Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      reklamacja

    30.08.06, 10:34
    hej,mam maly problem z reklamacja w sklepie deichmann,otoz uznano mi reklamacji i przyznano wymiane,niestety wymiana na te same buty nie wchodzi w gre gdyz okazaly sie one za waskie do mojej nogi,mam mozliwosc wymiany na inne buty,jednak ja nie chce zadnych inych butow,ani tych samych ani innych,nie chce kupowac butow na sile skoro nic mnie u nich nie interesuje jednak mam problem z odzyskaniem kasy za te buty ktore oddalam,oni zmuszaja mnie do zakupu innych choc przez telefon zostalam poinformowana ze moge kase dostac spowrotem,co powinnam robic w takim przypadku??dzieki
      • daggy4 Re: reklamacja 30.08.06, 10:41
        powolaj sie na ich deklaracje telefoniczna

        zobacz moze tez tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=47678286&a=47701648
      • rysia30 Re: reklamacja 30.08.06, 10:45
        Wszystko zależy z jakiego powodu uznano Twoją reklamacje. Jeśli wada nie była
        istotna to niestety masz prawo tylko do wymiany na nowe lub naprawy butów.
        Tęgość Twoich stóp nie ma znaczenia, przecież przymierzałaś i kupiłaś
        wcześniej buty( to nie jest podstawa do reklamacji bądz odstąpienia od umowy
        kupna).
        • morganaa1 Re: reklamacja 30.08.06, 10:58
          uznano mi reklamacje gdyz buty nie poddawaly sie,a ja mam szeroka stope wiec mialam pelno odciskow i poprostu nie moglam w nich chodzic,wiec mi ja uznano,tych samych butow nie chce bo nie ma sensu zebym za chwile znowu je oddalam a na sile nie bede kupowac zreszta wole juz kupic drozsze buty ale dobre gatunkowo i w sklepie gdzie nie robia takich problemow, poza tym naraz mnie to na znaczne niedogodnosci co wg karki ktora dosatlam przy zakupie butow jest wg nich podsata do odstapienia od umowy,moze poprostu kasjerzy maja potem to jakos odliczane czy cos,nie wiem ale do tego wszystkiego dochodzi strasznie lekcewazace podejscie praownikow,mysle ze jesli nie ustapie to w koncu dostane kase
          i jeszcze jedno nie naleze do osob ktore z kazda pie.. oddaja do reklamcja,wrecz przeciwnie czasami wole do szewca,dlatego tez tak mnie denerwuje ta sytuacja
          • rysia30 Re: reklamacja 30.08.06, 11:18
            Kupić innych butów nie masz obowiązku kupować innych butów(wymiana na nowe
            dotyczyć powinna takiego samych modelu) Jeśli naprawa nie jest możliwa a inne
            para jest równie wąska wtedy możesz odstąpić od umowy.
            W innych sklepach wcale nie jest lepiej jeśli chodzi o reklamacje. Jak dasz
            kilka razy więcej pieniędzy za buty to nie oznacza, że reklamując nie będziesz
            potraktowana lepiej. Sprzedawcy obuwia nie są chętni do oddawania pieniędzy za
            wadliwe buty. Zapewniam Cię, że jeśli kupisz buty w ecco a będą dla Ciebie
            niewygodne w trakcie użytkowania to nawet nie będa chcieli z Tobą rozmawiać, w
            ciągu kilku dni dostaniesz odmowe uznania reklamacji i tyle.A panie czy panowie
            sprzedający w sklepach są tak samo niemili wszędzie gdzie będziesz się upierać
            przy swoich prawach.
        • daggy4 Re: reklamacja 30.08.06, 10:59
          rysia30 napisała:
          > Tęgość Twoich stóp nie ma znaczenia

          ja tam nie wiem jak to jest z "tegoscia" ;) i do tego nie mieszkam w polsce i
          moge tylko niesmialo dodac, ze we wloszech mozesz zwrocic kazdy towar do 7dni
          od daty zakupu bez motywowania dlaczego, po co, itd. moglo ci sie odwidziec i
          tyle i nie maja prawa cie pytac.
          jezeli produkt ma jakas wade to w ogole mozesz go oddac smialo po dluzszym
          okresie, prania i takich tam. oddalam bluze z zary do dwoch praniach i wycieciu
          wszystkich wewnetrznych metek i nic mi nie powiedzieli.
          polskie normy powinny byc takie same skoro jestesmy w unii.
          • morganaa1 Re: reklamacja 30.08.06, 11:07
            niestety u nas jest troche inaczej,ja co prawda moglam tez buty oddac do 10 dni,ale niechodzone,a ja w moich raz bylam,tylko ze to ekspedientka zasugerowala mi zebym i tak reklamowalam bo moge,nigdy nie spodziewalm sie ze mozna reklamowoac niewygodne obuwie,to byl dla mnie szok,zdzwiona jestem tez faktem ze taka siec sklepow robi takie problemy,te buty kosztowaly 40 zl a nie 400 zeby to byla dla nich jakas wielka suma,nawet na targu czy w najzwyklejszym sklepiku nie robia problemow tylko wszystko dla klienta a oni wszystko byle dla siebie:(ciekawa jestem jak to jest z tym jak ktos kase chce czy moze to sie ekspedientka jakos odlicza,to by wiele tlumaczylo:(bede ich tam nekac,pokaze ze ttroche na swoich prawach sie znam,bo on licza tylko na to ze klient nic nie wiem i wszystko mozna mu powiedziec mi np powiedzieli "przeciez w zadnym sklepie nie oddaje sie pieniedzy" co jest nieprawda oczywiscie, ale co tam
            • xrene Re: reklamacja 30.08.06, 14:36
              Moim zdaniem winę za nieodpowiednie dobranie buta do tęgości stopy leży po
              Twojej stronie.Jeśli z góry wiesz,że masz szeroką stopę, powinnaś wcześniej
              umawiać się np z ekspedientem, że chcesz pochodzić w nich w domu, bo masz
              problem z szeroką stopą.
              Okazało się ,że buty są na Ciebie złe, oni wychodzą Ci na przeciw, umożliwiają
              wymienić np na inne.Czy nie idą Ci na rękę? Czy ciasny but posiada wadę
              fabryczną?Jeśl tak, to Ty musisz to udowodnić.
              Jeśli rzeczywiście przez tel powiedziano Ci,że zwrócą Ci pieniądze,to powinni
              to zrobić. Przypomnij im o tym.
              • morganaa1 Re: reklamacja 30.08.06, 18:28
                pochodzilam w nich w domu,ale w takich warunkach kazdy but jest oki,dopiero po pierwszym wyjsciu okazalo sie ze to katusze w nich chodzi,przez kilka dni innych butow nie umialam ubrac takie mialam rany,poniewaz buty sie nie rozciagly ani troszke,a zgodnie z ustawa najpierw naprawa,wymiana jesli jest mozliwa i nie stanowi dla kupujacego nadmiernych niedogodnisci a dla mnie kupowianie na sile butow jest niedogodnoscia i w takim wypadku odstapienie od umowy czyli zwrot kasy,tak tez maja napisane za karteczce dolaczanej przy zakupach butow w ich sieci,poza tym w sklepie ppwinni sobie zdawac sprawe ze czasami klienta moze nie interesowac ich nowa kolekcja i ma az nadmiar butow,a nie wpierac ze napewno czegos potrzebuje,chodzi takze o podejscie do klienta,a ja dodatkowo nie jestem z katowic i nie mam mozliwosci wpadac do nich czesciej zeby sie rozgladac za czyms i cos wybierac,sa to dla mnie dodatkowe koszty no i przede wszystkim strata czasu,wybieram sie do nich w sobote,i tym razem poprosze juz o rozmowe z kierowniczka,ja uwazam ze skoro nie ma w ich ofercie nic dla mnie to powinni mi oddac kase,zrozumialabym ich gdyby te buty kosztowaly 400 zl a nie 40
                moze poradzicie jakie jeszcze argumenty powinnam uzyc?
    Pełna wersja