Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ubraniowe fo pa

    18.11.05, 20:31
    tak mi przyszło do głowy, że życie kobiety jest ciężkie, więc czasami i tak
    doskonałej istocie jaką jest kobieta może się zdążyć wypadek przy pracy i
    przyjdzie na spotkanie/imprezę nieodpowiednio ubrana. Miałyście takie wpadki?
    Nie mówię tu o ubraniu niemodnych już spodni na dyskotekę, ale o sytuacji gdy
    np. przychodzimy na spotkanie ze znajomymi i nagle okazuje się że lądujemy w
    teatrze a mamy na sobie dżinsy i sweter... lub nagle wyskakuje nam spotkanie
    z klientem gdy właśnie dziś zrobiłyśmy sobie dzień dziecka i przyszłyśmy w
    sandałkach i kolorowej sukience do pracy? Zdążyło się? jak wybrnęłyście z
    sytuacji?
    Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 21:39
        faux pas

        a nie zdarzyło się, więc na temat nie mogę się wypowiedzieć:-)
        • andre37 Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 21:43
          więc tylko pozazdrościć wyczucia :)
          może zarażasz nim ? jak tak to ja poproszę, mi się ciągle zdarzają jakieś
          wpadki.
        • sa-bella Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 21:50
          Po pierwsze witam wszystkich na forum.
          Po drugie: moją najgorszą wpadką było uczestnictwo w szkoleniu. Babka z kadr,
          która organizowała mój wyjazd powiedziała, że obowiązują stroje sportowe i że
          ma to być bardziej spotkanie rekracyjno-integracyjne. No i wparowałam w
          krótkiej jeansowej spódnicy i T-shircie na salę z 40 ludźmi (towarzystwo
          zebrane z całej Polski oraz członkowie zarządu)ubranymi w garnitury krawaty i
          kostiumy.Byłam JEDYNĄ osobą ubraną w ten sposób. Do dzis pamiętam tę długą,
          głęboką ciszę jak weszłam i jak czerwona niczym piwonia szukałam krzesła.
      • tralalumpek Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 21:47
        nie moge sobie przypomniec
      • keepersmaid Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:00
        Z ex-mezem poszlismy na slub i wesele za bzrdzo odstawieni... on wygladal lepiej
        od pana mlodego, ja bylam jedyna w kapeluszu... tez niedobrze. Kapelusz zdjelam
        i w fazie jedzenia i picia jakos sie wyrownalo, oczywiscie.

        Zawodowych wpadek ubraniowych nie mam.
      • cioccolato_bianco Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:11
        mozna powiedziec, ze sie zdarzylo.. ale ja sie akurat malo przejmuje tym
        co 'ludzie powiedza', wiec mozna powiedziec, ze takie sytuacje sa mi obce i nie
        musze sie martwic jak z nich wybrnac:)
        • miska_malcova Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:48
          nie pamiętam, chyba nigdy sie nie zdarzylo
      • la.parisienne Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:35
        andre37 napisała:

        > tak mi przyszło do głowy, że życie kobiety jest ciężkie, więc czasami i tak
        > doskonałej istocie jaką jest kobieta może się zdążyć wypadek przy pracy i
        > przyjdzie na spotkanie/imprezę nieodpowiednio ubrana. Miałyście takie wpadki?
        > Nie mówię tu o ubraniu niemodnych już spodni na dyskotekę, ale o sytuacji gdy
        > np. przychodzimy na spotkanie ze znajomymi i nagle okazuje się że lądujemy w
        > teatrze a mamy na sobie dżinsy i sweter... lub nagle wyskakuje nam spotkanie
        > z klientem gdy właśnie dziś zrobiłyśmy sobie dzień dziecka i przyszłyśmy w
        > sandałkach i kolorowej sukience do pracy? Zdążyło się? jak wybrnęłyście z
        > sytuacji?

        Lepiej ponoc znasz sie ode mnie na winach francuskich i na lozach masonskich, a
        taki wielki FAUX PAS, czyli byki piszesz. Ale wstyd!
        • andre37 Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:57
          la.parisienne napisała:

          > Lepiej ponoc znasz sie ode mnie na winach francuskich i na lozach masonskich,
          a
          > taki wielki FAUX PAS, czyli byki piszesz. Ale wstyd!

          Masz rację ogromne FAUX PAS napisać "fo pa" - pisząc tytuł wątku o FAUX PAS :)

          **czy potrzebne jest bardziej szczegółowe tłumaczenie tej gry słownej w tytule
          wątku, dla osób o obniżonym poczuciu humoru?
          • la.parisienne Re: ubraniowe fo pa 19.11.05, 00:16
            andre37 napisała:

            > la.parisienne napisała:
            >
            > > Lepiej ponoc znasz sie ode mnie na winach francuskich i na lozach masonsk
            > ich,
            > a
            > > taki wielki FAUX PAS, czyli byki piszesz. Ale wstyd!
            >
            > Masz rację ogromne FAUX PAS napisać "fo pa" - pisząc tytuł wątku o FAUX PAS :)
            >
            > **czy potrzebne jest bardziej szczegółowe tłumaczenie tej gry słownej w
            tytule
            > wątku, dla osób o obniżonym poczuciu humoru?

            PO CO UZYWASZ ZWROTOW FRANCUSKICH JAK NIE ZNASZ ICH PISOWNI; Moglas
            napisac "ubraniwe gafy", musicie sie silic na francuski kali kochac kali lubic?
            Btw. faux pas to jednak wyrazenie bardzo znane, nawet jezeli sie nie zna
            francuskiego, to z reguly ludzie na swiecie umia pisac to wyrazenie poprawnie.
            • andre37 Re: ubraniowe fo pa 19.11.05, 00:48
              wybacz ale nie mam ochoty, kłócić się, wyjaśniać, lubisz takie zabawy
              powodzenia, mnie to nudzi.
              Nie rozumiesz żartu , gry słownej, nie rozumiesz ironii,trudno nie będą płakać.
              Mój błąd, czasami tak bez sensownie wychodzę z założenia, że moi rozmówcy to
              ludzie, z poczuciem humoru i myślący.

              PS. O byciu damą nie świadczy metka przy spódnicy, rodzaj wina jaki pija, a
              raczej jej maniery, intelekt i poczucie humoru, a tak dla przypomnienia kilka
              zasad etykiety:

              ***
              Nie spazmuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
              Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
              Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
              podać link z odpowiednim komentarzem.***

              a teraz: pisz docinki, offtopicowe wpisy, obelgi, itd. itp. :) Z mojej strony
              dyskusje na ten temat uważam za zamkniętą, wszelkich wyjaśnień udzieliłam,
              jeśli dalej masz jakiś wątpliwości dlaczego, gdzie i po co - polecam ponownie
              przeczytać mój poprzedni post - tym razem ze zrozumieniem lub z pomocą tłumacza
              lub dalej żyć w słodkiej nieświadomości.
              adieu!
            • zettrzy Re: ubraniowe fo pa 19.11.05, 00:53
              la.parisienne napisała:

              > to z reguly ludzie na swiecie umia pisac to wyrazenie poprawnie.

              ale tylko tlumok nie umie poprawnie odmienic czasownika "umiec"
      • zettrzy Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 22:51
        zdarzylo sie ze siedzialam z kolega w pokoju projektowym i dyskutowalismy jak
        zaprojektowac te transmisje kiedy w progu stanal menadzer, w dzinsach i
        koszulce, spojrzal na nas, wyraznie omal nie wybuchnal po czym wysyczal przez zeby:
        - co to jest?
        spojrzelismy po sobie zdziwieni, wiec on juz nieco mniej napiety:
        - dlaczego jestescie w GARNITURACH?
        no wiec kolega:
        - przeciez jestesmy w pracy
        i tu menadzer, ktory jakby zalapal, lzejszym tonem:
        - nikt wam nie powiedzial ze dzis jest business casual? mamy gosci z HQ, tylko
        oni maja prawo nosic dzis garnitur! macie siedziec caly dzien w tym pokoju
        dopoki dyrektorzy nie wyjada!

        kierownik projektu oberwal za to ze nam nie powiedzial dzien wczesniej
      • andre37 Re: ubraniowe fo pa 18.11.05, 23:06
        jako że jestem specjalistką od takich i innych gaf wpadłam po chorobowym do
        pracy normalnie ubrana: szpilki, spódnica przed kolano, jedwabny topik na
        grubych ramiączkach, marynarka. Nie zdążyłam przeczytać maili... było gorąco,
        zdjęłam marynarkę... otwierają się drzwi, a w nich szefowa z grupką Malajskich
        gości. Myślałam, że zemdleje. Panowie się tylko uśmiechnęli, szybko zamykając
        drzwi. Oczywiście po otworzeniu skrzynki pocztowej znalazłam informacje sprzed
        tygodnia o wizycie Malajów... i przypomnienie o stosownym ubiorze tzn..
        zakrywającym kolana i ramiona :))))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka