Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hehe - a propos długich włosów

    11.03.05, 20:29
    Stoję ja sobie kiedyś przy kasie w dziale z bielizną.Podchodzi panienka,bez
    przesady,jak z żurnala .Włos filmowy,make -up idealny,obcasy
    wysokie,spódniczka mini plus przewiązany w kuszącej talii płaszczyk.

    Wpatruję się w to wcielenie męskich marzeń,ciekawa niezwykle, o cóż taki ideał
    może zapytać.A ona doekspediantki:

    -Czy są staniki powiększające biust?


    taaaa....trzeba było żurnalowość doprowadzić do ideału;-)
    Obserwuj wątek
      • abigail_g Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:36
        to wersja lajt :)
        hardkorowo by było jakby sobie dorobiła silikony :P
        • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:38
          abigail_g napisała:

          > to wersja lajt :)
          > hardkorowo by było jakby sobie dorobiła silikony :P

          no,to wtedy bym o tym nie wiedziała;-)
          a poza tym to kosztuje 7000 zł - a cycnik trochę mniej
      • tralalumpek Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:38
        a ty znowu z tym swim kompleksem wyjezdzasz?
        • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:40
          tralalumpek napisała:

          > a ty znowu z tym swim kompleksem wyjezdzasz?
          Trampek,na litość,czego ty się mnie czepiasz?

          Gdyby to było w obuwniczym i pytałaby o szpilki - też bym założyła wątek.
          Chodziło o dopracowanie pewnej wizji kobiety.
          • tralalumpek Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:42
            kochanica-francuza napisała:

            > tralalumpek napisała:
            >
            > > a ty znowu z tym swim kompleksem wyjezdzasz?
            > Trampek,na litość,czego ty się mnie czepiasz?
            >
            > Gdyby to było w obuwniczym i pytałaby o szpilki - też bym założyła wątek.
            > Chodziło o dopracowanie pewnej wizji kobiety.


            nie czepiam sie ale jak idzie o duzy czy maly biust to zawsze sie z ukrycia
            wylonisz
            zaakceptuj wreszcie to co masz i ciesz sie zyciem
            pozdrawiam
            • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:45

              >
              > nie czepiam sie ale jak idzie o duzy czy maly biust to zawsze

              polemizowałabym


              • tralalumpek Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:49
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > >
                > > nie czepiam sie ale jak idzie o duzy czy maly biust to zawsze
                >
                > polemizowałabym
                >
                >


                nie polizuj!

      • klara-klara Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:39
        Wlasnie...praca w sklpie odziezowym pokazala mi, ze najbardziej na swoja figure narzekaja te, ktore maja do tego najmniej powodow. Chyba wiadomo dlaczego...
      • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:41
        Po pierwsze, nie widzę nic złego, że kobieta poprawia swoją urodę. Jeśli
        jesteście takimi zagorzałymi wyznawczyniami pełnej naturalności to się nie
        malujcie, nie koloryzujcie włosów, nie używajcie kremów, maseczek, lakierów do
        paznokcii, nie róbcie henny, nie regulujcie brwi, nie depilujcie bikini -
        będziecie bardzo naturalne. Po drugie, nie jesteście na bieżąco - silikony
        odchodzą do lamusa, teraz używa się soli fizjologicznej:DDDD
        • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 20:44
          bez_mapy napisała:

          > Po pierwsze, nie widzę nic złego, że kobieta poprawia swoją urodę.

          A ja napisałam,że widzę coś złego?

          Jeśli
          > jesteście takimi zagorzałymi wyznawczyniami pełnej naturalności to się nie
          > malujcie
          nie maluję się

          , nie koloryzujcie włosów
          nie farbuję

          , nie używajcie maseczek

          nie uzywam

          , lakierów do
          > paznokcii

          nie używam
          , nie róbcie henny

          nie robię
          , nie regulujcie brwi

          nie reguluję
          , nie depilujcie bikini

          bikini? a po kiego? depiluję tylko jak idę na basen

        • abigail_g Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 21:05
          bez_mapy napisała:

          > Po pierwsze, nie widzę nic złego, że kobieta poprawia swoją urodę. Jeśli
          > jesteście takimi zagorzałymi wyznawczyniami pełnej naturalności
          nie "pełnej naturalności" ale braku przesady owszem

          to się nie
          > malujcie,
          zazwyczaj się maluję, ale to żaden imperatyw

          nie koloryzujcie włosów,
          odżywka dla rudzielców się liczy?

          nie używajcie kremów,
          uwielbiam kremy

          maseczek,
          2 razy w tygodniu

          lakierów do
          > paznokcii,
          do czego? mam ładne zdrowe blyszczące paznokcie z natury :)

          nie róbcie henny,
          po co henna?

          nie regulujcie brwi,
          jak mi się przypomni

          nie depilujcie bikini -
          owszem, depiluję

          > będziecie bardzo naturalne. Po drugie, nie jesteście na bieżąco - silikony
          > odchodzą do lamusa, teraz używa się soli fizjologicznej:DDDD
          no cóż, kwestia zainteresowań:P

          tu nie chodzi o naturalność, ale o robienie z siebie laleczki zawsze i wszędzie, bo co mężczyźni pomyślą. np. zawsze rozbrajają mnie laski z makijażem na basenie:), które w dodatku pływają pieskożabką starając się nie zniszczyć makijażu i misternie upiętej fryzury. mnie się to nie podoba i mam prawo to krytykować

          • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 21:32
            A jak posiwieją ci rzęsy, to nie zrobisz sobie henny? (ochyda) Nie lubisz na
            wieczorne wyjścia poszaleć z krwistą czerwienią na paznokciach? Niewyregulowane
            brwi sprawiają, że twarz wygląda na zaniedbaną, a co do biustonoszy
            powiększających biust - jestem za, kobieta z małym biustem może wtedy założyć
            Każdą obcisłą bluzkę i nie będzie wygladać jak deska (obcisłe bluzki zazwyczaj
            mocno spłaszczają biust). I to nie chodzi tylko o zrobienie dobrego wrażenia na
            facetach - chodzi o swój własny komfort.
            • abigail_g Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 21:43
              bez_mapy napisała:

              > A jak posiwieją ci rzęsy, to nie zrobisz sobie henny? (ochyda)
              rzęsy mam jasne. używam tuszu (nie zawsze, często brązowego)

              Nie lubisz na
              > wieczorne wyjścia poszaleć z krwistą czerwienią na paznokciach?
              jestem rudawa i czerwone paznokcie/ usta to niezbyt dobry pomysł. zdarza się jakiś brąz/złoto/beż itp.

              Niewyregulowane
              >
              > brwi sprawiają, że twarz wygląda na zaniedbaną,
              kiedys regulowałam codziennie, aż wyrywane włoski zrobiły się jaśniutki i niewidoczne, tak że raz na kilka tygodni wystarcza :), zwłaszcza że mam dość regularne brwi "średniej" grubuści, tj ani krzaczaste, ani kreski

              a co do biustonoszy
              > powiększających biust - jestem za, kobieta z małym biustem może wtedy założyć
              > Każdą obcisłą bluzkę i nie będzie wygladać jak deska (obcisłe bluzki zazwyczaj
              > mocno spłaszczają biust). I to nie chodzi tylko o zrobienie dobrego wrażenia na
              >
              > facetach - chodzi o swój własny komfort.
              właśnie - własny komfort. to subiektywne.
              • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 21:56
                No właśnie, ja np. źle bym się czuła "bez biustu". Co do rzęs i brwi - nie
                zawsze można używać tuszu czy kredki choćby właśnie na basen.
                • abigail_g Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 22:50
                  może ja jakas dziwna jestem, ale na basen chodzę pływać a nie "wyglądać"
                  • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 11.03.05, 23:56
                    Nie wiem czy wiesz, ale henna utrzymuje się dość długo więc nie trzeba się
                    specjalnie "stroić" na basen. Po drugie, ja lubię wyglądać atrakcyjnie
                    wszędzie, ale jak tobie nie przeszkadzałyby posiwiałe brwi - twoja sprawa.
      • Gość: ja czyli nie ty Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.05, 00:02
        Hmmm
        mnie to na przykład napawa obrzydzeniem, jak na aerobicu ćwiczą dziewczyny w
        pelnym makijazu. To jest wyjątkowo intensywny aerobic, dlatego spływa z nas
        wszystko. Ja ćwicze bez makijazu, ale podejrzewam że z dziewczyn spływa ten
        tusz, kredka itp.
        I nie wiem dla kogo one się tak malują, bo na aerobic chodzą tylko panie,
        instruktorka to pani, recepcjonistka tez płci żeńskiej. nie wiem dla kogo one
        się pindrzą? Może lesbijki???
        • klara-klara Re: Hehe - a propos długich włosów 12.03.05, 00:06
          A czy trzeba sie malowac dla kogos? Pomijam kwestie malowania sie na aerobic, bo dla mnie to tez zly pomysl.
        • Gość: Ana Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.chello.pl 12.03.05, 12:40
          Zaobserwowalam to samo, dodam jeszcze ze takowe dziunie z wylakierowanymi wlosami,
          pelnyn makijazem a do tego usilujace zrobic pompke majac gigantyczne tipsy NIE
          MYJA SIE!!! Specjalnie przygladalam sie - panie te chodzily pol roku do naszego
          klubu, splywaly potem i makijazem -i co ? Ano to, ze na wlasne oczy widzialam
          jak babka zdjela stroj - dodam ze miala plamy z potu (jak zreszta kazdy po tych
          zajeciach) - boje sie pomyslec w jakim stanie miala stopy i zalazyla nawet sie
          nie wycierajac swoje ubranko - slodziutkie buciczki na wysokim obcasiku,
          koronkowa bielizne etc... bleeeeeeee - skoro jest taka dama to dlaczego sie
          najpierw nie umyje albo przynajmniej nie wytrze (skoro brzydliwa i nie chce pod
          prysznic wejsc)..
          Uprzedzajac gromy ktore pewnie na mnie moga spasc(bez_mapy) - nie zazdorszcze
          tym paniom figury ani zadbania ani ciuchow bo i tak wygladam lepiej..
          a co do nieszczesnych brwi - niektore maja rowniotkie od urodzenia..

      • Gość: X Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.access.telenet.be 12.03.05, 08:25
        No i co ? "zwykla" babka pyta sie o biustonosz
        Gdyby miala chiwawe pod pacha i rozowe kozaczki , biale rajstopki do tego mini
        plaszczyka , blond loki i pytala o figi suszone to rozumiem , ze mozna tak
        szydzic z blondynek ale nie opisalas jej kolorow wiec nie umiem ocenic czy
        dobrze czy zle zrobila :-))))
      • elizucha-l Re: Hehe - a propos długich włosów 12.03.05, 12:09
        o co ci chodzi? ma sobie wszczepic silikony twoim zdaniem, zeby bylo ok? jesli
        ma maly biust to powinna brzydko sie ubierac, nie dbac o siebie bo i tak nie
        bedzie twoim zdaniem idealem?
        • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 12.03.05, 14:54
          elizucha-l napisała:

          > o co ci chodzi? ma sobie wszczepic silikony twoim zdaniem, zeby bylo ok? jesli
          > ma maly biust to powinna brzydko sie ubierac, nie dbac o siebie bo i tak nie
          > bedzie twoim zdaniem idealem?

          Moim zdaniem idealny biust to jest mały,ja jej właśnie zazdroszczę (zaraz skądś
          wychynie tralalumpek,ech...)
          Nie chodziło mi o tę panią,tylko o kwestię upodabniania się do ideału kulturowego...
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.03.05, 12:18
        Hmmm... Co w tym smiesznego? Co w tym dziwnego? Nie rozumiem. :/
      • Gość: ilaria Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 15:42
        A propos długich włosów i naturalności - ża czasów licealnych metalówki nosiły
        długie włosy, do tego glany, sztruksy i wielkie swetry. Większość zadbanych
        dziewczyn ma krótkie lub średniej długości włoski, obcięte tak, że stanowią
        jakąś konkretną fryzurę. Za to kobiety, które stawiają na przesadną naturalność
        i brak makijażu, najczęściej są długowłose. Jak widzę jakąś z włosami po pas
        (albo takimi mocno za ramiona) to najczęściej jest to:
        a) metalówka w wielkich buciorach
        b) stworzenie ubrane a'la lata 80
        c) dresiara w adidasach na grubej podeszwie i seledynowej kurteczce
        d) dziewczyna o wyglądzie pensjonarki - sekretareczki
        • Gość: asiek_asiekowaty Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.03.05, 15:54
          To chyba bym zburzyła Twoje stereotypy, jakbym Ci się pokazała...
          • Gość: ilaria Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 16:05
            Nie napsiałam, że tak jest zawsze, tylko zazwyczaj. Ale muszę jeszcze dodać:
            e) Dziewczątka, które chcą wyglądać jak gwiazdki rodem z Hollywood, ale średnio
            im to wychodzi.
            Mam znajomą, ktora uważa, że długie, naturalne włosy nie "oszpecone" (rotfl)
            żadnym cięciem są najładniejsze. Sama ma włosy do połowy pleców, rzadkie,
            tłuste i rozdwojone. Uważa je za swój największy atut. Bez komentarza.
            Uprzedzam zarzuty, że obcięłam włosy na krótko a teraz żałuję i sie wyżywam -
            mam włosy nieco krótsze niż do ramion, proste i bardzo gęste, ale to już
            zasługa genów. Mam koleżanki, które miały różnorakie problemy z włosami i
            właśnie odpowiednia fryzurka pozwoliła im poprawić kondycję czuprynki i
            zatuszować mankamenty.
            • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 12.03.05, 16:22
              Nie chodzi o to, żeby zapuścić włosy i nic z nimi nie robić. Można je
              prostować, podkręcać w delokatne fale, upinać w na różne sposoby - cały
              wachlarz możlowości. Poza tym trzeba o nie bardzo dbać, regularnie podcinać,
              nabłyczszać:
              www.absolutely.net/photos/6014-knowle88703220_photo.html
              www.absolutely.net/photos/5971_knowle88640571_photo.html
              • Gość: blea Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.chello.pl 13.03.05, 14:16
                jakoś nie mam przekonania do beyonce. kiedy ma proste włosy, wyglądają
                fatalnie, na jakies połamane i wysuszone. Nie wiem, czy mi się tak tylko
                wydaje, czy w rzeczywistości bez ślęczenia nad nimi 4 godzin takie są.
                • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 15:46
                  Nie wiem, potrafię tylko wypowiedzieć się na temat tego, co widzę na zdjęciach.
                  Jej przykład pokazuje, ile jest możliwych sposobów ułożenia długich włosów.
                  Poza tym, na wszelkich konkursach piękności większość dziewczyn ma długie
                  włosy - takie są kanony piękna.

                  P.S.
                  Już widzę te posty oburzonych, poirytowanych zwolenniczek krótkich włosów.
                  • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 20:18
                    bez_mapy napisała:

                    > Nie wiem, potrafię tylko wypowiedzieć się na temat tego, co widzę na zdjęciach.
                    >
                    > Jej przykład pokazuje, ile jest możliwych sposobów ułożenia długich włosów.
                    > Poza tym, na wszelkich konkursach piękności większość dziewczyn ma długie
                    > włosy - takie są kanony piękna.

                    Takie są kanony PIĘKNA SOCJOBIOLOGICZNEGO,czyli BYCIA POŻĄDANĄ.


                    >
                    > P.S.
                    > Już widzę te posty oburzonych, poirytowanych zwolenniczek krótkich włosów.


                    Ależ dlaczego? Ja mam wyjątkowo piękne,gęste,zdrowe,imponujące włosy,jeśli tylko
                    pozwolę im urosnąć.Krótkie to mój wybór,nie mus.
                    • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 22:04
                      "Takie są kanony PIĘKNA SOCJOBIOLOGICZNEGO,czyli BYCIA POŻĄDANĄ."

                      Myślałam, że każda kobieta lubi być pożądana???
                      • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 22:24
                        bez_mapy napisała:

                        > "Takie są kanony PIĘKNA SOCJOBIOLOGICZNEGO,czyli BYCIA POŻĄDANĄ."
                        >
                        > Myślałam, że każda kobieta lubi być pożądana???
                        Ale nie przez każdego.
                      • Gość: ania Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.chello.pl 14.03.05, 07:13
                        coz, jedne z najwiekszych uniesien natury erotycznej budzilam wlasnie majac
                        bardzo krotkie wlosy i do tego ciemne..(teraz mam dluzsze i blond)
                  • charade Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 22:48
                    O rety, a Ty bez_mapy jak zdarta płyta o tym, że krótkie włosy podobają się
                    tylko opitolonym na zapałkę babochłopom. Mam długie włosy, chcę mieć jeszcze
                    dłuższe ale uważam, że niektórym kobietom jest po prostu świetnie w krótkich
                    włosach i finał.

                    Co do Beyonce, to przeciez te piękne proste włosy są doczepiane, ona naturalnie
                    ma na głowie kołtun, który przypomina wronie gniazdo.
                    • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 22:56
                      charade napisała:

                      > O rety, a Ty bez_mapy jak zdarta płyta o tym, że krótkie włosy podobają się
                      > tylko opitolonym na zapałkę babochłopom. Mam długie włosy, chcę mieć jeszcze
                      > dłuższe ale uważam, że niektórym kobietom jest po prostu świetnie w krótkich
                      > włosach i finał.

                      nawet więźniarki obozów koncentracyjnych wspominają,że NIEKTÓRE ze
                      współwięźniarek wyglądały wspaniale w przymusowej łysinie...
                      >
                      > Co do Beyonce, to przeciez te piękne proste włosy są doczepiane, ona naturalnie
                      >
                      > ma na głowie kołtun, który przypomina wronie gniazdo.

                      Znaczy co ma?????
                      >
                      • charade Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 23:21
                        No, naturalne włosy Beyonce to skręcone afro, ale takie nieładne, zniszczone
                        afro - może zepsuła sobie włosy wiecznym doczepianiem, przedłużaniem,
                        farbowaniem.
                    • asiek_asiekowaty Re: Hehe - a propos długich włosów 13.03.05, 23:09
                      Dokładnie: sa kobiety, które super seksownie albo elegancko albo młodziej
                      wyglądają właśnie w krótkich fryzurkach (chyba żaden facet nie zdyskwalifikuje
                      Halle Berry ze wzgl. na jej krótkie włosy).
                      Ale kanony to kanony (kanon to coś jak stereotyp): niebieskie oczy, długie
                      (najlepiej blond) włosy, regularne rysy, szczupła sylwetka itd... Co nie
                      znaczy, że jak facet zobaczy kobietę, która od tego obrazu odbiega, to ją
                      zleje. Większość facetów mówiąc o swoim typie/ideale wymienia długie włosy -
                      ale czy to znaczy, że nikomu potem nie spodoba się krótkowłosa piękność? Tak
                      samo: czy każdy facet, który mówi, że lubi blondynki nigdy nie oglądnie się za
                      atrakcyjna brunetką? Czy facet, który deklaruje, że podobają mu się wysokie
                      dziewczyny nie będzie chciał umówić się z fajną babką tylko dlatego, że ma 5 cm
                      mniej od jego wymyślinego ideału?
                      Można zapytać facetów: długie czy krótkie włosy? I większość powie: długie.
                      A później postawi im się 2 kobiety: z długimi i krótkimi włosami. I chyba nie
                      myślicie, że będą zwracać uwagę tylko na długość włosów...? Dla mnie sprawa
                      jasna, nie ma się co kłócić. :)

                      PS
                      Mam dłuuuugie włosy, mój chłopak lubi długie, ale dla niego długie to takie
                      najwyżej do łopatek i przyznał, że na początku nie podobały mu się moje -
                      wcześniej z takimi nie miał do czynienia, były po prostu... za długie. :)
                      • Gość: anka Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 23:35
                        Większość facetów powie, że woli kobietę długowłosą od krótkowłosej. Tak samo
                        większość kobiet powie, że woli bruneta od blondyna. A jak to się przekłada na
                        rzeczywistość? Chyba wcale :).
                        • asiek_asiekowaty Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 00:00
                          Większość kobiet woli brunetów. Ja wolę blondynów. A i tak mam bruneta. Ot cała
                          rzeczywistość. :)
                          • kocikk Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 15:03
                            No a moj facet ogląda się za każdą krótkowłosą - serio. Troche mnie juz to
                            denerwuje, bo sama mam włosy półdługie, a on wciąż wynajduje mi te "swoje
                            ideały", czyli krótkowłose kobiety:) Czyli tak tez bywa:)
                            • Gość: mech Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:22
                              a ja właśnie wróciłam od fryzjera po radykalnym cięciu mam włosy długości 0,5 cm
                              :D i czuję się świetnie! Choc, fakt, obawiałam się nieco, że będę wyglądać
                              idiotycznie, a wyglądam... o 10 lat młodziej ;) i bardzo dziewczęco wbrew pozorom :)
                        • Gość: andzia Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 19:04
                          ja wolę blondyna :)
      • titerlitury Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 15:33
        droga kochanico francuza, sprawiłaś że zgodziłam się z tralalumpkie - co zdarza
        się niezwykle rzadko - chwała Ci za to.
        Tralalumper - racja, kochanica.fr. ewidentnie boi sie swojej kobiecości i ten
        strach, to maskowanie swoich atutów chce podnieść do rangi cnoty.
        Kobiety lubia byc pożądane, atrakcyjne. Gdybym miała mały biust, to bym sobie
        kupowała push-upy, może nawet zrobiłabym sobie silikony, gdyby mikry biust
        wyjatkowo mi przeszkadzał - co w tym złego? Nosze długie włosy - męzczyna się
        podobają, bo długie włosy to onzaka zdrowia, atrybut kobiecości. Co w tym
        złego? I w ogóle o czym ta dyskusja, bo nijak się sensu w tym dopatrzec nie
        moge?
        • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 15:42
          Pełna zgoda.
        • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 17:08


          Nie chcę być kobieca,owszem,ale nie dlatego,że się kobiecości boję.Z powodów
          bardzo osobistych mam stosunek do swojego ciała inny niż większość populacji.
          Zaprzyjaźnionym mogę na priva napisać,dlaczego.

          Nie uczynię tego na forum,gdzie może wleźć każdy.Blinski wie,ale se poszedł.;-)))


          Kobieta z małym biustem ma bardziej harmonijną sylwetkę i większość ciuchów
          lepiej na niej leży - tak a propos forum Moda.







          > Kobiety lubia byc pożądane, atrakcyjne. Gdybym miała mały biust, to bym sobie
          > kupowała push-upy, może nawet zrobiłabym sobie silikony, gdyby mikry biust
          > wyjatkowo mi przeszkadzał - co w tym złego? Nosze długie włosy - męzczyna się
          > podobają, bo długie włosy to onzaka zdrowia, atrybut kobiecości. Co w tym
          > złego? I w ogóle o czym ta dyskusja, bo nijak się sensu w tym dopatrzec nie
          > moge?
          • bez_mapy Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 17:14
            "> Kobieta z małym biustem ma bardziej harmonijną sylwetkę i większość ciuchów
            > lepiej na niej leży - tak a propos forum Moda."

            To nie kwestia wielkości, a kształtu i jędrności.
            • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 17:35
              bez_mapy napisała:

              > "> Kobieta z małym biustem ma bardziej harmonijną sylwetkę i większość ciuc
              > hów
              > > lepiej na niej leży - tak a propos forum Moda."
              >
              > To nie kwestia wielkości, a kształtu i jędrności.

              Przeeksperymentuj w sklepowej przymierzalni stanik powiększający tak do C-D,a
              przekonasz się,że jednak wielkości.
              • lumja Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 19:12
                a moim zdaniem to kwestia proporcji:) wiadomo, że gorzej wygląda kobieta z
                obfitym biustem i wąskimi biodrami jak tez z małym biustem i bardziej
                rozłożystą dolną częścią ciała. Najlepiej jak biodra i biust są zbliżone
                rozmiarowo a przy tym wąska talia (sylwetka klepsydra) ale to juz prawie ideał
                i nie wiele kobiet tak ma:) Grunt to dobrze czuć się w swoim ciele a dyskusja
                co lepsze duży biust czy mały, długie włosy czy krótkie i tak jest bezowocna i
                z gory skazana na niepowodzenie. Kazdy lubi co innego:) i tak jest dobrze.
                • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 21:36
                  lumja napisała:

                  > a moim zdaniem to kwestia proporcji:) wiadomo, że gorzej wygląda kobieta z
                  > obfitym biustem i wąskimi biodrami jak tez z małym biustem i bardziej
                  > rozłożystą dolną częścią ciała. Najlepiej jak biodra i biust są zbliżone
                  > rozmiarowo a przy tym wąska talia (sylwetka klepsydra) ale to juz prawie ideał
                  > i nie wiele kobiet tak ma:)


                  Kiedy właśnie to mi się nie podoba,jeśli o mnie chodzi,najchętniej byłabym
                  szczupła i płaska.
          • Gość: andrzej Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.aster.pl 15.03.05, 17:22
            Kobieta z małym biustem ma bardziej harmonijną sylwetkę i większość ciuchów
            lepiej na niej leży - tak a propos forum Moda.

            ???? pod warunkiem, ze nie ma lustra a wszyscy wokol niedowidza. bardziej
            harmonijna sylwetka ?? z malym biustem???? ale bzdura...
            • Gość: yulia Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:50
              > ???? pod warunkiem, ze nie ma lustra a wszyscy wokol niedowidza. bardziej
              > harmonijna sylwetka ?? z malym biustem???? ale bzdura...

              Niestety nie bzdura, tylko szczera prawda. Poczytaj sobie o proporcjach, albo
              może kup okulary, bo chyba ty niedowidzisz. Sama zmniejszałam biust, więc wiem
              co piszę.
              • Gość: andrzej Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.aster.pl 16.03.05, 12:37
                hmmm... sugerujesz, ze wymiary 75/60/90 sa bardziej proporcjonalne niz
                90/60/90 ??
                • Gość: olo Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.05, 13:07
                  lub 95-65-80?? dziwne
                • kochanica-francuza Re: Hehe - a propos długich włosów 16.03.05, 16:33
                  Gość portalu: andrzej napisał(a):

                  > hmmm... sugerujesz, ze wymiary 75/60/90 sa bardziej proporcjonalne niz
                  > 90/60/90 ??

                  TAK
        • klara-klara Re: Hehe - a propos długich włosów 14.03.05, 18:25
          Pieprzenie...za przeproszeniem..kobiece - niekobiece...Co tak naprawde przesadza o kobiecosci?? Taaa na pewno kazda z nas napisze cos od siebie: wlosy, szpilki, spodniczki ble ble...Ale co baby, za przeproszeniem:), moga wiedziec na ten temat??
      • Gość: yulia Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 18:40
        Mam dziecinną, okrągłą i pyzatą buźkę. Z długimi włosami, nawet mocno
        wycieniowanymi, wyglądam jak księżyc w pełni. Dlatego noszę krótką,
        wystrzępioną czuprynkę. Fakt, że w takiej fryzurze wyglądam jeszcze młodziej,
        ale dodaje mi ona uroku i wyszczupla buźkę.
        Z kolei moja koleżanka ma bardzo ostre rysy twarzy. Krótkie włosy jeszcze
        bardziej by te rysy wyostrzyły i sprawiłyby, że wyglądałaby jak chłopak -
        dlatego nosi długie.
        Podsumowując - zależy co komu pasuje.
        • Gość: Monica Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.wlb.vectranet.pl 14.03.05, 22:31
          A ja też mam okragłą buzię i właśnie w krótkich wyglądam jak księżyc w pełni.
          Długie mi twarz wyszczuplają. Z tego co mi wiadomo to właśnie włosy długie są
          polecane do twarzy okragłych, a krótkie do szczupłych. Ale może Ty jesteś
          wyjątkiem?
          • Gość: yulia Re: Hehe - a propos długich włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:09
            Z tego co słyszałam (i sprawdziłam na sobie :), to długie włosy wyglądają
            kiepsko przy okrągłej buźce - chyba, że są mocno wycieniowane. Wszystko zależy
            od tego jaka fryzura :).
            • sigrun Re: Hehe - a propos długich włosów 15.03.05, 17:36
              Kontynuując tą długą dygresję, zgodzę się z przedmówczyniami. Krótkie czy długie
              nieważne, byle twarzowo. Ja przeszłam już wszystkie etapy długości włosów,
              wszelkie kolory tęczy i fal, loków i czego tam jeszcze. Jednak najlepiej czuję
              się w moich naturalnie prostych i długich włosach. Farbuję nadal. Tym razem znów
              powróciłam do henny vel chny alias lavsonia inermis. Dla mnie krótkie fryzurki
              okazały się totalną porażką, gdyż mam drobną, trójkątną twarz na równie małej
              głowie osadzonej na dużym ciele. Ponadto mimo eterycznej sylwetki, mam szerokie
              ramiona i biodra, skutkiem czego moja głowa wygladała jak korek na butelce od
              Fanty. Teraz jest o wiele lepiej. Poza tym ważne aby włosy były zdrowe. Nie ma
              nic gorszego od włosów do pasa, gdzie połamane końcówki zaczynają się już na
              poziomie ramion, a reszta jest tak postrzępiona i spalona, że szkoda gadać.
              Wracając do postu Kochanicy, powiem że krótkie włosy + małe piersi też potrafią
              wzbudzić męski testosteron i nie tylko. Zeszłej jesieni byliśmy z rodziną na
              pikniku. Obok nas siedziała młoda kobieta w bojówkach i glanach o bardzo
              szczupłej budowie ciała, z króciutkimi włosami i małym biustem (ponadto bez
              stanika!). Powiem tyle, że Szanownemu Małżonkowi aż oczy się świeciły, a i ja
              się kilka razy złapałam na podziwianiu jej urody i wręcz promieniującego zeń
              seksapilu;-P
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka