Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowa moda? co myslicie?

    01.12.05, 15:25
    marieclaire.interia.pl/reportaz/news?inf=100025572
    przeczytalam ten artykul plus watek o modelkach vogue'a, przypomnialy mi sie
    posty o celulicie na forum uroda i tak mnie naszlo: po jaka cholere tak sie
    unieszczesliwiac?
    czy tez jestescie niewolnikami diety i silowni? bo, powiem szczerze,
    przerazilam sie.
    i jeszcze fragment:
    "Jak zjem ciasto, stoję potem przed lustrem i patrzę, czy mi brzuch nie urósł -"
    bez komentarza.
    Obserwuj wątek
      • ludzka_budowla Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 15:38
        Ja ćwiczę codziennie. Jak nie mam czasu na siłownie to ćwicze w domu.
        Robię to, bo lubie taką formę wysiłku. Poza tym mam po ćwiczeniach więcej
        energii. Chyba jestem od tego uzależniona.
        • nadinka_nadinka Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 15:43
          ja tez chodze 3x razy w tygodniu na trening, ale nie jest uzalezniona. jezeli z
          jakichs przyczyn musze opuscic to nie mam potrzeba odrabiania. i nie stosuje
          zadnej diety. wprost przeciwnie, kocham jesc :-)
      • andre37 Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 15:48
        3 razy w tygodniu fitness, ale głównie pilatess, joga, stretching, troche
        areobów. Siłoni jako takiej nie. 2 razy w tygodniu basen. I niestety dieta, ale
        ja mam zaburzony metabolizm, bez diety szybko miałabym nie 40 a 52 rozmiar
        • miska_malcova Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 16:12
          znów jestem niemodna... Nie mam nałogów :-)
          • pump_it_up Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 16:24
            tez tak mam, ze ogladam swoj brzuch, gdy cos zjem, ale to taka pozostalosc po
            tych latach odchudzania i tycia:P. teraz bym chciala bardzo przytyc w dwoch
            miejscach. Niesety to mi sie nigdy nie uda ze wzgledu na budowe... Chodze na
            aerobik i biegam po schodach w pracy:P
      • sumire Re: nowa moda? co myslicie? 01.12.05, 16:38
        Ćwiczę bardzo dużo, bo od wysiłku fizycznego jestem uzależniona w pewien sposób
        (tak mi zostało po paru latach baarrdzo intensywnego uprawiania sportu). Jeśli
        nie mogę ćwiczyć, to... rezygnuję z autobusów :) tylko że u mnie nie o linię
        chodzi - ja po prostu lubię czuć się zwinna, elastyczna, silna.
        Jedzenia natomiast sobie absolutnie nie odmawiam, podobnie jak rozmaitych
        innych przyjemności, niekoniecznie zdrowych :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka