pianazludzen
14.07.06, 23:01
tak sie zlozylo ze wieksza czesc wakacji spedzam w Dreznie, i mimo ze w
porownaniu np. z Berlinem jest ono dosc prowincjonalne, kiedy sobie obserwuje
ludzi na ulicach zadaje sobie pytanie, kiedy w koncu i w Polsce ludzie
przestana sie przejmowac tym czy "wypada sie tak ubrac" lub czy "inni by tak
wyszli".
nie mowie tu o sytuacjach oficjalnych, jak rozmowa o prace itp., ale o
zwyklej "ulicy" - refleksja naszla mnie po przeczytaniu watku w ktorym
forumka miala watpliwosci czy "wypada" zalozyc japonki i podkoszulke do
dzinsow. hmmm.