Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak mozna zalozyc uzywane buty ??

    18.07.06, 18:49
    To znaczy na noge oczywiscie.... :)
    Moge jeszcze zrozumiec ciuchy, chociaz sam bym raczej kupil tanie ale nowe
    niz uzywane. Ciuch mozna wyprac ale buty ?
    Przeciez "klient" ktory je nosil wczesniej mogl miec jakas grzybice albo inna
    zaraze ? Albo mogly mu/ jej sie giry pocic przemoznie.......
    Obserwuj wątek
      • hanureku Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 19:20
        kupujac jakies buty prosisz o sprowadzenie calkiem nowiutkich ktorych nikt jeszcze nie mierzyl? bo przeciez te 385 osob ktore mierzylo but przed Toba moglo miec grzybice w najgorszej postaci, spocone stopy badz tez inne ciekawe choroby skory?
        • bogini96 Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:24
          Nie wiem gdzie Ty mieszaksz ale w kraju gdzie ja mieszkam i kupuje buty
          obowiazuja pewne zasady....

          1. Nie ma mierzenia butow na bose stopy,
          2.Do mierzenia butow zaklada sie obowiazkowo jednorazowe "skarpety", wyglada to
          jak ponczocha i znajduje sie w pudle przy krzeslach do mierzenia.Po przymiarce
          wywala sie to-to do drugiego pudelka.
          • hanureku Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:32
            mieszkam w kraju, w ktorego jezyku wlasnie piszemy i na ktorego forum siedzisz.

            nie wiem do czego maja sie te Twoje swiatowe zasady, bo bedac wczoraj w Deichmannie i mierzac buty wzielam z pudelka stopki i na nie mierzylam wiec uwaga! tak w Polsce tez mamy te "skarpety" do mierzenia obuwia!

            druga sprawa - nie wierze ze KAZDY klient trzyma sie tej zasady, zawsze znajdzie sie taki ktory bedzie mierzyl na gola stope wiec argumenty ze wszyscy mierza na stopki i gwarantuja one czystosc i ochrone przed grzybica jakos do mnie nie trafiaja...
            • hanureku Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:33
              tak pozatym watek walkowany wielokrotnie, zawsze budzacy wiele emocji - wystarczy poszperac w wyszukiwarce ;)
              • bogini96 Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:41
                Ale ja nie mam czasu i ochoty szperac w wyszukiwarce za kazdym razem gdy mi cos
                przyjdzie do glowy. Na pierwszej stronie nie widzialem podobnego tematu a ze
                kogos to zainteresowalo pol roku temu?
                W sklepach z butami oprocz skarpet do mierzenia powinni byc jeszcze sprzedawcy.
                I to wlasnie sprzedawca powninien otworzyc buzie, gdy tos wklada bosa szpytke w
                bucik za 1000 PLN.
                W moim "swiatowym" kraju szpredawca po prostu wylecialby z pracy na zbita
                buzie, bo niby ktory wlasciciel sklepu ma zamiar placic wielotysieczne kary?
                • iluminacja256 Re: Prawie dokladnie tak 20.07.06, 14:20
                  Wielotysięczne kary za co? Za zarazenie sie grzybicą? A osoba jest w stanie
                  udowodnić, ze zaraziła sie własnie w tym sklepie tym butem, a nie na basenie,
                  czy pod pryysznicem we własnym domu? Może jeszcze zapłaćmy wielotysięczne kary
                  za zarazenie sie łuszczycą :P
          • facecja Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:42
            bogini96 napisał:

            > Nie wiem gdzie Ty mieszaksz ale w kraju gdzie ja mieszkam i kupuje buty
            > obowiazuja pewne zasady....
            >
            > 1. Nie ma mierzenia butow na bose stopy,
            > 2.Do mierzenia butow zaklada sie obowiazkowo jednorazowe "skarpety", wyglada
            to

            większość butów także nosi się nie na bose stopy, tylko na skarpetkę albo
            rajstopy. przez stopkę do mierzenia nie można się zarazić, ale przez skarpetę
            już tak?

            PS: mimo wszystko równiez nie założyłabym butów z drugiej hmm nogi ;) chyba, że
            pozyczone od mamy/siostry.
            • bogini96 Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 19:48
              facecja napisała:


              > większość butów także nosi się nie na bose stopy, tylko na skarpetkę albo
              > rajstopy. przez stopkę do mierzenia nie można się zarazić, ale przez skarpetę
              > już tak?
              Wlasnie tak to sobie wyobrazam. To co nazywasz stopka powinno byc zrobione z
              cienkiego, izolujacego materialu. Tak by mozna to rownie dobrze zalozyc na bosa
              stope jak i na skarpete i ciagle wlasciwie przymierzyc ten but....
              Poza tym but ktory ktos mierzyl w skarpecie przez pare minut byc moze
              zalozylbym na wlasna stope. Buta, w ktorym ktos chodzil przez rok kilkanascie
              godzin dziennie na pewno nie. Dostrzez subtelna roznice.
          • kochanica-francuza Re: Prawie dokladnie tak 18.07.06, 20:23
            \
            > jak ponczocha i znajduje sie w pudle przy krzeslach do mierzenia.Po przymiarce
            > wywala sie to-to do drugiego pudelka.

            ... a potem na śmietnik i do morza, coby ubogacało podwodny ekosystem?
        • maraiss Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 19:28
          hanureku napisała:

          > kupujac jakies buty prosisz o sprowadzenie calkiem nowiutkich ktorych nikt
          jesz
          > cze nie mierzyl?

          ja np. tak:) i dostaje taka pare

          bo przeciez te 385 osob ktore mierzylo but przed Toba moglo mi
          > ec grzybice w najgorszej postaci, spocone stopy badz tez inne ciekawe choroby
          s
          > kory?

          nie wiem w jakich ty sklepach kupujesz buty, ale ja kupuje buty w sklepach
          gdzie nie mozna przymierzac butów na goła stope;
          poza tym nie wyobrażam sobie wziąć jednego buta przymierzanego przez x osob
          (bo jest już "rozchodzony", tym samym szerszy) i drugiego buta nie
          przymierzanego
          • littlefrog Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 19:43
            Ja jak mam zamiar kupić buty to noszę ze sobą takie skarpetki bo w naszych
            sklepach z tym różnie.. Poza tym jak się zdecyduję na jakąs parę to zawsze
            proszę sprzedawcę o przyniesienie z zaplecza takiej nie mierzonej i zazwyczaj
            nie ma problemu. Mało tego, mam bardzo drobną i szczupłą stopę, więc przeważnie
            nawet nie muszę pytać bo sprzedawca sam mi to proponuje ;)
      • magdaksp Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 20:03
        jeslis a sznurowane to odsznurowujesz ,poluzniasz sznurowki i wkladasz na noge
        po czym zawiazujesz sznurowki
      • magdaksp Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 20:09
        atak an serio to wszytskie ubrania i buty przywozone do polski ktore maja byc
        sprzedawane w ciucholandach sa dezynfekowane bardzo mosnymi srodkami stad np ten
        specyficzny zapach wsh.ja nigdy nie kupilam butow w sha le jakbym znalazla
        jakies fajne to epewnie trudno by mi bylo sie powstrzymac.pozatym niewierze ze
        cieniutka skarpeteczka albo nawet skarpetka chroni przed grzybica
      • pilar85 Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 20:11
        wkładasz do pralki, pierzesz albo czyścisz ręcznie, po czym wkładasz na nogi.

        Codziennie dotykam tysiące rzeczy, które dotykały wcześniej inne osoby, czemu
        więc mam nie nosić po kimś butów.

      • tralalumpek Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 20:33
        szanowny bogini kiedy idziesz na basen nie myslisz o zarazeniu sie prawdziwkiem?
        kiedy lapiesz sie w metrze, autobusie, tramwaju poreczy nie masz wrazenia ze
        ktos przepocona, zabrodawkowana itp itd reka wlasnie trzymal sie w tym miescu
        poreczy?
        nie wiem z kim chodzisz do lozka czy z facetami czy z kobietami ale powiedz tez
        robisz im wczesniej na grzybka badanie, zanim wpadna w twoja posciel?
        • pilar85 Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 20:39
          właśnie, właśnie, o to chodzi! Ja mam obsesję zasyfionej rurki tramwajowej, ale
          jakoś dotykam ;))
          • nie-niebieska Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 19.07.06, 15:47
            a nie masz przed dotykaniem klamek gdziekolwiek? ja mam!!!!
            wiekszosc facetow nie myje rak po sikaniu! nie wszytskie kobiety trakze to robia!
            wiesz ile rodzajow moczu znaleziono na orzeszkach przy barze?? setki!
        • bogini96 Rurka a buty 18.07.06, 21:08
          No moze Ci w to bedzie trudno uwierzyc, ale z byle kim do lozka nie chadzam. I
          to wlasne dlatego ze pobralem przykra lekcje.
          Tak, na basenie moze byc grzybica i na rurze w autobusie rowniez. ( Basen mam
          zreszta przy domu i byle kogo nie wpusczam, autobusem nie jezdze). Po podrozy
          samolotem czy pociagiem uzywam Purell i to nie wcale dlatego, ze mam fobie. Po
          prostu po to on jest.
          Odnosnie rury w autobusie lub publicznego basenu to zastanow sie , co bardziej
          smierdzi- uzywane buty w srodku czy tez basen? Albo rura? Rzadko kupuje
          naprawde drogie buty i rzadko kiedy uzywam pary dluzej niz rok a butow mam
          naprawde do cholery i troche. Wlasnie dlatego ze chocbym nie wiem jak o nie
          dbal to predzej czy pozniej zalegnie sie tam nieprzyjemny smrodek. No,
          przynjamniej w butach ktore kupilem nowe jest to moj wlasny smrodek a nie czyjs.
          • tralalumpek Re: Rurka a buty 18.07.06, 21:17
            bogini96 napisał:

            > No moze Ci w to bedzie trudno uwierzyc, ale z byle kim do lozka nie
            chadzam ...


            relatywne, bardzo relatywne stwierdzenie
            co rozumiesz pod pojeciem 'nie byle kto' czyli ten z kim idziesz do lozka? jaka
            miarka to mierzysz?
            • aniabe13 Re: Rurka a buty 18.07.06, 21:39
              Zapewne przed pójściem do łóżka dana osoba przedstawia komplet stosownych
              badań :-)
              Druga opcja:daną osobę przed, bogini96 osobiście dezynfekuje i wyjaławia :-)
              • kochanica-francuza Trzecia opcja: oba ;-) 18.07.06, 21:39
          • nie-niebieska Re: Rurka a buty 19.07.06, 15:49
            wiesz czym grozi zycie w wysterylizowanym srodowisku? strylizacji twojego ciala
            z przeciwcial, robisz sie coraz bardziej bezbronny, uczulasz sie na najmniejsze g.
            • kochanica-francuza Re: Rurka a buty 19.07.06, 15:49
              nie-niebieska napisała:

              > wiesz czym grozi zycie w wysterylizowanym srodowisku? strylizacji twojego ciala
              > z przeciwcial, robisz sie coraz bardziej bezbronny, uczulasz sie na najmniejsze
              > g.

              O.
      • hotally Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 22:02
        W 100% się zgadzam. Nie wyobrażam sobie nosić po kimś butów, bielizny,
        skarpetek, nawet ubrań w sklepach z uzywaną odzieżą bym nie kupiła. Jedyne co
        jeszcze bym tolerowała to torebki...
        Do reszty mam taki.... zeby nie powiedziec obrzydzenie- NIESMAK
      • nadinka_nadinka Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 18.07.06, 22:19
        ech, te "wielotysieczne kary" sugeruja, ze chodzi o kraj hamburgera i ketchupu,
        prawda? btw, ciekawe dlaczego wiekszosc osob wyglaszajacych autorytarne opinie i
        wiedzacych wszystko najlepiej pisze z usa.
      • foamclene Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 19.07.06, 15:34
        kiedys czesto jezdzilam na lyzwach
        wypozyczalam na torwarze takie przepocone smierdziuchy :)
        zyje... nie mam grzybicy... zarazy tez nie - wykluczajac zaburzenia osobowosci
        czesto zwane zaraza wspolczesnych ;)

        ciaza, a potem porod powduja grzybice... antykoncepcja doustna powoduje
        grzybice... przyjmowanie antybiotykow powoduje grzybice... czy to zbaczy, ze
        powinnysmy zrezygnowac z tego wsyztskiego?
        ba najwiekszym zrodlem grzybic sa mezczyzni! :) to chodzace zarazy i
        roznosiciele chorobsk... czy mam zrezygnowac z mojego oblesia? :))
        • kochanica-francuza Mycie powoduje grzybicę!!! 19.07.06, 15:36
          hahaha!!!
          • foamclene Re: Mycie powoduje grzybicę!!! 19.07.06, 15:40
            to juz wiem dlaczego moj facet wyeliminowal ;)
      • kasiaczernia Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 10:45
        Też nie potrafiłabym chodzić w używanych butach:-(((
        Używane buty są przepocone, zdeformowane (dopasowane do stopy poprzedniej
        osoby) i kto wie co jeszcze?
        • foamclene Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 11:45
          to zalezy ile par butow ma obiekt :)
          zadne z moich butow nie sa zdeformowane ani przepocone :)
          mam kilka par i nie musze biegac ciagle w jednych
          niektore z moich butow nigdy nie byly noszone... i na pewno ktos kto je zalozy
          nie powinein miec oporow
          • sumire Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 11:55
            moje podobnie :)
            a swoją drogą, to ja - mimo że nie jestem fanką ubrań z drugiej ręki, chociaż
            nie mam uprzedzeń - kupiłam sobie kiedyś w Anglii buty na słupku, z lat 60.
            zakochałam się w nich po prostu. są stylowe, staroświeckie, niepowtarzalne i do
            tego bardzo wygodne :) a do tego były w znakomitym stanie, kiedy je kupowałam.
            troszkę zdezynfekowałam na wszelki wypadek i nosi się :)

            bawi mnie czasami takie umiłowanie sterylności i ochoczo demonstrowane
            obrzydzenie do cudzego paskudnego ciała, ubrania, mieszkania etc.,
            niekoniecznie idące w parze z idealną czystością własnego.
            • foamclene Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 12:05
              ja to nawet mam wrazenie, ze projektujemy na innych wlasne zachowania :)
              kiedy ktos czuje sie niedomyty mysli, ze reszta swiata tez wonieje :)
          • kasiaczernia Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 11:56
            Też mam wiele par butów (mam fioła na punkcie butów), nieprzepoconych i nie
            zdeformowanych, ale z natury brzydzę się i nie nosiłabym butów,
            które ktoś wcześniej nosił. Co innego, gdy miałabym nosić buty, których
            właściciel nigdy nie założył.
      • doremisol Re: Jak mozna zalozyc uzywane buty ?? 20.07.06, 16:26
        ... a ja nie pojmuję jak można kupować byle jakie obuwie: sztuczna skóra,
        zamszopodobne, itp. Takie buty odparzają stopy, powodują choroby i co najgorsze
        niszczą się w miesiąc. Jaki jest sens kupować za 100 zł buty, które rozlecą się
        za misiąc. No ja tego nie pojmuję!



        • kraxa ale gadasz 20.07.06, 18:15
          Dobre jakosciowo, nieskorzane buty nie kosztuja 100 no chyba ze funtow tylko ze
          w Polsce takich butow nigdzie nie uswiadczysz. Powiem tak- torebki owszem,
          kurtki, zakiety, plaszcze tak- ale buty za nic po kims, jedynie z moja siostra
          czasami sie "zamieniamy" na troche. To tak, jak u kogos w gosciach spac w JEGO
          poscieli. mOZE TO SCHIZA, ale nie zmruzylabym oka wiedzac, ze w tych betach juz
          ktos spal, chocby tylko raz ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka