r.richelieu
11.07.05, 21:18
durnowaty wątek, wcześniej śmieszył mnie niemiłosiernie, ale niech tam
jeżeli pomimo lata słodkiego, miłego i przyjemnego, zaleceń, aby w czasie
lata odpuścić oraz miejsca, które stało się dla mnie po f psach i f studiach
trzecim miejscem gdzie spotyka się ludzi, a nie same nicki, stanie się za
chwilę forum informacyjnym, do jakiego dążą lady i sitc, gdzie nie będzie
można współforemkom popatrzeć w oczy, tylko powymieniać się adresami sklepów,
to rezygnuję z takiego forum. I piszę to do koleżanek po fachu jakby nie
było, bo po to jest się aesem forum rekrutującym się z jego uczestników aby
mieć większe wyczucie w tym co i gdzie wyrzucać. A Wy nie dość, że tego nie
wiecie i tniecie od jednej linijki do jednego kosza, bo na ośle nic nie ma,
to za nic macie półtoraroczne znajomości i rozpędzacie towarzystwo.
Kretyński ten wątek, zawsze mnie bawiły wątki tego rodzaju, podejrzewam, że i
on poleci jako, że z ciuchami nie ma nic wspólnego. Na forum czysto
informacyjnym o modzie być nie chcę, panny niesprawdzające się.