Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wnioski z obserwacji tego forum

    05.05.05, 11:47
    Obserwując wnikiliwe to forum, wysnułam teorię na temat kobiet i ich stosunku
    do mody w różnym wieku:
    - NASTOLATKI - chcą być modne za wszelką cenę; bycie trendy jest ważniejsze
    niż wygladanie po prostu ładnie (np. kolczyki w każdej częsci ciała)
    - DWUDZIESTKI- priorytet to bycie sexy, w doborze ciuchów kierują się chęcią
    podkreślenia swoich walorów fizycznych (tipsy, solarium)
    - TRZYDZIESTKI - najtrudniejszy okres w modzie dla kobiety - rozwój kariery
    plus najwyższy w życiu kobiety poziom rozbudzenia sexualnego ; trzeba
    połączyć poważny, rzetelny wygląd z odrobiną szaleństwa, sexapilu (np.
    garsonki plus kobiece broszki)
    - CZTERDZIESTKI - priorytet to chęć wyglądania bogato, zamożnie, ekskluzywnie
    z klasą (biżuteria, dodatki, dobre perfumy, staranna fryzura)
    - PIĘĆDZIESIĄTKI - najważniejsze to wygladać dystyngowanie, dostojnie,
    przyjaźnie, budzić zaufanie, szacunek (kapelusze, futra)

    Takie są moje wnioski, oczywiście to uogólnienia, bo niektóre kobiety
    przechodzą szybciej niektóre etapy w życiu lub wogóle ich nie przechodzą. Co
    sądzicie na tez temat -zgadzacie się z tą teorią.
    Obserwuj wątek
      • klara-klara Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 11:49
        najwyzszy poziom rozbudzenia seksualnego u kobiety? to blizej 40 niz 30.........
        • bez_mapy Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 11:51
          A ja czytałam, że kobieta szczyt swoich możliwości osiaga w wieku między 30-tką
          a 40-tką (czyli w wieku trzydziestu kilku lat)
          • Gość: Klara Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.4web.pl 05.05.05, 11:54
            e, to takie uogólnianie:)))))Zakładam, że dzis istnieja 20-latki, które
            potrafią, doswiadczaly i wiedzą o seksie tyle, ile 50 letnia Pani Mariola (2
            dzieci, seks po slubie) nie doznała przez całe swoje życie:)
            • bez_mapy Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 11:58
              Tu nie chodzi o bagaż doświadczeń, ale o poziom potrzeb sexualnych, intesywność
              doznań - ponoć najlepszy związek to 30-kilkulatka i 20-latek, bo mają zbliżone
              potrzeby.
              • Gość: Klara Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.4web.pl 05.05.05, 12:04
                No i właśnie o to chodzi, że nie różnicujesz:))))))) Kążdy człowiek ,
                niezależnie od wieku, ma inny temperament seksualny:))))Są kobiety, które przed
                25 -cioma są w stanie z pólkiem wojska(nie obrazajac nikogo moja koleżanka ma
                taki temperament), ze jej to by nie podołał tabun koni:))))), a sa takie co i
                po 30-stce nie bedą miały ochoty na seks 3X dziennie z 20 latkiem, który tak
                mialby ochotę...po prostu twierdze, że takie uogólnianie wywodzące się z badań
                statystycznych zawsze coś upraszcza lub cos pomija...np. fakt, że glupowe
                czasopisemka piszą - seksu kobiet po 30-stce czyli u takich , "które mają juz
                dzieci i wiedzą czego chcą, oraz nie obawiają sie nieplanowanej ciazy" -
                wszystkie trzy fakty z tego stereotypu można zanegować od zaraz.
          • klara-klara Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 12:11
            gdzie czytalas?
            krzywa rosnie pzrez 30, ale po 40 osiaga najwyzszy poziom, odwrotnie maja faceci.
      • Gość: maluch Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:53
        dla mnie 30 to najfajniejszy okres w modzie - wiem, kim jestem, mam świadomość
        swoich wad i zalet (co do figury, cery, ogólnie wyglądu), jestem pewna siebie,
        mogę dobrać sobie modę, w której wyglądam najlepiej :)
      • b_bb Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 11:56

        Mogę się zgodzić co do nastolatek i poniekąd dwudziestek, choć dwudziestka
        dwudziestce nierówna. Wiele tu zależy od tego, jak szybko dziewczyna zakłada
        rodzinę i zostaje matką. To zmienia sposób postrzegania całego świata, nie tylko
        mody.
        Trzydziestki w dużej części są przeważnie zamężne i nie zależy im na podobaniu
        się wszystkim facetom dookoła, więc nie rozumiem, co ma "rozbudzenie seksualne"
        do stylu ubierania się?
        Czterdziestki i chęć podkreślania zamożności?? Chyba te czterdziestki, które
        sprzedają na swoim własnym stoistku na miejscowym bazarku.
        Pięćdziesiątki- mogę się zgodzić.
      • papryczka_ag Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 11:57
        Szczerze mówiąc zupełnie się nie zgadzam. Nie cierpię generalizowania.
      • edzia-fredzia Hehehehe... 05.05.05, 12:01
        Super napisane :DDD... A co z 40 chcacymi wygladac jak 20???
        • bez_mapy Re: Hehehehe... 05.05.05, 12:04
          Od każdej reguły są wyjątki.
          • edzia-fredzia Re: Hehehehe... 05.05.05, 12:05
            Nom :) Ale ogolnie bardzo trafiony opis wg mnie oczywiscie :)
          • papryczka_ag Re: Hehehehe... 05.05.05, 12:08
            Dla mnie więcej jest wyjatków niz tych regularnych...
            Ponadto sądzę ,że to nastki bardziej epatują seksualnościa niż dwudziestolatki,
            które z pewnościa są bardziej trendne od młodszych... Ale tu juz wchodze w
            nieprzyjemny etap generalizowania.
            • b_bb Re: Hehehehe... 05.05.05, 12:15
              Nastolatka to okres od 11 do 19 lat, więc ciężko uogólniać. W tym okresie
              przechodzi się także przez niepokoje dojrzewania, bunt, co się często wiąże ze
              sposobem ubierania się. Wobec zbuntowanych nastolatek teoria bez_mapy upada.
              Dwudziestki niektóre pozostają mentalnie na poziomie nastek aż do późnej
              starości ( z postów na tym forum wynika, że starość dopada kobietę już po 25
              r.ż. , a po 30tce należałoby się zastrzelić, żeby nie straszyć młodzieży).
              • Gość: Klara Re: Hehehehe... IP: *.4web.pl 05.05.05, 12:26
                :))))))))No chocby taka Kasia Nosowska...Wg regulaminu to ona powinna już w
                tych garsonkach pomykać, a nawet niebezpiecznie zbliżać się do okresu
                pokazywania bogactwa:))))))))))000
      • przemkowa.b Re: wnioski z obserwacji tego forum 05.05.05, 14:47
        Hehe, ja nie pasuję do żadnej z tych charakteryzacji - czyli jestem bez wieku,
        albo niemowlakiem, albo staruszką albo mnie w ogóle nie ma:)))
      • Gość: rycząca trzydziest Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:08
        wg twoich obserwacji wynika że mam cos z 40-latki bo noszę biżuterię (raczej
        nie plastikową), lubię i używam dobrych perfum, dbam o to żeby nie
        mieć "gniazda" na głowie. mam tez coś z 50-latki bo uwieeelbiam futra i
        różniaste nakrycia głowy (kalepusze też). aha moja metryka sugeruje, że za 25
        dni skończę 31 lat :-) najpękniejszy okres w moim życiu :-)
        • Gość: bez_mapy Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.05, 15:12
          Jeśli chodzi o fryzurę 40-latek, to jest wychuchana, na maxa wystylizowana,
          często "podniesiona" trwałą. A biżuteria - droga, widoczna, "ciężka".
      • Gość: Richelieu* Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.zyg.brewet.pl 05.05.05, 15:17
        Uwielbiam futra, samych futrzanych szalików mam kilkanaście, łącznie z norkami
        i gronostajami, na które trzeba mieć pozwolenie ;)
        Mam całą szafę dystyngowanych garniaków, nie licząc drugiej z egzempalarzami
        młodzeżowymi
        Typowa pięćdziesiątka weg. powyższego opisu. A fakt, że wyglądam na góra 18-tkę
        bez makijażu i w bambetlach powoduje, że robi się powalający śmiesznością na
        kolana kontrast. Hehe

      • Gość: marvellous Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:36
        Hmm, jestem dwudziestka ale Twoj opis dwudziestek kompletnie do mnie nie pasuje. juz bardziej 30-stek, ale to też nie do końca:/.

        Nie wydaje mi się żeby to od wieku zależało, raczej od konkretnej osoby.
      • Gość: nn Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: 62.6.248.* 06.05.05, 14:03
        a mi sie wydaje ze w kazdym wieku kobieta stara sie wygladac jak najlepiej-
        wedlug jej uznania, mozliwosci, polotu. I jak tu takiej powiedziec ze jej sie
        od 30-tu lat nie udaje "dorownac standardom"...
        • Gość: iii Re: wnioski z obserwacji tego forum IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:13
          A mnie się wydaje jak patrzę na kobitki w różnym wieku, że coś w tym jest.
          Oczywiście jest to uogólnione i są wyjątki.
      • regata7 Re: wnioski z obserwacji tego forum 06.05.05, 14:25
        bez_mapy napisała:

        > Obserwując wnikiliwe to forum, wysnułam teorię na temat kobiet i ich stosunku
        > do mody w różnym wieku:
        > - NASTOLATKI - chcą być modne za wszelką cenę; bycie trendy jest ważniejsze
        > niż wygladanie po prostu ładnie (np. kolczyki w każdej częsci ciała)

        tu mogę się zgodzić. Koronny ich argument to "tak się teraz nosi" :-)


        > - DWUDZIESTKI- priorytet to bycie sexy, w doborze ciuchów kierują się chęcią
        > podkreślenia swoich walorów fizycznych (tipsy, solarium)

        no, nie wiem. Może dotyczy to tylko części dwudziestek. Wiele po prostu
        preferuje wygodę i sportowe ciuchy.


        > - TRZYDZIESTKI - najtrudniejszy okres w modzie dla kobiety - rozwój kariery
        > plus najwyższy w życiu kobiety poziom rozbudzenia sexualnego ; trzeba
        > połączyć poważny, rzetelny wygląd z odrobiną szaleństwa, sexapilu (np.
        > garsonki plus kobiece broszki)

        dla mnie to akurat najfajniejszy czas w modzie :-) Noszę, to na co mam ochotę i
        w czym dobrze wyglądam, mam swój styl i stać mnie (przynajmniej na razie) na
        rzeczy w dobrym gatunku.
        Większość kobitek w mojej firmie to ten przedział wiekowy. Powszechnie panujący
        styl, to dobre garnitury. Rozbudzenie seksualne może przejawiać w fajnej
        bieliźnie, ale nigdy w stroju. Garsonek spotykam niewiele, sama nie cierpię :-)
        Obecne trzydziestki niewiele różnią się strojem od nieco starszych dwudziestek.
        Wiele chodzi w dzinsach, bojówkach, etc.


        > - CZTERDZIESTKI - priorytet to chęć wyglądania bogato, zamożnie, ekskluzywnie
        > z klasą (biżuteria, dodatki, dobre perfumy, staranna fryzura)

        priorytet to chęć wyglądania dobrze.

        U niektórych pragnienie młodego wyglądu powoduje efekt "ryczącej czterdziestki".



        > - PIĘĆDZIESIĄTKI - najważniejsze to wygladać dystyngowanie, dostojnie,
        > przyjaźnie, budzić zaufanie, szacunek (kapelusze, futra)

        może trzydzieści lat temu tak było :-)
        Teraz pięćdziesiątki wyglądają mniej więcej, jak opisałaś trzydziestki,
        czterdziestki :-)

        >
        > Takie są moje wnioski, oczywiście to uogólnienia, bo niektóre kobiety
        > przechodzą szybciej niektóre etapy w życiu lub wogóle ich nie przechodzą. Co
        > sądzicie na tez temat -zgadzacie się z tą teorią.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka