kosmodrom1
08.11.05, 08:58
PO raz kolejny zdarzyło mi sie znaleźć coś w Avanti. Lecę do sklepu z
wywiesznym językiem a tu....rozczarowanie. Cena nie zgada się z opisem i nie
jset to kwestia kilunastu złotych ale kiluset. Bardzo proszę osoby, które
zamują się podawaniem cen- bądźcie trochę bardziej skrupulatni!!!!. Gnam jak
głupia przez całee miasto a tu okazuję się że np. kurtka w Avanti ma cenę 179
zł a w sklepie.... 399 zł. To już jest skanada. Przeciez wam płaca za
redagowanie rubryk a ludzie płaca za gazetę, więc proszę o trochę wrażliwośći
i uwagi w tym co się wypisuje. Zeby nie być gołosłowna prezentuje rzeczona
kurteczke wraz z cena: serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2985234.html?
x=1
W wiosennym Avanti były suer sztruksy z BigStar i cena 79 zł, w sklepie
okazało się że kosztują ...179 zł a pani rozłożyła ręce i mówi że to nie jej
wina (bo i nie była ) ale że duzo osób chciałoby kupić w cenie z gazety.
I co wy na to, może macie podobne odczucia????