e_madziq
24.06.05, 12:04
Poradźcie mi w pewnej sprawie. Jakiś czas temu kupiłam sobie sliczną lnianą
spódnicę. Jest z bardzo jasnego lnu, niemal biała. Dziś chciałam ją założyć do
pracy, ale z pewnym niesmakiem stwierdziłam, ze prześwituja mi przez nią
stringi :(( Spytałam meża czy wypada do pracy tak iść ubraną-odpowiedział, ze
nie. W zasadzie sama źle bym się czuła, mając świadomość, ze większosć osób
(80 pracowników to faceci) gapi sie na mój tyłek. O ile na ulicy by mi to nie
przeszkadzało, a wrecz przeciwnie :) o tyle w pracy czułabym się skrepowana.
Zaznaczam, ze pracuję w biurze, bo np pracując jako ekspedientka na stoisku z
odzieżą nie miałabym oporów tak się ubrać.
Jestem ciekawa Waszego zdania, czy mimo wszystko ubrałybyście się tak do
pracy, czy podobnie jak ja miałybyście opory? Dodam jeszcze, ze sama spódnica
nie byłą jaks wyzywająca, jest taka rozkloszowana, za kolano, góra też raczej
taka stonowana no i stringi całe gładkie-nie z koronki, która jeszcze bardziej
rzucałaby sie w oczy.