yamajka 24.05.06, 21:27 już wiecie co ubrać www.allegro.pl/item105143064_w_naszych_koszulkach_do_papieza_benedykta_xvi.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kochanica-francuza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:31 albo to: www.rcs.org.pl/ wejdźta w gadżety i w koszulki Odpowiedz Link Zgłoś
hadidza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 22:17 Ej...bo na tej pierwszej męskiej koszulce,to jakiś pogański symbol solarny jest! Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:31 piekne :/. abstrahujac od temu watku to czy ja jestem jakas dziwna, ze mnie nie obchodzi to, ze papiez przyjezdza? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:35 mnie obchodzi, bo: 1. mo gimnastykę odwołują 2. lubię plątać się po mieście 3. praktycznie nie można będzie oglądać polskiej TV, a ostatni kryminał już przeczytałam i wiem, kto zabił ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza poprawka 24.05.06, 21:35 kochanica-francuza napisała: > mnie obchodzi, bo: > > 1. mi gimnastykę odwołują > Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:51 mi na szczescie nic nie odwoluja. moj intruktor nie jest zainteresowany wizyta papieza. mieszkam na wsi to i miasto jest niezagrozone i nie beda ulic zamykac, ale jak znam nadgorliwosc ludzi z mojego prawicowego regionu to piwa nie bede mogla kupic w pt. i chyba zapasy musze zrobic ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza przesadzasz nadinka 24.05.06, 21:54 to nie nadgorliwość... to paraliż komunikacji w mieście... moja by nawet chętnie nas przećwiczyła, ale nikt nie dojedzie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_333 Re: przesadzasz nadinka 24.05.06, 22:09 Mnie obchodzi przyjazd Papieża, bo przez ten najazd pozbawiono mnie 1)możliwości oglądania moich ulubionych reklam 2)upicia się jutro z kumplem w knajpie :P Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: przesadzasz nadinka 24.05.06, 23:46 kochanica-francuza napisała: > to nie nadgorliwość... to paraliż komunikacji w mieście... > > moja by nawet chętnie nas przećwiczyła, ale nikt nie dojedzie :-( mialam na mysli nadgorliwosc w moim miescie ;-) w moim osiedlowym sklepiku serwujacym pijaczkom od 6. rano piwo i wino na wynos [czyli pod sklep] 26.05 nie sprzedaja alkoholu, podobnie jak w kazde inne koscielne swieto. dobrze, ze przynajmniej podpaski sprzedaja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 22:10 Kurna, a co mu sie z twarzą stało na tej koszulce? Jakiś taki srednio podobny do siebie:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 22:57 Tak powitał kiedys Benek16 pielgrzymów z Polski w Watykanie. Nie słyszałas?:)) Bo oni mu piszą wszystko fonetycznie co ma mowic po polsku. I zamiast czule, przeczytał ciule :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Tjaaa, nie ma to jak Niemiec mówiący po polsku 24.05.06, 23:19 bo POlacy wtedy wyją z radości a nie mógłby chłopina po swojemu? tym razem ma być po włosku... Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 23:26 aha, hehe, nie slyszalam:) Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 25.05.06, 01:09 hotally napisała: > Tak powitał kiedys Benek16 pielgrzymów z Polski w Watykanie. Nie słyszałas?:)) > Bo oni mu piszą wszystko fonetycznie co ma mowic po polsku. > I zamiast czule, przeczytał ciule :))))) > to jest wymyslona sytuacja.natomiast mniala kiedys miejsce sytuacja ktora pewnie byla inspiracja dla tej historyjki,mianowicie pewien dzialacz partyjny z zsrr przyjechal do gornikow na sląsk i powital ich slowami"witam was ciule"ito juz jest prawda:) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen hmm? 24.05.06, 23:31 ja chyba nie mam poczucia humoru, przecież ty też mówiąc po niemiecku wymawiałabyś niektóre słowa tak że nemcy by sikali ze śmiechu:) tylko czy by to było miłe uczucie gdyby ktoś miał polewke z tego, na co nie masz wpływu? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:36 Nie widzę w tym nic obraźliwego- ot przypadek, śmieszna sytuacja i smiesznie to wyszło. Wyobrażam sobie stojące zakonnice, pielgrzymów w parafii X na pl Św Piotra i pozdrowienie "ciuli" Ja mam poczucie humoru i mnie to bawi :) A niemiecki akurat znam bardzo dobrze w wymowie, bo jako dziecko tam mieszkałam. Więc języka nauczyłam się w naturalnym środowisku :) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:40 hehe no w sumie fakt, przypomniałam sobie moją wpadkę i mnie to rozbawiło:) NAgminne jest tez że obcokrajowcy mówią zamiast Zahnburste - Zahnbruste LOL!:) (dla niestajemniczonych - zamiast szczoteczka do zębów - zębate piersi czy coś takiego) > A niemiecki akurat znam bardzo dobrze w wymowie, bo jako dziecko tam > mieszkałam. Więc języka nauczyłam się w naturalnym środowisku :) To wiesz na czym polega dwuznaczność słoówka Pariser? Ja się też na to nadziałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:44 "To wiesz na czym polega dwuznaczność słoówka Pariser? Ja się też na to nadziałam :)" Paryżanin i prezerwatywa ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:46 no, ja się na tym kiedyś przejechałam, ale już nie pamiętam jak to dokładnie było:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:49 Ale jest i kondom (nie wiem jak to sie pisze) :) Swoją drogą Pariser Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:54 no, pariser jest raczej umgangssprachlich, do tj wpadki nie wiedzialam nawet że tak sie mówi. Oni chyba po prostu lubia nazywać różne przedmioty nazwami mieszkańców miast: Pariser, Frankfurter, Berliner, Wiener:) Skąd im się tak naprawdę wziął ten Pariser to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:37 przekomarzałam się za współlokatorami i potem sobie o tym gadaliśmy i opowiadałam, że chciałam zablokować drzwi do mojego pokoju takim stojakiem do suszenia ubrań(Waeschestaender) mojego współlokatora. Ale się pomyliłam i powiedziałam że użylam do blokowania drzwi nie jego Waeschestaender, ale jego Staender. Okazało się że Staender oznacza erekcję. O czym wcześniej nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:41 ehehehee też nie wiedziałam :) Nauczyłam się nowego słowa ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:51 > > Okazało się że Staender oznacza erekcję. O czym wcześniej nie wiedziałam > no no, niezłego miał, skoro mogłaś nim drzwi zablokować... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:54 <wstydnis> :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:56 pianazludzen napisała: > <wstydnis> > > :))) eeee, nie ma czego, ja pewnie nie takie rzeczy po francusku mówię, a nawet nie wiem ;-) wyobraziłam sobie blokowanie drzwi fiutkiem w erekcji, odrobina surrealizmu na co dzień to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
big2.munich Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:58 Ty dobrze powiedzialas: Ständer to oficjalnie stojak. To nie Twoja wina, ze Twoje kolezanki mialy kosmate mysli (oczywiscie drugie nieoficjalne znaczenie zostalo wyzej wspomniane - erekcja). Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:59 to moi KOLEDZY byli, więc może to zadecydowało hehe:) i pewnie chcieli mieć ze mnie polewkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: hmm? 24.05.06, 23:43 aj, słuszna uwaga. pracuję z cudzoziemcami mówiącymi po polsku i wiem, jakie to jest trudne. co nie zmienia faktu, że trochę niepotrzebnie piszą papieżowi te teksty po polsku, zupełnie jakby to był jedynie słuszny język.. podejrzewam, że i tak słabo je rozumie, bo nie da się nauczyć tak trudnego narzecza w niespełna rok. doceniam wysiłki, ale są niekonieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: hmm? 24.05.06, 23:52 > e rozumie, bo nie da się nauczyć tak trudnego narzecza w niespełna rok. docenia > m wysiłki, ale są niekonieczne. żadnego się nie da! a jeszcze naszego! te 7 przypadków, te końcówki, te wyjątki... a w końcu papież ma jeszcze parę innych zajęć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:56 to chyba taki zabieg PR, np moja babcia jest zachwycona jak słyszy Papieza przemawiającego po Polsku, mimo że gdyby (hipotetycznie) spotkała go na ulicy pewnie by po polsku nie pogadali. No a tak powie parę zdań i taki od razu bardziej swojski. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: hmm? 24.05.06, 23:57 pianazludzen napisała: > to chyba taki zabieg PR, np moja babcia jest zachwycona jak słyszy Papieza > przemawiającego po Polsku, mimo że gdyby (hipotetycznie) spotkała go na ulicy > pewnie by po polsku nie pogadali. No a tak powie parę zdań i taki od razu > bardziej swojski. Ja, ja, sicher. ;-) Ale Babcia wie, że papież po naszemu jednak nie gada ? Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:01 A nie wiem czy zdaje sobie sprawę z bolesnej prawdy :) Zapytam przy okazji:) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: hmm? 25.05.06, 00:02 no wiesz, ja spotkałam takich, którzy uważają, że on w swoim geniuszu już się nauczył :) ale proszę, Polacy znowu zmienili bieg dziejów. od tej pory już każdy papież będzie musiał mówić po polsku, nawet jeśli będzie z Tanzanii, względnie Japonii, bo tam też są katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:03 ludzie wierza w przeróżne rzeczy, ponoć nawet duży procent społeczeństwa wierzy że to, co dzieje się w serialach to się dzieje naprawdę, a w 997 pokazuja prawdziwe przestępstwa, na zywo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:04 a nie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:08 pewnie spaliłam żart ale nie wiem kto to :( Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:12 pianazludzen napisała: > pewnie spaliłam żart ale nie wiem kto to :( oglądać w ekonomicznym programie publicystycznym "Plus minus". UWAGA! Mbewe występuje tamże na zmianę z Hindusem, który też fajnie mówi. Ale Mbewe ma osobowość, a Hindus nie. W związku z tym mówimy na "Plus minus" czule (sic!) "Program z Murzynem". Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:13 Na przykład tu: www.polibuda.info/art3115 Mam kolegę Kenijczyka, studiował w Polsce, pięknie mówi po naszemu. Oczywiście najlepiej wychodzą mu przekleństwa, ale można z nim toczyć zupełnie swobodną rozmowę, nawet po 5 piwach z obu stron :) Może powinnyśmy uwierzyć w przyszłych papieży i zadowolenie naszego społeczeństwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:12 pianazludzen napisała: > he, a co to miało znaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:13 jesteśmy papieżami ;] Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:16 papieżem Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:14 to sławetny nagłowek któy wydrukował "bild" czy tam "bild am sonntag" po wyborach papieża. zdanie moim zdaniem głupie i na poziomie bilda, jakby wybory papieza tyo byly zawody. tu miało być komentarzem do tego ze od teraz Watykan będzie się musiał uczyć polskiego, my wsyztskim trzesiemy:) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:58 Dokładnie, takie podlizanie się po polskim papieżu :) Odpowiedz Link Zgłoś
big2.munich Re: hmm? 25.05.06, 00:03 Ale Benio zna wiecej jezykow perfekt niz nasz sw. pamieci Jasiek. I na dodatek to bardzo inteligentny gosc. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: hmm? 25.05.06, 00:06 I pozwolił używać PARISER, tylko trzeba mieć weneryka Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: hmm? 25.05.06, 00:07 hotally napisała: > I pozwolił używać PARISER, tylko trzeba mieć weneryka > I być kościelnie poślubionym. Spełń oba warunki (nie weneryka, a AIDS), a możesz używać. Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:06 Mnie się wydaje że w ogóle ta smietanka Kardynałów (przepraszam jeśli mylę nomenklaturę) ma niesamowicie dobre wykształcenie i znajomość kosmicznej liczby języków nie jest u nich taka rzadka:) Ale z Beniem niezobowiazujacej pogawedki po Polsku uciać chyba na razie nie sposób :) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: hmm? 25.05.06, 21:32 big2.munich napisała: > Ale Benio zna wiecej jezykow perfekt niz nasz sw. pamieci Jasiek. I na dodatek > to bardzo inteligentny gosc. Jakież to języki zna, jak go nazwałaś "Benio", których nie znał, jak go nazwałaś "św. pamięci Jasiek"? Rosyjski? Ukraiński? Jakie jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 00:29 Czy on nie mogly sie przebrac za Mikolaja , chociaz dzieciaki mialyby ucieche w czapce raz wystapil z powodzeniem , jeszcze broda i worek prezentow hahaha sama lubie Mikolaja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 08:49 Benek wie co robi z tym gadaniem po polsku. W sumie oni naprawdę zobaczyli jaki to szurniety naród, jak Woytyła umarł i kraj sparaliżowało. No to automatycznie towarzystwo pomyslało ze co jak co,ale jest sie na kim oprzeć , bo przecież nie na Niemcach, którzy mają w połowie w poważaniu religię , a druga część to protestanci. nie wypuszcza sie z ręki kury znoszącej złota jajka, a Polacy pod tym względem to własnie taka kura. Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 10:28 Mnie obchodzi, bo mam dzis swoje osobiste święto i nie moge iść do knajpy na drinka ze znajomymi. Dlaczego mam to znosić? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 10:29 papryczka_ag napisała: > Mnie obchodzi, bo mam dzis swoje osobiste święto i nie moge iść do knajpy na > drinka ze znajomymi. > Dlaczego mam to znosić? szczerze wspolczuje, jestem szczesliwa, ze to sie nie dzieje w trojmiescie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:20 E, bo to trzeba nie mieszkać w Warszawie:) Wtedy człowiek nie jest narażony na protesty antyglobaistów manifestacje górników rzucających betonem w sejm,parady , na które napadają antyparady, papieskie przyjazdy itp:) Wystarczy przenieść sie o jakieś 150 km na południoy-zachód i święty spokój. Tylko pogotowie kiepskie:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:23 Ja tam nie wiem mnie to wszystko nieustannie bawi Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:00 Mnie też obchodzi. Jutro będę miała problem z dostaniem się do pracy a dziś z dostaniem się do domu. Ale poza tym odkrywam uroki tego przyjazdu. Przede wszystkim totalne luzy w biurze, bo wszyscy myślą, że nas nie ma. Poza tym z ogromnym zdziwieniem stwierdziłam, że Aleje Ujazdowskie to cholernie szeroka ulica :) A Plac 3 Krzyży taki przestrzenny! A tak w ogóle to zaraz lecimy na balkon fotki cykać. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:25 krowa_w_kropki napisała: > A tak w ogóle to zaraz lecimy na balkon fotki cykać. Wklej pozniej na forum? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:34 Ale koniecznie z tymi kółkami na twarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:44 wow, normalnei aż sie wzruszyłam jak cała rada popapranych ministrów cmokała w pierscień. :)))))Toż to śmietanka narodowa - Leper, Dorn, Giertych - co jeden to lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:53 krowa_w_kropki napisała: > Ale koniecznie z tymi kółkami na twarzy :) Tylko wytnij otwor na usta, zeby sie nikt nie udusił ;D Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 12:28 Pędził jak oszalały, znacznie lepiej mi powychodziły zdjęcia policyjnych fordów i przystojniaków na motorach niż papamobila :p Ja nie umiem cyfrówką zdjęć robić. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:15 krowa_w_kropki napisała: > Pędził jak oszalały, znacznie lepiej mi powychodziły zdjęcia policyjnych fordów > i przystojniaków na motorach niż papamobila :p Ja nie umiem cyfrówką zdjęć robi > ć. Nieeeee noooo...po prostu wiesz, co dobre ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 12:39 Omatkojedyna, ten Papież nakoszulkowy wygląda jak Beavis albo Butthead, nie rozróżniam:> Odpowiedz Link Zgłoś
poline Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 14:04 To jutro prohibicja ?? Chyba nie w całym kraju ?;p Jestem pewna ,że w pubach będzie więcej ludzi niż zwykle :p ,jakby nie patrzeć dzień wolny,choć tylko dla "wybrańców". Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:18 Nasunęła mi sie taka myśl, kiedy zerkałam na relacje z Jego przyjazdu do Wawy. Komentator nagle rzucił: wita go tłum warszawiaków. Hmmm...tam pojechali ludzie z calej Polski, dlaczego więc Warszawiaków?? Powinien był powiedziac wiernych lub po prostu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:33 Ale gdzie ten tłum? Daj spokój, policji i ochroniarzy było więcej niż tego "tłumu" :) Przy barierkach luzy, pojedynczy, luuuuźny rząd gapiów, a i to niekoniecznie. Gdzie ci ludzie z całej Poski? To wyglądało tak, jakby ludzie wyskoczyli na chwilę z pracy postać na ulicy. Może dziennikarz też miał takie skojarzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:36 krowa_w_kropki napisała: > Ale gdzie ten tłum? Daj spokój, policji i ochroniarzy było więcej niż tego > "tłumu" :) Przy barierkach luzy, pojedynczy, luuuuźny rząd gapiów, a i to > niekoniecznie. Gdzie ci ludzie z całej Poski? To wyglądało tak, jakby ludzie > wyskoczyli na chwilę z pracy postać na ulicy. Może dziennikarz też miał takie > skojarzenia? Nie wiem, faktem jednak jest, ze nie tylko mieszkancy miasta, w ktorym sie odbywa spotkanie-są obecni, ale w tym przypadku ludzie z roznych stron Polski. Duzo, nie duzo-jestem pewna, ze nie tylko warszawiacy tam stali. ps. dawaj zdjecia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:41 Ale ja nie umiem wklejać. Na maila chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pepsicoco Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 18:30 a ja się cieszę że Benek przyjechal:)))))3 kwietnia 2005 mialam okazje uscisnąc jego lapkę a wcale nie jestem vipem....naprawdę sympatyczny,cieply gosc.No i zanim nie zostal papiezem dokarmial rzymskie kociska:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
parapluie Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 23:31 a naszą First lady znów skrzywdzili styliści... ten kapelutek...wyglądała bidula jak mały powstaniec:/ Odpowiedz Link Zgłoś