Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wypada/nie wypada

    14.07.06, 23:01
    tak sie zlozylo ze wieksza czesc wakacji spedzam w Dreznie, i mimo ze w
    porownaniu np. z Berlinem jest ono dosc prowincjonalne, kiedy sobie obserwuje
    ludzi na ulicach zadaje sobie pytanie, kiedy w koncu i w Polsce ludzie
    przestana sie przejmowac tym czy "wypada sie tak ubrac" lub czy "inni by tak
    wyszli".

    nie mowie tu o sytuacjach oficjalnych, jak rozmowa o prace itp., ale o
    zwyklej "ulicy" - refleksja naszla mnie po przeczytaniu watku w ktorym
    forumka miala watpliwosci czy "wypada" zalozyc japonki i podkoszulke do
    dzinsow. hmmm.
    Obserwuj wątek
      • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:04
        np podczas upalow w dzielnicy Neustadt bedacej takim malym "dresdenskim
        Portobello" kilka razy widzialam fajnie ubranych mlodziencow idacych boso :)
        pewnie w glebokim powazaniu mieli to czy to wypada czy tez nie.:)
        • inaa1 Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:16
          taa... przejdź się boso po niektórych ulicach czy parkach w Polsce - nabędziesz
          wtedy gustowne obuwie: szklane pantofelki, miękkie mokasyny w odcieniach brązu
          itp.
          • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:23
            no nie wiem czy te ulice sie tak bardzo roznia od Wroclawskich, to samo na nich
            lezy, nie ma cudow. Nie chodzimi o to, zeby wszyscy nagle zaczeli chodzic
            boso:) To byl ekstremalny przyklad:) ilustrujacy skrajna "laessgkeit" w
            ubiorze:)
            • facecja Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:48
              >to samo na nich
              >
              > lezy, nie ma cudow.

              naprawdę? a tyle się mówi, że Niemcy tak dbają o "odkupianie" chodników. no,
              przynajmniej straż miejska (czy jak to sie tam nazywa) dba o to, by obywatele
              dbali.

              • magdaksp Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:52
                ja ostatnio bieglam od przystanku do pracy na bosaka bo nie chcialam zmoczyc
                butow:)maja cienka podeszwe i momentalnie przemiekaja
            • mona_iza Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 09:52
              Zgadzam sie, szczegolnie na urlopach sa bardzo "Lässig" hahahhaha.
      • ilecka Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:52
        kiedy w koncu i w Polsce ludzie
        > przestana sie przejmowac tym czy "wypada sie tak ubrac" lub czy "inni by tak
        > wyszli".


        Chyba jeszcze dlugo sobie poczekamy...
      • hotally Re: wypada/nie wypada 14.07.06, 23:57
        Tego Nam brakuje jako Polakom, takiego olania , ale... mam nadzieje, żen ie
        zaczniemy ubierać sie jak Niemry, to byłoby straszne
      • tralalumpek Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 00:25
        sie mozna doczekac czasow, enerdowek jak wzor cnot modowych!
        marmurkowe jeansy i trwala sprzed 5 lat, oczywiscie blond
        pomimo zjednoczenia niemiec nawet po paru latach widac wyrazna granice
        a wracajac do polski, dla mnie np krakow zawsze byl miastem gdzie zwisalo jak
        ktos jest ubrany ,mozna bylo i boso i z pioropuszem na tylku biegac po rynku i
        niewelu sie zdziwilo
        • dachowiec.fernando Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 01:08
          ciebie rzeczywiscie nic nie dziwi i jeszcze nigdy sie nie upieralas ze czegos
          "nie wypada"
          lol
        • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:35
          przeciez napisalam ze NAWET w prowincjonalnym poDDRowskim miescie czuc ta
          roznice. Wczesniej spedzilam ponad rok w hesyjskich miastach i oczywiscie ze
          widze te roznice ale nie ona jest meritum mojego postu, jecz zauwazalna roznica
          miedzy podejsciem NAWET wschodnioniemieckiej mlodziezy (ktora na marginesie w
          czesci jest pewnie z zachodu) :) do polskiej
          • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:36
            "i oczywiscie ze
            > widze te roznice "

            mialam na mysli roznice miedzy W i E Niemcami
      • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 02:39
        Ja naprawdę nie wiem, czemu wszystkie uważacie, że w Polsce to się trzeba bać że
        "nie wypada". Może w maleńkich miasteczkach czy wioskach, ale na litość boską,
        ludzie w miastach chodzą jak chcą i noszą najróżniejsze cuda.

        Widuje się na ulicy facetów w szkockich spódniczkach i nie budzą sensacji.
        Ostatnio musiałam przejść się boso (bo mi espadryle namiękły od niespodziewanego
        deszczu!) i też żadnej sensacji nie wzbudziłam. Kobiety paradują w samych
        biustonoszach (beżowych, bieliźnianych, wielkości dwóch żagli, nie żadne tam
        bikini). Faceci noszą skarpetki do sandałów, chociaż przecież nie wypada. Inni
        nie noszą skarpetek do sandałów, chociaż przecież sąsiad nosi :) Krótkie
        spódniczki na starszych babciach, makijaż na małych dziewczynkach, włosy
        farbowane na wszystkie kolory tęczy. W niewielu firmach obowiązuje sztywny dress
        code, jeżeli już, to są to przede wszystkim firmy z importu. Wykładowcy
        przychodzą na zajęcia w garniturze albo w starej koszuli i spranych dżinsach
        (pani profesor dobrze po 40-tce). Ludzie noszą koszulki z najdziwniejszymi
        napisami, włosy każdej długości, kolczyki w języku, pępku i genitaliach (te
        niekoniecznie eksponują na ulicy, może szkoda? :P)

        Drobne zaciekawienie wzbudził w autobusie dopiero młodzieniec ubrany w zbroję i
        targający olbrzymią halabardę...

        Tak więc bez przesady, pominąwszy sytuacje formalne*, naprawdę nie jesteśmy
        narodem gnębionym pryncypializmem i niewypadyzmem :)


        *Takie, w których dobrowolnie(!) uczestnicząc przyjmujemy na siebie
        dobrowolne(!) zobowiązanie do przestrzegania pewnych reguł i konwenansów
        • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 10:45
          A w jakim mieście ten rycerz jechał komunikacją miejską?:)
          • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:43
            W-wa Ursynów :)
            • maggi9 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:44
              Też mi się zdarzało widywać młodzieńców w zbrojach.I to kilka razy:)
              Ale myśle, że oni raczej skąds wracali a nie upodobali sobie właśnie taką osobliwa mode
              • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 14:11
                Na pewno, ale rzecz w tym, że nikt nie sarkał i nie marudził, że to nie wypada,
                że trzeba było się przebrać, że coś tam... Ludzie przyjrzeli się rycerzowi z
                zainteresowaniem, pouśmiechali życzliwie i tyle. Nie wytykali palcami ani nie
                robili zbiegowiska.
        • wee_monstar Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:50
          to tak w Polsce czy Szkocji, bo opis pasuje do tego drugiego idealnie...
          ale tutaj mezczyzna w szkockiej spodniczce czyli kilcie to przeciez nie dziwna
          moda ale tradycja i nie ma w tym nic sensacyjnego.

          "It's hard being a woman, but the effort is worth it"
        • wee_monstar Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 11:50
          to tak w Polsce czy Szkocji, bo opis pasuje do tego drugiego idealnie...
          ale tutaj mezczyzna w szkockiej spodniczce czyli kilcie to przeciez nie dziwna
          moda ale tradycja i nie ma w tym nic sensacyjnego.
        • kragmel Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 14:07
          nessie-jp napisała:

          > Ludzie noszą koszulki z najdziwniejszymi
          > napisami, włosy każdej długości, kolczyki w języku, pępku i genitaliach

          z doświadczeń własnych - mam torbę z "najdziwniejszym napisem" ;), świetnie
          widoczną. jedyne osoby, od których usłyszałam na jej temat komentarze to moi
          dobrzy znajomi, którzy chcieli wiedzieć jakie wywołuje reakcje na ulicy. otóż
          nie wywołuje żadnych, które dotarłyby do moich uszu (a wrażliwe mam uszy ;)
        • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 21:11
          moze jest i tak jak mowisz, ja tego w kazdym razie na szeroka skale nie
          zauwazam. skoro jednak tak jest, to skad te posty o grubych babach w dzinsach i
          jakie to okropne i jak nie wypada, albo post dziewczyny ktora kupila sobie
          podkoszulek a teraz pyta inne dziewczyny czy by tak nosily? Przeciez to jakas
          paranoja/
          • nadinka_nadinka Re: wypada/nie wypada 17.07.06, 00:02
            pianazludzen napisała:

            > moze jest i tak jak mowisz, ja tego w kazdym razie na szeroka skale nie
            > zauwazam. skoro jednak tak jest, to skad te posty o grubych babach w dzinsach i
            >
            > jakie to okropne i jak nie wypada, albo post dziewczyny ktora kupila sobie
            > podkoszulek a teraz pyta inne dziewczyny czy by tak nosily? Przeciez to jakas
            > paranoja/

            z nudow sa te posty. albo z plotkarskiej mentalnosci ;-)
      • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 10:44
        W sumei widzę że polskie pokolenei 15-25 ma głeboko w dupie co wypada, a czego
        nei wypada i dość mnei to cieszy. Nie ma nic koszmarniejszego iż 25 latka
        przenbrana za 35 latkę;/
        • iwka901 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 12:08
          Nie ma nic koszmarniejszego iż 25 latka
          > przenbrana za 35 latkę;/

          albo 35 latka przebrana za 16 latkę :-)))
          • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 14:25
            Tyż prawda:) Aczkolwiek 35 latka w wersji 16 latka typu dzinsy, tenisówki, t-
            shirt, jak najbardziej do przyjęcia:)
            • zettrzy Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 18:53
              no prosze, jakie wyzwolone niewiasty, wszystko im wypada, ale kiedy zaczynamy
              dyskutowac szczegoly techniczne wychodza na wierzch wszelkie stereotypy, np. wieku

              skoro jestescie az tak liberalne, czemu nie potraficie patrzec na ubranie w
              oderwaniu od takich klasyfikacji, nie tylko wieku zreszta, bo bez przerwy zdarza
              mi sie znalezc na tym forum okreslenia typu "wiocha"
              • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 19:15
                Ale zettrzy, tu nie chodzi o NAS, tylko o to, że ludzie w Polsce się nie
                przejmują tym, co wypada i co o nich powiedzą. Można sobie gadać ad mortem
                defecatem o tym, jakie wsiowe są półmetrowe różowe tipsy z cyrkoniami, ale
                naprawdę nie ma w szeroko pojętym społeczeństwie jakiegoś sztywnego wyznacznika
                i trzymania się zasad. Nie mylmy dyskutowania o tym, co nam się podoba i co my
                uważamy za eleganckie, z dyskusją o tym, czy w Polsce ludzie się przejmują, bo
                "nie wypada".

                Wypada czy nie wypada, wieś czy nie wieś, ludzie tutaj podchodzą do ubierania
                się w sposób luźny i swobodny. Nie ma wielkich wybuchów oryginalności, ale też
                nie ma sztywnego trzymania się regułek. Toż to nie wiktoriańska Anglia, że cię
                ukamienują za wyjście z domu w niedzielę w mini i klapkach.
              • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 20:11
                Wybacz, ale typowa polska 16-stka nosi plecak kostkę , rzemyki na rękach,
                koraliki indyjskie na szyi, wpinki zespołów w ilości 15, podarte dzinsy z
                agrafkami wpietymi w nogawki i koszulkę z napisem "Jestem Zła" czy " Szatan na
                was czeka" . Ja tego przy najlepszych chęciach nei widzę na 35 latce , ale
                skoro chcesz - to noś. Mnie to naprawdę ZWISA.
                • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 20:14
                  O żeż. Ja mam po 30-tce i chciałam sobie kupić koszulkę z napisem Bad Girl. :)
                  Ajajaj. ;)
                  • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 20:58
                    Sama bluzka sie nie liczy:)))Jak chcesz wyglądać jak 16-stka, musisz założyć to
                    wszystko co wymieniłam:))) I nic nie opuścić przez pomyłke !
                    • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 21:09
                      dziewczyny bez urazy:) ale ta wasza rozmowa to doskonala ilustracja tego o czym
                      mowie!

                      Dla mnie nie ma nic smutnego i w 25latce ubranej jak 35latka, i w 35latce
                      ubranej jak 16latka. niech sobie nosi co chce na zdrowie, a to nad czym sie
                      zastanawiam to to, kiedy w koncu w naszym kraju przestaniemy sie takimi
                      sprawami oburzac i podniecac i pozwolimy sobie na wicej luzu:)
                      • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 21:25
                        Chyab mamy nieco inną definicję oburzenia i podniecania. Mnie to globalnie
                        wszystko zwisa, bo i tak patrzę bardziej pod nogi niż na ludzi. Jakby takie
                        pierdoły mnie oburzały to nei kolekcjonowałabym stuł, tylko garsonki;/
                • zettrzy Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 07:27
                  zdanka1 napisała:

                  > Wybacz, ale typowa polska 16-stka nosi plecak kostkę

                  wybacz, ale 16, polska czy nie, typowa czy nie, to ciagle dziecko, wiec jej
                  ubior ma sie do mody jak piesc do nosa i nie ma co go tutaj cytowac
                  • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 09:48
                    Przecież chodziło o 35 latkę ubraną w tym stylu, dlatego został tutaj
                    przywołany. 35 latka w stroju typowej 16 latki, czyli dziecka jak wolisz.
                    • zettrzy Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 18:08
                      a mnie chodzilo o to ze szufladkujesz
                      • zdanka1 Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 18:41
                        Chciałabym , zeby wszyscy szufladkowali tak jak ja.
      • cioccolato_bianco Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 12:23
        jak to dobrze, ze ja nie mam problemu z wypadaniem ;)
        • nessie-jp Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 14:10
          Jak to było u Rodziewiczówny? "Nie wypada? To niech mamusia mocno kopnie, to
          wypadnie" :D

          Jak widać tradycje antyniewypadowe w narodzie są silne i wielowiekowe ;)
      • drinkit Zdecydowac sie wreszcie 15.07.06, 15:02
        Ludzie, zdecydujcie sie wreszcie. Jedni pisza ze "w Polsce to wszyscy sa
        sztywni i mówią ze costam nie wypada", a za chwile ktos narzeka "bo ja dzis na
        ulicy widziałem gruba babe w obcisłych dzinsach". No to mają sie ludzie w koncu
        przejmowac swoim strojem czy nie? Bo ja tu w tej Polsce to widze, ze raczej
        ludzie nie przejmuja sie ciuchami, a w szczegolnosci brzuchaci faceci, wiec
        wszystko chyba jest ok, nie?
        • nessie-jp Re: Zdecydowac sie wreszcie 15.07.06, 15:22
          Moim zdaniem, czepialscy są wszędzie i przyczepić się można do wszystkiego. Nie
          ma to związku z wypadaniem. :)
        • facecja Re: Zdecydowac sie wreszcie 15.07.06, 18:57
          > Ludzie, zdecydujcie sie wreszcie. Jedni pisza ze "w Polsce to wszyscy sa
          > sztywni i mówią ze costam nie wypada", a za chwile ktos narzeka "bo ja dzis
          na
          > ulicy widziałem gruba babe w obcisłych dzinsach".

          właśnie mają się te "grube baby w obcisłych dzinsach" nie przejmować i chodzić,
          jak chcą po to, żeby było o czym pisać na forum ;)
      • pilar85 Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 19:40
        Bo większość ludzi nie lubi wyróżniać się z tłumu.
        • nupik Re: wypada/nie wypada 15.07.06, 21:03
          i właśnie przez to nasze miasta wygladają szaro i nudno, jak modne sa
          falbaniaste spodnice to cala warszawa w nich popyla, zero oryginalnosci, czasem
          sie ktos trafi ciekawy ale rzadko, generalnie tipsy i gołe brzuchy bleeeeeee.
          bo na wsi mieszkamy i tyle.przykre to.
          • oliwka711 Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 11:16
            aaa mnie wlasnie wkurza to ze ludzie nie potrafia tolerowac takich ludzi, zaraz
            ktos sie inaczej ubierze to wytykaja na ulicy szeptaja lub glosno mowia "ta jak
            sie ubrala, lustra nie ma w domu..." normalnie zazdrosne pindy ktore nie maja na
            tyle odwagi aby wyjsc w czyms innym tylko nosza w kolko to samo...
            wkurza mnie to strasznie bo juz nawet nie mozna inaczej wygladac bo wszystkiego
            ci zazdroszcza...
            • kragmel Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 18:32
              oliwka711 napisała:

              > aaa mnie wlasnie wkurza to ze ludzie nie potrafia tolerowac takich ludzi,
              zaraz
              > ktos sie inaczej ubierze to wytykaja na ulicy szeptaja lub glosno mowia "ta
              jak
              > sie ubrala, lustra nie ma w domu..." normalnie zazdrosne pindy ktore nie maja
              n
              > a
              > tyle odwagi aby wyjsc w czyms innym tylko nosza w kolko to samo...
              > wkurza mnie to strasznie bo juz nawet nie mozna inaczej wygladac bo
              wszystkiego
              > ci zazdroszcza...
              >

              zazdrosne pindy na ulicy słyszę tylko wtedy, kiedy sama nie jestem pewna, że
              wyglądam w porządku. jeśli ubieram się w zgodzie ze sobą to nie tylko nie
              słyszę, ale pewnie i nie generuję takich uwag.
          • kragmel Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 18:30
            po pierwsze się nie zgadzam, że miasta wyglądają szaro i nudno, a zobaczenie
            kogoś ciekawego graniczy z cudem. po moim mieście chodzi mnóstwo ładnie
            ubranych osób. choć może nie gothic lolitas itp oryginalności ;)

            po drugie miast narzekać, proszę działać, zmieniać szarość ulicy swym strojem ;)
            • pianazludzen Re: wypada/nie wypada 16.07.06, 19:10
              > po pierwsze się nie zgadzam, że miasta wyglądają szaro i nudno, a zobaczenie
              > kogoś ciekawego graniczy z cudem.

              no to zalezy od punktu odniesienia. jasne ze widac duzo ubranych dobrze i
              ciekawie osob, ale biorac za punkt odniesienia nawet miasto o ktorym pisalam
              widac ich niewspolmiernie wiecej, w odniesieniu do tego w polsce widze cih malo

              > po drugie miast narzekać, proszę działać, zmieniać szarość ulicy swym
              strojem ;)

              ok:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka