Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      w samochodzie na obcasach

    09.09.05, 21:56
    Ostatnio wyprzedziłam na skrzyżowaniu autkiem pana w średnim wieku. Jechałam w
    szpilkach ok. 11 cm. Spotkaliśmy się pod firmą i o dziwo facet wyjechał mi z
    tekstem, że w szpilkach kochana pani się nie jeździ, bo to niebezpieczne!
    Mam prawo jazdy od 1991 r., nie miałam żadnego wypadku, choć objechałam pół
    Europy. Mój mąż twierdzi, ze jeźdzę dobrze i zdecydowanie.
    Pomijam to, czy facet miał trudny dzień, czy co?

    Ale mam pytanie: czy jeździcie w szpilkach?
      • zulka81 Re: w samochodzie na obcasach 09.09.05, 22:00
        tez jestem wieloletnim kierowca i wysokie szpilki ściagam i zakładam cos co:nie
        haczy się dywanik, pozwoli naciskać wszystkie pedały wtedy kiedy trzeba. Pan
        może zbytnio krzyczał, ale ma rację. Pamietaj, ze mozesz komus zrobic krzywdę
        • pysiooo Re: w samochodzie na obcasach 10.09.05, 17:36
          Najczęściej chdzę w szpilkach, wiec w nich prowadzę samochód, ale mężczyźni
          zawsze zastanawiają sie jak mogę prowadzić auto w takich butach . Olewam takie
          komentarze.
      • zettrzy Re: w samochodzie na obcasach 09.09.05, 22:02
        jezdzimy
        w szpilkach, klapkach, klapkach na szpilkach, koturnach, sandalkach, glanach,
        kaloszkach, byle nie boso
        • reniuszka Re: w samochodzie na obcasach 09.09.05, 22:49
          Jeżdze z 19 lat z hakiem i nigdy ale to nigdy nie zwracam
          uwagi co mam na nogach wsiadając do samochodu. A że najczęściej
          jestem na wysokich obcasach więc tak jeżdże... Do tej pory bez szwanku.
          Najgorsze wyczucie mam w papciach, kiedyś wyskoczyłam z domu po cos
          do sklepu i zapamiętałam to uczucie.Hehe, wolę szpilki.

          Renia
      • tralalumpek Re: w samochodzie na obcasach 10.09.05, 08:54
        nie robi mi roznicy w jakich butach prowadze auto
        codzienie robie mnostwo kilometrow bo biuro daleko od domu a buty prawie zawsze
        na obcasie
        w wolnym czasie, na dluzsze trasy zakladam jednak buty na plaskiej podeszwie
        • schaetzchen Re: w samochodzie na obcasach 10.09.05, 18:57
          Samochód prowadzę w czym popadnie (zdarzyło mi się nawet boso, ale to po polnych
          dróżkach), na fortepianie grałam w butach na wysokich obcasach i było mi
          wygodniej niż w płaskich (jakby ktoś nie wiedział, fortepiany posiadają pedały i
          wymagają one większej "sprawności nożnej" niż samochód).
          Ale skoro faceci nie są w stanie wyobrazić sobie chodzenia na obcasach, to i
          prowadzenie samochodu w takowych przerasta ich wyobraźnię.
      • foamclene Re: w samochodzie na obcasach 10.09.05, 22:24
        prowadze na wysokich obrotach :) obcasach
        i nawet mam poczucie ze mi troszke wygodniej bo tak sie jakos tym obcasem
        podpieram i noga mi nie opada ;)
        w klapkcha natomiast ODRADZAM - facet na torunskiej wskoczyl mi na lewy pas
        zawalidroga 120 km/h przy moich 160 chcialam na hamulec a noga ni jak z gazu
        zejsc nie chce...
        przednia czesc japonka dostaal sie pod pedal gazu paluchy zostaly na pedale i
        ani w ta ani w ta!!!!
        szczescie ze gosc byl bystry i chyba widzac w lusterku ze bez plynu hamulcowego
        jade ;) i ani mysle hamowac zjechal mi z pasa... smierc w oczach
        od tamtej pory klapak na obcasie ani nawet bez do auta nie wkladam
      • jaleo Re: w samochodzie na obcasach 11.09.05, 01:36
        Ja nosze przede wszystkim obcasy, wiec i w takich najczesciej prowadze. Ale
        zdarza mi sie i w domowych kapciach (np. trzeba po mleko wyskoczyc o jedenastej
        w nocy) i w klapkach typu japonki - chociaz wiem, ze w tych ostatnich nie
        powinno sie prowadzic, bo mozna sobie zahaczyc stope o pedal gazu.
      • zettrzy Re: w samochodzie na obcasach 11.09.05, 01:51
        co wy z tym klapkami do zahaczania o pedal... nic o nic nie zahacza, w
        samochodzie jedyny problem jaki mozna miec z ciuchem to tylko z rekawiczka do
        jazdy i tylko kiedy sie nagle odepnie
        • jaleo Re: w samochodzie na obcasach 11.09.05, 10:32
          zettrzy napisała:

          > co wy z tym klapkami do zahaczania o pedal... nic o nic nie zahacza, w
          > samochodzie jedyny problem jaki mozna miec z ciuchem to tylko z rekawiczka do
          > jazdy i tylko kiedy sie nagle odepnie

          Mnie sie jeszcze nigdy nie zdarzylo "zahaczenie", ale chyba nie bez powodu
          prowadzenie w klapkach z odslonietymi palcami jest odradzane (m.in. przez
          policje drogowa).
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja