Gość: Trinity
IP: *.90.99-84.rev.gaoland.net
01.06.05, 14:27
Jestem przekonana, ze ta moda na kiczowate straszliwe ciuchy i dodatki ( w
temacie nie wymienilam jeszcze tej okropnej plastikowej bizuterii) znajduje
uznanie jedynie u dwudziestolatek. Dziewczyny okolo trzydziestki nigdy by tego
na siebie nie zalozyly. A dlaczego tak mysle? Ja np. mam 33 lata i baleriny
kojarza mi sie z "czeszkami" i tzw. "rockandrolkami" modnymi w latach 80. Kto
pamieta te czasy ten wie o czym mowie. Tak samo jak saszki, falbaniaste
spodnice i plastikowa bizuteria. Te rzeczy moga podobac sie tylko dzisiejszym
panienkom okolo dwudziestki ktore nie pamietaja ze taki zestaw : saszki +
falbaniasta spodnica to by megahit w latach 1987/88 - wszystkie dziewczyny
wtedy tak chodzily. A kiedys to bylo tak, ze jak cos bylo modne, to chodzili w
tym AUTENTYCZNIE WSZYSCY! Nie wspomne juz o plastikowej bizuterii - jestem
pewna ze kobieta ktora pamieta te zgrzebne czasy kryzysu nigdy by plastikowych
kolek w uszy nie wlozyla. Natomiast panienka ktora w tamtych okropnych
kiczowatych czasach miala 2 czy 3 latka - czemu nie? Stad sie bierze ten brak
zgody i polemiki na forum.