Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sandały i bose stopy

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 02:47
    Temat trochę nieaktualny ze wzgl. na porę roku, ale ciekawa jestem jak inne
    kobiety traktują zakładanie latem sandałów na bose stopy? Czy tylko jako
    wygodne obuwie na upały,czy coś więcej-element stylu,dodatek do całości stroju?
    Jak ja to widzę:
    1) Jak sandały to wyłącznie nagie stopy. Pończochy do sandałów to profanacja
    2) Nie tylko upały - nieraz pokuszę się o wyjście w sandałach nawet przy
    temparaturze rzędu 10-12 stopni. Jeszcze się od tego nie przeziębiłam, a
    wychodząc do pracy czy na przyjęcie w kostiumie, garniturku itp. uwielbiam
    mieć nagie stopy, po prostu podoba mi się takie zestawienie z punktu widzenia
    estetycznego
    3) Ponieważ uważam długie spodnie swietnie podkreślają, eksponują nagośc stóp
    - nieraz i w bardzo ciepły dzień zakładam długie dżinsy oraz baaardzo
    leciutkie oraz niewiele zakrywające klapki-japonki lub równie leciutkie Rzymianki

    Jakie jest Wasze zapatrywanie na ten element gadreroby?
    Obserwuj wątek
      • fridolino Re: Sandały i bose stopy 19.02.05, 03:26
        ja sandaly nosze wylacznie wtedy jak jest goraco, bo strasznie szybko marzna mi stopy, nie widze tez nic stylowego w przemarznietych do czerwonosci stopach. Jednak lubie klapki, nie cierpie jak dziwczyny chodza z odkrytymi palacmi ze starym pozdzieranym lakierem to juz lepiej by wcale nie malowaly...
      • lucy215 Re: Sandały i bose stopy 19.02.05, 08:54
        10-12 stopni? to już się nazywa krioterapia;) uwielbiam sandały, bez nieczego
        oczywiście, zakładam w czerwcu i ściągam we wrześniu (ale, przy temp. 10 st. to
        już przesada...)
      • Gość: Joanna Re: Sandały i bose stopy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:16
        Z tymi 10-12 stopniami to wyglada tak, że nie chodzi mi o wychodzenie od razu w
        sandałach przy pierwszym po zimie ociepleniu do 10 stopni (gdy wiadomo że
        wieczorem spadnie do zera), tylko gdy np. przyjdzie ochłodzenie 2-3 dniowe w
        czerwcu czy wrześniu, to mimo to wiele kobiet widuje się chodzących wciąż z
        odkrytymi stopami i nie jestem tutaj ewenementem. A że krążenie mam dobre i
        stopy mi nie marzną, to sobie mogę na to pozwolić.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka