Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    apropos przywitania Papieża :)

    24.05.06, 21:27
    już wiecie co ubrać www.allegro.pl/item105143064_w_naszych_koszulkach_do_papieza_benedykta_xvi.html
    Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:31
        albo to:

        www.rcs.org.pl/
        wejdźta w gadżety i w koszulki
        • hadidza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 22:17
          Ej...bo na tej pierwszej męskiej koszulce,to jakiś pogański symbol solarny jest!
      • pump_it_up Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:31
        piekne :/. abstrahujac od temu watku to czy ja jestem jakas dziwna, ze mnie nie
        obchodzi to, ze papiez przyjezdza?
        • kochanica-francuza Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:35
          mnie obchodzi, bo:

          1. mo gimnastykę odwołują

          2. lubię plątać się po mieście

          3. praktycznie nie można będzie oglądać polskiej TV, a ostatni kryminał już
          przeczytałam i wiem, kto zabił ;-)
          • kochanica-francuza poprawka 24.05.06, 21:35
            kochanica-francuza napisała:

            > mnie obchodzi, bo:
            >
            > 1. mi gimnastykę odwołują
            >
          • nadinka_nadinka Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 21:51
            mi na szczescie nic nie odwoluja. moj intruktor nie jest zainteresowany wizyta
            papieza. mieszkam na wsi to i miasto jest niezagrozone i nie beda ulic zamykac,
            ale jak znam nadgorliwosc ludzi z mojego prawicowego regionu to piwa nie bede
            mogla kupic w pt. i chyba zapasy musze zrobic ;-)
            • kochanica-francuza przesadzasz nadinka 24.05.06, 21:54
              to nie nadgorliwość... to paraliż komunikacji w mieście...

              moja by nawet chętnie nas przećwiczyła, ale nikt nie dojedzie :-(
              • myszka_333 Re: przesadzasz nadinka 24.05.06, 22:09
                Mnie obchodzi przyjazd Papieża, bo przez ten najazd pozbawiono mnie
                1)możliwości oglądania moich ulubionych reklam
                2)upicia się jutro z kumplem w knajpie
                :P
              • nadinka_nadinka Re: przesadzasz nadinka 24.05.06, 23:46
                kochanica-francuza napisała:

                > to nie nadgorliwość... to paraliż komunikacji w mieście...
                >
                > moja by nawet chętnie nas przećwiczyła, ale nikt nie dojedzie :-(

                mialam na mysli nadgorliwosc w moim miescie ;-) w moim osiedlowym sklepiku
                serwujacym pijaczkom od 6. rano piwo i wino na wynos [czyli pod sklep] 26.05 nie
                sprzedaja alkoholu, podobnie jak w kazde inne koscielne swieto. dobrze, ze
                przynajmniej podpaski sprzedaja ;-)
                • gosiaqus Re: przesadzasz nadinka 25.05.06, 18:48
                  ale ich nie reklamują :)
      • iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 24.05.06, 22:10
        Kurna, a co mu sie z twarzą stało na tej koszulce? Jakiś taki srednio podobny
        do siebie:))))))))))))
      • hotally pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 22:20
        • pump_it_up Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 22:55
          do kogo to bylo?
          • hotally Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 22:57
            Tak powitał kiedys Benek16 pielgrzymów z Polski w Watykanie. Nie słyszałas?:))
            Bo oni mu piszą wszystko fonetycznie co ma mowic po polsku.
            I zamiast czule, przeczytał ciule :)))))
            • iluminacja256 Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 22:58
              Dobre, dobre:)))
              • kochanica-francuza Tjaaa, nie ma to jak Niemiec mówiący po polsku 24.05.06, 23:19
                bo POlacy wtedy wyją z radości

                a nie mógłby chłopina po swojemu?

                tym razem ma być po włosku...
            • pump_it_up Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 24.05.06, 23:26
              aha, hehe, nie slyszalam:)
            • magdaksp Re: pozdrawiam Was ciule :)) nt 25.05.06, 01:09
              hotally napisała:

              > Tak powitał kiedys Benek16 pielgrzymów z Polski w Watykanie. Nie słyszałas?:))
              > Bo oni mu piszą wszystko fonetycznie co ma mowic po polsku.
              > I zamiast czule, przeczytał ciule :)))))
              >

              to jest wymyslona sytuacja.natomiast mniala kiedys miejsce sytuacja ktora
              pewnie byla inspiracja dla tej historyjki,mianowicie pewien dzialacz partyjny z
              zsrr przyjechal do gornikow na sląsk i powital ich slowami"witam was ciule"ito
              juz jest prawda:)
        • pianazludzen hmm? 24.05.06, 23:31
          ja chyba nie mam poczucia humoru, przecież ty też mówiąc po niemiecku
          wymawiałabyś niektóre słowa tak że nemcy by sikali ze śmiechu:)

          tylko czy by to było miłe uczucie gdyby ktoś miał polewke z tego, na co nie
          masz wpływu?
          • hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:36
            Nie widzę w tym nic obraźliwego- ot przypadek, śmieszna sytuacja i smiesznie to
            wyszło. Wyobrażam sobie stojące zakonnice, pielgrzymów w parafii X na pl Św
            Piotra i pozdrowienie "ciuli"
            Ja mam poczucie humoru i mnie to bawi :)
            A niemiecki akurat znam bardzo dobrze w wymowie, bo jako dziecko tam
            mieszkałam. Więc języka nauczyłam się w naturalnym środowisku :)
            • pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:40
              hehe no w sumie fakt, przypomniałam sobie moją wpadkę i mnie to rozbawiło:)

              NAgminne jest tez że obcokrajowcy mówią zamiast Zahnburste - Zahnbruste LOL!:)
              (dla niestajemniczonych - zamiast szczoteczka do zębów - zębate piersi czy coś
              takiego)

              > A niemiecki akurat znam bardzo dobrze w wymowie, bo jako dziecko tam
              > mieszkałam. Więc języka nauczyłam się w naturalnym środowisku :)

              To wiesz na czym polega dwuznaczność słoówka Pariser? Ja się też na to
              nadziałam :)
              • hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:44
                "To wiesz na czym polega dwuznaczność słoówka Pariser? Ja się też na to
                nadziałam :)"

                Paryżanin i prezerwatywa ;D
                • pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:46
                  no, ja się na tym kiedyś przejechałam, ale już nie pamiętam jak to dokładnie
                  było:))
                  • hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:49
                    Ale jest i kondom (nie wiem jak to sie pisze) :)
                    Swoją drogą Pariser
                    • pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:54
                      no, pariser jest raczej umgangssprachlich, do tj wpadki nie wiedzialam nawet że
                      tak sie mówi.

                      Oni chyba po prostu lubia nazywać różne przedmioty nazwami mieszkańców miast:
                      Pariser, Frankfurter, Berliner, Wiener:)

                      Skąd im się tak naprawdę wziął ten Pariser to nie wiem.
          • pianazludzen hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:37
            przekomarzałam się za współlokatorami i potem sobie o tym gadaliśmy i
            opowiadałam, że chciałam zablokować drzwi do mojego pokoju takim stojakiem do
            suszenia ubrań(Waeschestaender) mojego współlokatora. Ale się pomyliłam i
            powiedziałam że użylam do blokowania drzwi nie jego Waeschestaender, ale jego
            Staender.

            Okazało się że Staender oznacza erekcję. O czym wcześniej nie wiedziałam
            • hotally Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:41
              ehehehee też nie wiedziałam :) Nauczyłam się nowego słowa ;D
            • kochanica-francuza Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:51

              >
              > Okazało się że Staender oznacza erekcję. O czym wcześniej nie wiedziałam
              >
              no no, niezłego miał, skoro mogłaś nim drzwi zablokować... ;-)))
              • pianazludzen Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:54
                <wstydnis>

                :)))
                • kochanica-francuza Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:56
                  pianazludzen napisała:

                  > <wstydnis>
                  >
                  > :)))

                  eeee, nie ma czego, ja pewnie nie takie rzeczy po francusku mówię, a nawet nie
                  wiem ;-)

                  wyobraziłam sobie blokowanie drzwi fiutkiem w erekcji, odrobina surrealizmu na
                  co dzień to jest to!
            • big2.munich Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:58
              Ty dobrze powiedzialas: Ständer to oficjalnie stojak. To nie Twoja wina, ze
              Twoje kolezanki mialy kosmate mysli (oczywiscie drugie nieoficjalne znaczenie
              zostalo wyzej wspomniane - erekcja).
              • pianazludzen Re: hehe mnie się przypomniała wpadka 24.05.06, 23:59
                to moi KOLEDZY byli, więc może to zadecydowało hehe:)

                i pewnie chcieli mieć ze mnie polewkę :)
          • sumire Re: hmm? 24.05.06, 23:43
            aj, słuszna uwaga.
            pracuję z cudzoziemcami mówiącymi po polsku i wiem, jakie to jest trudne.

            co nie zmienia faktu, że trochę niepotrzebnie piszą papieżowi te teksty po polsku, zupełnie jakby to był jedynie słuszny język.. podejrzewam, że i tak słabo je rozumie, bo nie da się nauczyć tak trudnego narzecza w niespełna rok. doceniam wysiłki, ale są niekonieczne.
            • kochanica-francuza Re: hmm? 24.05.06, 23:52

              > e rozumie, bo nie da się nauczyć tak trudnego narzecza w niespełna rok. docenia
              > m wysiłki, ale są niekonieczne.

              żadnego się nie da! a jeszcze naszego! te 7 przypadków, te końcówki, te
              wyjątki... a w końcu papież ma jeszcze parę innych zajęć ;-)
            • pianazludzen Re: hmm? 24.05.06, 23:56
              to chyba taki zabieg PR, np moja babcia jest zachwycona jak słyszy Papieza
              przemawiającego po Polsku, mimo że gdyby (hipotetycznie) spotkała go na ulicy
              pewnie by po polsku nie pogadali. No a tak powie parę zdań i taki od razu
              bardziej swojski.
              • kochanica-francuza Re: hmm? 24.05.06, 23:57
                pianazludzen napisała:

                > to chyba taki zabieg PR, np moja babcia jest zachwycona jak słyszy Papieza
                > przemawiającego po Polsku, mimo że gdyby (hipotetycznie) spotkała go na ulicy
                > pewnie by po polsku nie pogadali. No a tak powie parę zdań i taki od razu
                > bardziej swojski.

                Ja, ja, sicher. ;-)

                Ale Babcia wie, że papież po naszemu jednak nie gada ?
                • pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:01
                  A nie wiem czy zdaje sobie sprawę z bolesnej prawdy :) Zapytam przy okazji:)
                • sumire Re: hmm? 25.05.06, 00:02
                  no wiesz, ja spotkałam takich, którzy uważają, że on w swoim geniuszu już się nauczył :)
                  ale proszę, Polacy znowu zmienili bieg dziejów. od tej pory już każdy papież będzie musiał mówić po polsku, nawet jeśli będzie z Tanzanii, względnie Japonii, bo tam też są katolicy.
                  • pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:03
                    ludzie wierza w przeróżne rzeczy, ponoć nawet duży procent społeczeństwa wierzy
                    że to, co dzieje się w serialach to się dzieje naprawdę, a w 997 pokazuja
                    prawdziwe przestępstwa, na zywo :)
                    • kochanica-francuza np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:04
                      a nie? ;-)
                      • pianazludzen Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:08
                        pewnie spaliłam żart ale nie wiem kto to :(
                        • kochanica-francuza Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:12
                          pianazludzen napisała:

                          > pewnie spaliłam żart ale nie wiem kto to :(

                          oglądać w ekonomicznym programie publicystycznym "Plus minus". UWAGA! Mbewe
                          występuje tamże na zmianę z Hindusem, który też fajnie mówi. Ale Mbewe ma
                          osobowość, a Hindus nie. W związku z tym mówimy na "Plus minus" czule (sic!)
                          "Program z Murzynem".
                        • sumire Re: np. Richard Mbewe fajnie mówi po polsku 25.05.06, 00:13
                          Na przykład tu:
                          www.polibuda.info/art3115
                          Mam kolegę Kenijczyka, studiował w Polsce, pięknie mówi po naszemu. Oczywiście najlepiej wychodzą mu przekleństwa, ale można z nim toczyć zupełnie swobodną rozmowę, nawet po 5 piwach z obu stron :) Może powinnyśmy uwierzyć w przyszłych papieży i zadowolenie naszego społeczeństwa :)
                  • pianazludzen jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:09

                    • kochanica-francuza Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:12
                      pianazludzen napisała:

                      >
                      he, a co to miało znaczyć?
                      • hotally Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:13
                        jesteśmy papieżami ;]
                        • pianazludzen Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:16
                          papieżem
                      • pianazludzen Re: jak to ktoś kiedyś rzekł:"wir sind papst" :D 25.05.06, 00:14
                        to sławetny nagłowek któy wydrukował "bild" czy tam "bild am sonntag" po
                        wyborach papieża. zdanie moim zdaniem głupie i na poziomie bilda, jakby wybory
                        papieza tyo byly zawody.

                        tu miało być komentarzem do tego ze od teraz Watykan będzie się musiał uczyć
                        polskiego, my wsyztskim trzesiemy:)
              • hotally Re: hmm? 24.05.06, 23:58
                Dokładnie, takie podlizanie się po polskim papieżu :)
                • big2.munich Re: hmm? 25.05.06, 00:03
                  Ale Benio zna wiecej jezykow perfekt niz nasz sw. pamieci Jasiek. I na dodatek
                  to bardzo inteligentny gosc.
                  • hotally Re: hmm? 25.05.06, 00:06
                    I pozwolił używać PARISER, tylko trzeba mieć weneryka
                    • kochanica-francuza Re: hmm? 25.05.06, 00:07
                      hotally napisała:

                      > I pozwolił używać PARISER, tylko trzeba mieć weneryka
                      >
                      I być kościelnie poślubionym. Spełń oba warunki (nie weneryka, a AIDS), a możesz
                      używać.
                      • hotally Re: hmm? 25.05.06, 00:10
                        Trudno (:
                        Dobranoc!
                  • pianazludzen Re: hmm? 25.05.06, 00:06
                    Mnie się wydaje że w ogóle ta smietanka Kardynałów (przepraszam jeśli mylę
                    nomenklaturę) ma niesamowicie dobre wykształcenie i znajomość kosmicznej liczby
                    języków nie jest u nich taka rzadka:) Ale z Beniem niezobowiazujacej pogawedki
                    po Polsku uciać chyba na razie nie sposób :)
                  • zloty_delfin Re: hmm? 25.05.06, 21:32
                    big2.munich napisała:

                    > Ale Benio zna wiecej jezykow perfekt niz nasz sw. pamieci Jasiek. I na
                    dodatek
                    > to bardzo inteligentny gosc.

                    Jakież to języki zna, jak go nazwałaś "Benio", których nie znał, jak go
                    nazwałaś "św. pamięci Jasiek"? Rosyjski? Ukraiński? Jakie jeszcze?
      • hyacinth.bucket Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 00:29
        Czy on nie mogly sie przebrac za Mikolaja , chociaz dzieciaki mialyby ucieche
        w czapce raz wystapil z powodzeniem , jeszcze broda i worek prezentow
        hahaha sama lubie Mikolaja :-)
      • iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 08:49
        Benek wie co robi z tym gadaniem po polsku. W sumie oni naprawdę zobaczyli
        jaki to szurniety naród, jak Woytyła umarł i kraj sparaliżowało. No to
        automatycznie towarzystwo pomyslało ze co jak co,ale jest sie na kim oprzeć ,
        bo przecież nie na Niemcach, którzy mają w połowie w poważaniu religię , a
        druga część to protestanci. nie wypuszcza sie z ręki kury znoszącej złota
        jajka, a Polacy pod tym względem to własnie taka kura.
        • papryczka_ag Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 10:28
          Mnie obchodzi, bo mam dzis swoje osobiste święto i nie moge iść do knajpy na
          drinka ze znajomymi.
          Dlaczego mam to znosić?
          • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 10:29
            papryczka_ag napisała:

            > Mnie obchodzi, bo mam dzis swoje osobiste święto i nie moge iść do knajpy na
            > drinka ze znajomymi.
            > Dlaczego mam to znosić?



            szczerze wspolczuje, jestem szczesliwa, ze to sie nie dzieje w trojmiescie :/
          • iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:20
            E, bo to trzeba nie mieszkać w Warszawie:) Wtedy człowiek nie jest narażony na
            protesty antyglobaistów manifestacje górników rzucających betonem w
            sejm,parady , na które napadają antyparady, papieskie przyjazdy itp:) Wystarczy
            przenieść sie o jakieś 150 km na południoy-zachód i święty spokój. Tylko
            pogotowie kiepskie:)))))))))))
            • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:23
              Ja tam nie wiem mnie to wszystko nieustannie bawi
      • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:00
        Mnie też obchodzi. Jutro będę miała problem z dostaniem się do pracy a dziś z
        dostaniem się do domu. Ale poza tym odkrywam uroki tego przyjazdu. Przede
        wszystkim totalne luzy w biurze, bo wszyscy myślą, że nas nie ma. Poza tym z
        ogromnym zdziwieniem stwierdziłam, że Aleje Ujazdowskie to cholernie szeroka
        ulica :) A Plac 3 Krzyży taki przestrzenny!
        A tak w ogóle to zaraz lecimy na balkon fotki cykać.
        • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:25
          krowa_w_kropki napisała:


          > A tak w ogóle to zaraz lecimy na balkon fotki cykać.



          Wklej pozniej na forum? :)
          • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:34
            Ale koniecznie z tymi kółkami na twarzy :)
            • iluminacja256 Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:44
              wow, normalnei aż sie wzruszyłam jak cała rada popapranych ministrów cmokała w
              pierscień. :)))))Toż to śmietanka narodowa - Leper, Dorn, Giertych - co jeden
              to lepszy.
            • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 11:53
              krowa_w_kropki napisała:

              > Ale koniecznie z tymi kółkami na twarzy :)


              Tylko wytnij otwor na usta, zeby sie nikt nie udusił ;D
              • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 12:28
                Pędził jak oszalały, znacznie lepiej mi powychodziły zdjęcia policyjnych fordów
                i przystojniaków na motorach niż papamobila :p Ja nie umiem cyfrówką zdjęć robić.
                • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:15
                  krowa_w_kropki napisała:

                  > Pędził jak oszalały, znacznie lepiej mi powychodziły zdjęcia policyjnych
                  fordów
                  > i przystojniaków na motorach niż papamobila :p Ja nie umiem cyfrówką zdjęć
                  robi
                  > ć.




                  Nieeeee noooo...po prostu wiesz, co dobre ;DDD
      • istna Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 12:39
        Omatkojedyna, ten Papież nakoszulkowy wygląda jak Beavis albo Butthead, nie
        rozróżniam:>
        • poline Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 14:04
          To jutro prohibicja ?? Chyba nie w całym kraju ?;p
          Jestem pewna ,że w pubach będzie więcej ludzi niż zwykle :p ,jakby nie patrzeć
          dzień wolny,choć tylko dla "wybrańców".
      • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:18
        Nasunęła mi sie taka myśl, kiedy zerkałam na relacje z Jego przyjazdu do Wawy.
        Komentator nagle rzucił: wita go tłum warszawiaków.
        Hmmm...tam pojechali ludzie z calej Polski, dlaczego więc Warszawiaków??
        Powinien był powiedziac wiernych lub po prostu ludzi.
        • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:33
          Ale gdzie ten tłum? Daj spokój, policji i ochroniarzy było więcej niż tego
          "tłumu" :) Przy barierkach luzy, pojedynczy, luuuuźny rząd gapiów, a i to
          niekoniecznie. Gdzie ci ludzie z całej Poski? To wyglądało tak, jakby ludzie
          wyskoczyli na chwilę z pracy postać na ulicy. Może dziennikarz też miał takie
          skojarzenia?
          • starawyjadaczka Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:36
            krowa_w_kropki napisała:

            > Ale gdzie ten tłum? Daj spokój, policji i ochroniarzy było więcej niż tego
            > "tłumu" :) Przy barierkach luzy, pojedynczy, luuuuźny rząd gapiów, a i to
            > niekoniecznie. Gdzie ci ludzie z całej Poski? To wyglądało tak, jakby ludzie
            > wyskoczyli na chwilę z pracy postać na ulicy. Może dziennikarz też miał takie
            > skojarzenia?



            Nie wiem, faktem jednak jest, ze nie tylko mieszkancy miasta, w ktorym sie
            odbywa spotkanie-są obecni, ale w tym przypadku ludzie z roznych stron Polski.
            Duzo, nie duzo-jestem pewna, ze nie tylko warszawiacy tam stali.

            ps. dawaj zdjecia ;)
            • krowa_w_kropki Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 16:41
              Ale ja nie umiem wklejać. Na maila chcesz?
            • krowa_w_kropki Masz @ n/t 25.05.06, 16:55
      • pepsicoco Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 18:30
        a ja się cieszę że Benek przyjechal:)))))3 kwietnia 2005 mialam okazje uscisnąc
        jego lapkę a wcale nie jestem vipem....naprawdę sympatyczny,cieply gosc.No i
        zanim nie zostal papiezem dokarmial rzymskie kociska:)))))))))))
      • parapluie Re: apropos przywitania Papieża :) 25.05.06, 23:31
        a naszą First lady znów skrzywdzili styliści...
        ten kapelutek...wyglądała bidula jak mały powstaniec:/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka