Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ...za co kocham Warszawę

    21.06.05, 22:02
    A ja kocham Warszawę.

    Mieszkam tu już 7 rok.

    Pomijajac wszystko inne - kina, teatry, parki, studia, rynek pracy, to jak
    się w oczach zmienia i rośnie - to miasto przygarnie każdego. Naprawdę. Za to
    je kocham - za wielkie serce, za gest, za rozmach, za siłę.

    Po 7 latach mój jedyny przyjaciel, który jest rodzonym Warszawiakiem i w
    dodatku pochodzi z tzw. elit warszawskich (tatuś trzęsie adwokaturą), zarabia
    dwa razy mniej ode mnie - bo zawsze był jakościowo dwa razy gorszy w
    samodoskonaleniu się, hehe ;)
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 22:04
        za nalesniki w Manufakturze na Bednarskiej
        • jasna_79 Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 22:08
          ...za Turka przy kinie Bajka, mniam!!
          czasem chodzę tam do kina tylko po jego ciasto z orzechów :)
      • eirenne Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 22:12
        A ja nie znoszę Warszawy:P
        • Gość: naostrada duża wiocha gdzies na wschodzie Polski (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:15
      • pianazludzen Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 22:15
        ja nie znam warszawy dobrze. nie przepadam też za nią (ale może właśnie dlatego,
        ż jescez jej nie poznałam?)

        nie podoba mi się jej chaotyczna struktura i urbanistyczna wolna amerykanka.

        • zloty_delfin Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 23:19
          Urodziłam się w Krakowie i w nim od urodzenia mieszkam, nie planuję
          przeprowadzki do żadnego innego miasta, ale Warszawę bardzo lubię. Mam do niej
          wręcz sentyment. Ilekroć tam jestem i widzę starszą osobę drepczącą
          warszawskimi ulicami myślę sobie: "to pewnie powstaniec 61 lat później"...
        • r.richelieu Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 23:40
          ;) niucham swojaka
          a w południowych dzelnicach katowic nie wolno już budować dachów jakich się chce
          • pianazludzen Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 00:39
            > ;) niucham swojaka

            to o mnie?:)
            jeśli chodzi o pochodzenie - to faktycznie południowe rejony, bielsko-biała
      • kochanica-francuza Re: ...za co kocham Warszawę 21.06.05, 23:20

        >
        > Po 7 latach mój jedyny przyjaciel, który jest rodzonym Warszawiakiem i w
        > dodatku pochodzi z tzw. elit warszawskich (tatuś trzęsie adwokaturą), zarabia
        > dwa razy mniej ode mnie - bo zawsze był jakościowo dwa razy gorszy w
        > samodoskonaleniu się, hehe ;)
        >

        Ha,ha,ha.
        >
      • kate-gun Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 00:34
        hmmm tak w sumie to nic mi nie przychodzi do głowy:)
        no moze za la melange przy nowym swiecie - miejsce jedyne w swoim rodzaju :]
        • kate-gun Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 00:42
          oj, byłabym zapomniała - zaraz laparówka sie przyczepi za ten "la melange", ze
          z błędem :D
          juz ide sie zastrzelic, taki wstyd!!!
      • Gość: stina Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.nycap.res.rr.com 22.06.05, 03:41
        za same fusy, joge u Bubicza, BUW, zielna point, budynki JEMSow, kosciol
        Bernardynow na Czerniakowie, Palacyk Czartoryskich na Foksal... dlugo bym tak
        mogla i jeszcze za kokosowe nalesniki w Zgodzie.
        • miska_malcova Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 06:16
          nie lubie Warszawy
          • zettrzy Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 06:32
            patrz, co za zbieg okolicznosci:
            Ty juz wstalas
            a ja ciagle nie poszlam spac (dopiero polnoc minela!)
          • Gość: stina Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.nycap.res.rr.com 22.06.05, 15:02
            to jest tak jak z mieszkaniem z rodzicami, dotad az nie wyjedziesz na dluzej
            nie zatesknisz...
      • Gość: Majka Re: ...za co kocham Warszawę IP: 157.25.9.* 22.06.05, 08:12
        A możesz podać inicjały tatusia ukochanego? albo początek imienia lub nazwiska,
        może znam? Ja kocham za sushi, za to że nigdy się nie nudzę, że jak przyjadą
        znajomi jest gdzie ich oprowadzać, jest mnóstwo zieleni (wbrew przekonaniom, że
        to miasto pełne budynków i ulic), teatry, kina i wszędzie mam blisko, mimio że
        nie mieszkam w samym centrum...
        • jasna_79 Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 08:19
          Majka... nie da rady rzucać znanymi literkami i gwoli wyjasnienia - to nie mój
          ukochany :)

          A co do reszty Twojej wypowiedzi - podpisuję się obiema łapkami. Zwłaszcza
          dziwią mnie opinie o tym, że budynków jest tak dużo i ta "urbanistyczna wolna
          amerykanka" - dla mnie to piękne, że ulica Żelazna jest tak różna od Alei Jana
          Pawła, a są tak blisko.
          Na najbliższe lato mam zadanie - odkryć Pragę. Podobno jest rewelacyjna, a ja
          za rondo Waszyngtona nigdy dalej nie wyszłam :)
          • Gość: pianazludzen Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.arcor-ip.net 22.06.05, 08:29
            urbanistyczna wolna amerykanka*

            * mialam na mysli m.in. przekręty , jak ta budowlana samowolka z tymi całymi
            złotymi ogrodami czy jak to tam się nazywa:)

            > dla mnie to piękne, że ulica Żelazna jest tak różna od Alei Jana
            > Pawła, a są tak blisko.

            wiele miast w europie ma zróżnicowaną strukturę, gdzie ulice są "rożne", a robi
            to pozytywne wrażenie. na mnie w warszawie nie zrobiło. gwoli ścisłości dodam,
            że byłamna 2-dniowej wycieczce właśnie pod kątem podziwiania warszawskiej
            architektury, któą pokaazywali nam warszawscy architekci. nad problemem
            wskazanym przeze mnie ubolewają także wymienieni JEMsi, których budynki, tak na
            marginesie też b. lubię, i BUWę też.

            pozdrawiam

            • Gość: papryczka Re: ...za co kocham Warszawę IP: 212.160.106.* 22.06.05, 08:40
              Warszawę tylko za to mogę kochać, że mam tam pracę, którą uwielbiam. Poza tym
              nie znoszę tego miasta.
      • Gość: mimotka Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.chello.pl 22.06.05, 09:03
        A ja mieszkam w Warszawie całe życie i nie mogłabym mieszkać nigdzie indziej!!!
        Kocham całe miasto, za to że jest moje i takie brzydkie. Brzydkie kocha się
        bardziej :D Od niedawna mieszkam na Ursynowei i wcciąż odkrywam jego uroki,
        których nie widać gołym okiem. Dużo zielni jest plusem akurat w tej części
        miasta. Praga też jest urokliwa. Centrum też lubię. Pozdrawiam wszystkich
        nielubiących Warszawy - może zmienią zdanie. :)
        • Gość: mimi Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.orasoft.net.pl 22.06.05, 10:21
          Ja kocham Wawę za wszystko:) Tu sie urodziłam tu mieszka moja cała rodzina i nie wyobrażam sobie innego miejsca w Polsce gdzie moglabym mieszkac... Ludzie narzekaja ze w Wawie zyje sie w ciaglym pospiechu ale mi ten pospiech odpowiada:) Pozdrawiam:)
      • krowa_w_kropki Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 10:25
        Kocham Warszawę za wszystko, co się tu dzieje. Chciałam tu mieszkać od czasów
        podstawówki i w końcu na studiach dopięłam swego. Też mam siedmioletni staż,
        pozdrawiam jasna :)
      • Gość: Majka Re: ...za co kocham Warszawę IP: 157.25.9.* 22.06.05, 10:34
        Generalnie to kocham całą Polskę i wszystkich Polaków, szczególnie tych
        biednych którzy nie z własnej winy mają gorzej od innych. Kocham ludzi dobrych,
        mądrych i prawych (nie mylić ze stroną polityczną), optymistycznie patrzących
        na świat, nie załamujacych się w trudnych sytuacjach, uczynnych,
        sprawiedliwych... i przedsiębiorczych (w dobrym tego słowa znaczeniu) i
        nieważne czy z Warszawy, Poznania, Nowej Wsi. Wszędzie może być pięknie i
        przyjemnie jeżeli otaczający ludzie sa dobrzy i przyjacielscy.
        • myszka_333 Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 10:39
          Może kocham to jest za dużo, ale uwielbiam Warszawę bo to jest moje miasto.
      • Gość: mrumru Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.05, 10:54
        Za parki i za wiele innych rzeczy, na tle większości stolic europejskich wypada
        słabo, ale nie uważam że jest brzydsza od wielu dużych miast Polski, które
        najczęściej ładniejsze mają jedynie Starówki.
        • Gość: Lenka Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.chello.pl 22.06.05, 11:58
          Nie zastanawiam się za co.Tutaj sie urodziłam i wychowałam.Mieszkam na
          Ursynowie.
          Czasami potrzebuje zmienić klimat,wtedy wyjeżdżam(np. do Szczecina),ale szybko
          dochodzę do wniosku, że jednak w starej,poczciwej Wawie czuje się najlepiej.
          To specyficzne miejsce.Może nie najpiękniejsze i nie najczystsze,ale coś ma w
          sobie takiego magnetycznego.Życie faktycznie tutaj szybko płynie,na nic nie ma
          czasu,nie ma w sobie nic z małomiasteczkowego klimatu.
          Niestety przyciąga jak magnes (wiadomo największy rynek pracy)ludzi z różnych
          stron,którzy nie potrafią często docenić jego uroku.
      • Gość: freundin EJ TY KIEPSKA PRZYJACIÓŁECZKO..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 13:12
        nic dziwnego że masz tylko jednego przyjaciela. Napawa Cię radością fakt, że
        Twój przyjaciel dużo mniej od Ciebie zarabia??? Uważaj, bo stracisz i tego
        jednego.
        Hehehe:)))))))))))))))))))
      • jazza.nova Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 14:54
        ......za to, ze taka brzydka i taka piekna zarazem, za moje napiekniesze
        milosci i najnieszczesliwsze milosci, za studia, za Ochote, za joge u Bubicza
        (heheheheheh, te malenka akademie, gdzie wstawalam codziennie o 5 rano, by na 7
        dojechac za sesje) za pola Mokotowskie i BUW, za moje pierwsze ciuchy z Zary,
        za spacer Nowym Swiatem, za Konwickiego, ktory po tym Nowym Swiecie spaceruje,
        za bar Familijny, za to, ze mimo iz od pieciu lat mieszkam za granica to wracam
        do Warszawy zawsze, kiedy tylko moge, do moich przyjaciol... sama jestem z
        Wybrzeza :-)
      • regata7 Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 16:21
        za to, że jest :-)
        Ma swój klimat, tempo życia, zawsze coś się dzieje.
        Moja rodzina żyje tu od pokoleń (choć część po powstaniu wyjechała do
        Trójmiasta, które też uwielbiam :-), idąc jakąś ulicą wiem, co tu było 10, 30
        czy 60 lat temu, tu są groby moich przodków, tu jestem u siebie...
        Na wakacjach nie mogę usnąć, bo za cicho :-)
        Mam swoje ulubione miejsca: niektóre uliczki Starego Miasta, mroczne kafejki w
        podziemiach Starówki, pijalnię czekolady Wedla, Pragę z bazarem Różyckiego i
        odświeżoną Ząbkowską, Uniwerek, Stary Żoliborz, osiedle Staszica na Mokotowie,
        kościółek na Bielanach, kościół Wizytek na Krakowskim Przedmieściu, Powązki...
        długo by wymieniać :-)
      • jasna_79 Re: ...za co kocham Warszawę 22.06.05, 19:59


        Urbanistyczna wolna amerykanka - dzięki za wyjaśnienie ;) Swoją drogą to mi się
        wydaje, że niestety mniejsze / większe przekręty przy publicnzych przetargach
        są wszędzie, tylko tutaj jest większa afera, jak uda się je wydobyć na światło
        dzienne.

        Krowa... wzruszyłam się. Ja też tak miałam :) i też na studiach się udało :D
        Pozdrawiam z całych sił!!


        Cieszę się, że jest nas tyle Forumek, które mają ciepłe uczucia do Stolicy :)
      • Gość: Zielonooka Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:40
        A ja za spora ilosc sklepow;-)
      • Gość: ja czyli nie ty Kocham :))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.05, 00:15
        Kocham to miasto za urokliwą architekturę Starowki i nowoczesność Arkadii.
        Kocham Króliczka na Placu Teatralnym :))). Ubóstwiam Łazienki gdzie bywam
        bardzo często na spacerze bądź randce ;)))
        a ponieważ tu się wychowałam, każde miejsce ma dla mnie wartość sentymentalną.
        Haha pamiętam jak otworzyli pierwszego Mc Donalda przy Świętokrzyskiej. I
        poszliśmy z klasą (1 podstawówki), pozwolili nam robić hamburgery :)))
        A wiecie że w Smyku był kiedyś fryzjer dla dzieci??? Pewnie nie, bo to było
        długo przed Mc Donaldem. Tam się czesałam, haha było mnóstwo zabawek, panie
        były miłe i nie ciągnęły za włosy i lubilam tam chodzić.
        Kina też kocham. Nawet te, których już nie ma jak Moskwa czy Sawa (tam
        chodziłam na moje pierwsze filmy- Kopciuszek, Piękna i bestia)
        Kocham tę dziwną budowlę która nam podarowali przyjaciele zza wschodniej
        granicy ;))))
        No i przede wszystkim za to, że po prostu nie można się w Warszawie
        nudzić :)))) Nawet jak mam dół, to wsiadam w autobus i jadę przed siebie,
        zawsze dotrę w miłe miejsce :))))
      • Gość: więc Re: ...za co kocham Warszawę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.05, 09:20
        Za to, że są tu najmniej ślamazarni w Polsce kierowcy i mimo natłoku samochodów
        daje się w Warszawie całkiem sprawnie jeździć autem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka