Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy Polacy na poziomie

    20.11.05, 18:22
    pija digestifs i pala cygara w bibliotece (mowie o tych, ktorzy oprocz
    jadalni i salonu maja biblioteke w domu) po dobrym posilku w zacnym
    towarzystwie?
    --
    http//www.elizabethdeportzamparc.com/espionne.html
    Stala klientka luksusowego butiku dla Vipow "Espionne" à la Porte Maillot
    Obserwuj wątek
      • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:25
        a to swiadczy o poziomie ludzi? idz sie lecz, kretynko!!!!!!!!!!!
        • fusy_z_kawy Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:32
          o Twoim poziomie dobrze nie świadcza obrazliwe posty agato
          • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:43
            łoj, bo sie przejmę... hehe....
            • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:46
              wcale się nie musisz przejmować, nikomu nie zrobisz tym przysługi.

              dodaję cię do niewidocznych bo twoje chamstwo działa mi na nerwy.
              • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:52
                och, chyba mnie czeka dzis nieprzespana noc.. buiahahahahahahahahaha


                a chamstwo paryzanki cie nie denerwuje? i jej wywyzszanie sie?
                • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:28
                  chamstwo, czyjekolwiek, denerwuje mnie zawsze.
                  wywyższanie się nie, bo nie mam kompleksów.

                  adios, agatko.
                  • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:33
                    adios, fanka paryzanki... jestescie siebie warte.
      • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:27
        Mowie o poziomie szuki jedzenia dla tzw. warstw wyzszych.
        • mateuszwierzbicki Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:37
          Paryżanko, co Ty z tymi warstwami wyższymi? Mamy XXI wiek przecież. Poziomu
          człowieka nie określa przynależność do ,,warstwy"
      • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:36
        polecam zadac to pytanie na forum kuchnia

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=77
        lub forum papierosy, tytoń, fajka

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19496
        • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:46
          pianazludzen napisała:

          > polecam zadac to pytanie na forum kuchnia
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=77
          > lub forum papierosy, tytoń, fajka
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19496
          >

          Ale mi nie chodzi o jakie pytania formowiczow dot."digestifs" czy cygar, tylko
          czy np. u ludzi na tzw. wysokim poziomie socjalnym, przechodzi sie z jadalni do
          biblioteki na picie "digestfs" i palenie cygar i czy to sie przymuje w polsce
          jako oznaka wysokiiej kultury spozycia?
          • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:49
            o parisienne dobrze ze jestes. co jest dobrego do zobaczenia w normandii i
            bretanii oprocz wyspy z mont saint michel? albo do zjedzenia?

            pojutzre wyjazd
            • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:08
              pianazludzen napisała:

              > o parisienne dobrze ze jestes. co jest dobrego do zobaczenia w normandii i
              > bretanii oprocz wyspy z mont saint michel? albo do zjedzenia?
              >
              > pojutzre wyjazd

              Napisze Ci za godz, teraz mam moja wytworna kolacje i maz mi krzyczy do stolu.
              • pianazludzen tak wiec co oprocz saint michel i crepes z cukrem? 20.11.05, 21:13

                • felinecaline Re: tak wiec co oprocz saint michel i crepes z cu 20.11.05, 21:45
                  Nie badz zbyt wymagajaca, na temat atrakcji Normandii mozna pisac nie tylko
                  calymi godzinami ale wrecz tygodnia by braklo a przeciez serdel ma akurat ta
                  swoja wytworna kolacje, ktora miala potrwac AZ godzine - ewenement jak na
                  francuskie zwyczaje towarzyskie.
                  • felinecaline Re: tak wiec co oprocz saint michel i crepes z cu 20.11.05, 22:00
                    qrcze! zanim serdel sie przyczepi do mojej zlej polszczyzny koryguje osobiscie:
                    ..."tę wytworna kolacje"...
                  • pianazludzen Re: tak wiec co oprocz saint michel i crepes z cu 20.11.05, 22:30
                    > Nie badz zbyt wymagajaca, na temat atrakcji Normandii mozna pisac nie tylko
                    > calymi godzinami ale wrecz tygodnia by braklo

                    :)
                    jeśli wiesz też coś ciekawego, to napisz proszę, każda informacja może być
                    przydtna:)

                    pozdrawiam
                • la.parisienne Do Pianki 20.11.05, 22:08
                  Teraz mam film. Na Mont Saint Michel, 7 cud swiata wg.UNESCO idz spac
                  chez "Mère Poulard". To instytucja we Francji. Sa to hotele 4 gwiazdkowe, ale
                  warto. Jeden jest 2km przed Mont Saint Michel, nowoczesny, a drugi w starym
                  stylu na samej gorze.Jak przyjedziesz przed nieco polnocna, to mozesz
                  wytargowac pokojna 80 euro. Naprade warto, rano budzisz sie w pokoju z
                  niesamowitym widokiem na gore i jesz sniadanko na prywatnym trasie. Na samej
                  gorze oczywiscie wstap na stawetny omlet "battu à la main" wielka
                  specjalnosc "Mère Poulard". Jezeli bedziecie w regionie, to jedzcie owoce morza
                  bezposrednio u kultywatorow, w weekendy wystawiaja stoly i jesz swieze
                  najogromniejsze "plateau des fruits de mmer" we Francji. Moge Ci tez
                  polecic "Hotel du golf "w Dol de Bretagne z pieknym golfem i restauracja. W
                  Saint Malo bardzo duzo fajnych restauarcji, uwazaj bo duze weekendy nie ma
                  miejsc w hotelach w Saint Malo nawet w Spa w Hôtel des Termes(tez Ci polecem,
                  hotel na niesamowitym poziomie.
                  Zjedz tez typowe ciaho bretonskie Kougin Amann (to mowa bretonska) z migdalami.
                  • la.parisienne Re: Do Pianki 20.11.05, 22:14
                    No i obkup sie w cidry, sa tam przeroznej masci. Bardzo lubie ten z gruszek,
                    ktory tylko tam kupisz. Z ciuchow - to slynne bretonskie swetry w paski, ale
                    te markowe bretonskie sa bardzo drogie.
                    • pianazludzen Re: Do Pianki 20.11.05, 22:29
                      Dzieki.
              • cioccolato_bianco Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 08:39
                nie wiedzialam, ze w paryzu wytworne kolacje zaczynaja sie od krzykow meza.

                ps. krzyczy sie do kogos, nie komus.
        • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:51
          Chodzi mo o to czy Polacy zaczynaja przestrzegac pewnych regul w kulturze
          jedzenia/spozywania bardziej wytwornych posilkow, jakie obowiazuja w warstwach
          upzywilejowanych na zachodzie, zeby nie powiedziec wyzszych z milosci dla
          mateuszka, bo mu sie to slowo nie podoba.
          • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:53
            nie, ten zwyczaj sie chyba nie przyjal, tak samo jak nie ma tradycji aperitifu.
          • funghettino Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:58
            digestivo i apperitivo sa swiadectwem tradycji "posilkowej" danego kraju a nie
            pozycji spolecznej
            • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:05
              funghettino napisała:

              > digestivo i apperitivo sa swiadectwem tradycji "posilkowej" danego kraju a
              nie
              > pozycji spolecznej
              To dotyczy tylko krajow winiarskimi z tradycjami i rytulami konsumpcji bardziej
              wytwornych posilkow jak Francja czy Wlochy. Przyjecia dyplomatyczne, lunche
              bossow wielkich koncernow na swiecie np. jak najbardziej przestrzegaja tych
              regul.
      • mmaupa Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:52
        Polacy na poziomie nie pala :P
        • dariaaa1 Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 18:58
          Teraz modne jest zdrowe życie,a palenie ( w tym cygar,zarówno w bibliotece czy
          ubikacji),jest passe.
      • uka_m Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:05
        u mnie latem wychodzimy na ogród
        zimą przewalamy się po chacie,kuchnia rulez:)
        towarzystwo zawsze doborowe
        nie palimy cygar-bobyśmy się podusili
        i nasze psy i koty..
        a moja ciotka z francji jak przyjeżdża to robi sałatkę z listków mleczu.
        zaraz się spalę ze wstydu.
      • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:09
        z jakim tygrysiem?
        • fusy_z_kawy Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:10
          z którym wbrew Twoim radom straciłam dziewictwo. Nie pamiętasz fusików:( ojoj
          załamię się. Schowaj wiec sobie swoje rady, bo i tak sa bezuzyteczne
      • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:10
        a czemu nie ma cie juz na forum "na luzie"? haha.. czyzbys wstapila do fanklubu
        zakompeksionej paryzanki?
        • fusy_z_kawy Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:11
          cos koło tego, jestem jej córa:D
          • agatka_to_ja Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:18
            fusy_z_kawy napisała:

            > cos koło tego, jestem jej córa:D


            no to żywy dowód, ze głupota i debilizm są dziedziczne !
      • kochanica-francuza a jak się ma bibliotekę w salonie 20.11.05, 19:15
        to chyba nie można?;-))))
      • andre37 Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:21
        la.parisienne kiedy Ty wyjechałaś z Polski?

        Do 89 roku każdy z nas mieszkał w M2 - M3. I większość z nas mieszka dalej w
        nich. Pracuje i zarabia, bierze kredyt na samochód, mieszkanie.Nie stać nas na
        Dior i Chanel czy na manolki. Kształcimy się, robimy doktoraty, habilitacje. I
        próbujemy przeżyć od pierwszego do pierwszego, dzieląc wypłatę między spłatę
        kredytu, bilet do opery, kupno nowości literackich, a próbę ubrania się
        elegancko lecz za w miarę normalne pieniądze.

        Osób ze starej polskiej arystokracji jest niewiele i większość z nich także
        mieszka w skromnych warunkach, bo majątki jak nie zostały zniszczone w czasie
        wojny to zostały zarekwirowane przez powojenne władze. Majątek mojej rodzinie
        obecnie jest ruiną na Ukrainie... a szlachecki tytuł jednego pradziadka
        przepadł z wyjazdem z Chorwacji do Wiednia. I tak jest z większością Polaków,
        nasze szlacheckie korzenie... no cóż są miłymi opowieściami rodzinnymi.
        Polskie elity to inteligencja zarabiająca poniżej średniej krajowej,
        mieszkająca w blokach, gdzie za bibliotekę robi salon i sypialnia. Skromne
        warunki życia nie oznaczają, że ludzie nie są na poziomie. Pije się wino,
        koniaki, pali cygara, rozmawia się o sartrze i o premierze "kawalera srebrnej
        róży", o wkładzie Roya Glaubera w teorię kwantową koherencji optycznej. Bywamy
        w operze i wiemy jak się w niej zachować, teatrach, wystawach a także w
        wytwornych restauracjach, zwierzamy Europę i świat.

        Robimy to lecz na pewno nie na salonach - (choć na pewno i na salonach i w
        bibliotekach też się zdarza, choć jedynie garstce tych którym udało się oprócz
        wykształcenia zdobyć także majątek.) To że żyjemy skromniej niż szlacheckie
        elity Europy nie znaczy, że robimy to nie w bibliotece a w naszych dużych
        pokojach, że zamiast markowych koniaków pijemy ziołowe nalewki, nie oznacza że
        brak nam ogłady.

        Mam pytanie czy we Francji o klasie człowieka świadczy, fakt że ma dom z
        biblioteką, tytuł szlachecki i metki na ubraniach czy wykształcenie i dobre
        maniery?
        Wiele mi przekazano w wychowaniu, także to że szanuje się innych, że posiadanie
        majątku to nie oznaka pozycji człowieka,a o pozycji damy świadczy jej
        umiejętność znalezienia się w danym miejscu i środowisku. Chwalenie się metką,
        posiadaniem majątku nie przystoi damie, a raczej skromność, życzliwość,
        szacunek dla historii innych narodów, umiejętność zrozumienia innych.
        • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 20:14
          andre37 napisała:

          > la.parisienne kiedy Ty wyjechałaś z Polski?
          >
          Juz raz napisalam, 20 lat temu 30.09.85
          • andre37 Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 20:53
            la.parisienne napisała:

            > Juz raz napisalam, 20 lat temu 30.09.85

            To dlaczego piszesz jakbyś wyjechała przed zaborami?

            To że mamy tu demokracje nie oznacza, że większość z nas zarabia na poziomie
            klasy wyższej we Francji i Anglii.
            Większość piszących tu dziewczyn to klasa średnia, studiująca, pracująca
            zarabiająca, a nie dziewczyny zajmujące się byciem panią domu. A to że nie stać
            nas na kupno kostiumu z najnowszej kolekcji Chanel, że nie jemy kolacji przy
            świecach i kominku popijając francuskie wino nie świadczy o mniejszej klasie.
            Większość z nas wraca po pracy czy z zajęć, do domu i ma tyle siły by zrobić
            mężowi kolacje i wsiąść prysznic i poczytać książkę, przygotować się do
            kolokwium i to niezależnie od pochodzenia i ich elegancji.

            Próbujemy być modne, eleganckie i piękne i robimy to w ramach naszych skromnych
            budżetów. Więc uszanuj to, bo to sztuka żyć i ubrać się elegancko +/- 600
            dolarów miesięcznie. A pomimo to te dziewczyny są eleganckie, wykształcone i
            skromny budżet nadrabiają wyobraźnią i pomysłowością.
            • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 23:48
              andre37 napisała:

              > Większość piszących tu dziewczyn to klasa średnia
              A ile zarabia klasa srednia w Polsce, bo jedni mowia 2tys, a drudzy 10tys, a
              trzeci pare tysiecy euro. To chyba sekret poliszynela.
              Wiec ile?

              www.elizabethdeportzamparc.com/espionne.html
              Stala klientka luksusowego butiku dla Vipow "Espionne" à la Porte Maillot
              • andre37 Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 09:33
                przecież to mozna sprawdzić.
                W Polsce nie ma ściśle określonych granic kalsy średniej, ale przyjmując
                klasyfikacje amerykańską
                czyli:
                "Ze względu na status materialny do klasy średniej zaliczymy na pewno ludzi
                średnio i dobrze zarabiających. Więc będą to mali i średni przedsiębiorcy,
                ludzie świata nauki, urzędnicy. Zważywszy na wykształcenie klasę średnią tworzą
                ludzie mający przynajmniej wykształcenie średnie, studenci i doktoranci. Na
                podstawie tych zmiennych łatwo można określić wiek i miejsce zamieszkania
                klasy średniej. Warstwę tą tworzą w zdecydowanej większości ludzie między 20. a
                40. rokiem życia, mieszkający w sporej części w miasteczkach i miastach. Klasa
                średnia ma przeważnie poglądy liberalne z domieszką bądź to konserwatyzmu, bądź
                to socjaldemokracji."

                W tym przedziale zarobki wachają się od 400 dolarów (użędnicy szczebla
                miejskiego, niska kadra naukowa) po 1500 dolarów ( średni przedśiębiorcy np w
                warszawie). Najczęściej taka płaca kształtuje się na poziomie 600-700 dolarów
                czyli na poźiomie średniej krajowej.
                • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 20:28
                  andre37 napisała:

                  > przecież to mozna sprawdzić.
                  > W Polsce nie ma ściśle określonych granic kalsy średniej, ale przyjmując
                  > klasyfikacje amerykańską
                  > czyli:
                  > Najczęściej taka płaca kształtuje się na poziomie 600-700 dolarów
                  > czyli na poźiomie średniej krajowej.
                  Ta polska srednia krajowa jest prawie rowna socjalowi fancuskiemu. Jezli ma sie
                  dzieci, to socjal francuski jest wyzszy niz polski sredni zarobek(a jezeli jest
                  sie samotna matka bez pracy, to dostaje cos rzedu 700 euro,plus rozne pomoce
                  socjalne). Rowniez opieka medyczna jest o wiele lepsza i wszystkie prawie
                  lekarstwa sa refundowane. Nawet stworzono dla biednych ubezpieczenie
                  dodatkowe , ktore pokrywa roznice miedzy ubezpieczeniem spolecznym, a realnymi
                  kosztami leczenia.
                  Budownictwo socjalne tez jest o niebo lepsze niz blokowce w Polsce, tylko
                  niektorzy niepotrzebnie je niszcza.
                  Czyli "Polish middle class" = poziom zycia na francuskim socjalu.
                  • andre37 Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 21:44
                    widzę że masz naprawdę duże problemy nie tylko z botaniką, naukami społecznymi
                    ale i historią.

                    Francja jest państwem demokratycznym i o kapitalistycznej gospodarce 216 lat
                    Polska - 16 lat ... na razie dotarliśmy przez 16 lat do poziomu waszego
                    socjalu... na który wy pracowaliście 216 lat - ciekawe jak szybko do zrównania
                    zarobków... wszelkie analizy gospodarcze i politologiczne mówią o roku 2020..
                    dokładając do tego różnicę w szybkości starzenia się społeczeństw Francuskiego
                    i Polskiego ... + ilość ludności napływowej z którą macie ostatnio duże
                    problemy, a która znacznie obniża wam poziom wykształcenia Francuskiego
                    społeczeństwa, przyszłość może być arcyciekawa.
                    I to tyle. Niestety na Francuskich uniwersytetach nie kształcicie specjalistów
                    z zakresu przemian cywilizacyjnych a analizy politologiczne i ekonomiczne u
                    mnie drogo kosztują. A może by się przydało skoro Francuska arystokracja nie
                    orientuje w tendencjach przemian społeczno - ekonomicznych.
                    • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 22:53
                      andre37 napisała:

                      . A może by się przydało skoro Francuska arystokracja nie
                      > orientuje w tendencjach przemian społeczno - ekonomicznych.

                      Nigdy nie dojdziecie do poziomu Francji w tym wieku. Zobacz sobie przyklad
                      Portugalii i Hiszpanii, dalej przyjezdzaja masowo szorowac kible we Francji i w
                      Szwajcarii. A nawet w Austrii, jak twierdzi moja mama tez Portugale sie zwalaja
                      na roboty budowlane. Polacy beda szorowac kible w Europie, dopty zarobki sie
                      nie zrownaja. Wiec to nie bedzie za Twojego zycia, ze Polska osiagnie poziom
                      rozwoju Francji. Polacy jak wiadomo to anarchisci i sabotazysci, wylupaliby mi
                      oko, ze mam lepszy satuts materialny, przyklad z moich pan gosposi z polski.
                      Jak dalam rady pewnej pani na stanowisku w Polsce, ktora przyszla do mnie na
                      rozmowe kwalifikacyjna w sprawie szorowania moich kiblow. Nie mogla zniesc, ze
                      ja leze w lozku, a ona moj kibel musi na kleczkach szorowac. Zreszta wyleciala
                      z hukiem zdziwiona, bo jak bym nie pokazala palcem, to szmata tam nie
                      przejechala. Byla bardzo zdziwona. Ale albo jest sie pania na stanowisku w
                      Polsce(brala 6 miesieczne urlopy za zgoda szefa, zeby dorobic sie we Francji),
                      albo jest sie profesjonalistka od szorowania kibli.
                      I tak ende shluss z polskimi babmi do sprzatania u mnie. Nie znaja jezyka, nie
                      umieja czytac etykietek na produktach do szorowania, wole Portugalki, bo nie
                      chodza na uniwersytety, tylko od 15 roku zycia wysyla sie je do Francji, czy
                      Szwajcarii na szorowanie kiblow u Francuzow, i do nikogo nie maja pretensji, ze
                      jeden ma tak, a drugi ma siak w zyciu.
      • bitch.with.a.brain Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:21
        Palenie cygar...nie,ale posilki w dobranym gronie jak najbardziej.a biblioteke
        to ja mam w calym domu:D
      • r.richelieu Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 19:27
        Z wysoką klasą nie miało to nic wspólnego, bo
        1. było objawem źle pojętej dobroci w stosunku do przeciwnej płci, że niby chce
        się odizolować płeć piękną od dosadncyh dowcipów, a płeć brzydką od opowiadań o
        konsystencji kupek niemowląt
        2. było objawem szowinizmu, że otoczenie poważne wymaga poważnych tematów, a te
        dla kobiet są za trudne. Nic to, że poważne tematy zajmowały 10% czasu
        3. było objawem snobizmu i gadżeciarstwa, bo w żadnym innym pomieszczeniu nie
        znajdowało się tyle symboli władzy i sprawności, co w bibliotece. W mniejszych
        domach bibliotekę łączono z gabinetem pana domu, a tam już fogle full wypas,
        trofea myśliwskie, nawet zarekwirowane stajennemu, broń, do czyszczenia a nie
        strzelania, dębowe meble, czym większe tym no, tak jak z wielkością samochodu,
        a sama biblioteka, księgozbiór znaczy, to marny dodatek do tej orgii
        bucowatości.
        4. książki od tytoniu straszliwie śmierdzą, co razem z kurzm i wreszcie pleśnią
        tworzy mikroklimat idealnie pobudzający do mdłości. Chociaż mi akurat tytoniowy
        smród w niewielkich ilościach nawet się podoba, chociaż wypaliłam w życiu może
        paczkę papierosów i kompletnei mi nie smakują.
        5. Reasumując. Ponownie jak w [rzypadku papieża sprzed 500 lat, tak i teraz
        zabłysnęłaś przedwojennymi zwyczajami. Pojęcie "klasa wyższa" straciło
        kompeltnie na znaczeniu, bo nie ma takiej grupy społecznej, która odpowiadałaby
        dokładnie klasie wyższej sprzed 100 lat. Teraz niektórzy kretyni nazywają klasą
        wyższą najbardziej nadzianych lecz ma się to nijak do właściwego sensu, który
        pozwalał wyraźnie odróżnić biednego szlachcica od bogatego meiszczanina. I te
        ówczesne podziały były tak samo kretyńskie.
      • maialina1 Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 20:57
        W bibliotece się nie pali, bo można puścić z dymem książki.

        PS. Digestif to nie jest polski zwyczaj, tutaj mamy inne i "poziom" nie ma nic
        do rzeczy.
      • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:23
        No i oczywiscie kup butelke calvadosa bezposrednio w jakijes winnicy.
        • lulitek Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:31
          la.parisienne napisała:

          > No i oczywiscie kup butelke calvadosa bezposrednio w jakijes winnicy.
          hmm...a co ma wspólnego calvados z winnicą? ;)
        • viprk Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:31
          Bo jak wiadomo szanujacego calvadosa robi sie z jablek ;-P. Do najblizszej
          winnicy troche daleko by bylo, z uwagi na fakt, ze akurat w Normandii i
          przewazajacej czesci Bretanii nie ma hodowli winorosli.
          W ogole cos w tych radach Knacki czesto-gesto myli Normandie z Bretania. Cale
          szczescie, ze ci jeszcze "fasolki po bretonsku" nie polecila, musialabyc w
          okolice Tuluzy zjechac ;-D
          • felinecaline Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:36
            Jako, ze to jeden z moich ulubionych regionow napisze bardzo chetnie,
            ale ...jutro, obiecuje, ze jeszcze zdazysz poczytac przed wyjazdem .
            • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:37
              super
              mozesz napisac tu, albo zeby nie zasmiecac watku mozesz napisac na pianazludzen
              at gazeta.pl
              • la.parisienne Do Pianki 20.11.05, 23:41
                pianazludzen napisała:

                > super
                > mozesz napisac tu, albo zeby nie zasmiecac watku mozesz napisac na
                pianazludzen
                >
                > at gazeta.pl
                Pianko Bretania i Normandia sa tak piekne, ze najlepiej gdzies pobladzic
                samemu. Radze wam jechac drogami wzdluz wybrzeza. Uwazaj na hotele, we weekendy
                sa full kommpletne.
                W Saint Malo do zwiedzania oczywiscie "cité corsaire" i remparts. Nie chce mi
                sie szukac tlumaczenia zobacz w slowniku. Jak cos mi sie przypomni to dorzuce,
                bo mi sie spac chce.
          • la.parisienne Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 23:11
            viprk napisała:

            > Bo jak wiadomo szanujacego calvadosa robi sie z jablek ;-P. Do najblizszej
            > winnicy troche daleko by bylo, z uwagi na fakt, ze akurat w Normandii i
            > przewazajacej czesci Bretanii nie ma hodowli winorosli.
            > W ogole cos w tych radach Knacki czesto-gesto myli Normandie z Bretania. Cale
            > szczescie, ze ci jeszcze "fasolki po bretonsku" nie polecila, musialabyc w
            > okolice Tuluzy zjechac ;-D

            Taka z ciebie specjalistka od Francji jako "fo pa" andré37.
            • viprk Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 10:42
              Nigdy nie pretendowalam, zeby byc ekspertka od Francji. Natomiast Francja jest
              krajem, ktory zawsze mnie interesowal, ktory zawsze staralam sie jak najlepiej
              poznac, mimo, ze nie zawsze bylo to latwe i proste. Im bardziej go poznawalam
              tym bardziej go kochalam,jego naturalne piekno, kulture i ludzi. tylko
              takimi "odchodami " jak ty gardze.
        • pianazludzen Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:35
          dzieki za info.
          rodzice mojego "copin" podarowali ostatnio moim "calvadosa bezposrednio w
          jakijes winnicy" tak ze, aby nie wiezc dziesiatek butelek, chyba tym razem
          zapopatrze sie w cider. szczegolnie ten gruszkowy brzmi obiecujaco.
          • felinecaline Re: Czy Polacy na poziomie 20.11.05, 22:43
            Odradzala bym cidre, taki "prawdziwy" - farmerski zle znosi podroze - moze
            zachowac sie "wybuchowo" albo tez bedziesz musiala zaryzykowac i odczekac po
            podrozy z odkorkowywaniem. Poniewaz z reguly jest on niepasteryzowany i w
            zwiazku z tym ma dosc krotki okres przydatnosci do spozycia moze sie okazac, ze
            owszem, ustal sie, ale...zwietrzal.
            Ale polecam calva a jeszcze lepiej "Bénédictine".
      • sssheee Re: Czy Polacy na poziomie 21.11.05, 14:50
        Hmmm... czytając Twoje posty faktycznie stwierdzam, że co niektórzy Polacy (a
        raczej pseudo Polacy) nie są na poziomie, a nawet sięgają dna...!
        ;PPP



    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka