jasna_79
21.06.05, 22:02
A ja kocham Warszawę.
Mieszkam tu już 7 rok.
Pomijajac wszystko inne - kina, teatry, parki, studia, rynek pracy, to jak
się w oczach zmienia i rośnie - to miasto przygarnie każdego. Naprawdę. Za to
je kocham - za wielkie serce, za gest, za rozmach, za siłę.
Po 7 latach mój jedyny przyjaciel, który jest rodzonym Warszawiakiem i w
dodatku pochodzi z tzw. elit warszawskich (tatuś trzęsie adwokaturą), zarabia
dwa razy mniej ode mnie - bo zawsze był jakościowo dwa razy gorszy w
samodoskonaleniu się, hehe ;)