Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kupiłam torebkę LV - czy to oryginał???

    17.07.06, 09:10
    hm, niedawno upolowałam malutka torebkę LV w lumpie cieszącym się dobrą
    sławą. Są tam ciuchy vintage, donrych marek i raczej oryginały, ale nie
    jestem pewna czy ta torebka to oryginał.
    Jak mam to poznac?

    to ten biały wzór z kolorowymi znaczkami, podszewka wygląda na oryginał, jest
    też wszywka i metka w środku.
    Obserwuj wątek
      • ulam6 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 09:37
        a gdzie ten sklep?
        • a.adriana Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 13:49
          wklej kilka fotek
      • hanureku Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 13:59
        ktos tu kiedys pisal cos o odcieniach literek LV
        chyba ze na oryginale sa czerwone a na podrobie bordo czy cos w tym stylu

        pozatym sprawdz czy LV wogole ma taki model jaki posiadasz (ksztalt, wielkosc)
        • piani Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 15:24
          Rany... czytam poprzedniego maila i dochodze do wniosku ze Paryzanka ma racje
          piszac, ze wiele Polek nigdy nawet nie widzalo oryginalu LV... Szok.
          • piani Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 15:49
            Na stronie LV mozna porownac detale, wykonczenie, etc.
            www.louisvuitton.com/
          • qurna_chata Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 16:03
            bueheheeeee

            rzeczywiscie szok.
            ciekawe ile paryzanek widzialo oryginal LV.
            sadzac po tym co widac na paryskiej ulicy, to mniej wiecej ten sam odsetek co w
            polsce

            cieszy mnie fakt ze ty widzialas, ze paryzanka widziala, ale bez kitu, nie
            rozumiem jaki ma to zwiazek z czymkolwiek i o czym to niby ma swiadczyc.

            nie dla kazdego czlowieka szczytem ambicji jest posiadanie oryginalnej torby LV
            wiec nie kazdy mierzy wartosc drugiego przy pomocy torby, odwiedzonych
            restauracji, hoteli czy miejsc, bizuterii, ubran itd. (ostatnio nawet mowa byla
            o paelli przyrzadzanej na oczach goscia restuaracji, ojojojojojoj, powialo
            swiatowym zyciem, oj powialo, paella to przeciez wykwitne danie, odpowiednik
            polskiej arystokratycznej potrawy jaka jest zupa smiec)

            na podstawie postow paryzanki dochodze do wniosku ze ona juz stoi na krawedzi i
            lada moment skoczy w przepasc zeby zakonczyc swoj nedzny zywot, bo nic innego
            juz nie pozostaje jej zrobic. poki co jeszcze podryguje, ale juz coraz bardziej
            niemrawo. jakie to smutne ze pomimo tych wszystkich brylatnow od szopardow i
            kartierow, pomimo wykwitnego gustu, pomimo zaliczenia niezliczonej ilosci
            restauracji z 3 gwiazdkami szela, mimo wakacji na bali (a moze na bani byla po
            prostu?) etc etc... w dalszym ciagu paryzanka nie robi wrazenia w kregach
            francuskich, bo jak wiadomo kazdy francuz, od arystokraty poczawszy a na
            rzezniku konczac, zadziera nosa jak widzi polaka. wiec od lat juz i jeszcze
            dlugo uchodzic bedzie paryzanka za czlowieka drugiej kategorii. wiec usiluje
            biedaczyna podbudowac swoje ego na forum moda (!) usilujac udowodnic wszystkim
            ze sa wielbladami.
            trudne to zadanie i skonczyc sie moze tylko porazka, wiec wkrotce paryzance
            pozostanie jedynie harakiri...

            a myslalby kto ze lata spedzone w paryzu w arystokratycznych kregach musza
            spowodowac ze prosta kobieta z polski nabierze oglady towarzyskiej i nie daj
            boze klasy nawet. no ale prostaczka czy nie prostaczka to najwazniejsze ze
            odziana w chanela.
            • jaleo Offtopic - paella 17.07.06, 20:44
              qurna_chata napisał:

              > > powialo
              > swiatowym zyciem, oj powialo, paella to przeciez wykwitne danie, odpowiednik
              > polskiej arystokratycznej potrawy jaka jest zupa smiec)

              Przepraszam, ale musze wystapic w obronie paelli - w Valencji, czyli regionie,
              z ktorego paella pochodzi, przyrzadzanie tego dania to jest caly obrzadek.
              Tradycyjne przygotowywana przez mezczyzn w weekendy, na otwartym ogniu pod
              golym niebem, paella ma bardzo precyzyjna i dosc skomplikowana recepture,
              wymaga dlugiego przygotowania, i porownanie do "zupy-smiec" jest tu bardzo nie
              na miejscu.
              • klymenystra Re: Offtopic - paella 21.07.06, 23:32
                to prawda. i trudno zrobic paelle.
                ale tak samo trudno zrobic dobry bigos :)
            • piani Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 22:31
              Ale sie unioslas, Qurna_chata. Jakies kopleksy? Pozdrawiam slonecznie.
              • qurna_chata Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 16:56
                psychologii nie studiowalam wiec nie bede sie zakladac o glowe, ale kojarzy mi
                sie ze kompleksy to nie to samo co szyderstwo

                czepiam sie paryzanki, bo to co ta bywalczyni swiatowa wypisuje w zaden sposob
                sie nie daje sklasyfikowac jako normalne (czytaj: tolerowalne)
                chce pomoc dziewczynie, bo moze nie wie jeszcze ze bredzi od rzeczy. nikt jej
                nie raczyl powiedziec, bo we francji wszyscy ja ignoruja, wiec nie miala okazji
                dzieczyna skorygowac swojego swiatopogladu.
                moze w koncu na forum moda sie wyprostuje
            • kunsia Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 07:43
              Oj troche o twojej wiedzy ta wypowiedz swiadczy
              1. Restauracje nie sa oznaczane gwiazdkami shella czy co ty tam napisalas tylko
              michelina i sa to naprawde bardzo dobre restauracje w ktorych placisz za to co
              dostajesz a nie za nazwe....
              2. Paella nie jest jakas tam zupa... dobrze zrobiona np z owocow morza jest
              bardzo wykwintnym i drogim w przygotowaniu daniem ze wzgledu na wlasnie owoce
              morza ktore sa glownym skladnikiem jej...a ryz jest poprostu dodatkiem....
              no coz moze ty tylko jadlas taka tania wersje w miejscu dla turystow odgrzewana
              w microfali skoro uwazasz to o tym danniu..

              Nie wypowiadaj sie na temat rzeczy na ktorych nie wiesz...........
              • qurna_chata Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 08:51
                o matko,
                ugielam sie pod krytyka
                czyzby kolejna swiatowa dama na forum zawitala?

                droga kunsiu,
                tyle razy bylam swiadkiem jak hiszpan ( u mnie w kuchni) przyrzadza to wykwitne
                danie jakim jest paella, ze uzurpuje sobie prawo do nazywania tego daniem smiec
                (a nie zupa, chyba nie skleilas sensu wypowiedzi)
                jesli chodzi o miszela i gwiazdki, to bije sie w piers, moja wina, za szybko
                stuknelam na klawaiturze
                o mikrofali, owocach morza i calej reszcie nic nie bylo w moim poscie, wiec nie
                bede sie tlumaczyc, widze ze fantazja u ciebie rozwinieta doskonale. gratuluje.
          • pistacja5 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 19:06
            Nie widziałam nigdy i żyje. O Boże ślij gromy z nieba !!!
      • franzza Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 14:00
        No właśnie,wklej fotki.Forumowa specjalistka od torebek LV na pewno odpowie :))
        A tak nawiasem mówiąc, nie rozumiem szału wokół tych torebek.Przeciez one są
        okropne...
      • spa76 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 16:16
        co za różnica, jesli torebka ci sie podoba i uważasz, że jakość i wykończenie
        sa warte tej ceny?
        • softie Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 16:39
          A przy kupnie obrazow za spora sume, wolisz oryginal Maneta czy jego kopie?
          • spa76 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 16:04
            wolę obraz, który mi sie podoba :))

            dizajnerom tytułowej marki do Maneta, czy w ogóle miana artystów, to jeszcze
            baaardzo daleko.
            • softie Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 18:44
              Mam inne zdanie na ten temat. Teraz artysta moze byc praktycznie kazdy kto jest
              w stanie wywolac jakiekolwiek emocje (biorac pod uwage ze czasy akademizmu
              minely, a nastala np era pisania cyferek Opalki lub podgladanie golizny u
              Kozyry). Takze jesienna kolekcja Jacobsa (zwiazanego z Vuittonem, polecam
              obejrzec) jest pelna drapowan w warstwowej dzianinie i moge traktowac podobnie
              jak pelnowartosciowe dziela z kierunku form.
              • spa76 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 11:32
                dla mnie Jacobs to jednak nie to samo co Manet czy nawet Kozyra. podstawowa
                różnica jest taka, że torebki, galanteria czy szmatki to jednak produkcja
                masowa, nawet jeżeli serie są krótkie.

                • softie Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 14:45
                  I znowu mam inne zdanie na ten temat: wg. mnie pret-a-porter, akcesoria, moga
                  stanowic rzemioslo artystyczne - jedna z dziedzin sztuki. "Masowosc" to nie
                  problem i istnieje w sztuce. Wez pod uwage grafike, kazda odbitka jest
                  rownowartym oryginalem.
          • inecita Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 19:49
            chyba nie chodzi o "spora sume" tylko o lumpeks
            • softie Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 19:53
              Tu akurat nie jest to najwazniejsze.
              • inecita Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 10:24
                miałam na myśli "kupując obrazy za sporą sumę wolisz Maneta czy kopię", moim
                zdaniem w tej wypowiedzi nacisk położony jest własnie na cenę. Co do autorki
                watku oczywiście domyślam się że nie jest to najwazniejsze.
                • softie Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 19.07.06, 14:32
                  Najwidoczniej musze uproscic:
                  "A przy kupnie obrazow, wolisz oryginal Maneta czy jego kopie?"

                  Glowne sedno takie samo, ale i tak nie wiem skad twoja pewnosc, ze i suma nie
                  stanowi problemu odkad dokonala zakupu w "porzadnym lumpeksie". Moze to ten
                  gdzie sprzedaja podkoszulki Max Mary za 20 zlotych? Za uzywane to nie tak
                  malo... no ale wszystko jest wzgledne...
      • anielka12 Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 17:16
        Ciekawa strona na temat L.V niestety tylko po angielsku
        www.hisremnant.org/Vuitton/
      • magdaksp Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 17.07.06, 21:55
        tez widzialam torebke lv w ciucholandzie.i diora taka wksztalcie siodla ale mimo
        ze nie byly drogie nie kupilam bo wogole mi sie nie podobaly.ale wciucholandzie
        jest sznasa ze znajdziesz oryginal
      • hotally Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 18.07.06, 19:13
        Najlepiej zrób zdjęcia.... z przodu, z tyłu, wykończenia, nitki, srodek,
        sygnatury...
      • super.kinia zdjęcie 19.07.06, 09:05
        nie mam jak zrobić zdjęcia, ale wygląda dokładnie tak jak ta na zdjęciu

        www.louisvuitton.com/web/flash/index.jsp;jsessionid=BED2BHDYKUTUSCRBXUCFAFIKEG4RAUPU?buy=0&langue=en_GB

        multilcolore - ostatnia na dole
        • a.adriana Re: zdjęcie 19.07.06, 09:11
          hmmm no to na tym zdjeciu na pewno jest oryginalna ;P
        • piani Re: zdjęcie 19.07.06, 11:23
          No to widzisz detale (nity, zamek, szwy, itp), wiec mozesz sama sobie
          odpowiedzedziec czy to oryginal.

          PS. Sa tez podrobki tak wysokiej klasy, ze sa identyczne z oryginalami. Nawet
          specjalisci Louis Vuitton musza robic dokladne ekspertyzy, zeby je odroznic
          od "swoich". Ale tym sie juz nie przejmuj :) Jest niewielkie
          prawdopodobienstwo, zeby Twoja torebke az tak egzaminowano. :))))
          • piani Re: zdjęcie 19.07.06, 11:28
            Juz po wyslaniu poprzedniego posta zajrzalam na strone LV i zobaczylam ze przy
            Twojej torebce nie otwieraja sie detale, ale mozesz je porownac na innych
            torebkach z tej serii.
      • puk_puk Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 20.07.06, 20:47
        I jak wypadly ogledziny?
        • super.kinia Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 21.07.06, 09:15
          wygląda na to że oryginał - szwy, suwak, taki dziwny zaczep od rączki też
          wygląda tak samo, ale pewności nie mam.
          • hihihiii Re: kupiłam torebkę LV - czy to oryginał??? 21.07.06, 16:28
            chcesz miec pewnosc, to zrob zdjecie (takze srodka) i wklej na purse forum w
            przypiety watek 'Authenticate This Louis Vuitton':
            forum.purseblog.com/louis-vuitton/




    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka