Gość: FasOla
IP: *.client.dsl.net
23.02.05, 22:14
Wiem, ze do lata jeszcze szmat czasu, ale postanowilam juz zaczac szukac
sobie bikini. W zeszlym roku zostawilam to na ostatnia chwile i pod wplywem
impulsu i jakiegos chorego podszeptu wewnetrznego glosu, kupilam sobie istny
koszmar, ktory wstydze sie nawet na siebie wlozyc :-(
Znalazlam te strone, a na niej kostium na ktory sie juz ciezko
rozchorowalam ;-)
www.mollybrownsswimwear.com/home.html
Czy Wy tez macie problemy ze znalezieniem fajnego kostiumu, od ktorego nie
wialoby na kilometr tandeta, a przy okazji nie robilby z piersi nalesnikow?
Cheers!