Gość: moniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:32 a po co sie przejmować? dziewczyny noście bikini! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: o .dyr. Rydzyk Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:42 znowu lato i znowu bezwstydnie będą obnażać swe grzeszne ciała te bezbożne ladacznice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bellisima Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:56 wydaje mi się, że jednak nie jest to możliwe. nigdy nie wyszłam na plaże w stroju kompielowym, zawsze siedze w krotkich spodenkach i koszulce. słysząc jak moi kumple komentują wygląd innych dziewczyn odechciewa mi się wychodzic na plaże w stroju komp. Wole żeby ludzie myśleli: o, biedna dziewczyna ma kompleksy! Niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:07 W przyszłym roku wyjde na plaże w bardzo skąpym bikini lub bez;)a w tym niestety jeszcze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.net.autocom.pl 30.06.05, 13:31 Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić ;( Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka9 Re: Na plaży bez kompleksów 30.06.05, 14:44 tzn. że jesteście grube czy też macie gnieniegdzie więcej ciałka? ja np. jestem szczupła i na plaże wychodziłam np. rok temu tylko i wyłącznie w rybaczkach no i bluzeczka któciutka. takie miałam kompleksy chociaż mam 178 i wymiary 88/62/89 i każdy mi mówił że nie mam sie czego wstydzić ale ja poprostu juz mam tak nastawiony mózg na kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słonko Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.chomont.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:27 Ja nie mam idealnych wymiarów (92-62-92) 170 wzrostu a nie wstydzę sie swojego ciała, wręcz przeciwnie uważam, że jest całkiem ok i jestem z niego dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 30.06.05, 15:35 Ja niezależnie od tego czy akurat mam większą dupę czy mniejszą zakładam bikini.Mam jakieś tam kompleksy,ale wiem że nie są rażące.A po co wychodzić na plażę w ubrankach ochronnych?lepiej już jechac nad jezioro.A że jeezior i komarów nienawidzę to ganiam w bikini,kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:44 dziwczyny!!!!!! nie czaje!!!!??????? jakie wy macie problemy!?, ja figure mam całkiem przeciętną a na plaży opalam się topless Odpowiedz Link Zgłoś
nie_ksiezniczka Re: Na plaży bez kompleksów 01.07.05, 01:55 To nie są idealne wymiary??? To jakie są? Szlag mnie zaraz trafi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastazja Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 30.06.05, 17:16 Ja też zawsze się waham choć jestem szczupła, ale wiadomo - chętnie zmieniłabym to i owo:) Jednak wkładam kostium dwuczęsciowy, choć nie jakiś superskąpy i staram się zapomnieć o kompleksach. Tak naprawdę, to chyba dopiero na plaży widać, jak różne figury mają kobiety i wydaje mi się, że można tam czuć się dużo bardziej naturalnie niż np. na ulicy. A komentarze? To chyba głównie polska specyfika... Kiedy spotyka się na plaży Niemki czy Amerykanki, to są one zdecydowanie grubsze niż Polki ale i mniej zakomleksione, swobodne i to jest fajne!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Może od razu kupić sobie burkę? 01.07.05, 00:30 Ale to nie znaczy, że bez ogromnego ręcznika nie możesz wyjść na plażę mam 168 cm,75 kg i jeżeli uda mi się pojechać do Francji,to WYJDĘ na plażę i basta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Może od razu kupić sobie burkę? IP: *.chello.pl 01.07.05, 00:43 kurcze denesrwuja mnie takie komentarze typu"ooo jaka gruba, jakona w ogole mogla sie pokazac w kostiumie kąpielowym" itp. kazdy robi to na co ma ochote. Czy jesli czlowiek ma troche wiecej cialka to juz nie moze sie na ulicy pokazac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Na plaży bez kompleksów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.05, 13:10 Ja jestem aktualnie szczupła i wychodzę na plażę w kostiumie kompielowych bez zawahania. Jako nastolatka jednak miałam kilka kilogramów za dużo... Wtedy wyjście na plażę było torturą! Pamiętam wakacje nad polskim morzem... Siedziałam na plaży w rybaczkach i topie na ramiączkach, a o wejściu do wody mogłam tylko pomarzyć! Rok później zaczęłam sporo podróżować - Włochy, Grecja, Korsyka, Portugalia... Wszędzie piękne plaże i gorące morze... Było mi szkoda, że nie mogę korzystać w pełni z tych "dobrodziejstw natury" (lol)... Ale chwila... Zaraz zaraz... Że niby co? Nie mogę??? A kto tak powiedział? Choć było ciężko - przemogłam się i plażowałam w kostiumie kompielowym. Kupiłam jednoczęściowy, czarny, a do tego kolorową chustę pareo. I wreszcie zaczęłam w pełni cieszyć się wakacjami! Dziewczyny! Nie warto psuć sobie humoru i zastanwiać się co ktoś o nas pomyśli! Cieszcie sie życiem, pięknym morzem, widokami, korzystajcie ze słońca, z ciepłej wody! I nie zwracajcie uwagi na super zgrabne laski w bikini. Po prostu szkoda na to czasu!!!! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska jak nie macie cycków to po co je pokazujecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:35 w stroju topless? rzygać się chce jak widzę te wszystkie "amputowane", jak sie nie ma czego pokazac to sie nie pokazuje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a propozycje na plaze IP: *.66.14.17.67.gte.net 13.07.05, 21:37 www.the-bikini.com/galleries-minimicro/ Odpowiedz Link Zgłoś
aniabe13 Re: jak nie macie cycków to po co je pokazujecie. 14.07.05, 10:40 Opalamy się toples nie po to aby cokolwiek pokazać, tylko dlatego że lubimy. Jasne? A do eksponowania w innym celu biustu są zupełnie inne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska Re: jak nie macie cycków to po co je pokazujecie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:43 jak masz ładne i duże to pokazuj na plaży, jak nie to się schowaj, bo to naprawdę żałosne pokazywać "deskę"-wszyscy moi znajomi(chłopcy) śmieją się z takich beznadziejnych lasek!beznadziejnych nie w sensie, że nieobdarzone przez naturę, tylko dlatego, że pokazują coś czego nie ma:-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysza Re: jak nie macie cycków to po co je pokazujecie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:50 Aha... No tak- skoro się nie ma czego pokazać, lepiej nie pokazywać- fakt. Teraz już wiem, dlaczego faceci zawsze chodzą w kąpielówkach:), albo nawet w megagaciach po plaży. Swoją drogą nie ma nic bardziej sexy, niż wielki, piwny, spocony bebech. Tak, Panowie! Pokazujcie wielkie brzuchy!!! Faktycznie- skoro ma się co pokazać, po co to ukrywać??? Odpowiedz Link Zgłoś