kochanica-francuza
11.03.05, 20:29
Stoję ja sobie kiedyś przy kasie w dziale z bielizną.Podchodzi panienka,bez
przesady,jak z żurnala .Włos filmowy,make -up idealny,obcasy
wysokie,spódniczka mini plus przewiązany w kuszącej talii płaszczyk.
Wpatruję się w to wcielenie męskich marzeń,ciekawa niezwykle, o cóż taki ideał
może zapytać.A ona doekspediantki:
-Czy są staniki powiększające biust?
taaaa....trzeba było żurnalowość doprowadzić do ideału;-)