym nosem i wasami czy
          nawet klauna w cyrku - bo przeciez jego stroj to totalne bezguscie.
          uczucie pogardy gdy mowimy o ubiorze byloby naturalne np. w sytuacji, gdy
          widzimy jakas olbrzymie pewna swojej atrakcyjnosci i czaru niunie (ktora to
          pewnosc siebie bije z gestow i mimiki), podczas gdy jest ubrana co najmniej
          zle, jesli nie zenujaco.
          • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 22:03
            blinski napisał:

            > najwyrazniej:)

            co najwyraźniej?
            > n
            >
            > tego, mozna z gory zalozyc, bylyby humorystyczno-dziwiace, ze to tak nazwe:)
            > jedni zrobiliby na ten widok 'ha-ha', inni z przekasem 'ale glupie', ale raczej
            >
            > nie spodziewalbym sie u nikogo uczucia pogardy. gdyby ktos, tak jak ty, ja
            > poczul, swiadczyloby to o bardzo slabej umiejetnosci rozpoznawania intencji

            a owszem - z tym zawsze miałam problem

            ; o
            > podobny adekwatnosc mialoby uczucie pogardy w
            > stosunku do kolesia ktory zalozyl okulary z plastikowym nosem i wasami czy
            > nawet klauna w cyrku - bo przeciez jego stroj to totalne bezguscie.

            no bo to jest humor,ale prostacki humor.
            poza tym nos klauna nie jest humorem seksistowskim,w odróżnieniu od tej kiecy

            > uczucie pogardy gdy mowimy o ubiorze byloby naturalne np. w sytuacji, gdy
            > widzimy jakas olbrzymie pewna swojej atrakcyjnosci i czaru niunie (ktora to
            > pewnosc siebie bije z gestow i mimiki), podczas gdy jest ubrana co najmniej
            > zle, jesli nie zenujaco.

            może dla ciebie blinski ale ja nie jestem tobą i nie pouczaj mnie,co mam odczuwać

            a niektóre niunie nawet w starym worze są czarujące i atrakcyjne,więc tu mnie
            akurat dziwisz ty
            >
            >
            >
            >
      • avarja Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 16:14
        Hehe... Obleśna bielizna :P
        • kochanica-francuza Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 16:18
          avarja napisała:

          > Hehe... Obleśna bielizna :P
          a btw - dlaczego krupniok?
          • miska_malcova Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 18.01.05, 19:22
            a mnie sie podoba na totalnie odlotową imprezę :-) z poprzebieranymi ludziskami
            • kochanica-francuza OK,blinski,co sądzisz 18.01.05, 22:04
              o podobnych gaciach męskich z nadrukowanym fiutkiem lub stringami?
              • blinski Re: OK,blinski,co sądzisz 19.01.05, 08:37
                fiutek mialby juz inny, zdecydowanie bardziej wulgarny wymiar niz nadrukowany
                damski tylek, i to na dodatek w figach (choc mnie by to nie bulwersowalo, do
                tego trzebaby sie zdecydowanie bardziej postarac:). ale stringi nadrukowane z
                przodu czu czy meski tylek w slipach z tylu? czemu nie, wiadomo, ze to dla jaj.
            • zettrzy Re: Założyłybyście taką spódniczkę? 19.01.05, 01:06
              miska_malcova napisała:

              > a mnie sie podoba na totalnie odlotową imprezę :-) z poprzebieranymi ludziskami

              nawet bez imprezy, po prostu dla zgrywu, albo jako przyrzad do badania opinii
              publicznej ;)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka