yellow9
02.08.06, 10:08
Robiłam sobie śniadanie (wszystko mi się na nieszczęście przypaliło).
Zadzwonił telefon. Jakaś P. ze Speak-up (kursy językowe), byłam zdenerwowana
tym spalonym jedzeniem i nie dosłyszałam w jakim celu dzwoni. Jestem na
etapie szukania pracy i wysyłam mnóstwo aplikacji, ale raczej nie przypomniam
sobie abym wysyłała zgłoszenia do speak-up. Nie wiedząc w jakim celu jestem
umówiona jutro na spotkanie informacyjne (20-30 minut) z kimś... pytała mnie
czy przyjdę z osobą towarzyszącą czy sama? powiedziałam, że nie wiem.
Dodatkowo miałam sobie wybrać miejsce (mają kilka sedzib m.in. w W-wie)-
wybrałam jedną na ul. Puławskiej.
Czy to spotkanie może być rozmową o pracę czy raczej "zaproszeniem" na kurs
językowy?