Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      a jak ubrac sie do samolotu?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 12:20
    Lece do NYC i mam dosc spory problem. podroz bedzie trwala jakies 8 godzin, a
    u jej celu bedzie moj ukochany i chcialabym swietnie wygladac, ale nie wiem
    czy to mozliwe. jesli zrobie sobie makijaz w Polsce to po 8 godzinach lotu
    bede wygladala najpewniej zle. Do tego biore dwie walizki, wiec zalozenie
    obcasow byloby chyba niewskazane. Moze ktos ma jakies doswiadczenia z lotami
    w dalekie miejsca i doradzi mi. Pomocy!
      • tralalumpek wygodnie/nt 18.01.05, 12:35

      • miumiu75 Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 12:37
        Makijaz na pewno splynie. Zrob go przed koncem lotu, a do tego czasu nawilzaj
        cere i pij duzo wody.
        Po osmiu godzinach puchna stopy, zaloz wygodne buty.
        To moje rady, ja nigdy nie robie makijazu do samolotu i ubieram sie wygodnie.
        Wyjatkiem moga byc krotkie loty. Makijaz splywa mi na sama mysl o samolocie.

        Udanej podrozy!
      • makowa-panienka Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 12:38
        Najlepiej ubierz sie wygodnie ale twarzowo. Ciezko jest wysiedziec tyle godzin w
        samolocie bez krecenia sie, eksperymentowania z kazada mozliwa forma
        siedzienia/lezenia na fotelu, wiec wez to pod uwage. Jesli lubisz obcasy to
        czemu nie - przeciez nie bedziez tych walizek na plecach targac ...
        A makijaz to juz najmniejszy problem, wystarczy miec przy sobie podstawowa
        kosmetyczke i upiekszyc sie przed ladowaniem.
        Pozdrawiam
      • Gość: Richelieu* Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: 195.117.90.* 18.01.05, 12:53
        najdalsze miejsce w jakie leciałam to było wc. Jakże daleko mi się wydawało.
        Nie myślałam nigdy nad strojem odpowiendim do takiej okazji
      • oka5 Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 13:01
        Przede wszystkim ubierz się wygodnie. Żadnych ciasnych spodni, oblepiających
        spódnic itd. Już po dwóch godzinach będziesz czuła każdą zakładkę wpijającą się
        w ciało. Nawiewy w samolocie mogą dawać uczucie chłodu. Warto mieć na sobie
        coś, co razie potrzeby można założyć lub zdjąć. Pamiętaj o tym, żeby co jakiś
        czas ruszyć się z miejsca, przejść się trochę po korytarzu, rozprostować nogi,
        nawet lekko pogimnastykować się. Zrobiony dobrymi kosmetykami makijaż powinnaś
        dowieźć bez problemu. W samolocie skóra bardzo wysycha. Warto wziąć ze sobą
        spryskiwacz do twarzy, a pod makijaż nałożyć silnie i trwale nawilżający krem.
        Ewentualne ubytki w makijażu uzupełnisz sobie przed lądowaniem.
        • Gość: Annie_Laurie_Starr Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:00
          Dzinsy i jakas normalna bluzka trykotowa - faceci lubia typ "girl next door".
          • Gość: Anka Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:05
            Moj facet raczej lubi typ: buty na obcasie, fajny dekolcik, ladna spodniczka do
            kolana. Zreszta ja tez lubie taki styl, wiec mam spory problem.
            Trykotowa koszulka i dzinsy wiec odpadaja :-)
            • kochanica-francuza Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 17:33
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Moj facet raczej lubi typ: buty na obcasie, fajny dekolcik, ladna spodniczka do
              >
              > kolana. Zreszta ja tez lubie taki styl, wiec mam spory problem.
              > Trykotowa koszulka i dzinsy wiec odpadaja :-)

              Ty lubisz taki styl sama z siebie czy dlatego,że on to lubi?
              Masz wybór: ubierz się tak i doleć piękna,ale obolała i wściekła.
              hehehehehe
              • Gość: Anka Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:28
                Sama z siebie staram sie byc zawsze elegancka, wypachniona i zadbana :-)))
                Gdyby nagle mnie zobaczyl w dzinsach i podkoszulku pewnie by zemdlal i to nie z
                wrazenia. Z drugiej strony nie chce byc "obolala i wsciekla" :-))
                • kochanica-francuza Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 21:59
                  Gość portalu: Anka napisał(a):

                  > Sama z siebie staram sie byc zawsze elegancka, wypachniona i zadbana :-)))

                  To musi być potwornie męczące.Ja bym chyba pękła.
                  Próbowałam - to nie dla mnie.
                  Ale mój chłopak nie był z tych mdlejących - marudził tylko,że mam włosy zapuścić...

                  Co rozumiesz przez zadbanie? Pełny makijaż włącznie z paznokciami,codziennie
                  wygolone nogi,codziennie układana fryzura?
                  Serio pytam.

                  > Gdyby nagle mnie zobaczyl w dzinsach i podkoszulku pewnie by zemdlal i to nie z
                  >
                  > wrazenia.
                  A co,taki delikatny,że nie znosi widoku kobit w t-shirtach i dżinsach?


                  Z drugiej strony nie chce byc "obolala i wsciekla" :-))
                  No to baby mówiły - przebrać się i umalować pod koniec lotu.
            • Gość: Annie_Laurie_Starr Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:30
              Obcasik, dekolcik i spodniczka, a moze jeszcze kulturny zakiecik do samolotu.
              Jak ktos tak jest ubrany w samolocie - to od razu widac, ze leci pierwszy raz i
              z Polski. Moj tatus pierwszy raz do USA lecial w gajerku i pod krawatem, a
              klasa byla "economy". I co? Ze wzgledu na podejrzany wyglad spedzil spory
              kwadransik na przeszukaniu osobistym. A bylo to przed 9/11.

              Obawiam sie, ze jesli z tym facetem chcesz spedzic zycie to wczesniej czy
              pozniej zobaczy cie nie tylko w dzinsach, ale pewnie z tlustymi wlosami, a jak
              cos wypijecie to i pawik moze sie zdarzyc. Ludzie sa tylko ludzmi.
      • keepersmaid Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 17:28
        Zdecydowanie wygodnie - raczej w spodnie niz w krotka spodniczke (tez jest
        mozliwosc, ze w ciasnym samolocie podrzesz rajstopy i tyle bedzie z szyku...).
        Chetnie cos nie obciskajacego w pasie... buty zawsze mozesz zdjac (pamietaj o
        czystych skarpetkch :P), a pod kocykiem i rozpiac troche ubranie, zeby nie
        sciskalo.
        W klasie turystycznej naprawde jest malo miejsca, zwlaszcza jezeli jestes
        wysoka, wiec zupelnie serio postaw na wygode, nie chcesz doleciec ze
        zdretwialymi nogami i opuchnietymi stopami, prawda?
        Poza tym, zawsze mozesz zalozyc jakies luzniejsze sportowe spodnie na podroz i
        na godzine przed przylotem wyjac z podrecznego bagazu jakies obcisle biodrowki i
        zmienic.

      • Gość: kk Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.jci.com 18.01.05, 17:48
        do samolotu zdecydowanie bez makijazu, za to z kremem nawilzajacym pod reka
        makijaz mozesz sobie zrobic przed ladowaniem (najlepiej przed ostatnim
        posilkiem, potem sa kolejki do lazienki) albo po ladowaniu w WC na lotnisku.

        najpraktyczniej wlasnei na lotnisku - mozesz spokojnie umyc zeby, zrobic
        makijaz, a nawet przebrac sie jesli masz jakies ciuchy w podrecznym.

        ja bym sie ubrala wygodnie na droge (jeansy, t-shirt) a olsnila ukochanego
        dopiero wieczorem, po chwili odpoczynku i porzadnej kapieli. trudno wygladac
        super po wielogodzinnej podrozy, wiec po co na sile.
      • bonzee Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 17:54
        8 godzin to nieduzo. Ja preferuje akurat spodnie i buty na niezawysokim
        obcasie, poza tym zadnych ograniczen. Staram sie aby walizka i bagaz podreczny
        dopelnialy calosci..
        • keepersmaid Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 22:17
          Ba, 8 godzin zwlaszcza w business to nieduzo.
          Osiem godzin w turystycznej, kiedy samolot jest pelny a kolo ciebie siedzi matka
          z wrzeszczacym niemowlakiem - dluzy sie jak tydzien...
          • bonzee Re: a jak ubrac sie do samolotu? 18.01.05, 22:22
            Niestety na pierwsza klase mnie jeszcze nie stac i latam ekonomiczna. Zdazylo
            mi sie leciec 24 godziny, z krotkim przystankiem i bylo ok. Bardziej meczacy
            jest autokar niz samolot (malo miejsca na nogi i z reguly malo komfortowe
            siedzenia, o drogach nie wspomne)
      • zettrzy Re: a jak ubrac sie do samolotu? 19.01.05, 00:37
        8 godzin w samolocie to betka, chyba ze masz potworne sasiedztwo. Makijaz
        wytrzyma, ale nie bedzie w nim wygodnie. Ubranie jak najbardziej glownie
        wygodne, potem seksowne. No i punkt docelowy.
        Pogoda w Nowym Jorku jest absolutnie nie-ob-li-czal-na. Powtarzam: pogoda w N.
        Jorku to pomylka meteorologiczna. Zwlaszcza w zimie. Wychodzisz rano z domu w
        oprawie syberyjskiej (-10), w czasie lanczu zaczyna lac (+10) i zimowa garderobe
        diabli biora (bedzie to schlo 4-5 dni, i trzeba bedzie dac do oczyszczalni i
        tak). Albo przeciwnie - rano wiosna, pod wieczor temperatura spada do -15, i
        szczekaj zebami w swoim porannym plaszczyku. Dlatego:
        przygotuj sie na nagla zmiane pogody
        przygotuj sie na mozliwosc deszczu.
        Tak wiem, deszcz w zimie. No niestety, mielismy to cala przeszla zime, oraz w
        tym roku az do tego tygodnia. Teraz nie pada, za to mamy -10 do -15 w
        najcieplejszych punktach, nikt nie zgadnie co bedzie za 2 dni.
        Bon voyage and have a nice time.
      • Gość: facet Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: *.ds.ae.katowice.pl 19.01.05, 13:35
        jak kobieta nie ma nic do roboty to sobie zajec szuka i mamy tego takie
        efeky: "jak sie ubrac"= przede wszystkim wygodnie. Przelicze czas lotu:
        1hdojazd do lotniska, 2h czekanie na samolot, 8h lotu, 0.5h wysiadka w tlumie,
        0.5 odbior bagazu +procedura wjazdowa(czsu nikt nie zna)i wychodzi nam min 12
        godzin. ubiez sobie klapki i dres, a w samolocie na godzine przed ladowaniem
        idz do lazienki, zrob makijaz, zaloz spodniczke i "dekolt" i szafa gra. (ja
        latam w krotkich spodenkach, albo dresie).pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: a jak ubrac sie do samolotu? IP: 5.5R3D* / 151.193.220.* 19.01.05, 15:22
        jaknajwygodniej, czyli jaknajmniej ciuchow
      • zettrzy Re: a jak ubrac sie do samolotu? 20.01.05, 04:21
        robie apdejte co do pogody - dzis nawalilo sniegu, gdzieniegdzie juz zaczyna sie
        robic breja. Jesli lecisz w te sobote, to na sobote mamy obiecana zamiec, silne
        wiatry, i fokle Syberie. Takze trzym sie cieplo.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja